Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pytanie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 02 07 02:14    Temat postu: Pytanie Odpowiedz z cytatem

----------------------------

Ostatnio zmieniony przez Rafał dnia 2013 04 09 13:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 206

PostWysłany: 2013 02 07 11:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ciekawy temat...

niestety nie wiem wiecej niz ty Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
draq



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 71

PostWysłany: 2013 02 07 17:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Budda mówi by żyć chwilą obecną, a Jezus pokazuje co dzięki temu można uzyskać. Zmiana warunków w których się znajdujesz nie zawsze wynika z nie akceptacji ich.
Akceptacja pozwala na uwolnienie się od nich i uświadomienie, czy chcesz nadal je doświadczać. Przede wszystkim bycie tu i teraz daje wgląd w fakt, że to wszystko tworzysz. Gdy to wiesz i jeżeli zechcesz doświadczać czegoś innego, to zmienisz zewnętrzne uwarunkowania.
Nie akceptacja danej chwili często oznacza pragnienie usunięcia jej, a to jak chciałbyś usunąć siebie. Pociąga to za sobą destruktywne zachowania.
Pragnienie doświadczania czegoś innego, co aktualnie przeżywasz,wynika z chęci dodania czegoś nowego do swojego życia, a nie chęci pozbycia się. Wtedy uruchamiasz, a raczej ukierunkowujesz swoją twórczą moc na coś innego.

Cytat:
Jesteś na wózku sparaliżowany , nie bardzo jest co z tym zrobić więc zero sprzeciwu , pełna akceptacja do końca życia a tu nagle wyskakuje Jezus i mówi ci że jak tylko chcesz możesz zaraz wstać i o własnych nogach iść na party.

Tak jak już wspominałem, gdy zaakceptujesz stan bycia na wózku, to zrozumiesz dlaczego to wybrałeś i poczujesz czy nadal chcesz tego doświadczać. Jeżeli chcesz to pozostaniesz na nim, a jeżeli chcesz iść na party a wózek Ci w tym przeszkadza, to po zaznajomieniu się z JA będziesz wiedział że jest to tak samo możliwe. Jezus nie każe Ci być zdrowym, chodzić po wodzie, ani w żaden inny sposób czynić tzw. cuda. Gdyby to było wdg. niego poprawne, to prawdopodobnie uleczyły cały świat.Byłoby to sprzeczne z pragnieniem istot doświadczających czegoś innego. Jezus daje jedynie świadectwo prawdzie-co potrafi osiągnąć człowiek, który się nią kieruje.
Cytat:
Dla czego ani w buddyzmie ani w islamie nie ma przypadków prawienia cudów przez Buddę i Mahometa ? Jedynie w chrześcijaństwie pojawiają się i to dość często.

Tego nie wiem. Należy też napisać co dla kogo oznacza pojęcie cud. Dla mnie cudem jest jakikolwiek przejaw życia w jakiejkolwiek formie- to że napisałeś tą wiadomość, że możemy porozumieć się ze sobą i że żyjemy.

Dla osoby niepełnosprawnej cudem będzie, że ktoś się porusza. Dla przeciętnego człowieka jest to rzecz codzienna do której się przyzwyczaił. Dla niego więc cudem jest to, czego on sam nie potrafi, czyli tzw. paranormalne zdolności.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 02 07 18:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

--------------------------------

Ostatnio zmieniony przez Rafał dnia 2013 04 09 13:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
draq



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 71

PostWysłany: 2013 02 07 19:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Czego zabrakło w świadomości Buddy lub co do tej świadomości dodał Jezus że mógł panować nad materią i ją obrabiać zgodnie z własną wolą ? Świadomość tego że to możliwe ? Czyli Budda nie dopuszczał takiej możliwości ? Czy Cud dla Buddy był wybrykiem umysłu który tłumił. Odbierał to jako przejaw wyobraźni który w jego przekonaniu mógł człowieka odciągnąć od tu i teraz ?

Zauważ, że od razu zakładasz, że w ich stanie świadomości była duża różnica.
Moim wcześniejszym postem chciałem zaznaczyć, że być może doszli do tego samego punktu, ale chcieli inny doświadczeń. Weź pod uwagę też taką możliwość.
Cytat:
Czy Cud dla Buddy był wybrykiem umysłu który tłumił

Jaki Cud? To że nie robił tego, co ludzie uznają za cud, nie oznacza nie byłby do tego zdolny. Być może nie miał potrzeby tego robić.

Jeżeli chcesz wziąć pod uwagę tylko i wyłącznie tą opcję, że między jezusem a buddą była duża różnica na drodze tzw rozwoju duchowego i percepcji świadomości, to budda być może nie odczuwał potrzeby czegokolwiek. Poznając JA uświadomił sobie, że wszystko jest bez sensu co by nie robił, więc nie musi nic robić.
Ciało ludzkie jest skonstruowane jednak po to by brało udział w życiu fizycznym, by JA mogło czerpać z tego wrażenia. Jeżeli ciało jest niepotrzebne, to wtedy istota ta może wejść na inny poziom rzeczywistości, gdzie za pomocą innego ciała będzie czerpać inne doznania. W medytacji można być nawet bez ciała fizycznego, po co zatem takie życie w tym świecie? Jednak zauważ, że taki przejaw poznania JA jest propagowany i uznawany za słuszny. Człowieka przestaje interesować co osiągnął budda, a jedynie jak to przejawiał. Można żyć będąc świadomym JA czerpiąc jeszcze większe szczęście niż kiedykolwiek i tak przez wiele wcieleń na tej planecie.

Różni ludzie w zależności od ich wcześniejszej osoby,doświadczeń i sposobu dojścia do tego stanu, różnie egzystują po zetknięciu się bezpośrednią z prawdą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 02 07 21:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-----------------------------

Ostatnio zmieniony przez Rafał dnia 2013 04 09 13:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
draq



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 71

PostWysłany: 2013 02 07 21:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Może faktycznie buddyzm nigdy nie miał za zadanie pokazać pełnie możliwości człowieka tylko doprowadzić do oświecenia.

Życie samo w sobie jest narzędziem doprowadzającym do oświecenia, nie trzeba nic ponad to, żadnych religii, filozofii, czy technik. Są techniki na sprawienie by człowiek nie żył, by jego doświadczanie życia było bardzo powolne i bolesne. Niestety się je stosuje. Wtedy przydają się wszelkie metody poszerzające świadomość, które prostu przywracają w człowieku normalny stan życia, który wcześniej utracił.
Istnieją religie i organizację które mają za zadanie przyśpieszyć oświecenie. Często bazują na braku akceptacji. Człowiek, który myśli że nie jest oświecony, ma wrażenie że czegoś mu brakuje i musi być "lepszy" by zasłużyć na miłość. Wystarczy że pozwoli sobie żyć we własnym tempie. W rzeczywistości pozbawia siebie życia, zajmując się wyimaginowanym rozwojem duchowym, który go spowalnia.

Sprawa zdolności paranormalnych dla mnie jest oddzielnym tematem i chciałbym się zapytać czy o to właśnie Ci chodzi w tym wątku?

Cytat:
Wracając do meritum sprawy. Mam pewną koncepcję jak tego dokonać. Mianowicie jak by tak zanegować wszystko co się wie o świecie ?


Cytat:
Z naszego umysłu nie można wykasować żadnych danych lecz można go nauczyć nie odnosić się do nich.

Widzisz sam sobie odpowiedziałeś i dla mnie tu tkwi klucz. Silne uczucie + wizualizacja w umyśle tworzy rzeczywistość, a nie błędne pojęcie o niej.
Cytat:
Jeżeli chcesz przejść przez kałuże nie mocząc sobie butów trzeba się pozbyć wszelkich wątpliwości co do tego że to możliwe.
Pytanie, jak bardzo Ci na tym zależy? Jak silne uczucia z tym wiążesz? Przecież wiesz że możesz ominąć kałuże , lub ją przeskoczyć.

Dobrą metodą na konfrontację z wyobrażeniami i na wytrenowanie umysłu są świadome sny. Człowiek który myśli że ma nad myślami i emocjami kontrolę, często podczas świadomego snu uświadamia sobie że się mylił. Stwórz coś we śnie, zmodyfikuj jakiś element, spraw by wyrosły drzewa z ziemi. Początkowo będzie to trudne, ale z czasem zaczniesz się przyzwyczajać z uczuciem, że jesteś twórcą tego wszystkiego. Poczuj przy tym dlaczego to jest zbudowane, jak i po co. Wtedy odnajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 02 07 22:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-------------------

Ostatnio zmieniony przez Rafał dnia 2013 04 09 13:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
draq



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 71

PostWysłany: 2013 02 07 22:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Możesz to rozwinąć ?

Najpierw pomyśl o tym co chcesz zrobić, odnajdź pierwotną przyczynę. Joachim w swojej książce opisuje taką analizę.
Gdy poczujesz pragnienie spełnienia tego, o czym myślisz, to w pierwszej kolejności skup się na mocy. Oczyść umysł i skoncentruj się na swoim istnieniu. Jeżeli intensywnie poczujesz moc to stwórz obraz w swojej głowie i wczuj się w niego, jakbyś przeżywał go naprawdę. Tak jakbyś przypominał sobie że coś takiego stało się w przeszłości. Następnie przywołaj w sobie uczucie radości. Ciesz się, że właśnie realizuje się to, czego doświadczasz.
Często u niektórych ludzi dany cel wynika ze strachu, dlatego trudno im wczuć się w miłość podczas wizualizacji, ponieważ marzenie te nie jest szczere, lecz narzucone przez nich w wyniku negatywnych stłumionych emocji. Dlatego w pierwszej kolejności wdg. mnie ważne jest uświadomienie sobie przyczyny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 02 07 23:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

---------------------------------

Ostatnio zmieniony przez Rafał dnia 2013 04 09 13:15, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
draq



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 71

PostWysłany: 2013 02 07 23:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
jak w makro gdzie przyciąga i ludzi i sytuacje ?

Prawo przyciągania wyobrażane jest, że ludzie i wydarzenia mają przyczepione magnesy, które się odpychają/przyciągają. Dla mnie to wszystko dzieje się jak ty to nazywasz w mikroskali. Koncentrując się na efekcie tego, można stwierdzić że dzieje się to w skali makro. Dla mnie jest jedna skala, która w różny sposób jest postrzegana. Jeżeli miałbym odpowiedzieć na pytanie, to byłoby "tak".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group