Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Życie i nauka mistrzów Dalekiego Wschodu

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Rozwój duchowy, Droga do doskonałości, Ezoteryka, Paranormalne.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rafał
Gość





PostWysłany: 2012 12 25 10:21    Temat postu: Życie i nauka mistrzów Dalekiego Wschodu Odpowiedz z cytatem

Na książkę " Życie i nauka mistrzów Dalekiego Wschodu" trafiłem przypadkiem szukając całkiem innej książki. Tytuł zaciekawił a że w pracy mi się nudziło nie stało nic na przeszkodzie aby do niej zerknąć. Oceniać będę później lecz mam pytanie a mianowicie czy ktoś z obecnych swoim doświadczeniem może zaprzeczyć temu co tam jest napisane ? Kontrowersyjne może być na pewno twierdzenie autora że w Indiach spotkał Jezusa z którym miał okazje porozmawiać no ale tego z pewnością nikt z was nie sprawdzał chodź ja jak bym był w okolicy bym wystawił się na potencjalne ośmieszenie wszedł na tą górę i popytał ludzi.
Powrót do góry
Metody11



Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 4
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 2013 01 03 20:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przeczytałem te 5 tomów i tylko ostatnia była napisana z rozpędu jakby autor chciał jeszcze coś napisać, ale pomysłów mu brakło i też podważył wiarygodność przez to wcześniejsze tomy. Jednak opowiadanie jest bardzo zmyślne i w większości to fikcja prawdziwa to jest coś ja równia pochyła. A poważnie to wszystko jest lub może być prawdą, ponieważ wszystko jest iluzją. Jeśli bardzo w coś wierzymy to jest to na prawdę tylko, że najczęściej tylko ta prawda dotyczy nas.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 01 04 00:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zastanawia mnie tom 4. Muszę powiedzieć że się mile zaskoczyłem tym co tam jest napisane. Z dużą częścią tego materiału spotkałem się w "rozmowach z bogiem " Neale Donalda Walscha i " potęka teraźniejszości " Eckarta Tolle. o Tomach 1,2,3,5 nie mam zdania poza zgodą na to iż to co jest nazywane świadomością chrystusową jest jaktycznie w zasięgu każdego człowieka.
Powrót do góry
Metody11



Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 4
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 2013 01 04 13:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To wszystko zależy od pozycji, na jakiej się stawiamy, jeśli boga to jesteśmy Bogiem, jeśli niewolnika to jesteśmy Niewolnikiem. I tak naprawdę nikt nam nie może zabrać wolności wewnętrznej natomiast jesteśmy manipulowani od wieków tak byśmy byli bezwolną masą niewolniczą i do tego mającą siebie za nic. Świadomość Chrystusowa nie jest Chrystusową on ją tylko uaktywnił w jakiejś części i nie był w niej odosobniony tylko ówcześni założyciele kościoła go wyodrębnili i przejęli dla własnych korzyści. Jeśli założymy, że Boga nie ma to problem już jest rozwiązany i zaczynamy rozumieć, kto to i co to ten Bóg i jeśli jest to jest nim każdy z nas. A naprawdę to my sami coś uznajemy lub nie i tzw., wolna wola najczęściej nas ogranicza a nie ktoś inny. Wszystko pochodzi z nas, ponieważ w końcowej fazie to my decydujemy się na jakieś kierunki wiary świadomie lub nie a najczęściej nie. Presja społeczna działa zbiorowo nie racjonalnie i według zapotrzebowania na uznanie. Przeczytałem wiele książek i doszedłem do wniosku, że wszystkie były napisane tylko według wiedzy piszącego (a więc nie pełnej i były tylko jego subiektywnym odczuciem i rozumowaniem)lub by się ukazać pod ogólnie uznaną wiedzą by np. nie skończyć na stosie. Dzisiaj jest tak samo wszyscy tzw., naukowcy są opłacani przez koncerny instytucje, więc poza marionetkami nie ma nic albo nie ma wypłaty i niełaska nowej „Świętej inkwizycji”. Książki nie są po to by nam dać wiedze a byśmy chcieli ją zrozumieć i tu trzeba myśleć samemu a nie powoływać się na to, że ktoś napisał lub powiedział. Wiele ludzi mówi, że Bóg powiedział to czy tamto i to cytują z namaszczeniem wiarą, ale przecież nikt Boga nie widział i nikt z nim nie rozmawiał, bo go nie ma jednak siła wiary stwarza wszystko by uzupełnić braki umysłu i chcenia dociekania prawdy, której nie ma. Wszystko jest rzeczywiste i namacalne i wszystko jest iluzją, wszystko jest i nic nie ma. Żeby to zrozumieć trzeba zmienić sposób myślenia, bo to umysł stoi na straży w bramie wiedzy uwolnienia się od iluzji, którą człowiek tworzy z kilkunastokrotnie przewyższającą prędkość światła albo i kilkuset ponieważ robi to myśl a ona jest najszybszą jednostką prędkości. Są słowa przypisywane Jezusowi i nie ważne czy to on czy ktoś inny je wypowiedział, ale są kluczem do wszystkiego zrozumienia a brzmią jakoś tak: jam bramą i nie wejdę do królestwa swojego inaczej jak przez siebie, to zdanie dotyczy każdego. Oczywiście to zdanie podawane jest inaczej, ale wszystko jest przeinaczone, bo przez wieki było dostosowane do potrzeb wiary i to robiła i robi każda religia, więc jest ich za dużo, o czym świadczy, że wszystkie są oszustwem. Zawsze jak się zabierałem by coś zrozumieć to słowo magiczne Bóg stał na przeszkodzie a gdy go usunąłem raz na zawsze to okazuje się, że teraz widzę, w co byłem zaplątany i właśnie tak gdzie chciałem iść nigdy bym nie doszedł z powodu wiary jakichś ludzików wszystko wiedzących najlepiej. Człowiek tylko wolny może doświadczyć tzw., Prawdy. Człowiek, który wierzy w cokolwiek będzie zawsze pozbawiony samodzielnego myślenia. Życzę wszystkim tzw., Świadomości Chrystusowej dużo światła i miłości i pamiętajcie jesteście najważniejsi i nikt ani nic za was ani dla was nie zrobi jak sami tego nie zrobicie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 01 04 15:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli ja się na jakąś książkę powołuje to znaczy że zgadzam się z tym co tam jest napisane i część tego co tam jest napisame jest poparta moim doświadczeniem na krutszą lub na dłuższą metę. Napisałeś " To wszystko zależy od pozycji, na jakiej się stawiamy, jeśli boga to jesteśmy Bogiem, jeśli niewolnika to jesteśmy Niewolnikiem " to nadal tylko koncepcja do półki nie zostanie wyrażona nadal nią pozostaje. Nie można być czymś czego nie można doświadczyć. Już nie wspominająć że nasze doświadczenie ( emocjonalne ) w większości przypadków budują emocje i myśli które nie mają nic wspólnego z obecnym stanem żeczy co się przekłada na obraz żeczywistości jak to można nazwać " wyobrażonej " co w staduim zaawansowanym nazywa się schizofremią i to jest tragedią również i moją w pewnym stopniu. Co do reszty to się tylko uśmiechnę i jedyne co mogę to życzyć takiego momętu i to każdemu kiedy zadawanie kolejnych pytań i szukanie odpowiedzi nie będzie już konieczne.
Powrót do góry
Metody11



Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 4
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 2013 01 04 20:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście ja też zgadzam się z tym, co odpowiada mojej wiedzy na dzień dzisiejszy, ale zgadzanie się fragmentaryczne nic nie daje a przypisywanie sobie schizofrenii z powodu braku wiedzy, co Ci się przydarza to przesada i błąd. Czy tzn.,. że jak 99% ludzi nic nie widzi i nie słyszy to jest normalna a ten, co widzi i słyszy to chory. Tu posłużę się tym: Legendą Perskich Sufi.

Pewnego razu mędrzec powiedział, że przyjdzie dzień gdy cała woda na ziemi(oprócz specjalnie zabezpieczonej)-zniknie. A następnie inna woda zastąpi ją. Ale każdy kto napije się nowej wody odejdzie od zmysłów. Tylko jeden człowiek potraktował przepowiednie poważnie i zaczął magazynować wodę. Ale przepowiedziany dzień nadszedł. I skończyła się woda dla wszystkich. Człowiek, który usłuchał mędrca pił wodę ze swoich zapasów. I wtedy studnie wypełniły się ponownie wodą. Ludzie z pragnieniem pili tą wodę i wszyscy oszaleli. Ale człowiek który usłuchał mędrca wciąż pił wodę z własnych zasobów i zachował zmysły. I był on jedyną zdrową na umyśle osobą pośród szaleńców- i dla tego nazywano go „wariat”. I wtedy wylał swoje rezerwy wody- starej wody na ziemię i pił nową wodę- i stracił rozum. I szaleńcy stwierdzili, że ozdrowiał na umyśle.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 01 04 21:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To w takim razie musimy zrobić koło i omówić żeczy po kolei a w sumie jedną.

Napisałeś " przypisywanie sobie schizofrenii z powodu braku wiedzy, co Ci się przydarza to przesada i błąd. "

W mojej wypowiedzi nie chodziło mi o brak wiedzy tylko o jakość informacji jaka się składa na naszą wiedzę. Jeżeli my spotykamy się z jakąś sytuacją życiową zazwyczaj danej kwestii nie rozpatrujemy indywidualnie tylko automatycznie sięgamy pamięcią wstecz i na podstawie wcześniejszych informacji dokonujemy oceny i wartości tego z czym mamy do czynienia obecnie. Pojawia się odniesienie do przeszłości i mam tu na myśli rodzaj sytuacji gdzie następuje interakcja jednej osoby z drugą. Dużo zdrowia to kosztuje. O schizofremi wspomniałem bo w jednym jak i drugim przypadku dopowiadamy sobie żeczy które już nie istnieją. Nie są niczym innym jak tylko impulsem elektrycznym w naszej głowie. Schizofremia to już stadium zaawansowane przypadłości ( dopowiadaniu sobie historii ) o której teraz wspomniałem.

Co do pierwszej części mmojej wypowiedzi a mianowice : " jeżeli ja się na jakąś książkę powołuje to znaczy że zgadzam się z tym co tam jest napisane i część tego co tam jest napisame jest poparta moim doświadczeniem na krutszą lub na dłuższą metę. Napisałeś " To wszystko zależy od pozycji, na jakiej się stawiamy, jeśli boga to jesteśmy Bogiem, jeśli niewolnika to jesteśmy Niewolnikiem " to nadal tylko koncepcja do półki nie zostanie wyrażona nadal nią pozostaje. Nie można być czymś czego nie można doświadczyć.

to podtrzymuje i traktujmy to jako osobne kwestie.
Powrót do góry
Takość



Dołączył: 16 Sty 2003
Posty: 159
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2013 01 04 22:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moi drodzy,

Nie ma znaczenia czy ktoś broni swych wyobrażeń o tym lub tamtym, tak samo jak i to czy w Boga wierzy czy nie. Niezależnie czy zaprzecza, czy broni, czy to jest jego własne czy czyjeś i narzucone, też niezależnie czy osiąga pustkę umysłu, wolną od tych wszystkich wyobrażeń to i tak jest się w niewoli umysłu...

Prawdziwa Natura jest jednak poza umysłem, więc nie w tym rzecz jak umeblować swój umysł, ale jak go przekroczyć.
Cierpienie i trudności życia biorą się z umysłu, niezależnie czy on „zdrowy” czy „wariat”...

Sam umysł można porównać do ciernia, który wbił się w stopę. Drogę rozwoju duchowego można porównać do drugiego ciernia, po który sam sięgasz by wydobyć ten pierwszy... jednak kiedy tego dokonasz wyrzucasz oba Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen WP Kontakt
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 01 04 22:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odnosząc się do tego co napisałeś nie uważasz że przez wyciszenie umysłu jak to już ktoś powiedział 90 % bycia a 10 % myślenia ( co się wiąże również z nie rozpamiętywaniem przeszłości niczym puszczanie jej z płyty winelowej której dźwięk się rozchodzi gdzieś w tle ) pozwala dostrzec to co właśnie jest poza umysłem ? Umysł to nie coś czym jesteśmy ale coś co posiadamy tak jak posiadamy ciało. Można zrobić tak aby umysł działał na naszą kożyść a nie zniewalał.
Powrót do góry
Takość



Dołączył: 16 Sty 2003
Posty: 159
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2013 01 04 23:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rafał napisał:
..Umysł to nie coś czym jesteśmy ale coś co posiadamy tak jak posiadamy ciało..

Powyższe zrozumienie jest kluczowe, by chcieć przekroczyć umysł. Kończy się wtedy podróżowanie po umyśle od tych do tamtych poglądów a zaczyna poszukiwać tego, kto chce ten umysł przekroczyć. Umysł jest potrzebny, bez niego byśmy nie pisali tu, tak jak ręce klepiące w klawiaturę. Ręce nie sprawiają kłopotu, bo precyzyjnie słuchają umysłu. Kogo więc ma słuchać Twój umysł? Tu zaczyna się poważne dociekanie a rolą mistrza jest jedynie ukrócać zakręty z powrotem w umysł i... wciąż prowokować Wink

Mówisz o niemyśleniu, ale nie myślenie, lub 10% myślenia to tylko jedna z warstw umysłu. Nie wszystkie warstwy umysłu "gadają" jako myśli. Są też ukryte przekonania, albo idee, czy filtry, które ujawniają się dopiero po prowokacji i muszą jako takie być rozpoznane.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen WP Kontakt
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 01 04 23:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

" Kogo więc ma słuchać Twój umysł? " To jest pytanie. Każdy wie o co chodzi ale nikt nie potrafi tego sprecyzować bo mieści się to poza umysłem a to właśnie nim człowiek próbuje to ogarnąć. Z mojego doświadczenia wynika że można tego tylko doświadczyć czym się jest ( kim jest ten który posiada umysł). Trudno to wyrazić bo nie bardzo pasuje do żadnego z doświadczeń i uczuć z którymi mamy na codzień styczność nawet dla człowieka który tego doświadczył. Ja bym to ujoł że jest to jednoczesne bycie z poczuciem miłości ( dużo głębszej niż tej którą się czuje do bliskich nawet nie ma co szukać porównania ) a raczej bycie w niej , nie odczuwając żadnych granic umysłowych będąc w pełni świadom stanu w jakim się znajduje przy czym spokój ducha jakiego się doświadcza jest nie do opisania. Późniejsza identyfikacja z ciałem co prawda trochę przyćmiewa ten stan lecz jest on nadal gardzo głęboko odczuwalny.

Co do słów użytych powyżej tzn " stanu " jest to mało precyzyjne. bardziej bym powiedział że jest to nasza prawdziwa natura niczym nie przysłonięta. Na dobrą sprawę o każde słowo można się czepnąć lecz jak by ktoś powiedział mi aby to jakoś zobrazować by usłuszał właśnie coś takiego.

Kolega napisał cytat " jam bramą i nie wejdę do królestwa swojego inaczej jak przez siebie". To żadna przenośnia jak i inne tego typu cytaty z biblii.
Powrót do góry
Takość



Dołączył: 16 Sty 2003
Posty: 159
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2013 01 05 00:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Masz bardzo wiele racji Rafale. Dobrze to opisałeś. Lecz do tego stanu przychodzi też twoja pierwotna wiedza o sobie. Ta wiedza to w istocie doświadczanie siebie-jakim-się-jest. Nazywa się Praźńana. Wtedy możesz podać znacznie więcej cech Prawdziwej Natury, np to że jest odwieczna i nieuwarunkowana a zarazem niezmienna, wolna, piękna, zawsze promienna i szczęśliwa, i wiele więcej. Ale sposób jej opisywania jest inny niż wrażeń umysłu i to jest znamienne i kluczowe przy sprawdzaniu czyjegoś Oświecenia. Te opisywane „cechy” Prawdziwej Natury są odciskiem umysłu, który właśnie ustąpił. Czyli są bardziej negacją albo udoskonaleniem cech doświadczanych pod zniewoleniem umysłu Wink Prawdziwa Natura nie ma cech sama w sobie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen WP Kontakt
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 01 05 00:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do wiedzy o sobie to szczeże mówiąc nie wiem. Na pewno nie ma potrzeby utożsamiania się z czymś ( z czymkolwiek ). Doświadczenie samego siebie jest tak wielkie i głębokie że nic więcej nie jest potrzebne. Dla mnie jest to doświadczenie rzadkie. Może ludzie którzy więcej obcowali z tym stanem mogą powiedzieć coś więcej. Chodź po przeżyciu tekiego stanu wszelkie pytania przestają mieć i sens i znika potrzeba ich zadawania. Dopiero dużo dużo później odzywa się umysł i pojawiają się jakieś dociekania w prost proporcjonalnie do tego ile z powrotem ubrania założymy przysłaniając nasze prawdziwe ja. Nie wspominając o tęsknocie za tym stanem.

Ostatnio zmieniony przez Rafał dnia 2013 01 05 01:35, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2013 01 05 01:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pozwolę sobie wstawić link do ciekawych filmów Mooji http://www.youtube.com/results?search_query=mooji+PL&oq=mooji+PL&gs_l=youtube.3..35i39l2j0l3.911.4397.0.4930.8.8.0.0.0.0.501.1285.4j3j5-1.8.0...0.0...1ac.1.3FVD1HgZru8

oto jeden z nich http://www.youtube.com/watch?v=J_htNrQ03e4

Myślę, że przyjdzie wiele podpowiedzi. Pozdrawiam, Ania
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 01 05 01:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zaszkodzi Wink
Powrót do góry
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2013 01 05 11:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...a nawet pomoże Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Rozwój duchowy, Droga do doskonałości, Ezoteryka, Paranormalne. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group