Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Inedia - moja droga do zdrowia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 06 18 07:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

17-06-2016 otrzymałem wyniki badań. Od 17-05 do dnia 19-05 2016.
Rozpoznanie:
Nieżyt żołądkowo-jelitowy, diagnostyka niekompletna K52,9 wypis na prośbę pacjenta.
Wyniki badań:
https://www.facebook.com/Boguslaw.Muuman.Maciolek/media_set?set=a.1682683948653448.1073741831.100007355771835&type=3 kilka wyników jest poza normą...
pasożytów, jaj pasożytów nie znaleziono
Zastosowano leczenie:
PWE, 0,9%NaCl, (1xSterofundin czemu tego tutaj nie ma?)
Zalecenia:
*Zgłosić się po wyniki badań będących w opracowaniu (to już podobno wszystkie)
*Dieta lekkostrawna
*Kontrola ambulatoryjna
Słowne zalecenia:
*Zgłosić się do lekarza rodzinnego...

Wyspa: Czyli jadłeś kiedyś zbyt dużo, teraz jesz zbyt mało...
nie widziałeś jedzenia szpitalnego, cały czas kleik ryżowy (zdecydowanie mniejsze porcje od moich) i 1kromka jakiś: chleb tostowy. Gdy zapytałem o jakąś sałatę/zieleninę to od salowej usłyszałem że pan doktor zabronił... (źle się wyraziła) bo później zapytałem doktora i powiedział że nie ma przeciwskazań... ale w szpitalu podaje się posiłki masowo...


Ostatnio zmieniony przez Muuman882 dnia 2016 06 30 16:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 06 20 04:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przemyślenia własnych doświadczeń:

*Wapń (Ca) marzec/kwiecień 2009 Szwajcaria
Kości - jadłem wapń w sporym nadmiarze, (1-2 jajka dziennie, czasami co drugi dzień przez miesiąc?, zblendowane całe ze skorupkami - to węglan wapnia, dodatkowo fosfor i magnez) Jaki to miało wpływ na mój organizm, kości, zęby. Miesiąc później zacząłem srać krwią, jakieś 3-7 miesięcy później zaczynają mi się psuć/ścierać szkliwo z zębów, chociaż wciąż myłem zęby i używałem pasty z fluorem... (5 wypełnień w Szwajcarii, wyrwanie zepsutej 7 i przez to samej 8. Później robiłem/naprawiałem u dentystki w Polsce 18-19 zębów w ciągu tygodnia albo dwóch uzupełnianie startego szkliwa) Później dziewczyna złamała mi nos (który to był rok?), już wtedy wydawało mi się że jakoś dziwnie lekko to poszło... w tym czasie już nie ćwiczyłem na siłowni, starałem się nie wykonywać gwałtownych ruchów/skoków. 30/08/2013 złamanie kości łódkowatej upadłem na rękę z 1 metra... jak to możliwe... to nie było jakieś zaskoczenie, źle ułożona ręka, po prostu kość (może mięśnie, kiedyś robiłem 20 pompek na jednej ręce) niewytrzymała tego podparcia. Chirurg dawał mi 30% szans na zrośnięcie, straszył operacją i wstawianiem jakichś śrub. Zastosowałem chyba 3 albo 5dniowy post. Ręka sprawna obyło się bez operacji.

Jak organizm usuwa nadmiar wapnia z organizmu? Zużywa do tego fosfor? Gdzieś kiedyś do uzupełnienia...

Zęby na organic rawfood, kolor, czarne dziury, ból i ogólny stan...
trochę się wybieliły, ból zanika, czarne dziury/próchnica nie powiększa się.
Jedzenie gotowanego/smażonego mięsa, mąki i cukru. Trzeba myć zęby po posiłku, inaczej się psują... W wieku 7-9lat miałem wyrwane 2 zęby naraz... To bolało. Moi mięsożerni rodzice nie mają już swoich zębów, stracili kły ale dalej jedzą mięso - a to bezczelne bluźnierstwo, wynaturzenie jakieś Wink

Elektrolity 17-05-2016 Uganda po półtora miesiącu na prawie surowym? Jak długo starałem się unikać soli 1-2 lata? później może poszukam... Jestem głupi i zaślepiony, nie potrafiłem nawet dostrzec potrzeby na sód/zwykłą sól potrzebowałem do tego wizyty w szpitalu/pomocy innych (o mało się nie wykończyłem) doprowadziłem się do nieżytu żołądka...
*Sód (Na) 135L mmol/l [136 - 146]
*Chlorki (Cl) 95L mmol/l [101 - 109]
20-06-2016 Pani lekarka domowa powiedziała mi że te braki są nieznaczące i nie powinny mieć aż takiego wpływu na mój stan... Więc są to jakieś dziwne zbiegi okoliczności
1 - W Ugandzie po zjedzeniu ogórków małosolnych poprawa na drugi dzień po zjedzeniu
2 - W szpitalu po podpięciu kroplówki z NaCl również, widoczna poprawa na drugi dzień
3 - Wróciłem do domu i do swojej wegańskiej diety dodałem sól himalajską, gotowane kasze i ziemniaki, soczewice i groch, B12 w tabletkach. Od wypisania do tej pory nie miałem gorączki ani uczuć zimna, ale wciąż jestem dość słaby... WitB12 niema w podstawowych badaniach, lek. rodzinny też mi nie dała skierowania na badania, wiedząc o tym że jestem weganinem. Zrobiłem je sobie prywatnie, o wyniki pytać za tydzień. Dostałem skierowania na:
*pobranie krew i mocz
*USG jamy brzucha i przestrzeni zaotrzewnowej
*kardiologa (niskie ciśnienie 90/60albo 55 nie pamiętam, poprzednie RR w Dębicy 90/70 90/60 85/60 95/60)
*Dębica/Rzeszów chorób zakaźnych (streptococcus mitis [Kategoria nadrzędna: Paciorkowce] - wynik epidemiologiczny: patogen alarmowy, jestem 40 dni w domu, w Polsce nikogo niczym nie zaraziłem?)

Aleksandra M.S. Ale to tez zależy. Ja nie używam soli od 6 lat i przestałam jej używać z dnia na dzień - jest witarianką od nastu lat. Czyli dodawanie soli do gotowania pozwala nam jeść termicznie przetworzone jedzenie. Inaczej byśmy chorowali z braku elektrolitów? Gotowanie wypłukuje sole z jedzenia? Dlatego organizm jest zmuszony zużywać własne zapasy?

Szyszynka i 3 oko
*Fluor (F) Fluorek sodu robi z szyszynką coś na podobieństwo marskości wątroby. To znaczy, że zahamowanie czynności szyszynki, jej komórki obumierają. Fluor odkłada się w szyszynce tworząc zwapnienia jest to efekt picia fluorowanej wody, używania pasty do zębów z fluorem... fluoru mogą dodawać także do soli, piwa...
Inni piszą że obrzęd chrztu pieczętuje/zamyka nasze 3oko.
Wizje/Sny?... do dokończenia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 06 24 07:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ważne linki: Odzyskiwanie świadomości? chelacja - terapia chlorofilem
Dorosła osoba (studentka) zapada na AUTYZM po szczepieniu przeciwko Meningokokom. Była całkowicie zdrowa, a po szczepieniu zupełnie znienacka miała objawy równoległe do autyzmu. Po detoksie z metali ciężkich i suplementacji Wit A wraca do zdrowia.
https://www.youtube.com/watch?v=kzVrrA7tsco
Jak Joshua wyszedł z autyzmu po oczyszczaniu z metali ciężkich.
Ten niesamowity zbiór nagrań domowych jest dowodem na to, że autyzm poszczepienny jest uleczalny, kiedy oczyści się organizm z metali ciężkich i wprowadzi odpowiednie suplementy do diety. Zdumiewająco w ciągu 6 miesięcy od czasu rozpoczęcie chelacji, Joshua stracił 70% swoich objawów "autyzmu", a po roku już 90%! Dzisiaj jest nastolatkiem i piątkowym uczniem, który nic nie pamięta z czasu, kiedy był pogrążony w swoim świecie, struty rtęcią, aluminium i wieloma innymi toksynami ze szczepionek. Jeśli to pomogło jemu, to być może również pomoże innym dzieciom skazanym na terapie behawioralne i leki psychotropowe, które tłumią jedynie objawy, a nie docierają do przyczyny. Medycyna alopatyczna nie chce przyznać istnienia związku autyzmu ze szczepionkami, dlatego nigdy nawet nie próbują leczyć tego jako zaburzenie o podłożu medycznym, tylko winę zgania się na wadliwe geny i porzuca cierpiące dziecko, jako nieuleczalne lub faszeruje je psychotropami dla "świętego spokoju"...
http://www.cda.pl/video/72882608
aż Sód:201.00 mg? Wartości odżywcze: botwinka surowa
http://www.fitwit.pl/ile-kalorii/33,307,warzywa/botwinka-surowa.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 06 24 15:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

24-06-2016 Ważę 53kg czyli od powrotu z Afryki 10-05-2016 przytyłem 5kg. Przejadam się! Często nie potrafię zapanować nad łaknieniem. W dalszym ciągu na weganizmie, jem za dużo gotowanego, +50%, kasz jaglanej/gryczanej i ziemniaków (powinienem przestać jeść ziemniaki!), a za mało zieleniny. Piję za mało wody! 0,2-1L/1dzień. Suplementacja Vegevit Witamina B12 5ug/1tab (500% zalecanego dziennego spożycia).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyspa



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 242

PostWysłany: 2016 06 25 14:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dlaczego niby powinieneś przestać jeść ziemniaki?

... i jeszcze spytam, ty chcesz obecnie wciąż przejść na inedię czy na razie tylko i wyłącznie chcesz odzyskać właściwą wagę (większą niż obecnie)?

Bo w mojej ocenie powinieneś odzyskać starą wagę i formę - nawet bym zignorował do pewnego stopnia weganizm... unikałbym jedynie mięsa i rafinowanego cukru (+ ew. pieczywa)... doszedłbym do dobrej kondycji i formy a później powoli poprawiał dietę. Musisz odzyskać siłę w mięśniach.

Trening Jericho Sunfire [PL]
https://www.youtube.com/watch?v=Rqn5KhMpCFo

I jeszcze dodam, że prawdziwa inedia nie ma nic wspólnego z głodowaniem czy anoreksją... jeżeli ktoś głoduje próbując stać się niejedzącym to niech wie, że tylko sobie szkodzi i nie uda mu się przejść na niejedzenie... jedynie uszkadza ciało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 06 26 10:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lubię jeść ziemniaki, bardzo mi smakują ale:
* Psiankowate, mają swoje wady i zalety...
* Jedząc kartofle trudno mi później opanować łaknienie, potrafię zjeść cały 3L garczek (tyle mama zazwyczaj gotuje dla 4 osób) ziemniaków naraz i bez popijania. Ja sobie tyle gotuję, mówiąc że będę miał na później... Po tym dalej mam ochotę jeść ziemniaki? Gdy brat spóźnia się na obiad, dzwonię do niego z zapytaniem kiedy wróci? bo mam ochotę zjeść jego porcję... Jem je, a one w ogóle nie zaspokajają tego łaknienia. Po ziemniakach mam ochotę zjeść coś więcej. Często kończę spasiony, z napełnionym jak "balon" brzuchem. Mam ograniczone, skrępowane ruchy, czuję ból przy poruszaniu. Siedzę wtedy z płytkim, niewygodnym oddechem, zmęczony przejedzeniem, senny. Czasami idę po tym spać...
* Odnoszę wrażenie że ziemniaki to moje jedzenie emocjonalne, a nie z rzeczywistej potrzeby organizmu. Ja przepadam/lubię jeść! ...ale nie czuję głodu/potrzeby jedzenia. Wkurza mnie to! Bo to mnie osłabia. Ludzie wokół mnie tego nie rozumieją. Czują ulgę/relax tłumaczą sobie nabrał apetytu będzie dobrze. ...W szpitalu chcieli żebym szybko i bez czytania wypełnił papiery potrzebne do przyjęcia na oddział. Ja tam sam wpisałem WEGANIN/przed badaniami chcę być poinformowany na czym one polegają. Reakcja matki "Skończ już z tym..." Jej uległość/ufność do autorytetu w białym kitlu mnie drażni - Widziałem już jak inni bezradnie rozkładali ręce.
* Myliście kiedyś talerze/naczynia po zaschłych ziemniakach? Ile wody i czasu by odmokły do tego potrzeba? przecież w jelitach nie użyjesz skrobaczki - zaparcia/"utrudniona lub nieczęsta defekacja".
* Trudniej jest mi się przejadać surowymi owocami czy zieleniną, pojawiają się takie sygnały które przekazują mi już dosyć/wystarczy, a nawet jeśli się przejem to i tak o wiele łatwiej jest się wypróżnić po owocach...
* Chcę jeść naturalniej. Różnice pomiędzy surowym, a ugotowanym? Czym jest trawienie? Czym jest autoliza? Jak organizm rozpoznaje jedzenie? "Czy wiesz, że twój organizm reaguje na gotowane jedzenie, jak na ciało obce, którego nie rozpoznaje i tym samym rozpoczyna procesy obronne? Można żyć wiele lat na jedzeniu gotowanym, ale wcześniej czy później doprowadzi to do wyczerpania enzymów komórkowych, co stworzy podstawę dla słabego systemu immunologicznego a ostatecznie dla choroby; tłumaczy dr Santillo. Plusy surowego jedzenia to wszystkie witaminy i enzymy (gotowanie zabija ?% witamin i wszystkie enzymy już w 42 C stopniach) Żywe jedzenie zachodzi autoliza, trawienie gotowanego zmusza organizm do wydawania własnych zapasów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyspa



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 242

PostWysłany: 2016 06 26 15:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli nie jesteś gotowy na weganizm to nie powinieneś go na siłę do swojego życia wprowadzać. Musisz wyznaczyć sobie cele np. przytyć do 60-65 kg, nabrać trochę muskulatury i kondycji - czyli pompki, podciąganie na drążku, przysiady, brzuszki, bieganie itd (ale to dopiero jak naprawisz swoją wagę). W żadnym wypadku nie próbuj przechodzić na inedię, nie opanowałeś wielu lekcji, próba forsowania zbyt małej ilości jedzenia sprawi, że tylko będziesz sobie szkodzić. Musisz sobie dać czas na pewne procesy... a w pierwszej kolejności musisz naprawić swoją wagę i muskulaturę... dałem ci wyżej jak Jericho Sunfire zasuwał... do podobnej kondycji trzeba samemu dojść Wink

Ja jak zaczynałem popełniałem wiele błędów, głodziłem się nie będąc tego świadom, jedno wielkie szkodzenie ciału... na szczęście z czasem poszedłem po rozum do głowy i naprawiłem swoje złe zachowanie wobec samego siebie.

Jak chcesz przeczytać moje poczynania odnośnie inedii/diety to znajdziesz je tutaj:
http://www.vismaya-maitreya.pl/nasze_doswiadczenia_moje_doswiadczenia_z_dieta_w_roku_2009.html

Rok 2016 dam najprawdopodobniej na początku roku 2017.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 06 28 12:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra, dobra Wink mój stan jest stabilny, na razie będę kontynuował weganizm, chcę przejść na "100% surowe jedzenie"/rawfood. Brak pieniędzy mnie trochę w tym ogranicza... mieszkanie/relacje z rodziną też...
Gotowane jedzenie - starać się jeść przestygnięte! temp powyżej 42 wpływa też na naszą ślinę itp...
Mogę nie odczuwać pragnienia bo, przez 1,5 miesiąca w ogóle nie piłem wody, (dużo ananasów i papayi). Teraz zacząłem jeść gotowane kasze i ziemniaki, które jednak mogą "zatykać" organizm, stąd to dziwne i częste łaknienie nie wiadomo na co...
Wyspa wielkie dzięki za podzielenie się własnymi doświadczeniami! Pozdro
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 06 30 13:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

30-06-2016 Wizyta u lekarki domowej wyniki/diagnoza:
Data badania 21-06-2016 podobno krew słabsza w porównaniu do badań z maja...
*Sód 144,3 mmol/l [130-150]
*Chlorki 102,8 mmol/l [95-108] już w normie
*za mało żelaza HGB 12,8 L g/dl [13-18] nie wiem czy to to...
20 najlepszych źródeł żelaza http://salaterka.pl/najlepsze-zrodla-zelaza/ nać pietruszki, botwina, jarmuż, liście rzepy, brokuł, brukselka, kakao surowe +jeść to razem z wit C
anemia, przyczyny według pani doktor to:
*B12 zrobiłem prywatnie 256 pg/ml [189-883] niskie, ale jeszcze w normie
*kwas foliowy, czyli jem zbyt mało zieleniny? to możliwe... w Afryce prawie nie jadłem zieleniny...


Ostatnio zmieniony przez Muuman882 dnia 2016 07 04 18:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyspa



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 242

PostWysłany: 2016 07 02 18:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na twoim miejscu dołożyłbym sporo owoców do swojej diety, ja jem prawie same owoce i mi służą... może i tobie pomogą Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 07 04 18:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Od tygodnia jem dużo więcej zieleniny (botwina, nać pietruszki, sałata, szpinak, koper) + wit C w postaci wiśni, porzeczek, ogórków małosolnych. Wczoraj i dziś żadnych ściemnień przed oczami, czuję się już dużo lepiej.
W katalogach Uganda/Polska/zdrowie na moim FB są przykładowe zdjęcia tego co jem i wyniki badań. Staram się codziennie chodzić na działkę. 2-3 razy w tygdniu do rodziny na wieś. Gdy wejdę na drzewo to nie wiem ile owoców jem, nie mierzę tego, gdy kupuję to wiem że zjadłem np. 2kg truskawek czy bananów, czy 0,5kg daktyli w ciągu dnia. Myślę że, powinienem ograniczać ilość ziemniaków i kaszy względem owoców. Obecnie jakieś 50%-70% mojej diety stanowi surowizna. https://www.facebook.com/Boguslaw.Muuman.Maciolek/media_set?set=a.1700870970168079.1073741837.100007355771835&type=3
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyspa



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 242

PostWysłany: 2016 07 04 20:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polecam nektarynki i arbuzy Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 232
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2016 07 05 20:17    Temat postu: chwasty Odpowiedz z cytatem

Muuman, i chwasty - zajadaj chwasty, to są najsilniejsze rośliny. One nie potrzebują podlewania, ani pielęgnacji, wyrosną prawie wszędzie, można je tępić i tępić, a to wszystko na nic - taka jest moc dzikich roślin. 'Jesteś tym, co jesz' (przejmujesz informację tego, co zjadasz), i kiedy spożywasz te dzikie zieleniny, to stajesz się silny jak one - tak silny, że nic Cię nie złamie. Mniszek, babka, pokrzywa, skrzyp, krwawnik, podagrycznik i inne...

Muuman, wyglądasz na dyskotekowca: ) Pozdrowienia!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 07 07 12:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za radę o chwastach Kobra, czasami jem nawet zwykłą trawę, przydałoby mi się nauczyć hodować trawę na tackach przed zimą...
Co do swojego jedzenia, to podnosi mi się libido/popęd seksualny ostatnio... czy to przez przyprawy?
*cynamon - zjadłem 3 albo 4 paczki po 20g w ciągu miesiąca? czy cynamon jest afrodyzjakiem? dwie pierwsze otworzone strony www na ten temat to potwierdzają
*pieprz ziołowy, 3 albo 4 paczki po 20g (skład: gorczyca biała, kolendra, kminek, papryka ostra, czosnek, kozieradka, majeranek) tu na pewno są afrodyzjaki
*zieleninę suszoną którą przywiozłem sobie z Afryki (nie pamiętam nazwy)
*cebula, zjadłem 2 cebule, staram się ich unikać, (zresztą cebula, por, czosnek, jedzone w nadmiarze u wegan powodują anemię) cebula na pewno jest afrodyzjakiem, nawet to przetestowałem w Afryce...
*cebuchy/nać cebuli czy jest afrodyzjakiem?
*szczypior, czy jest afrodyzjakiem?
Za bardzo urozmaicam jedzenie, trudno dostrzec co jest tego przyczyną... Rozpraszam się muszę, wykluczyć to ze swojej diety.

wklejone z sieci
http://tipy.interia.pl/artykul_12297,naturalne-afrodyzjaki-dla-mezczyzn,2.html
http://tipy.interia.pl/artykul_14717,jakie-owoce-to-afrodyzjaki.html
http://tipy.interia.pl/artykul_9295,jak-zwiekszyc-libido-afrodyzjaki-w-kuchni,2.html

Trufle?
Truskawki, banany Czy działają one jednak mocno na naszą potencję? Więcej w tym chyba mitu, niż prawdy. Inne owoce uważane za afrodyzjaki to: awokado oraz suszone morele (a także suszone daktyle i figi).
*awokado raczej nie jest afrodyzjakiem jadłem nawet 4 dziennie...
*banany??? nie, jadłem ich sporo
Numerem jeden jest szampan. Czerwone wino...
*alkohole...
Pomidory - zwane inaczej jabłkami miłości
* trudno powiedzieć bo łączyłem je z cebulą
Czekolada!?
Migdały?
Szparagi?
Doskonałymi afrodyzjakami są również różnego rodzaju przyprawy korzenne. Może to być min.: żeń-szeń, imbir, pieprz, kolendra, cynamon czy gałka muszkatołowa.
Inne przykłady afrodyzjaków to: cebula, orzechy włoskie, czosnek, cynamon, imbir, jaja przepiórcze, kawa, szampan, a także johimbina, kantarydyna, mleczko pszczele, papaweryna. Te ostatnie to medykamenty mają większą skuteczność. Najsilniejszym z nich jest Johimbina; organiczny związek chemiczny, uzyskiwany z kory drzewa o nazwie johimba lekarska.
Chilli, curry i wszystkie ostre przyprawy
Wasabi (czyli japoński chrzan)
Zapachy!!!
Wanilia
Paczula
Piżmo
Zwierzęce!!!
Ostrygi, sushi, krewetki, owoce morza
Mucha hiszpańska
Kawior
Miód?
*ogólnie mięso moim zdaniem jest afrodyzjakiem
Do uzupełnienia/dokończenia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 07 15 09:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wykluczyłem ze swojej diety: cynamon, pieprz ziołowy, cebulę, cebuchy/nać cebuli, szczypior. Wcześniej czosnek, pory, papryki, curry i inne ostre przyprawy. Moje libido się unormowało. Ciekawe jakbym sobie teraz radził w klubie pełnym rozebranych dziewczyn... Kiedyś nad tym w ogóle nie potrafiłem zapanować (prostytutki, masturbacja) Temat tabu/wstydu/ukrywany ale jest to poważny problem z którym ludzkość od dawna sobie nie radzi... Obrzezanie mężczyzn i kobiet w celu zmniejszenia przyjemności z sexu. U mężczyzn chyba to i tak nie redukuje popędu...(nie wiem ja nie jestem obrzezany, jestem po wazektomii ale ten zabieg u mnie nie zmniejszył popędu) można wywnioskować/zaobserwować to po fali gwałtów imigrantów z krajów w których stosuje się praktykę obrzezania. Jestem 100% pewny że to co jemy ma wpływ na nasz popęd, teraz jest mi łatwiej się kontrolować/panować nad tym.

Surowa zielenina (chlorofil, kwas foliowy) naprawdę działa, odżywia, regeneruje moje ciało jeśli ją spożywam w dużych ilościach. Zero anemii, zasłabnięć, żadnych ściemnień przed oczami od kiedy jem ją codziennie.
Wciąż jednak mam niezidentyfikowane uczucie łaknienia, sam nie wiem na co... i często się przez to przejadam, jem i jem dopóki mnie nie zaboli... 15-07-2016 moja waga 53 kg czyli się zatrzymała.
Zrobię sobie badania kontrolne krwi +/- 20tego lipca. Może mam jeszcze jakieś braki, coś poza normą... skąd ten chory apetyt, bo ilościowo jem zacznie więcej od kogokolwiek z mojej rodziny...

18-07-2016 waga 53kg moja kondycja... 50 przysiadów, 4 pompki, 1min10s planka (moje rekordy to 150 przysiadów, 70 pompek (20 na jednej ręce), planka wcześniej nie robiłem tego ćwiczenia, ale śmiałem się niedawno ze znajomej która robi 30min xD żal)

ziemniaki, skrobia - nasilający się łupież, wypadające włosy na głowie. Muszę coś z tym zrobić. Odnoszę wrażenie że ziemniaki i zboża dają chwilowego kopa energii ale później ciało męczy się z usunięciem ich z organizmu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 07 22 07:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dlaczego nie chcę jeść mięsa/ryb czy jajek. (choć lubię kebaby, bekon, jajecznicę, ryby są takie sobie, lubiłem te z puszki w pomidorach lub wędzone).
Od małego wmawiano mi że tak trzeba/muszę to jeść żeby być silnym i zdrowym. Gdy byłem mały lekarz powiedział mi to samo trzeba jeść mięso... Lekarze, kochający rodzice, autorytety nalegają to dla twojego dobra jedz, bardzo się to kłóciło z moim sumieniem... ale jadłem.
Choć widok surowego mięsa/trupa czy krwi mnie zniechęca do tego, raczej mam ochotę zwierzę/istotę pochować. Poważnie to jest moje szczere uczucie widząc np. martwe zwierzęta potrącone na ulicy, żeby je zasypać ziemią/pogrzebać.

mięso/przetworzone jedzenie skutki:
*agresje, na wielu ludzi patrzyłem z byka (choć nie dawali mi powodu) ale czułem do nich zawiść, nieuzasadnioną złość. Ukojenie dawały mi gry komputerowe i muzyka "metal". Raz mi się nawet zdarzyło zaatakować chłopaka bez żadnego powodu, podpuszczony przez kolegów.
*chory/nieopanowany popęd seksualny! Onanizm zaczął się już w podstawówce nawet 2-7x dziennie (wiem że nie tylko ja miałem ten problem), ta ilość się zmniejszała gdy mnie bolał "Wacek" to żałosne... ale trzeba było spuszczać z kija, skąd to się we mnie brało????? Nie chciałem mieć dziewczyny ani dzieci, tylko sex. Dlatego wazektomia. W Polsce ten zabieg jest nielegalny próbowałem przekupić lekarza w Rzeszowie 10-12 tyś zł ale nie wziął. W Szwajcarii dałem 400 albo 600 CHF już nie pamiętam ile (600chf to 1600zł w tym czasie frank stał po 2,7zł). Rachunek może jeszcze leży w moich papierach w domu u siostry.
*guz (lekka forma raka) na przedramieniu w wieku 24lat, Anglia. Przecież prawie nie piłem alkoholu, nie paliłem papierosów, nie ćpałem. Starałem się dbać o siebie, chodziłem na siłownie
*wypróżniam się krwią (27lat), chudnę z 64kg do 50kg w 3-5 miesięcy. W Szwajcarii oglądany przez 4 lekarzy, dwóch z nich wkładało mi palce do tyłka... może i jestem zboczony, ale to mnie w ogóle nie bawiło, musimy zrobić więcej badań. W Polsce prywatnie gastrolog, kolonoskopia, lekarze nie znajdują we mnie nic podejrzanego. Przecież sobie tego nie wmówiłem? W klubie/praca problem bo często znikam na 20-40min, puszczam muzę z automatu, ludzie mnie szukają, a ja siedzę na kiblu (zaparcia).
*koszmary jako dziecko, miałem dziwne, straszne sny, efekt pamięci wody? wspomnienia stworzeń, przenoszone w spożywanej krwi, to raczej nie było przez TV.
*pryszcze - za duża ilość białka w diecie, kiedyś używałem toniki i inne kosmetyki przeciwko pryszczom, teraz w ogóle nie używam kosmetyków. Jeśli nie jem za dużo orzechów/białka to nie mam wyprysków. W każdym razie jest ich znacznie mniej.

Inne dolegliwości przez jedzenie/zabiegi
*grzybica skóry/przerost candidy (pobrany wycinek skóry w Szwajcarii do badań), czerwone plamki z białymi czubkami na klatce, brzuchu i ramionach. To ropiało i długo się nie chciało goić, łuszczyła mi się też skóra w tych okolicach. Na kosmetyki też wydawałem One Million Paco Rabanne czy Calvin klein Euphoria. Kremy z filtrami w lecie. 8-10x depilacja laserem. Na szczęście to już mam za sobą, samo się wyleczyło po zmianie diety, ale trwało to parę lat.
*krzywe plecy, jedna noga dłuższa od drugiej, psujące się zęby - przecież piłem mleko/kakao i cukier od małego.
*zesztywniałe stawy, problemy z rozciąganiem, dlaczego inni ludzie są bardziej gibcy?

Będąc na diecie roślinnej jest mi łatwiej, jestem spokojniejszy, bardziej opanowany, umysł się rozjaśnia


Ostatnio zmieniony przez Muuman882 dnia 2016 07 23 05:24, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 299

PostWysłany: 2016 07 22 19:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wazektomia - w Niemczech koszt 350euro - najzupelniej legalna.
Ale radzilbym sie w Twoim wieku powaznie zastanowic tym bardziej ze nie masz dzieci, a tego praktycznie odwrocic sie nie da...
No chyba, ze jestes stuprocentowo pewny, ze nie chcesz miec dzieci...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 232
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2016 07 22 21:14    Temat postu: wazektomia Odpowiedz z cytatem

Kaos, ale Muuman już, zdaje się, poddał się wazektomii w Szwajcarii.

Podzielam Twoje zdanie na ten temat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 299

PostWysłany: 2016 07 23 22:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fakt, dopiero teraz przeczytalem ze zrozumieniem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 08 05 06:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bóle stawów, podobno wystarczy na tydzień przestać jeść psiankowate ziemniaki i pomidory w moim przypadku by poczuć różnicę
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyspa



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 242

PostWysłany: 2016 08 05 11:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co się pomidorów czepiasz, pomidory dobra sprawa! Na stawy pewnie też dobre! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 232
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2016 08 09 23:11    Temat postu: psianki Odpowiedz z cytatem

Psiankowate to zasadniczo rośliny trujące - oprócz pomidorów, ziemniaków i papryki należą tu takie gagatki jak tytoń, pokrzyk wilcza jagoda czy bieluń dziędzierzawa.

Trucizna w odpowiednich dawkach ma działanie lecznicze, więc można zjeść pomidora na przykład raz w miesiącu: )
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 08 10 08:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest środek lata 10-08-2016, a ja wciąż jem gotowane kasze (jaglana, gryczana), ziemniaki noi te pomidory. Czym je zastąpić?
*ziemniaki/kasze zamienniki
buraki ćwikłowe, marchew, słonecznik, błonnik witalny
*pomidory zamienniki
wszystkie inne owoce

Nie będę ukrywał jedzenie zieleniny nie jest to takie proste, a dobrze jest jak jem jej 2-3 miski dziennie.
Zająłem się ogródkiem, zrobiłem swój pierwszy kompostownik żeby mieć swoją i lepszą zieleninę... bo moja rodzina tym plewieniem i opryskami to z roku na rok robi coraz większą pustynię z ziemi. Chcę ich jakoś przekonać do toalety suchej kompostującej jest tańsza i pożyteczniejsza (ekologiczna) od zwykłej spłukującej.

Co jest lepsze? chlorella, spirulina czy B12?
06-08-2016 zacząłem suplementować B12 w kroplach 25ug plus mam jeszcze tabletki 5ug wegańskie. Co to w ogóle jest? Jak oni to robią/produkują?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_foliowy
poniższy tekst jest skopiowany z https://portal.abczdrowie.pl/kwas-foliowy
Kwas foliowy jest witaminą z grupy B. Jego nazwa pochodzi od łacińskiego słowa folianum, czyli liść. Kwas foliowy to inaczej witamina B9 lub witamina B12.
Kwas foliowy ma wśród witamin bliźniaka, witaminę B12. Obie występują wspólnie. Witamina B12 dba o to, aby w komórkach znajdowała się stale wystarczająca ilość kwasu foliowego. Uzupełniając więc w organizmie ilość kwasu foliowego, nie należy zapominać o dostarczeniu sobie również odpowiednich dawek witaminy B12.
Czy tylko dla mnie to jest napisane niejasno?

Czynniki polepszające wchłanianie: witaminy B, witamina B6, witamina B12, kwas para-aminobenzoesowy), witamina H, witamina C
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2016 08 11 02:23    Temat postu: każda dieta szkodzi Odpowiedz z cytatem

Każda dieta jest szkodliwa.
Kiedykolwiek podążasz za dietą, karmisz ciało wedle swoich wierzeń, nie wedle jego rzeczywistych potrzeb.
Wierzenie to brak wiedzy.

W przyrodzie żadna istota podąża za dietą. W przyrodzie powszechne jest świadome jedzenie.
Jeżeli zależy ci na właściwym odżywianiu ciała, to stosuj technikę Świadomego Jedzenia. ŚJ daje ciału dokładnie to, czego ciało potrzebuje, we właściwym czasie i ilości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 176

PostWysłany: 2016 08 22 17:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

18-07-2016 waga 53kg moja kondycja... 50 przysiadów, 4 pompki, 1min10s planka
22-08-2016 waga 50kg kondycja... 210 przysiadów, 22 pompki, 1min47s plank
dziś nie zjadłem nic gotowanego
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 5 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group