Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

SPOSOBY - słoneczny

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1653
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2004 04 22 18:54    Temat postu: SPOSOBY - słoneczny Odpowiedz z cytatem

SŁONECZNY

Ten sposób, polegający na patrzeniu w Słońce i chodzeniu boso po ziemi, jest znany już tysiące lat. Główne cele to uleczenie organizmu i psychiki a potem utrzymanie idealnego stanu zdrowia, samopoczucia i wysokiego poziomu energii życiowej. Czynnikiem leczącym są energie promieni słonecznych i Ziemia. Uniezależnienie od jedzenia przejawia się jako jeden z ubocznych wyników (u prawie wszystkich osób, nawet tych co nie wierzą) wysokiego poziomu energii. Wyraźne zmniejszenie się apetytu pojawia się zazwyczaj po ok. 8 miesiącach.

Jednym z pierwszych ludzi, którzy rozpowszechnili ten sposób, jest Hira Ratan Manek z Indii, który w swoim bogatym w informacje serwisie internetowym (www.solarhealing.com) dokładnie opisuje procedurę i prowadzi forum dyskusyjne.

Opisując w skrócie, wygląda to tak. Codziennie rano (kiedy wschodzi) albo wieczorem (kiedy zachodzi) patrzysz w Słońce (w jego środek). W tym czasie stoisz boso na ziemi. Pierwszego dnia zaczynasz od "maksymalnie 10 sekund". W każdy następny dzień patrzysz dłużej o 10 sekund. Jeżeli patrzysz w Słońce codziennie, to w ciągu ok. 9 miesięcy dochodzisz do 44 minut. To jest dozwolone maksimum, to znaczy, tego czasu nie przedłuża się.

Drugą ważną czynnością w tym sposobie jest chodzenie boso po ziemi, co najmniej 45 minut codziennie, przez cały rok. W czasie chodzenia nie patrz w słońce. W sumie jeżeli patrzysz w Słońce codziennie, cały proces trwa ok. 1 roku i 9 miesięcy. Potem nie trzeba już codziennie patrzeć w Słońce (nawet jest to nie wskazane). Możesz to robić, dla utrzymania wystarczającego poziomu energii w organizmie, tylko od czasu do czasu (jak długo i jak często, to indywidualnie zależy m.i. od osoby, klimatu, stylu życia). Jednak chodzenie gołymi stopami po ziemi jest nadal bardzo wskazane, najlepiej codziennie.

Żyjąc w klimacie, gdzie nie widać wschodzącego albo zachodzącego słońca codziennie, cały proces potrwa dłużej. Jeżeli przez kilka dni nie patrzyłeś w Słońce, to nie przedłużaj czasu patrzenia przy najbliżeszej sesji. Jeżeli miałeś zbyt długą przerwę (np. kilka tygodni), to przy najbliższym patrzeniu skróć czas sesji.

Bardzo ważne (ze względu na ochronę oczu) żeby patrzenie w Słońce zakończyć nie później niż godzinę po jego wschodzie albo rozpocząć nie wcześniej niż godzinę przed jego zachodem. To znaczy także, że w Słońce nie należy patrzeć w ciągu dnia.

Mam nadzieję, że samo przez się jest zrozumiała następująca uwaga. Patrzenie w Słońce "na siłę" (czyli dłużej niż oczy mogą bezpiecznie przyjąć) powoduje niszczenie siatkówki. Zbyt długie patrzenie, bez wcześniejszego stopniowego wydłużania, może spowodować wypalenie miejsca w tej delikatnej części oka. Wypalone miejsca powodują, że człowiek, o ile widzi, to obraz dziurawy albo z plamkami. Takie uszkodzenie oka oficjalnie uznaje się za nieodwracalne.

Drugą osobą, która rozpowszechnia informacje o dobrym wpływie patrzenia na Słońce, jest jogin Sunyogi Umasankar (http://anandacrafts.org/sunyoga), który „odkrył sposób na pobieranie energii bezpośrednio ze Słońca, usuwając potrzebę jedzenia, picia i spania”. Dzięki tej umiejętności Umasankar-ji przeszedł 62 000 km w Indiach, bez pieniędzy, nauczając ludzi.

Zgodnie z jego nauczaniem, patrzenie w Słońce rozpoczyna się od momentu wschodu albo w momencie zachodu. Na początku krótko, potem stopniowo można czas patrzenia wydłużać. Jeżeli patrzenie bezpośrednio w Słońce razi, to można patrzeć obok. Regularność jest bardzo ważna w tej praktyce.

Przy okazji informacja odnośnie jednego z największych błędów popełnianych przez ludzi -- noszenie okularów przeciwsłonecznych. Są sytuacje, kiedy założenie przyćmionych szkieł jest bardzo wskazane z powodu zbytniego rażenia oczu światłem, np. spawanie elektryczne, przebywanie na śniegu w górach albo na plaży z jasnym piaskiem podczas słonecznego dnia, długa jazda samochodem wprost pod słońce (jeżeli nie ćwiczyłeś wcześniej patrzenia).

Noszenie okularów słonecznych w jasne (słoneczne) dni powoduje zazwyczaj powiększenie deficytu energetycznego człowieka. Wpadanie promieni słonecznych do oka jest częścią naturalnych procesów potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania psychiki i organizmu człowieka (głównie chodzi o skórę funkcjonowanie szyszynki i przysadki mózgowej). U wielu ludzi chorych samo zdjęcie przyciemnionych okularów i wystawienie skóry na słońce powoduje wyzdrowienie z chronicznej choroby.

Warto pamiętać, że Słońce to ojciec wszelkiego życia na planetach układu słonecznego. Jak czuje się dziecko, któremu zastawia się dostęp do ojca?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Zainteresowany
Gość





PostWysłany: 2004 08 05 23:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam!

Ten sposob mi sie podoba Smile) i mam w zwiazku z tym kilka pytan:

1. Czy w Slonce patrzy sie z poczatku stosowania procedury jak juz sie
robi czerwone i prawie zaszlo? Wtedy najmniej meczy oczy jak mi sie
wydaje.

2. Czy mozna odmierzac czas stoperem albo czyms takim czy nalezy raczej zdac sie na wyczucie?

3. Czy gdyby kontynuowanie procedury z jakiegos powodu okazalo sie dla mnie niemozliwe moge ja w dowolnej chwili (np. jak juz mam 20 minut) przerwac?

4. Chodzenie boso po ziemi przez 45 minut dopiero PO skonczeniu calej procedury wpatrywania sie w Slonce, tak?

5. Czy aby sie wystarczajaco "podladowac" naprawde wystarczy TYLKO patrzec w Slonce czy trzeba tez medytowac, wykonywac cwieczenia oddechowe, robic glodowki itd.? Czy moge to odlozyc dopiero na PO?

6. Powiedzmy ze ktos bedzie chcial ze mna rozmawiac albo cos takiego w srodku sesji. Czy moge przerwac, porozmawiac i wrocic do sesji i kontynuowac od momentu jej przerwania?

No, to tyle Smile Na koniec fajny program jaki znalazlem - wyswietla czas wschodu, zachodu, zachmurzenie i poziom UV. Z tego co dotychczas zaobserwowalem przy zachodzie Slonca UV wynosi... ZERO Smile

http://klub.chip.pl/pogoda/pogoda-1.12.exe


Pozdrawiam.
Powrót do góry
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1653
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2004 08 09 20:14    Temat postu: odpowiedzi Odpowiedz z cytatem

ad. 1.
Patrzenie w Słońce można rozpocząć w dowolnym czasie. Patrzy się przy wschodzie (jak słońce wynurza się z za horyzontu) albo przy zachodzie, kiedy już zanurza się za horyzontem. Lepiej jest przy wschodzie.

ad. 2.
Lepiej jest dokładnie odmierzeć czas, bo z tym "na wyczucie" różnie bywa.

ad. 3.
Przerwać można w dowolnym czasie i w dowolnym momencie.

ad. 4.
Chodzić boso po ziemi można w dowonym czasie, ok. 45 minut w danym dniu.

ad. 5.
Generalizując. Im więcej tych praktyk, tym większy i szybszy postęp. Każdy tu indywidualnie ustala dla siebie to, co czuje jako najkorzystniejsze.

ad. 6.
Lepiej jest tego nie robić. Najkorzystniej jest w czasie patrzenia w Słońce skupić się na tym i na przepływie energii przez ciało. W ostateczności można rozmawiać w czasie patrzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
zoolwik



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 2

PostWysłany: 2006 09 04 08:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam kilka pytan natury praktycznej:
1. Jak to jest w polsce z tym chodzeniem po ziemi bo w zimie temperatury sa bardzo niskie, zreszta nawet jesienia i wiosna tez. Jak sobie z tym poradzic, zeby nie zachorowac?
Wg oryginalnego zrodla ma to byc goraca ziemia, wiec mam ja jakos dogrzewac?
I czy to ma byc ziemia w sensie czystej ziemi/piasku czy trawa tez spelnia to zadanie?

2. Czy patrzenie przez szybe okienna daje ten sam efekt, czy trzeba koniecznie bezposrednio patrzec na slonko?

No i na koniec, czy komus udalo sie wytrwac wystarczajaco dlugo i osiagnal jakies efekty?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zoolwik



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 2

PostWysłany: 2006 09 07 11:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znalazlem odpowiedz na pare moich pytan na zagranicznych stronach internetowych. Stanie na golej ziemi jest rekomendowane, ale nie niezbedne. Poza tym HRM nie ma juz z tym problemu bo podobno jest odporny na zimno i spaceruje boso i w krotkich spodniach po ziemi przy 40 stopniowym mrozie nie odczuwajac dyskomfortu czy zimna.

Wyczytalem takze, ze dla poczatkujacych lepiej jest jednak patrzyc pol godziny a nie godzine od wschodu/zachodu dobierajac czas tak, zeby patrzenie nie powodowalo bolu lub innych sensacji. Nie nalezy sie do niczego forsowac.

wiecej po angielsku na tej dosc obiektywnej stronce: http://www.rawpaleodiet.org/sungazing/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1653
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2009 01 08 12:19    Temat postu: "Feasting on Sunshine" Odpowiedz z cytatem

Odnośnie tego tematu, doktor Mercola umieścił na jednej ze swoich stron tekst, który warto przeczytać:
"Feasting on Sunshine"
http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2009/01/08/feasting-on-sunshine.aspx
(niestety tylko po angielsku, kto przetłumaczy?)



Oto kopia artykułu (na przypadek gdyby kiedyś zniknął jego oryginał).

------------
Feasting on Sunshine


by Dr. Mercola

Have you ever wished you didn’t have to bother with eating or preparing food at all? When you stop to consider how many hours you spend thinking about food, planning meals, shopping for fresh produce, preparing and cooking meals, and eating, I would imagine nearly everyone has had this fantasy at least once.



Astonishing as this may seem, one Indian man is doing exactly this: converting the sun’s energy into nourishment, and he believes you can do it too.

Before you read this please understand that I am not advocating gazing into the sun directly but merely reporting on a phenomena that is already occurring. Also it is important to avoid scanning this article. If you scan the material you will think it is ok to gaze at the sun anytime and this is not only inaccurate, but quite dangerous.

Sun gazing is done around dawn or sunset. If you perform it at other hours you can cause serious damage to your retina.

The Practice of Sun Gazing


Sun gazing--also known as solar healing, solargazing, sun staring, Sun Yoga, Surya Yoga and Solar Yoga. All terms refer to the practice of staring directly at the sun in order to receive nourishment, healing and spiritual enlightenment. The gazing is done only during the first hour after sunrise or the last hour before sunset, when the sun’s rays are most gentle to your eye.


Hira Ratan Manek was born in 1937 in Bodhavad, India, and was raised in Calicut, Kerala, India, where he earned his degree in Mechanical Engineering from the University of Kerala. After graduating, he joined his family’s spice trade business before retiring from that in 1992 to pursue a life-long interest in sun gazing.


Manek states that we have a super computer in our bodies, given to us by nature -- our brain -- which he calls the “brainuter.” He says that sun gazing activates the full potential of your brain, bringing forth “infinite inherent powers” that have remained dormant for millennia.


In order to activate these dormant brain powers, Manek suggests:


Being a holistic entity it needs a holistic power supply. Sun energy is the source that powers the brain, which can enter and leave the human body or the brain only through one organ that is the human eye. Eyes are the Sun Energy’s entry door to the human brain.


Converting solar energy to physical nourishment is not a new phenomenon but the rediscovery of an age-old healing ritual. Sun gazing originated in India more than 2,000 years ago with the teaching of Lord Mahavir of Jain, also known as Mahavira or Vardhamana. Lord Mahavir established Jainism, one of the oldest religions originating on the Indian subcontinent. Jains believe that every soul is divine and has the potential to achieve God-consciousness.


Sun gazing was also practiced by ancient Egyptians, Aztecs, Greeks, Mayans, in Tibetan Yoga and some traditions of Qigong, Tai Chi, and by some Native American tribes.

Hira Ratan Manek


Hira Ratan Manek[ii] who prefers the simple nickname HRM, states that the sun can be used to heal the mind, body and spirit. As a result of sun gazing, he claims to have better physical, mental, emotional and spiritual health.


Perhaps the most startling claim HRM makes is that, since he became a devoted sun gazer, he has been able to sustain himself on solar energy alone for very long periods, without eating any food. Somewhere along the line, this became known as the “HRM phenomenon.”[iii]


He claims he has been living on sun energy and water alone since June 18, 1995, with only occasional tea, coffee and buttermilk for “hospitality and social purposes.” He has also undergone three strict long-term fastings, during which he was under the control and observation of various scientific and medical teams.


The first fast lasted 211 days in 1995-96, in Calicut, India, and was directed by Dr. C.K. Ramachandran, a medical expert on allopathic and ayurvedic medicine. This was followed by a second fast lasting 411 days in Ahmedabad, India, directed by an international team of 21 doctors and scientists, led by Dr. Sudhir Shah.


The third observed fasting was in the United States, where he was observed by a team at Thomas Jefferson University and the University of Philadelphia for 130 days. The specific focus of this observation was his retina, pineal gland and brain, and the team was led by Dr. Andrew B. Newberg, and Dr. George C. Brainard, a leading authority on the pineal gland.


Their findings were unexpected.


HRM claims they discovered his brain’s gray cells were regenerating and that his pineal gland was expanding, rather than the shrinking that is typical after the mid-fifties.


Since 2002, Manek has given hundreds of lectures all over the world and has been the subject of many articles, interviews, and even a film. In 2002, he established the Solar Healing Center, with headquarters in Orlando, Florida. There are now Solar Healing Centers all over the world, as well as over thousands of enthusiastic sun gazing followers.


The Sun Gazing Process


HRM has developed a method for sun gazing, based on years of study, and trial and error. He states it can be accomplished by anyone, in any part of the world, at any time of the year. Sun gazing is a one-time practice that takes 9 months to complete. It is generally broken into three phases:


1. First 3 months

2. 3-6 months

3. 6-9 months


After the 9 months, there is a life-long regimen of “bare foot walking” on earth soil for 45 minutes a day, and the more you stick to this regimen, the more your body will be “recharged.” More about this later.

First Three Months


Manek instructs sun gazers to begin their sun gazing journey by spending a maximum of 10 seconds on the first day looking directly into the sun during the safe hours, which are defined as within one hour after sunrise or within one hour of sunset. While sun gazing, it is important if possible to stand on warm, bare earth. This helps to ground you and enhances the sun gazing benefits.


On the second day, look for 20 seconds. Add 10 additional seconds every day thereafter. So, after 10 days, you will be looking at the sun for 100 seconds (e.g., one minute and 40 seconds).


In this first phase, it is common for people to begin experiencing a more positive mindset, less negativity, more confidence, more compassion, and less fear.

Three to Six Months


At the end of three months, your gazing time will be about 15 minutes. This is the period during which many people begin to find their physical diseases subsiding.


HRM also states that 70-80 percent of the energy synthesized from food is used by your brain to “fuel tensions and worries”, and after three months, these tensions go away, leaving this newly freed energy available for more productive use. You might also find your need for food decreasing.


When you reach 30 minutes duration, he states you will be “slowly liberated from physical disease” since, by then, your organs are all receiving their needed Prana[iv], or life energy, directly from the sun.


Your body needs energy, not necessarily food. Food is actually our “secondary energy source,” according to HRM. The human body does not convert sunlight into energy in the same way plants do, with chlorophyll, but through a different photosynthesis process, like a photovoltaic cell.


HRM states:

“You are your own master at the end of 6 months.”

Six to Nine Months


After 6 months, you will start to utilize the original form of “micro food,” which comes from the sun. This has the additional benefit of having no toxic waste attached to it.


At around 7.5 months, or 35 minutes per day of sun gazing, you can expect your hunger to start decreasing appreciably. Hunger results from the energy requirements of your body, which is a must for your existence. Conventionally, you are getting the sun energy indirectly by eating foods that are a by-product of sun energy. Now, you are getting the energy directly.


Between 8 and 9 months (44 minutes), HRM says you can expect your hunger to be pretty much gone. If it isn’t, he says it is because you don’t have enough belief in the process, and it will take you a little longer, but it is still achievable.


More importantly, at this stage, your energy levels are very high and you will have a very deep sense of well-being.

After Nine Months


After nine months, you should discontinue solar gazing for the sake of eye care--your eyes have reached the limits of what they can safely take. However, your body will eventually become “discharged,” kind of like a battery, and must be recharged.


Recharging is accomplished by walking bare-foot, on bare earth, preferably in the sun, since the bare earth contains a great deal of sun energy.


This works, HRM explains, because the act of walking stimulates your pineal gland. As is described in reflexology[v] your foot is a microcosm of your entire body, and your big toe is connected with your pineal gland. The other toes are connected to the other major glands of your body. More information about the pineal gland will be presented in a following section.


The recommended walking schedule is, walk for 6 consecutive days once you have completed your nine months of sun gazing, for 45 minutes per day. Just walk at a relaxed pace--no need to walk briskly or jog.


Then, walk regularly (he doesn’t give a minimum or maximum) for a year, always for 45 minutes. After a year of “recharging,” if you are satisfied with how you feel, you can discontinue bare foot walking. But if you want to strengthen your immune system, memory, intelligence, etc., then continue the walking.


He also mentions that many other mental and spiritual benefits are possible during this time, such as new psychic abilities, a built-in “navigational” system, and higher levels of brain activity. He states:

“Almost all problems get solved.”


For more detailed instructions, please refer to his website.

The Pineal Gland







The pineal gland[vi] [vii](also called the pineal body, epiphysis cerebri, or epiphysis) is a small endocrine gland in your brain, about the size of a pea. It produces melatonin, a hormone that influences your wake/sleep patterns and photoperiodic (seasonal) functions. It is shaped like a tiny pine cone (hence its name), and is located near the center of your brain, tucked into a groove between the two hemispheres.


The pineal gland was the last gland to have its function discovered. Its long status as the “mystery gland” caused it to be shrouded in myth, superstition and the object of numerous metaphysical theories about its function.


The pineal gland is associated with the sixth chakra, also called Ajna or the “third eye” in yoga, and is considered to be the seat of “inner wisdom.” It is believed by many to be a dormant organ that, when activated, awakens psychic abilities. Some consider it to be where consciousness resides in your body. Rene Descartes devoted a great deal of his life to its study and called the gland “the seat of the soul[viii].”


Interestingly, the gland is activated by light. Light reaches it by passing into your eyes, then along a pathway from your retina to your hypothalamus called the retinohypothalamic tract, then along nerve pathways to your pineal gland.


Light impulses inhibit the production of melatonin, and at night when it is dark, pineal inhibition ceases, and melatonin is released. Therefore, the pineal gland is an important timekeeper for your body. Melatonin is also produced during visualization and relaxation.


How is the pineal gland associated with sun gazing?


According to Dr. Sudhir Shah:


The hypothalamus is the commander of autonomic nervous system, and the pineal gland is in proximity to the autonomic nervous system, so it is logical that new energy transportation may either activate this system or it may use this system as vehicle.


HRM believes that the light energy you take in while sun gazing activates your dormant pineal gland, which then turns your “brainuter” on. It is this activation that causes you to experience the magical conversion of sun energy into nutrition, healing of disease, heightened energy, increased psychic abilities and, ultimately, enlightenment.

Looking at Sun Gazing With a Skeptical Eye


Is sun gazing really safe?


Sun gazing is highly controversial due to the considerable evidence which states that looking directly at the sun can be damaging to your eyes. Solar retinopathy[ix] [x] is a form of damage to the retina from solar radiation, usually seen in those who look directly at the sun during a solar eclipse. Although vision loss due to the sun is generally reversible, permanent damage and loss of vision have been reported.


But how much of a danger is sun gazing, if practiced within the established safety guidelines?


Most eye care professionals will advise you against looking directly at the sun, during solar eclipses and otherwise. However, there seems to be a multitude of sun gazers out there who are carefully following “safe” sun gazing guidelines, without any real horror stories about visual damage or blindness.


So, who is right?


Since so many people appear to be successfully engaged in this practice and are reporting benefits, perhaps there is some validity to sun gazing, provided it is done with an appropriate measure of caution in order to minimize the risk to your eyes.


Astronomer Andrew T. Young[xi] wrote an article about the history of solar retinal injuries, exploring fact versus folktale. He states there is ample evidence in the literature that the normal human eye is able to look briefly at the sun without harm. He uses the statistical distribution of solar injuries as evidence for the safety of sun gazing:


…The near-total eclipses at which eye injury occasionally occurs are visible only a few minutes per century at any given location on Earth; the unobscured Sun is available for viewing every clear day. If we suppose the Sun is up (on the average) for 12 hours a day, that's about 440,000 hours or over 26 million minutes per century that the Sun is up outside of eclipse, compared to a few minutes of dangerous time near totality.


So you'd expect eye injuries from unprotected Sun-viewing to be roughly a million times more common than injuries during eclipses.


However, what we find is that the vast majority of solar retinal injuries occur as a result of viewing a solar eclipse without adequate protection because the pupil is opened up, allowing very high levels of UV to penetrate in a short time.


There are impressively few reports of any such injuries from non-eclipse sun gazing. And even eclipse-viewing injuries are relatively uncommon.


Dr. Young’s conclusion…


The potential for serious eye damage from sun gazing at sunrise or sunset is small; about the only way you could seriously damage yourself would be to stare at the full sun at high noon while your pupils were dilated by some kind of drug. (Quite a variety of nasal decongestants and other common drugs, as well as exposure to some pesticides, have been reported to dilate the pupils.)


Vinny Pinto of the Raw Paleolithic Diet website[xii], who has done a tremendous amount of research in the area of sun gazing and is a sun gazer himself, writes:


There is definitely some potential danger to staring at the sun for any significant length of time anytime after a couple of hours after sunrise or a couple of hours before sunset, and particularly at high noon and during early afternoon, but even then the harm would likely be minor or temporary. There is also some significant danger from staring at an eclipse for even a short length of time, since the pupil may be tricked by the apparent low light intensity into allowing too great an influx of solar radiation at harmful wavelengths into the eye.


It is also worth mentioning that the urban legends about several students going blind in the 1960s while tripping out on LSD[xiii] [xiv] and staring at the sun were nothing but a hoax designed to scare kids into avoiding drugs.


Have the Claims of Hira Ratan Manek Been Substantiated?


Currently, there exists no solid scientific proof that sun gazing actually works in the manner that the “sun gazing gurus” claim, nor is there solid proof to the contrary. The sun gazing community is enthusiastically awaiting rigorous and definitive scientific studies on sun gazing to resolve the matter.


But until those come forth, the best you can do is to review the data yourself, and follow your gut.



Dr. Sudhir Shah[xv], a neurologist who led the 21-physician team that evaluated and monitored HRM during his 411-day water-and-solar-energy fast, publicized his conclusions and theories about how HRM can subsist on sunlight. He posited that HRM sustains himself based on four key factors/processes:


1. Reducing calorie requirement by chronic adaptation

2. Deriving basic energy from sun energy

3. Utilizing the energy in an efficient way, and recycling it in his body

4. Possessing a genetically or phenotypically different body disposition

He goes into great detail about each factor in his theoretical summary, which you can read in his online report.


Dr. Shah concludes that the sun gazing phenomenon is genuine, stating, “It’s just fantastic, and absolutely amazing, but this is not a myth.”


A glowing article[xvi] in support of HRM was written by Dr. Maurie D. Pressman, a Holistic-Spiritual Psychoanalyst and Director of the Pressman Center for Mind/Body Wellness in Philadelphia. Dr. Pressman states he spent a good deal of “personal time” with HRM and believes he is one of the “realized beings among us.”


He describes how struck he was with how HRM’s body looked--very slender, graceful, and firm--not emaciated at all. He was also impressed with his quiet, self-assured manner.


Other reports are not so glowing.


In 2003, when trying to confirm reports that NASA had invited HRM for study[xvii], Jan Steinar Haugland[xviii] received a response from NASA spokesperson Dolores Beasley saying she had no idea why reports had claimed that NASA had invited Manek. She went on to say that they have no record of his being involved with them. She also checked all offices doing related research at centers such as Johnson, Marshall, and Ames.


Doctors who were supposedly wowed by HRM’s performance in the United States seem less than eager to publicly express their praise.


The third “observed” fast lasting 130 days was supposedly performed in Philadelphia, PA, under the direction of Dr. Andrew Newberg[xix] and Dr. George Brainard[xx]. However, contact with Dr. Newberg apparently revealed that Manek was only studied for “brain scans of meditation” at the University of Pennsylvania, not for his ability to fast indefinitely.


Dr. Newberg also denied ever undertaking the 130-day study, according to Wikipedia.



I emailed HRM himself and asked if he could shed some light on this conflicting information. He responded promptly, stating:


When an experience of a person becomes reproducible, it becomes a science. Sun gazing is not for non-eating. It is for health of mind, body and spirit…

…The media sometimes reports things in haste, I have never said anything about NASA. Those who believe, they do it, and those who do not believe--to them, any amount of explanation won’t work.


So, you will have to decide for yourself as to the validity of the claims of Hira Ratan Manek, and other sun gazers. What can be found easily are many reports from people who have been utilizing his sun gazing protocol to their benefit, without any negative consequences.


In fact, the very ambitious Vinny Pinto has posted online the results of his First Sungazing List Group Sungazer’s Survey[xxi]. Results are encouraging for those of you who are bold enough to consider trying out this esoteric practice. His major findings were:

Health improvements were reported, especially among women.
Persons who had sun gazed for at least a year, at least 4 times per week, were far more likely to report a decreased need for solid food.
Persons who had sun gazed for more than five years and who gazed near mid-day were more likely to report adverse effects.
35 of the 51 participants reported “increased or greatly increased energy” while only 1 participant reported reduced energy.
The number of people who reported a “decreased need for solid food” was approximately equal to the number of people who reported “no significant change in need for food.” Only 1 person reported an increased need.
The most common physical/mental/spiritual experiences reported from sun gazing were bliss/joy and peace/calm.
Not one person reported a decrease in physical health. All participants reported their health was the same or improved.

When asked how scientific his survey was, Pinto stated it was “not rigorously scientific, but a useful tool.”


That said, he describes himself as a degreed scientist and statistician who has trained others in statistical methodology, stating he made the study as scientific as he could, within his time and financial constraints. Therefore, it is probably a pretty good representation of the sun gazing population.

Closing Thoughts


Just how sun gazing works remains a mystery, but the same can be said of many esoteric practices, such as acupuncture and Qigong, which have been around for millennia and survived the test of time. One would expect these things to fall by the wayside if they offered no benefits at all.


Sun gazing appears to be gaining momentum in this country, as more complementary health practices are gaining acceptance by the public. If we always demand an explanation for how something works before trying it, we might be cheating ourselves out of some great tools that can provide benefit.


One fairly comprehensive resource is a book called Living on Sunlight[xxii] by Vina Parma, MBA. It is available for FREE download here.

I recommend that you read multiple sources of information before diving in, if sun gazing is something you decide you want to explore. At least then, you will be embarking on the journey with your eyes wide open.
-------------
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 530
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2009 01 08 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam !!! Surprised

Komu nie chce się popracować samemu musi zadowolić się tym :

http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2009/01/08/feasting-on-sunshine.aspx&sa=X&oi=translate&resnum=1&ct=result&prev=/search%3Fq%3Dhttp://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2009/01/08/feasting-on-sunshine.aspx%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26hs%3DcJs

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RS



Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 231

PostWysłany: 2009 01 09 10:46    Temat postu: Swiatlo z plomienia Odpowiedz z cytatem

Gdy np nie mamy dostepu do wystarczajacej ilosci swiatla slonecznego moze mozna by to swiatlo zastapic swiatlem wydobywajacym sie z plomienia np. swieczki, kominka lub ogniska, poniewaz to tez jest swiatlo naturalne.
Co o tym myslicie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Salomea



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 142
Skąd: Śląsk

PostWysłany: 2009 01 09 14:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

raczej nie Smile ogień ma inne działanie i inaczej wypływa na nas niż światło słoneczne
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Bacchante



Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 134

PostWysłany: 2009 04 21 15:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moje tłumaczenie artykułu ze strony http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2009/01/08/feasting-on-sunshine.aspx
Przepraszam za ewentualne drobne błędy.

Czy kiedykolwiek nie zechciałeś całkowicie przestać fatygować się jedzeniem i przygotowywaniem posiłków?
Kiedy zatrzymasz się aby zastanowić się jak wiele godzin spędzasz myśląc o jedzeniu, planowaniu posiłków, robieniu zakupów, przygotowywaniu i gotowaniu oraz jedzeniu, wyobrażam sobie, że praktycznie każdy miał choćby raz takie pragnienie.

Jakkolwiek zadziwiająco to nie zabrzmi, pewien Hindus to robi: przemienia energię słońca w pożywienie, i wierzy, że Ty też możesz tego dokonać.

Zanim to przeczytasz, zrozum proszę, że ja nie zalecam patrzenia w Słońce ale jedynie powiadamiam o zjawisku, które już ma miejsce. Również jest bardzo ważnym, aby przeczytać ten artykuł dokładnie. Jeśli tylko pobieżnie przejrzysz ten tekst, pomyślisz, że to w porządku patrzeć w słońce kiedykolwiek - a jest to nie tylko nieprawdziwe, lecz dość niebezpieczne.

Patrzenie w słońce praktykuje się w okolicach wschodu i zachodu słońca. Jeśli zrobisz to w innym czasie, możesz poważnie uszkodzić siatkówkę oka.

PRAKTYKOWANIE PATRZENIA W SŁOŃCE

Patrzenie w słońce jest również znane jako sun gazing, solar healing (słoneczne uzdrawianie), solargazing, sun staring, Sun Yoga (Joga Słońca), Surya Yoga and Solar Yoga (Słoneczna Joga). Wszystkie terminy odnoszą się do praktyki bezpośredniego patrzenia na słońce w celu uzyskiwania pożywienia, uzdrowienia i oświecenia duchowego. Patrzenie jest tylko praktykowane podczas pierwszej godziny po wschodzie słońca albo ostatniej przed zachodem kiedy promienie są najłagodniejsze dla oka.

Hira Ratan Manek urodził się w 1937 roku w Bodhavad, Indie, i wychował się w Kalkucie, Kerali, gdzie zdobył wykształcenie wyższe na Uniwersytecie Inżynierii Mechanicznej w Kerali. Po ukończeniu szkoły dołączył do rodzinnego interesu handlu przyprawami aby zakończyć to w 1992 i oddać się swojemu życiowemu zainteresowaniu patrzeniem w słońce.

Manek twierdzi, że posiadamy super-komputery w naszych ciałach dane nam przez naturę - mózg, który nazywa "brainuter" (od brain + computer, czyli mózg i komputer). Według niego patrzenie w słońce aktywuje pełen potencjał mózgu uaktywniając "nieskończone wrodzone moce", które spoczywały uśpione w nas od tysiącleci.

Aby uaktywnić te uśpione moce mózgu, Manek sugeruje:

"Ponieważ jesteśmy holistycznymi istotami, [mózg] potrzebuje holistycznego źródła mocy. Energia słońca jest źródłem, które daje mózgowi mocy, może wniknąć i wyjść z ludzkiego ciała lub mózgu tylko przez jeden organ, którym jest ludzkie oko. Oczy są drzwiami wejściowymi dla Energii Słońca do mózgu człowieka."

Przemiana energii słonecznej w pokarm nie jest nowym zjawiskiem, lecz ponownym odkryciem wiekowego uzdrawiającego rytuału. Patrzenie w słońce zostało zapoczątkowane w Indiach ponad 2000 lat temu wraz z naukami Dżinę Wardhamana Mahawira. Mahavira utworzył dżinizm, jedną z najstarszych religii pochodzących z indyjskiego subkontynentu. Dżiniści wierzą, że każda dusza jest boska i ma potencjał do osiągnięcia boskiej świadomości.

Patrzenie w słońce było również praktykowane przez starożytnych Egipcjan, Azteków, Greków, Majów, w tybetańskiej jodze i niektórych tradycjach Qigong, Tai Chi, a także przez niektóre Indiańskie plemiona.

HIRA RATAN MANEK

Hira Ratan Manek[II], który woli prosty pseudonim HRM, uważa, że słońce może być używane do leczenia umysłu, ciała i ducha. Twierdzi, że dzieki patrzeniu w słońce sam jest w lepszym zdrowiu fizycznym, umysłowym, emocjonalnym i duchowym.

Chyba najbardziej zaskakującym twierdzeniem jakie wypowiada HRM jest to, że odkąd został oddanym praktykiem patrzenia w słońce, jest w stanie utrzymać się na słonecznej energii przez bardzo długie okresy bez żadnego jedzenia. W pewnym momencie stało się to znane pod nazwą "fenomen HRM" (HRM phenomenon).[III]

Manek twierdzi, że żyje wyłącznie na energii słońca i wodzie od 18 czerwca 1995 roku, sporadycznie pijąc kawę, herbatę albo maślankę w celach towarzyskich. Przeszedł także przez trzy ścisłe długoterminowe posty, podczas których był pod kontrolą i obserwacją różnych ekip naukowych i medycznych.

Pierwszy post odbywający się w Kalkucie trwał 211 dni w latach 1995-96 i był nadzorowany przez dr C.K. Ramachandran'a, eksperta od medycyny konwencjonalnej oraz ajurwedycznej. Następny post odbywający się w Ahmedabad trwał 411 dni, nadzorowany przez międzynarodową ekipę 21 lekarzy i naukowców, z dr Sudhir'em Shah na czele.

Trzeci post odbył się w Stanach Zjednoczonych, gdzie był obserwowany przez ekipę w Uniwersytecie Thomasa Jeffersona oraz Uniwersytecie Filadelfii przez 130 dni. Ekipa prowadzona przez dr Andrew B. Newberg'a i dr George C. Brainard'a, przodujący autorytet w temacie szyszynki, skupiła się tym razem na obserwacji siatkówki, szyszynki i mózgu Manek'a.

Ich odkrycia były nieoczekiwane.

HRM twierdzi, iż naukowcy odkryli, że szare komórki jego mózgu regenerowały się i, że jego szyszynka powiększała się zamiast pomniejszać typowo po pięćdziesiątce.

Od 2002 roku, Manek poprowadził setki wykładów na całym świecie i był tematem wielu artykułów, wywiadów, a nawet filmu. W 2002 utworzył on Centrum Uzdrawiania Słonecznego (Solar Healing Center), z siedzibą główną w Ontario na Florydzie. Obecnie Centra Uzdrawiania Słonecznego istnieją na całym świecie, jak również tysiące entuzjastów spoglądania w słońce.

PROCES PATRZENIA W SŁOŃCE

HRM stworzył metodę patrzenia w słońce na podstawie lat nauki, prób i błędów. Mówi, że może być to osiągnięte przez kogokolwiek w jakiejkolwiek części świata, o każdej porze roku. Patrzenie w słońce jest jednorazową praktyką, która trwa 9 miesięcy. Dzieli się na trzy fazy:

1. pierwsze 3 miesiące
2. 3-6 miesiąc
3 6-9 miesiąc

Po 9 miesiącach należy do końca życia chodzić boso po ziemi przez 45 minut dziennie, a im bardziej się przestrzega tego zalecenia tym bardziej ciało się naładowuje. Więcej o tym później.

PIERWSZE 3 MIESIĄCE

Manek instruuje sungazers (od tłumacza: będę używać terminu spoglądacze na określenie ludzi praktykujących patrzenie w słońce) do rozpoczęcia praktyki od maksymalnie 10 sekund w pierwszym dniu patrzenia bezpośrednio w słońce w bezpiecznym czasie (czyli pierwsza godzina po wschodzie słońca albo ostatnia godzina przed zachodem). Podczas patrzenia w słońce ważnym jest aby stać na ciepłej gołej ziemi jeśli to możliwe. Pomoże to uziemić Cię i zwiększa korzyści praktyki.

Drugiego dnia patrz 20 sekund. Dodaj 10 sekund każdego następnego dnia. Więc po 10 dniach będziesz patrzeć w słońce przez 100 sekund.

W tej pierwszej fazie powszechne jest, że ludzie zaczynają doświadczać pozytywniejszego nastawienia psychicznego, mniej negatywności i strachu, więcej pewności, współczucia.

OD 3 DO 6 MIESIĄCA

Pod koniec trzech miesięcy, Twój czas patrzenia na słońce wyniesie jakieś 15 minut. Jest to czas kiedy wielu ludzi zaczyna doświadczać wycofywania się swoich fizycznych chorób.

HRM twierdzi również, że 70-80% energii syntetyzowanej z jedzenia jest używane przez mózg do "napędzania napięć i trosk", a po 3 miesiącach te napięcia odchodzą pozostawiając tą świeżo uwolnioną energię dostępną do bardziej produktywnych celów. Możesz też zaobserwować zmniejszenie potrzeby jedzenia.

Kiedy osiągniesz 30 minut, mówi Manek, będziesz "powoli uwalniał się od fizycznych chorób" ponieważ wszystkie organy otrzymują potrzebną Pranę[IV] (energię życiową) bezpośrednio od słońca.

Twoje ciało potrzebuje energii, niekoniecznie jedzenia. Właściwie to jedzenie jest naszym "drugim źródłem energii" według HRM. Ludzkie ciało nie przemienia energii światła słonecznego w ten sam sposób w jaki robią to rośliny poprzez chlorofil, lecz poprzez inne procesy fotosyntezy, jak fotowoltaiczne (fotowoltaiczny - zamieniający światło na energię elektryczną) komórki.

HRM mówi:

"Jesteś swoim własnym panem (master) po skończeniu 6 miesięcy."

OD 6 DO 9 MIESIĄCA

Po 6 miesiącach zaczniesz wykorzystywać prawdziwą formę "mikro-pożywienia", która pochodzi od słońca. Dodatkową korzyścią tego, jest fakt, że nie ma w niej toksycznych odpadów.

W okolicy 7 i pół miesiąca, albo 35 minut patrzenia w słońce dziennie możesz spodziewać się znacznego zmniejszenia głodu. Głód jest rezultatem energetycznych wymagań twojego ciała, co jest niezbędne do twojej egzystencji. Zwyczajowo otrzymujesz energię słońca pośrednio jedząc pokarm, który jest produktem ubocznym energii słońca. Teraz otrzymujesz energię bezpośrednio.

Pomiędzy 8 a 9 miesiącem (44 minuty) HRM twierdzi, że można spodziewać się prawie całkowitego zaniknięcia głodu. Jeśli tak się nie stanie, oznacza to, że nie masz wystarczającej wiary w proces i zajmie ci to trochę dłużej, ale w dalszym ciągu jest to osiągalne.

Najważniejsze, że na tym etapie Twój poziom energii jest bardzo wysoki i będziesz mieć bardzo głębokie poczucie dobrobytu.

PO 9 MIESIĄCACH

Po 9 miesiącach powinieneś zaprzestać spoglądania w słońce ze względu na oczy, które osiągnęły granicę wytrzymałości. Jednakże Twoje ciało w końcu się wyczerpie jak bateria i musi być naładowane.

Ładowanie osiąga się poprzez chodzenie boso po gołej ziemi najlepiej na słońcu, ponieważ goła ziemia zawiera wiele energii słonecznej.

Jak wyjaśnia HRM, to działa, ponieważ czynność chodzenia stymuluje szyszynkę. Jak opisano w refleksologii [V], twoja stopa jest mapą całego ciała, a duży palec u nogi jest połączony jest z szyszynką. Pozostałe palce połączone są z innymi najważniejszymi gruczołami ciała. Więcej informacji o szyszynce będzie zaprezentowane w następnym rozdziale.

Zalecany harmonogram chodzenia boso, to chodzenie przez 6 kolejnych dni po 45 minut od razu po ukończeniu 9 miesięcy patrzenia w słońce. Po roku "ładowania" jeśli jesteś zadowolony z tego jak się czujesz, możesz zaprzestać spacerowania boso. Ale jeśli chcesz wzmocnić swój system odpornościowy, pamięć, inteligencję etc, kontynuuj chodzenie.

HMR wspomina też, że można w tym czasie osiągnąć wiele innych umysłowych i duchowych korzyści, takich jak zdolności parapsychiczne, "wbudowany system nawigacyjny (GPS? ;) i wyższy poziom aktywności mózgu. HMR stwierdza:
"Prawie każde problemy zostają rozwiązane."

Po dokładniejsze instrukcje, proszę wejść na jego stronę internetową http://www.solarhealing.com/

SZYSZYNKA

Szyszynka[VI][VII] (Glandula pinealis; Corpus pineale) jest małym gruczołem wewnątrzwydzielniczym wielkości ziarna grochu w twoim mózgu. Produkuje on melatoninę, hormon, który wpływa na schemat budzenia się/spania oraz fotoperiodyczne (fotoperiodyzm - zjawisko zależności rozwoju zwierząt i roślin od długości okresów światła i ciemności w ciągu doby) funkcje. Ma kształt maleńkiej szyszki (stąd jej nazwa) i znajduje się prawie w centrum mózgu, upchnięta w bruździe między dwoma półkulami.

Funkcja szyszynki została odkryta jako ostatnia ze wszystkich gruczołów. Jej długi status "tajemniczego gruczołu" spowodowało, że została otoczona mitami, przesądami i stała się przedmiotem licznych metafizycznych teorii jej funkcji.

Szyszynka jest kojarzona z szóstą czakrą (Ajna, trzecie oko) w jodze, i jest uważana za siedzibę "wewnętrznej wiedzy". Wielu wierzy, że jest uśpionym organem, który aktywowany - budzi zdolności parapsychiczne. Niektórzy uważają, że jest to miejsce przebywania świadomości w ciele. Rene Descartes poświęcił ogrom swojego życia na badania szyszynki i nazwał ją "siedzibą duszy".[VIII]

Co ciekawe, gruczoł jest aktywowany przez światło. Światło dosięga go wchodząc do twoich oczu, następnie przebywa drogę od siatkówki do podwzgórza zwaną drogą siatkowo-podwzgórzową, a potem drogą nerwów do szyszynki.

Impulsy światła hamują produkcję melatoniny, a w nocy gdy jest ciemno, zatrzymanie szyszynki ustaje i melatonina zostaje uwolniona. Zatem szyszynka jest ważnym ustalaczem czasu dla ciała. Melatonina jest też produkowana podczas wizualizacji i relaksacji.

Jaki jest związek między szyszynką a spoglądaniem w słońce?

Według dr Sudhir'a Shah:
"Podwzgórze jest przywódcą autonomicznego systemu nerwowego, a szyszynka jest w sąsiedztwie autonomicznego systemu nerwowego, więc jest logicznym, że nowe transportowanie energii może albo aktywować ten system albo użyć tego systemu jako nośnik."

("The hypothalamus is the commander of autonomic nervous system, and the pineal gland is in proximity to the autonomic nervous system, so it is logical that new energy transportation may either activate this system or it may use this system as vehicle.")

HRM wierzy, że energia światła, którą przyjmujesz w trakcie patrzenia w słońce aktywuje twoją uśpioną szyszynkę, która włącza wtedy twój "brainuter". To właśnie ta aktywacja powoduje doświadczanie magicznej przemiany energii słońca w pokarm, uzdrawiania chorób, podwyższenia energii, zwiększonych zdolności parapsychicznych oraz w końcu oświecenia.

PATRZENIE W SŁOŃCE SCEPTYCZNYM OKIEM

Czy patrzenie w słońce jest naprawdę bezpieczne?

Patrzenie w słońce jest bardzo kontrowersyjne z powodu znaczących dowodów na to, iż patrzenie bezpośrednio na słońce może być szkodliwe dla oczu. Retinopatia słoneczna[IX][X] jest formą uszkodzenia siatkówki przez promieniowanie słoneczne obserwowane zwykle u tych, którzy patrzą bezpośrednio na słońce podczas zaćmienia. Chociaż utrata wzroku tym spowodowana jest zwykle odwracalna, odnotowano też stałe uszkodzenia i utratę wzroku.

Ale jak wielkim zagrożeniem jest patrzenie w słońce, jeżeli jest praktykowane w granicach ustalonych wskazówek?

Większość specjalistów od oczu odradzi tobie patrzenie bezpośrednio w słońce podczas zaćmień słońca i w innych przypadkach. Jednakże wygląda na to, że jest mnóstwo spoglądaczy, którzy podążają ostrożnie za wskazówkami "bezpiecznego" spoglądania, bez żadnych strasznych historii o uszkodzeniu wzroku albo ślepocie.

Więc kto ma rację?

Ponieważ tak wiele osób wydaje się być z powodzeniem zaangażowana w tą praktykę i odnotowują korzyści, być może jest w tym coś z prawdy pod warunkiem, że jest to wykonywane z odpowiednią dozą ostrożności w celu zminimalizowania ryzyka dla oczu.

Astronom Andrew T. Young[XI] napisał artykuł o historii uszkodzeń siatkówki od słońca. Stwierdza w nim, iż istnieje pokaźny dowód w literaturze, że normalne ludzkie oko może patrzeć krótko w słońce bez szkody. Posługuje się rozkładem danych statystycznych o uszkodzeniach wywołanych przez słońce jako dowodem na bezpieczeństwo patrzenia w słońce:
"... prawie całkowite zaćmienia słońca w czasie których uszkodzenia oczu sporadycznie występują są widoczne tylko parę minut w stuleciu w każdym miejscu na Ziemi. Odsłonięte słońce można oglądać w każdy bezchmurny dzień. Jeśli założymy, że słońce jest widoczne przez (średnio) 12 godzin dziennie, to jest to jakieś 440,000 godzin lub 26 milionów minut w stuleciu słońca poza zaćmieniem w porównaniu z kilkoma minutami niebezpiecznego momentu niemal całkowitego zaćmienia.

Więc można by oczekiwać, że urazy oczu od oglądania słońca bez ochrony będą milion razy bardziej powszechne niż urazy podczas zaćmień."

Jednakże, jak odkrywamy, ogromna większość urazów siatkówki od słońca występuje jako rezultat oglądania zaćmienia słońca bez odpowiedniej osłony, ponieważ źrenica jest otwarta co pozwala bardzo wysokim poziomom UV na wtargnięcie do niej w krótkim czasie.

Jest zaskakująco niewiele odnotowań takich urazów od patrzenia w słońce nie w czasie zaćmienia. A nawet urazy nabyte podczas zaćmienia są stosunkowo rzadkie.

Wniosek dr Young'a...

Prawdopodobieństwo poważnego uszkodzenia oka od patrzenia w słońce przy wschodzie lub zachodzie słońca jest niewielkie; jedynym sposobem na poważne uszkodzenie oka byłoby patrzenie w pełne słońce, w samo południe i to z źrenicami rozszerzonymi pod wpływem jakiegoś narkotyku/leku. (Całkiem sporo kropli do nosa i innych popularnych leków, jak również wystawienie się na niektóre pestycydy wywołują rozszerzenie źrenic)

Vinny Pinto ze strony internetowej Raw Paleolithic Diet[XII], który wykonał ogromne ilości badań w dziedzinie patrzenia w słońce i sam jest spogladaczem, pisze:

"Bez wątpienia patrzenie w słońce przez jakikolwiek znaczny okres czasu w kilka godzin po wschodzie słońca albo kilka godzin przed zachodem, a zwłaszcza w samo południe i wczesnym popołudniem, jest potencjalnym zagrożeniem, ale nawet wtedy szkoda byłaby krótkotrwała lub niewielka. Znaczące niebezpieczeństwo stanowi patrzenie na zaćmienie nawet przez krótką chwilę, ponieważ źrenica może zostać oszukana przez niskie natężenie światła i dopuścić zbyt wielki napływ promieniowania słonecznego o szkodliwych długościach fal do oka."

Warto też wspomnieć, że miejskie legendy o kilku studentach oślepionych w latach 60 podczas tripowania na LSD [XIII][XIV] i patrzenia w słońce były jedynie oszustwem stworzonym by odstraszyć dzieci od brania narkotyków.

CZY TWIERDZENIA HIRY RATAN'A MANEK'A ZOSTAŁY UDOWODNIONE?

Obecnie nie ma żadnego dowodu na to, że patrzenie w słońce działa tak, jak to opisują "Guru Spoglądacze", nie ma też dowodu, że jest inaczej. Społeczność spoglądaczy oczekuje z entuzjazmem na rygorystyczne i ostateczne badania naukowe nad patrzeniem w słońce, aby wyjaśnić kwestię.

Ale zanim to nastąpi najlepsze co możesz zrobić to przejrzeć dane samemu i zdać się na intuicję.

Dr Sudhir Shah[XV], neurolog prowadzący 21osobową ekipę lekarzy, która badała i monitorowała HRM podczas jego 411-dniowego postu na wodzie i słońcu, opublikował swoje wnioski i teorie o tym jak HRM może egzystować na świetle słonecznym. Założył on, że HRM podtrzymuje się na podstawie czterech czynników/procesów:

1. Obniżenie zapotrzebowania na kalorie poprzez długotrwałe przystosowanie się.
2. Czerpanie podstawowej energii od słońca.
3. Spożytkowywanie energii w ekonomiczny sposób i utylizowanie jej w ciele.
4. Posiadanie genetycznie albo fenotypicznie odmienny charakter ciała.

W swoim teoretycznym podsumowaniu jest bardzo dokładny, co możesz przeczytać w jego sprawozdaniu: http://home.iae.nl/users/lightnet/health/lightresearch.htm

Dr Shah wnioskuje, że fenomen patrzenia w słońce jest autentyczny, stwierdzając: "To po prostu fantastyczne, absolutnie zadziwiające, ale to nie mit."

Pochlebny artykuł[XVI] wspierający HRM został napisany przez dr Maurie D. Pressman'a, Holistyczno-Duchowego Psychoanalityka i Kierownika Pressman Center of Mind/Body Wellnes (Centrum Zdrowia Ducha/Ciała) w Filadelfii. Dr Pressman twierdzi, że spędził dużo "osobistego czasu" z HRM i wierzy, że jest on jednym z "zrealizowanych istot pośród nas".

Opisuje jak zaszokowany był tym jak ciało HRM wyglądało - bardzo smukłe, pełne gracji i mocne - wcale nie wychudzone. Był też pod wrażeniem jego cichego, pewnego siebie stylu bycia.

Inne sprawozdania nie są tak pochwalne.

W 2003, gdy Jan Steinar Haugland [XVIII] próbował potwierdzić raporty o zaproszeniu HRM przez NASA na badania, otrzymał on odpowiedź od rzecznika NASA - Dolores Beasley, iż nie miała ona pojęcia dlaczego raporty utrzymywały, że NASA zaprosiła Manek'a. Powiedziała, że nie mają oni żadnej wzmianki o HRM współpracującym z nimi. Sprawdziła też wszystkie biura robiące podobne badania w centrach takich jak Johnson, Marshall i Ames.

Doktorzy, którzy mieli być zadziwieni wynikami HRM w Stanach wydają się być niechętni publicznemu wyrażaniu pochwał.

Trzeci "obserwowany" post trwający 130 dni miał być przeprowadzony w Filadelfii pod nadzorem dr Andrew Newberg'a [XIX] oraz dr George Brainard'a[XX]. Jednak kontakt z dr Newberg'iem ujawnił, że Manek był badany tylko do "skanowania mózgu podczas medytacji" w Uniwersytecie Pensylwania, a nie do jego zdolności poszczenia w nieskończoność.

Dr Newberg zaprzeczył też, że kiedykolwiek powziął 130-dniowe badania, jak podaje Wikipedia.

Wysłałem emaila do HRM z pytaniem czy mógłby rzucić trochę światła na te sprzeczne informacje. Odpowiedział prędko, stwierdzając:

"Kiedy doświadczenie człowieka staje się odtwarzalne - staje się nauką. W patrzeniu w słońce nie chodzi o niejedzenie. Chodzi o zdrowie umysłu, ducha i ciała...
...Media czasem spieszą się ze sprawozdaniem, nigdy nie powiedziałem niczego o NASA. Ci, którzy wierzą, zrobią to, a Ci, którzy nie wierzą - dla nich żadna ilość wyjaśnień nie zadziała.

Więc będziesz musiał zadecydować sam o prawdziwości tego, co utrzymuje Hira Ratan Manek i inni spoglądacze. Można łatwo znaleźć wiele sprawozdań ludzi, którzy używali/używają jego przepis z korzyścią, a bez żadnych negatywnych konsekwencji.

Co więcej, bardzo ambitny Vinny Pinto umieścił w internecie rezultat jego ankiety spoglądaczy[XXI]. Wyniki są zachęcające dla tych, którzy są wystarczająco śmiali aby rozważyć spróbowanie tej ezoterycznej praktyki. Jego największymi odkryciami były:

- Odnotowane poprawy stanu zdrowia, przede wszystkim u kobiet.
- Osoby, które spoglądały w słońce przynajmniej rok, przynajmniej cztery razy w tygodniu, częściej zgłaszały zmniejszoną potrzebę na stałe pokarmy.
- Osoby, które patrzyły w słońce więcej niż 5 lat i które robiły to w okolicach południa, częściej zgłaszały niekorzystne efekty.
- 35 z 51 uczestników zaobserwowało "zwiększoną albo ogromnie zwiększoną energię" podczas gdy tylko jeden uczestnik zgłosił obniżoną energię.
- Ilość ludzi, którzy zgłosili "obniżoną potrzebę na stałe pokarmy" była w przybliżeniu równa liczbie ludzi, którzy zgłosili "żadnej znaczącej zmiany w potrzebie na pokarmy". Tylko jedna osoba zgłosiła zwiększenie potrzeby.
- Najczęstsze fizyczne/umysłowe/duchowe doświadczenia zaobserwowane od patrzenia w słońce to błogość/radość i spokój.
- Ani jedna osoba nie zgłosiła pogorszenia fizycznego stanu zdrowia. Wszyscy uczestnicy zgłosili, że stan zdrowia pozostał taki sam albo się poprawił.

Pinto, zapytany jak naukowa była jego ankieta, odpowiedział, że "nie rygorystycznie naukowa, ale przydatne narzędzie".

Opisuje siebie jako wykształconego naukowca i statystyka, który szkoli innych w metodologii statystycznej, twierdząc, że stworzył badanie na tyle naukowie na ile mógł w jego granicach czasowych i finansowych. A zatem jest to prawdopodobnie całkiem niezłe przedstawienie zbiorowości spoglądaczy.

OSTATNIE PRZEMYŚLENIA

Jak działa patrzenie w słońce pozostaje tajemnicą, ale to samo można powiedzieć o wielu innych ezoterycznych praktykach, jak akupunktura i Qigong, które istnieją od tysiącleci i przetrwały test czasu. Przecież odpadłyby po drodze, gdyby nie dawały żadnych korzyści.

Patrzenie w słońce nabiera rozpędu w tym kraju, podobnie jak wiele innych uzupełniających praktyk zdrowotnych uzyskuje akceptację publiki. Jeśli zawsze żądamy wyjaśnienia jak coś działa zanim tego próbujemy, możemy się pozbawiać wielu wspaniałych narzędzi, które mogą dostarczać korzyści.

Jednym dość zrozumiałym źródłem jest książka pod tytułem "Living on Sunlight" [XXII] autor: Vina Parma. Można ją ściągnąć za darmo tu: http://www.scribd.com/doc/378210/The-Art-and-Science-of-Sun-Gazing-Living-on-Sunlight

Polecam przeczytanie wielu źródeł informacji zanim rozpoczniesz, jeśli zdecydujesz się doświadczać patrzenia w słońce. Przynajmniej rozpoczniesz to doświadczenie z otwartymi oczami.

Bilbliografia:
Idea Wikipedia, http://en.wikipedia.org/wiki/Sungazing

[ii] Wikipedia, http://en.wikipedia.org/wiki/Hira_Manek

[iii] Solar Healing Center: The official site for Hira Ratan Manek, http://www.solarhealing.com/

[iv] Wikipedia, http://en.wikipedia.org/wiki/Prana

[v] Wikipedia, http://en.wikipedia.org/wiki/Reflexology

[vi] Crystal’s Metaphysical and Science Website, Third Eye – Pineal Gland, http://www.crystalinks.com/thirdeyepineal.html (Accessed December 15, 2008)

[vii] Encyclopedia Britannica online, http://www.britannica.com/EBchecked/topic/460967/pineal-gland

[viii] Standford Encyclopedia of Philosophy, Descartes and the pineal gland, http://plato.stanford.edu/entries/pineal-gland/ (Accessed December 15, 2008)

[ix] Wikipedia, http://en.wikipedia.org/wiki/Solar_retinopathy

[x] Chen JC and Lee LR, Clinical and Experimental Optometry, http://www.optometrists.asn.au/ceo/backissues/vol87/no6/3618 (Accessed December 15, 2008)

[xi] Galileo, solar observing and eye safety, http://mintaka.sdsu.edu/GF/vision/Galileo.html (Accessed December 15, 2008)

[xii] Pinto V, Raw Paleolithic Diet Website, http://www.rawpaleodiet.org/ (Accessed December 15, 2008)

[xiii] Snopes.com, http://www.snopes.com/horrors/drugs/lsdsun.asp

[xiv] Another LSD hallucination, Time Magazine online, January 26, 1968, http://www.time.com/time/magazine/article/0,9171,837763,00.html

[xv] Shah S, http://home.iae.nl/users/lightnet/health/lightresearch.htm

[xvi] Pressman MD, Realized beings among us, The Monthly Aspectarian, http://www.lightworks.com/MonthlyAspectarian/2002/August/pressman.htm (Accessed December 15, 2008)

[xvii] NASA to study man who survives on liquids and sunlight, June 20, 2003, Space Travel Exploration and Tourism, http://www.space-travel.com/reports/NASA_To_Study_Man_Who_Survives_On_Liquids_And_Sunlight.html

[xviii] Haugland JS, Secular Blasphemy, July 2003, http://blogs.salon.com/0001561/2003/07/05.html (Accessed December 15, 2008)

[xix] Newberg A, website of, http://www.andrewnewberg.com/

[xx] Thomas Jefferson University website, faculty page, http://www.jefferson.edu/facint/details.cfm?key=gxb116 (Accessed December 15, 2008)

[xxi] Pinto V, Raw Paleolithic Diet website, http://www.rawpaleodiet.org/sungazing/

[xxii] Parma V, Living on Sunlight: The Art and Science of Sun Gazing as taught by Hira Ratan Manek, HRM 2nd Ed. December 2004 e-book http://www.fourwinds10.com/resources/uploads/pdf/Hira%20Ratan%20Manek%20-%20Living%20on%20Sunlight.pdf
[/i]


Ostatnio zmieniony przez Bacchante dnia 2009 04 21 19:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 530
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2009 04 21 18:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WITAM

Dzięki za tak misterną robotę.

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 530
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2009 06 07 12:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised

"Elektromagnetyzm dla zdrowia"
http://www.surawka.republika.pl/EDZ.htm

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RS



Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 231

PostWysłany: 2011 01 13 18:35    Temat postu: The Pineal Gland Odpowiedz z cytatem

http://alienshift.com/id232.html
Tlumaczenie:
http://translate.google.com/translate?js=n&prev=_t&hl=en&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=auto&tl=pl&u=http%3A%2F%2Falienshift.com%2Fid232.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pablo1961



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 996

PostWysłany: 2016 06 16 13:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

https://youtu.be/Z1nQA6vt1Ls
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group