Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Moja twórczość - Ostateczna prawda.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Moja Twórczość.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Emanuel



Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 143
Skąd: Ijsselstein k. Utrechtu

PostWysłany: 2013 05 12 15:37    Temat postu: Moja twórczość - Ostateczna prawda. Odpowiedz z cytatem

Ostateczna prawda.

From behind the mind curtain. Z poza kurtyny umysłu.
Próba opisu prawdy ostatecznej sprawia pomniejszenie Jej atrybutów, walorów, jako że Ona sama w sobie wykracza poza wszelkie opisy i istnieje bez względu na opisującego. Opisujący będąc Jej świadom może sporządzić wiele najcudowniejszych opisów oddających Jej nieopisowość i będzie to częścią Prawdy Ostatecznej.

Gdy po 50 latach małżeństwa partnerzy nadal się kochają to czy jakiekolwiek najcudowniejsze wyznanie miłości jest w stanie opisać ich uczucie? Tak, częściowo i będzie to zaledwie mała część. Pozostałość jest ponad wszelkie opisy cudowna, to że czasem nie można jej opisać jednak nie oznacza że nie istnieje. Jest po prostu czymś więcej, jakby czymś wykraczającym poza zdolność zrozumienia czy percepcji. Czymś co aby zrozumieć należy wyjść poza narząd percepcji, poza umysł. Jako że umysł jest ograniczony nie może zrozumieć Czegoś co jest nieograniczone. Zatem nasza Świadomość musi odsunąć, wyciszyć umysł po to żeby doświadczyć Siebie, swojego Boskiego Ja. Dla umysłu takie doświadczenie będzie wyjaśnieniem wszystkich pytań dotyczących prawdy ostatecznej. Może ono trwać ułamki sekundy, jednak w swej esencji będzie zawierać wszystko i nic, wyjaśnienie zupełne poprzez własne doświadczenie Tego.

Nie zamierzam tu rozwodzić się o naturze prawdy jako że ta sama w sobie jest subiektywna. Jeden wierzy w coś i nazywa to prawdą, drugi w to nie wierzy i nie nazwie tego tak. Nie to jest moim tematem przewodnim. Codzienna prawda / nieprawda, bo chyba rozsądnie by było tak ją nazwać podlega Twojej wolnej woli, możesz z ta prawdą zrobić co zechcesz, uwierzyć w to na co masz ochotę i uznać coś rzeczywistym i prawdziwym bądź nie. I bardzo dobrze, do tego masz prawo, możesz się tym bawić do woli. Wierz mi lub nie ale po to tu jesteś.

Ja chciałbym się tu rozwodzić nad prawdą której niema a za razem jest. Być może jestem wystarczająco szalony by podejmować się tych zagadnień i przedstawiać je w ten a nie inny sposób, tak jak ja to widzę i rozumiem.
To, że pisze o prawdzie że jej niema a za razem jest, chciałbym tu powiedzieć o czymś czego jako codzienny zjadacz chleba na co dzień być może nie dostrzegasz, ale też nie oznacza to, że dane zjawisko nie istnieje, oznacza to tylko że umyka To twojej uwadze. Zatem bez względu na to czy powiemy o tym, że to prawda lub nie dane Zjawisko będzie się bawiło swoim jestestwem nie bacząc na nasz indywidualny wycinek z rzeczywistości. Muszę tutaj dodać, że każda istota ludzka jest odrębnym centrum wszechświata. Na podstawie tego jak myśli lub nie, co rozumie lub nie i co wie lub nie tworzy swój wszechświat. Swój wycinek rzeczywistości, prawdy codziennej, która z prawdą ostateczną ma niewiele wspólnego, chyba że to właśnie Ona jest przedmiotem poszukiwań. By w łatwy sposób dotrzeć do prawdy ostatecznej najpierw trzeba usunąć z drogi prawdę codzienną. Inaczej mówiąc odłożyć na bok z Twojej Świadomości sprawy dnia codziennego, funkcjonowanie jak co dzień.

Ja jestem Świadomością a wszystko inne to moje stworzenie. Joachim M Werdin.
Zdanie to już zawiera w sobie tą kwintesencję, całą prawdę, ostateczną prawdę nad którą będziemy tutaj rozważać. Ostateczna prawda zbiega się z początkową prawdą. Na początku było słowo zatem i na końcu będzie słowo. Wierzę że nadal może Ci to nic nie mówić drogi czytelniku jednak w miarę czytania będziesz rozumiał więcej, wierzę.
Słowo ostateczne jako wstęp do ostatecznej prawdy, poza nim jest już tylko Prawda.
Wszystko to rozgrywa się w twojej świadomości. Wszystko to dzieje się w Tobie. Ty jesteś Świadomością a wszystko inne to twoje stworzenie. Słowo jakiekolwiek by ono było, powstaje w twojej świadomości, w umyśle. Myśl powstaje w twojej świadomości, uczucia, obrazy itd. To wszystko to Twoje stworzenie, ale to nie jesteś Ty. Jest to jedynie Twój twór.
Prawda ostateczna to przyczyna słowa powstałego w świadomości. Prawda ostateczna to czysta, niczym nie zmącona Świadomość wewnątrz. To Ty jako bierny obserwator wszystkich swoich myśli, emocji, uczuć, wyobrażeń, pragnień.

Wyobraź sobie, że istniejesz tak długo, że sam już nie pamiętasz ile czasu upłynęło, jakby to była cała wieczność, od zawsze, po prostu istniejesz i to wszystko, jesteś tu i teraz, tak długo że nawet czas się znudził tobą i przestał istnieć.
Wreszcie zapragnąłeś doświadczyć swojej wspaniałości. Wiesz że jesteś cudowny, wspaniały, miłosierny, masz wszystkie najwspanialsze przymioty, cechy, zdolności, wiesz że nie masz granic ale nic więcej nie wiesz, tylko to jaki boski jesteś gdyż istniejesz tylko Ty. Chcąc doświadczyć siebie tworzysz swoje przeciwieństwo. Coś co jest odwrotnością Ciebie w każdym aspekcie. Tworzysz to po to żeby tego doświadczyć i dzięki temu przekonać się czym nie jesteś i co najważniejsze czym jesteś. Tak, przez doświadczenie swojego przeciwieństwa doświadczasz zrozumienia siebie i tego czym jesteś. Rozumienie siebie poprzez doświadczenie okazuje się znacznie głębsze niż tylko rozumienie siebie.
Ludzie od dawien dawna próbują poznać czym jest Bóg. Powstało mnóstwo opisów by wyjaśnić mniej lub bardziej przejrzyście i gdyby zebrać wszystkie najpiękniejsze opisy razem to i tak nie wystarczą by opisać Go w pełni. Jest to niemożliwe. To tak jakby próbować określić liczbę nieskończoną. Wiedząc że Bóg jest nieskończony we wszystkich swoich najwspanialszych przymiotach by go zrozumieć sami musimy otworzyć się na nieskończoność. Tak jak Bóg poznaje siebie poprzez doświadczenie siebie tak i my możemy poznać Boga poprzez doświadczenie Go na sobie. A inaczej mówiąc drogi czytelniku pełniej poznasz siebie Boże gdy siebie doświadczysz. Tak to Ty w swej esencji jesteś Bogiem, tak tym najwyższym, posiadającym wszystkie najcudowniejsze i nieskończone przymioty, miłosiernym i kochającym. Jesteś tu, żyjesz i doświadczasz tego życia nie będąc świadom swojej boskości. I bardzo dobrze, wszak doświadczenia które zbierasz są zupełnie intensywne, i o to chodzi. Tak mój drogi przyjacielu, przyszedłeś tu nie mając formy, jako Świadomość, Bóg. Ty jako Bóg masz wszystkie zdolności, możliwości, możesz wszystko zawsze i wszędzie. Postanowiłeś się bawić w doświadczanie siebie i niesiebie, doświadczanie tego czym jesteś i czym nie jesteś, by lepiej poznać Siebie. Żeby zabawa była intensywna i prawdziwa, rzeczywista, zapomniałeś o swojej boskości i ograniczyłeś się dając sobie umysł, myśli, wiarę, wolną wolę. Nadal istniejesz jako Boska Świadomość, jednak prawdopodobnie, czego Ci nie życzę, twoja świadomość jest zawężona do "normalnego" stanu codziennego funkcjonowania. Są miejsca na ziemi gdzie codzienna aktywność umysłu / stan zawężonej świadomości beta zatopionej w ciągłych myślach to nienaturalny stan. Tak bo o to właśnie chodzi. Jak już wielu mistrzów wskazywało, chodzi właśnie o to by się wyłamać z tego stanu myśli. Na końcu będzie słowo / myśl a po tym wszystko i nic się objawi. Prawda ostateczna zjednoczy się z pierwszą przyczyną. Twoje boskie indywidualne Ja powróci samo do siebie. W gruncie rzeczy Ono nigdy stamtąd nie wyszło, a jedynie Świadomość zawęziła się po czym gdy już postanowiła przestać się bawić, powróciła do pierwotnej postaci. Jakkolwiek cudowne opisy wszystkie by zebrać razem nie zastąpią one doświadczenia Tego a mogą być doskonałą wskazówką. Wielka w tym mądrość boska jako że Bóg / Ty już dawno postanowił/eś poznawać siebie poprzez doświadczenie. Zabawa w życie trwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Moja Twórczość. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group