Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

SPOSOBY - proces 21 dniowy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2004 04 19 20:39    Temat postu: SPOSOBY - proces 21 dniowy Odpowiedz z cytatem

PROCES 21 DNIOWY

Uwaga. Proszę, nie przechodź procesu 21 dniowego jeżeli nie przeczytałeś i nie przeanalizowałeś dogłębnie oryginalnego opisu tego sposobu, bo inaczej możesz zagrozić swojemu życiu. Poniższy opis jest niewystarczający do tego, żeby proces przejść bezpiecznie. Umieściłem go tutaj tylko w celu informacji, mimo że Jasmuheen prosiła mnie o skasowanie tego tekstu.

Szczegółowy opis "The 21 day procedure" autorstwa Charmaine Harley, zamieszczony jest w książce pod tytułem "Prana Nutrishment — Living on Light". Autorem jest Jasmuheen, Australijka „odżywiana praną”, która rozpowszechnia metodę „Divine Nourishment” (boskie odżywianie) po to, żeby usunąć problemy zdrowia i głodu na świecie. Jak do tej pory jest to sposób znany największej ilości zainteresowanych. Jasmuheen rozpowszechniała go pod koniec 20 wieku. Później, w swojej książce „The Food of Gods” (żywność bogów), wprowadziła „prostszą i bezpieczniejszą metodę rozłożoną w czasie na dłużej”.

Warto wiedzieć, że proces 21 dniowy został otrzymany (w przekazie od istoty niematerialnej) grupie przyjaciół w Australii, której członkiem była Jasmuheen. Członkowie tej grupy spotykali się dla wspólnych praktyk, mających na celu rozwój duchowy. Przekazany proces oczyszczający był przeznaczony dla członków tej grupy, nie koniecznie dla innych ludzi. Chociaż sama idea, że „Wewnętrzna Boska Jedność”, która daje nam oddech i życie, może też nas karmić, jest informacją przeznaczoną dla całej planety — jak wierzy i mówi Jasmuheen — i jest częścią ewolucji ludzkości.

Proces 21 dniowy jest podzielony na trzy siedmiodniowe części. W pierwszym tygodniu osoba nie przyjmuje pokarmów i płynów (podobnie jak w poście suchym). Dla życia organizmu nie przygotowanej osoby może to być groźne. Poza strachem głównie chodzi o to, że może nastąpić zbytnie odwodnienie organizmu, prowadzące do nieodwracalnych zmian kończących się śmiercią (zdarzyło się kilku osobom).

W drugim tygodniu osoba może pić wodę i sok pomarańczowy 25% (3 części wody + 1 część soku). W trzecim tygodniu, poza wodą, można pić sok pomarańczowy 40%.. Ilość wypijanych płynów zależy od pragnienia i innych czynników, chociaż mówi się minimum 1,5 litra na dobę. Osoby przechodzące proces piją też inne soki owocowe.

Bardzo wskazane jest przeprowadzenie procesu 21 dniowego w odosobnieniu i z dala od cywilizacji. W tym czasie ma nastąpić oczyszczenie fizyczne i psychiczne. Telewizor, radio, hałas, kłopoty, codzienna rutyna zajęć, spotkania z ludźmi, rozmowy telefoniczne, komputer itp. mają być poza zasięgiem osoby przechodzącej proces. Chodzi głównie o to, żeby skupić się na swoim duchowym wnętrzu i na psychicznej stronie procesu, dlatego wypoczynek (wczasy) jest wskazany w tym czasie.

Z moich obserwacji osób zainteresowanych życiem bez jedzenia wynika, że większość z nich uważa proces 21 dniowy za inicjację pozwalającą stać się niejedzącym. Wielu z nich nie zna innego sposobu i myśli, że to jedyna droga. Spośród wszystkich spotkanych niejedzących nie znam osoby, którą proces 21 dniowy uczynił niejedzącą. Natomiast znam tych, którzy poprzez ten sposób odkryli, że mogą żyć bez jedzenia.

Faktem jest, że proces 21 dniowy nie czyni człowieka niejedzącym. Technicznie analizując stronę fizyczną, jest to 7 dniowy post suchy z 14 dniowym wyjściem na soku. Skuteczna metoda na oczyszczenie organizmu i psychiki ze złogów. Poświęcenie tego czasu na sprawy duchowe, na swój wewnętrzny świat, jak w każdym innym poście, skuteczniej wszechstronnie oczyszcza człowieka.

Duże zaangażowanie psychiczne przechodzącej proces osoby, otoczka tajemniczości sugerująca konieczną inicjację, tysiące ludzi, którzy przeszli przez ten proces i ich opisy, stanowią silną sugestię społeczną. Sugestii tej ulega wiele osób, które mają niewystarczającą ilość informacji o realizacji SŻBJ.

Osoba nie przygotowana, czyli o niewystarczająco rozszerzonej sferze Świadomości, nie stanie się niejedząca z powodu procesu 21 dniowego. Będzie żyła (prawie) bez jedzenia przez jakiś (nawet długi) czas, zmuszając organizm do głodowania -- wynika z moich obserwacji.

Samo przechodzenie procesu jest bardzo różne w zależności od osoby, wiele osobistych opisów świadczy o tym. Jedni nic nie czują, normalnie prowadzą życie codzienne jak przedtem (z wyjątkiem jedzenia). Inni głęboko przeżywają, przechodzą największą w życiu duchową przemianę, kontaktują się z duchowymi istotami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Fredi



Dołączył: 16 Sty 2003
Posty: 134

PostWysłany: 2004 05 30 09:07    Temat postu: Jedna z metod Odpowiedz z cytatem

Proces 21-dniowy uważam za jedną wielu metod, równie dobrą jak każda inna - gdyż chodzi w nim o duchowe spojżenie na siebie. Sam przechodziłem ten proces (nie uczynił mnie niejedzącym) sądzę że może stać się on doświadczeniem które daje dużo nauki o samym sobie, jednak sama fizyczna część procesu nie prowadzi do uaktywnienia procesu światłonośnego. Jest on jakby ostatnim punktem naszego przygotowania do SŻBJ dzięki któremu można ostatecznie oczyścić organizm i psychike i przestać jeść. Jeśli wykorzystamy natomiast okres tych 21 dni na przeprogramowanie naszej podświadomości (dowolną techniką) może on rzeczywiście doprowadzić do życia bez jedzenia - aby zdobyć nowy nawyk tzn. przeprogramować podświadomość należy powtarzać czynność przez minimum 21 dni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: 2005 03 08 15:18    Temat postu: Odwodnienie Odpowiedz z cytatem

Jak mozna sprawdzic czy ktos sie juz zaczyna odwadniac?
Czy suchosc w ustach moze byc pierwszym objawem?
Jak poznac kiedy skora jest juz wystarczajaco sucha i powinno sie zaczac troche pic?
Powrót do góry
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2005 03 08 18:43    Temat postu: Re: Odwodnienie Odpowiedz z cytatem

Odnośnie tego pytania — korzystnie jest porozmawiać z osobą, która ma doświadczenie z tej dziedziny. Odwodnienie w naszym klimacie jest rzadko spotykanym przypadkiem, dlatego nawet wielu lekarzy ma tylko teoretyczną wiedzę na ten temat.

Jest kilka wskazówek pomagających określić stopień odwodnienia. Jedną z nich jest elastyczność skóry. Jeżeli uszczypniesz skórę np. na przedramieniu, i zauważysz, że nie natychmiast wyrównuje się lecz pozostaje w tej pozycji, to masz pierwszy objaw odwodnienia. Po tym jak skóra zachowuje się po takim uszczypnięciu można domyślać się stopnia odwodnienia. Wcale nie musi być ono jeszcze zagrażające życiu przy takiej reakcji skóry.

Wzrost temp. ciała, zawroty głowy, omamy mogą już wskazywać na niebezpieczny poziom odwodnienia. Jeżeli nie ma się doświadczenia i wystarczającej wiedzy, to lepiej do tego nie dopuszczać.
Suchość w ustach, oczywiście, wskazuje na pragnienie, chociaż to też zależy, jaka suchość. Kiedy język zamienia się w "kołek", to może być już nie najlepiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
przetroski



Dołączył: 29 Cze 2013
Posty: 13
Skąd: Głuchołazy Opolskie

PostWysłany: 2013 07 03 00:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a co z pracą istot niefizycznych na osobie przechodzącej proces, czy takie zjawiska nie są brane pod uwagę, bo jesli taka praca zachodzi i oczyszcza podświadomość zgodnie z intencją poddającego się temu, to może w bezpośrednio przekładać się na ŚŻBJ, także sam akt trwania bez picia 7 dni który jest zgodnie z tym na czy wszyscy wyrośliśmy śmiertelny, wydaje mi się być mocno rzeźbiącym podświadomość aktem wiary w proces i możliwość życia bez jedzenia, czytałem realacje z przejścia tego procesu gdzie siódmego dnia (po zaliczeniu wszystkich opisanych przez Ciebie wyżej objawów odwodnienia, poza testem skóry) kilka godzin przed przyjęciem pierwszych płynów pojawiła się ślina i w ogóle nawilżenie organizmu, a nieznośne pragnienie znikneło. (niby te eteryczne kroplówki). Co o tym wszystkim sądzisz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2013 07 03 08:43    Temat postu: odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

przetroski napisał:
a co z pracą istot niefizycznych na osobie przechodzącej proces
Z opowiadań ludzi, którzy doświadczyli wpływu istot niematerialnych w czasie poszczenia wynika, że było to dla nich działanie korzystne.
Ja osobiście nie proszę istot niematerialnych o pomoc i odrzucam wszelkie ich propozycje w czasie poszczenia, głównie dlatego, że nie potrzebuję. Jednak można to robić, ponieważ istota niematerialna może pomóc poszczącemu podobnie jak robi to istota materialna.
Z drugiej strony, jeżeli poszczący z intencją wejścia w inedię nie potrafi samodzielnie wystarczająco zarządzać własnym ciałem, może rozważyć zakończenie tego procesu, zamiast proszenie o pomoc kogoś materialnego czy niematerialnego. Dlatego że "pomoc" istot niematerialnych może wiązać się z nawiązaniem stałego związku energetycznego, z którego człowiek może być niezadowolony potem. Najgorsze wtedy dla człowieka jest stanie się stałym źródłem energii i życia dla takiej niematerialnej istoty (wampira).
Warto wiedzieć, że ssące energię życiową istoty niematerialne potrafią manipulować człowiekiem, który nie ma wystarczającej wiedzy, żeby taką manipulację zauważyć. Taka istota może pojawić się (zostać odczuta) jako pełen miłości anioł z propozycją pomocy.
przetroski napisał:
jesli taka praca zachodzi i oczyszcza podświadomość zgodnie z intencją poddającego się temu
Podświadomość nie potrzebuje oczyszczenia, gdyż ona jest czysta. Człowiek może postanowić dokonać zmian / przeprogramowań w podświadomości, żeby określone jej funkcje odpowiadały jego planowi.
Ogólnie rzecz traktując, widzę działanie innych istot na podświadomość człowieka jako niekorzystne dla niego, chociaż mogą być wyjątki. Dużo korzystniej jest samemu dokonywać zmian w podświadomości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
przetroski



Dołączył: 29 Cze 2013
Posty: 13
Skąd: Głuchołazy Opolskie

PostWysłany: 2013 07 03 10:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

co do czystej podświadomości chodziło mi oczywiście o wersje nie ograniczającą wolności człowieka, ale faktycznie jest to stwierdzenie wartościościujące i może być mylne - dzięki za wskazanie.

Co do istot niefizycznych rzuciłeś mi trochę więcej światła na sprawę - dobrze być zarejestrowanym.

Mam pytanie do Ciebie jak i do wszystkich.

Jasmuheen pisze o niefizycznych zespołach medycznych, zespołach stworzonych z istot światła, jak najbardziej świadomych swego źródła które działają na rzecz ludzi a nie żeby nas "doić" w ten czy inny sposób, istot od których pochodzą liczne (jej i grupy) łaski, przekazy, praktyki itp. Zakładam więc że ta właśnie ekipa jest ponad pobudkami wynikającymi z nieświadomości.
Jeżeli tak jest to czy skierowanie się właśnie do nich i po kontakcie otwarcie się na pracę na sobie oparte na wypowiedzianym wyrażeniu w stylu "jeśli jesteście istotami światła które zrealizowały już świadomość jedności i działają w celu podnoszenia świadomości ludzkiej, zgadzam się na pracę na moim polu", plus powiedzmy "niechaj Bóg, jedyny i najwyższy autorytet, jedyna obecność tu, pobłogosławi ten cel" czy jeszcze dodatkowe zaklinania - czy takie zabiegi i moja wiara w nie nie odgrodzą niechcianych istot. Jeśli nie, to czy są metody kontaktowania się właśnie z wyższymi istotami. Bo jak nie to będzie tak jak z Kościołem i Szatanem, że nawet jak Bóg do Ciebie przemawia bez pośredników to na pewno jest to diabeł który udaje Boga, a jak twoje życie jest pełne łask i wzrasta z każdym rokiem to Diabeł cię zwodzi i choćbyś cuda czynił to i tak to On cię mami swoją mocą - chodzi mi o to że nie ma wtedy możliwości wiedzieć opierając się na założeniach. Bo jeżeli to jest kwestia czucia to tylko kwestia polegania na sobie i argumenty za i przeciw zbędne.

Piszę o tym bo bo nie mam nic przeciwko pomocy z góry a nawet przymierzam się do skorzystania z niej. Zakładając że wszystko jest jednym, połączone i tak, i że jest tylko jedna intencja, nie widzę przeszkód, a jeśli istoty wyżej rozwinięte chcą nam pomagać to widać jest to dla nas korzystne lub w najgorszym wypadku więcej zysków niż strat.
Uważam że jeśli nie jestem w stanie przeprogramować wzorca "potrzeby jedzenia" a ktoś mi w tym pomoże to dzięki temu znajdę się na stałę w zasięgu większej mocy i możliwości jako inedyk, skąd będę mógł własnymi siłami (choć nie wierzę w odcięcie od reszty) dochodzić znacznie wyżej niż przedtem było to możliwe (a przynajmniej w krótszym czasie lub mniejszym wysiłkiem)

Związków myślę wszyscy chcemy może bez przywiązania ale jednak, z ludźmi, przyrodą, ze źródłem, a odżywianie się światłem które też prawdopodobnie jest świadomością (tak to odbieram) też jest nawiązaniem stałego związku energetycznego, i z perspektywy "osobnego ja" zależnością, zresztą jeśli wszystko jest świadomością - połączone ze sobą to jesteśmy jakby stworzeni z takich związków. Wpływa na nas kosmos, przyroda, cywilizacja, świadomość zbiorowa, inspiracje z góry i Bóg Jeden wie co jeszcze.
Jedyne co, to osobista realizacja może dawać powody dla nie korzystania z takiej pomocy. Jeśli potrzebuję chcę doświadczać samodzielności np. dla budowania poczucia osobistej mocy lub poprostu bez zbędnego racjonalizowania czuję że teraz mam w taki sposób iść, to wtedy tak. Czyli jak zawsze osobista potrzeba. Smile Pozdrawiam wszystkich w drodze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2013 07 03 20:59    Temat postu: odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

przetroski napisał:
czy takie zabiegi i moja wiara w nie nie odgrodzą niechcianych istot.
Reakcja będzie podobna, jakbyś zwracał się do ludzi.
Możesz charakter i przyczyny działania istot niematerialnych traktować tak, jak traktujesz to u ludzi, bo różnic nie ma dużo. To znaczy, one mają charakter i pobudki działania takie, jakie mają ludzie.
Zatem -- odpowiadając na twoje pytanie -- takie zabiegi mogą odgrodzić albo nie odgrodzić tych, to chcą z ciebie ssać.

przetroski napisał:
czy są metody kontaktowania się właśnie z wyższymi istotami.
Są. Wystarczy zwrócić się do nich myślą. Możesz też słowem i czynem, One mogą odpowiedzieć a ty je usłyszeć. To zależy od twoich umiejętności odbioru ich komunikacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
przetroski



Dołączył: 29 Cze 2013
Posty: 13
Skąd: Głuchołazy Opolskie

PostWysłany: 2013 07 04 00:54    Temat postu: Re: odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
Są. Wystarczy zwrócić się do nich myślą. Możesz też słowem i czynem, One mogą odpowiedzieć a ty je usłyszeć. To zależy od twoich umiejętności odbioru ich komunikacji.

Ale skąd wiedzieć czy zjawiła się istota wyższa czy niższa (używając juz takich uproszczeń), skoro mogą doskonale udawać i manipulować. Pytanie moje dotyczyło czy są metody żeby nawiązać współpracę właśnie z wyższymi istotami ? Tak żeby telefon odebrał adresat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Matek



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 84

PostWysłany: 2013 07 04 03:40    Temat postu: podswiadomosc Odpowiedz z cytatem

Joachimie,

Cytat:
Podświadomość nie potrzebuje oczyszczenia, gdyż ona jest czysta


Czy to nie troche tak, jakby powiedziec: "cialo nie potrzebuje oczyszczenia, gdyz jest ono czyste"?
Mozna rozumiec troche inaczej zarowno "podswiadomosc" jak i "czystosc", ale mowiac o "oczyszczeniu podswiadomosci" (instynktu) mamy (tzn.tak sie to powszechnie rozumie) na mysli chyba zmiane tych programow, ktore jednostka odbiera jako niekorzystne, zaklocajace harmonijne/naturalne funkcjonowanie. Czyli bedzie to np. usuwanie lekow i napiec z podswiadomosci.

Chyba mozna to nazwac "oczyszczaniem"?Smile

Chociaz z drugiej strony podoba mi sie stwierdzenie "podswiadomosc jest czysta" - uwalnia ja to od jakiejs wyimaginowanej "winy" - nie wiem, czy taka byla Twoja intencja, zasygnalizowac zbytnie zrzucanie odpowiedzialnosci na podswiadomosc:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2013 07 04 08:27    Temat postu: Re: odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

przetroski napisał:
czy są metody żeby nawiązać współpracę właśnie z wyższymi istotami ?
Indywidualnie wypracowane, podobnie jak ze związkami z ludźmi. Możesz traktować istoty niematerialne jako ludzi, którzy nie mają ciała ale mają pozostałe cechy.

Jak rozpoznasz, czy człowiek wchodzący z tobą w relację był / jest / będzie tobie sprzyjał?
Możesz wypracowujesz swoją metodę na bazie doświadczenia życiowego, jeżeli nie umiesz kogoś od razu wyczuć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2013 07 04 08:34    Temat postu: Re: podswiadomosc Odpowiedz z cytatem

Matek napisał:
Czy to nie troche tak, jakby powiedziec: "cialo nie potrzebuje oczyszczenia, gdyż jest ono czyste"?
Tak, można je porównać, mimo że jest różnica między ciałem a instynktem. To pierwsze jest materią, to drugie jest programem.

Matek napisał:
mowiac o "oczyszczeniu podswiadomosci" (instynktu) mamy (tzn.tak sie to powszechnie rozumie) na mysli chyba zmiane tych programow, ktore jednostka odbiera jako niekorzystne, zaklocajace harmonijne/naturalne funkcjonowanie. Czyli bedzie to np. usuwanie lekow i napiec z podswiadomosci.
Chyba mozna to nazwac "oczyszczaniem"?Smile
Oczywiście, że tak. Skoro zdefiniowałeś, co rozumiesz pod pojęciem "oczyszczanie" tutaj, to sprawa stała się jasna dla odbierającego.

Matek napisał:
nie wiem, czy taka byla Twoja intencja, zasygnalizowac zbytnie zrzucanie odpowiedzialnosci na podswiadomosc:)
Miałem na myśli to, że jako zbiór programów funkcjonuje doskonale, bez rozważania, jak wynik działania niektórych z tych programów interpretuje właściciel danego instynktu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Matek



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 84

PostWysłany: 2013 07 04 23:43    Temat postu: czym jest materia Odpowiedz z cytatem

Joachimie,

Cytat:
Tak, można je porównać, mimo że jest różnica między ciałem a instynktem. To pierwsze jest materią, to drugie jest programem.


A jak opisalbys materie? Czy ona nie jest programem? Np. okreslone substancje wywoluja okreslone dzialanie, a okreslone ksztalty wydzielaja odpowiednie promieniowanie.

Z drugiej strony, materia to jakby zwizualizowana ("zmaterializowana") zawartosc programow, czyz nie?.

Czyli co to bylaby ta materia - program, czy wynik dzialania programu? A moze jedno i drugie?


Cytat:
Miałem na myśli to, że jako zbiór programów funkcjonuje doskonale.


No tak, juz wszystko jasne:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
przetroski



Dołączył: 29 Cze 2013
Posty: 13
Skąd: Głuchołazy Opolskie

PostWysłany: 2013 07 05 00:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za cierpliwe próby wyjaśnienia.

Teraz mam nadzieję wszystko się wyjaśni.
Moje pytania mają służyć krokom które zamierzam podjąć.
Ja nie słyszę ani nie widzę istot niefizycznych żeby móc do nich podchodzić jak do ludzi, mogę je ewentualnie czuć a raczej uczucia z nich emanujące i ich wpływ na mnie, jednak napisałeś Joachimie że istoty niższe mogą manipulować i że kontakt jest niepewny w skutkach dlatego zacząłem drążyć bo jeśli mogą emanować ciepłem czy miłością, lub wywoływać we mnie sztuczne poczucie bezpieczeństwa to jest problem z oceną.
W czasie przechodzenia na niejedzenie chciałbym się poddać w celu pracy na mnie istotom wyżej rozwiniętym które się tym zajmują, szukam odpowiedzi na pytanie jak to zrobić żeby nie podjąć współpracy z fałszywym pomocnikiem ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2013 07 05 08:37    Temat postu: Re: czym jest materia Odpowiedz z cytatem

Matek napisał:
co to bylaby ta materia - program, czy wynik dzialania programu? A moze jedno i drugie?
Tutaj mówiąc "materia" mam na myśli to, co funkcjonuje w powszechnym rozumieniu, zatem wszystko to stałe, ciekłe i gazowe, co nas otacza z bliska czy daleka, co można stwierdzić zmysłem.
Oczywiście, jest to tylko definicja, moja, a definicji materii może być więcej.

Patrząc z szerszej sfery Świadomości, materia, jak wszystko inne, jest wyobrażeniem tejże. Programy i wyniki ich działań też są wyobrażeniem.
Jest tylko Świadomość a wszystko inne jest tylko jej twórczością w wyobraźni. To już nie ten temat
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group