Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Moje pierwsze podejscie do niejedzenia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Ja, Moje Życie i Moje Doświadczenia.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lukziel90



Dołączył: 04 Wrz 2012
Posty: 5

PostWysłany: 2012 09 04 23:55    Temat postu: Moje pierwsze podejscie do niejedzenia Odpowiedz z cytatem

Witam, zalogowalem sie na tym forum poniewaz na mojej drodze stanelo niejedzenie.
Mam na imie Łukasz, mam 22 lata. Przyszlo mi to naturalnie, od kilku miesiecy mysle o tym by przestac jesc, a dopiero niedawno zobaczylem, ze sa ludzie, ktorzy sie tym zajmuja. Moje glowne cele to rozwiniecie intuicji, polepszenie jakosci mojej medytacji czy kontemplacji, latwiejsze tzw. wychodzenie z ciala czym zajmuje sie troche dluzej a przede wszystkim to ze od dluzszego czasu czuje ze jedzenie przestalo mi sluzyc.
Zle sie czuje, kiedy jem za to przy krotkich postach czuje sie jak nowonarodzony. Po za tym chodzi mi tez o wygode, wiecej czasu na rozwoj fizyczny i na rozwoj koncentracji, ktory bez jedzenia wydaje mi sie szybszy. W piątek zaczynam 21 dniowy post który zakoncze przejsciem na inedie lub wroce do jedzenia, ale nastawiam sie na to, ze nie wroce juz do jedzenia.
Bede tutaj zamieszczal raport z mojego postu. Wiem, ze na poczatku kiedy cialo bedzie wracalo do normy moze byc ciezko ale mam akurat troche wolnego czasu wiec termin wybralem jaki wybralem. Najbardziej boje sie o otoczenie, ktore bedzie mnie ciagnelo spowrotem do jedzenia. Po krotkich postach przekonalem sie o jednym, ze jesli nie jesz i nie zatruwasz sie w inny sposob stajesz sie mniej materialny albo wyzbywasz sie myslenia materia-dusza, a co za tym idzie wszystko przychodzi lżej. Mam zamiar ćwiczyc by rozwijać mięśnie a także biegać. Mam takie pytanie, silą rzeczy natrafilem na postać Pana Joachima, ale czy sa na forum inni niejedzący bądz tacy ktorzy z wyboru wrocili do jedzenia?
Troche to przypomina forum dla heroinistow, ale sam dzis tak samo postrzegam jedzenie, jako silny nalog spotegowany tym ze ludzie jedzą od tysiecy lat i zdazylo to zapisac sie w naszych genach.
Aha i jeszcze jedno, jak radziliscie sobie z reakcją otoczenia przy robieniu postow?

pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 208

PostWysłany: 2012 09 05 12:55    Temat postu: Re: Moje pierwsze podejscie do niejedzenia Odpowiedz z cytatem

lukziel90 napisał:

Aha i jeszcze jedno, jak radziliscie sobie z reakcją otoczenia przy robieniu postow?



Otoczenie jest jak dla mnie jedna z wiekszych przeszkod w moich postach (jak na razie od 1 do 4 dni). Najlatwiej jest, kiedy wyjezdzam gdzies zawodowo. Sad

Powodzenia i nie rob nic "na sile" Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NiewiernyTomasz



Dołączył: 22 Wrz 2010
Posty: 27
Skąd: Zielona Góra/Wrocław

PostWysłany: 2012 09 05 16:16    Temat postu: Re: Moje pierwsze podejscie do niejedzenia Odpowiedz z cytatem

lukziel90 napisał:
.....Moje główne cele to rozwiniecie intuicji, polepszenie jakości mojej medytacji czy kontemplacji.....

....Po krotkich postach przekonalem sie o jednym, ze jesli nie jesz i nie zatruwasz sie w inny sposob stajesz sie mniej materialny albo wyzbywasz sie myslenia materia-dusza, a co za tym idzie wszystko przychodzi lżej....


Wiedz, że mało ma to wspólnego, to tylko uwarunkowanie w twoim umyśle. Czy Siddhartha Gautama nie jadł? któryś z jego uczniów nie jadł? piękno PRAWDZIWEJ RELIGII polega na nie zajmowaniu się tak błahymi sprawami jak jedzenie - jest to jest, odeszło - też dobrze. To jedno z podstawowych założeń zen - brak nastawienia do czegokolwiek, jeśli masz do czegoś nastawienie nie myśl o medytacji, urzeczywistnieniu, nic nie osiągniesz.

lukziel90 napisał:

...Przyszło mi to naturalnie........
....ale nastawiam sie na to, ze nie wrócę już do jedzenia. ...


Dla mnie to trochę sprzeczne zdania bo jeśli coś przychodzi Ci naturalnie to przychodzi z braku nastawienia do czegokolwiek, każde nastawienie jest szkodliwe, inaczej mówiąc z nastawieniem że nie wrócisz do jedzenia, zaszkodzisz ciału bo to umysł się nastawia.

[/quote]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lukziel90



Dołączył: 04 Wrz 2012
Posty: 5

PostWysłany: 2012 09 05 16:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiedz, że mało ma to wspólnego, to tylko uwarunkowanie w twoim umyśle. Czy Siddhartha Gautama nie jadł? któryś z jego uczniów nie jadł? piękno PRAWDZIWEJ RELIGII polega na nie zajmowaniu się tak błahymi sprawami jak jedzenie - jest to jest, odeszło - też dobrze. To jedno z podstawowych założeń zen - brak nastawienia do czegokolwiek, jeśli masz do czegoś nastawienie nie myśl o medytacji, urzeczywistnieniu, nic nie osiągniesz.



NiewiernyTomasz zgodze sie, ze to moze byc uwarunkowanie w moim umysle, tylko co to zmienia? Nie powiedzialem , ze jest to uniwersalna prawda, ale ja tak reaguje przy niejedzeniu. Nie znam postaci Siddharthy, szczerze mówiąc nie interesują mnie religie, ani inne systemy filozoficzne jak zen choc milo ze to napisales bo staram sie nie byc ignorantem. Mysle, ze stwierdzenia mysl tak, nie nastawiaj sie zapetlaja nas tylko w jakies dogmaty.

...Przyszło mi to naturalnie........
....ale nastawiam sie na to, ze nie wrócę już do jedzenia. ...

Nie widze tu sprzecznosci. Skoro zaczalem o tym myslec sam z siebie to jest to dla mnie jak najbardziej naturalne. Co do nastawiania sie, tez nie widze w tym nic zlego, moze powinienem sie wyrazic niechcialbym wracac do jedzenia, bo biore pod uwage nie tylko siebie ale takze srodowisko (ciagla asertywnosc, niezreczne sytuacje na przyjeciach itp.) czego moge w koncu nie wytrzymac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2012 09 05 19:05    Temat postu: Re: Moje pierwsze podejscie do niejedzenia Odpowiedz z cytatem

Cześć Lukziel90 Surprised

możesz zerknąć do tego tematu, znajdziesz kilka pomocnych wskazówek
Przygotowania do Stylu Zycia Bez Jedzenia
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=7

Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Ja, Moje Życie i Moje Doświadczenia. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group