Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dlaczego zmieniono strój instrumentów muzycznych na A-440Hz?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RS



Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 231

PostWysłany: 2011 02 06 21:36    Temat postu: Dlaczego zmieniono strój instrumentów muzycznych na A-440Hz? Odpowiedz z cytatem

Dlaczego zmieniono strój instrumentów muzycznych z 432Hz na A-440Hz?
http://www.zbawienie.com/konspiracjaa440.htm
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 02 08 20:02    Temat postu: strój Odpowiedz z cytatem

Nie wiem, może była to wypadkowa różnych tendencji?
Ja bym się tym aż tak bardzo nie przejmował. I dzisiaj rzadko się raczej zdarza, by strój miał dokładnie 440 Hz. Np. dlatego że strojąc instrumenty w orkiestrze dostraja się je do instrumentu, którego przestrojenie jest najbardziej czasochłonne, np. do fortepianu. Orkiestry grające muzykę dawną, i używające starych instrumentów używają inego niższego stroju. Z kolei Filharmonicy Berlińscy używają stroju 443 Hz. O muzykach rockowych nie ma co wspominać, tam ważne jest tylko by wszyscy mieli tak samo nastrojone instrumenty Wink
Aczkolwiek rzczywiście 432 Hz brzmią przyjemniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1666
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2011 02 16 09:09    Temat postu: programowanie podświadome Odpowiedz z cytatem

Same zmiany w częstotliwości dzwięków używanych w muzyce to nie wszystko.

Programowanie podświadome też jest techniką używaną przez "pasterzy owiec". Szczególnie młodzi ludzie "zakochani" w muzyce są na to podatni. Symbole pokazywane w wideodyskach w połączeniu z muzyką, skutecznie programują podświadomie słuchacza.
Znasz supermarket w którym jest cisza, nie ma muzyki?

Kiedy widzisz, że nagle, w ciągu kilku tygodni, nieznani piosenkarze, grupy muzyczne stają się sławni na całej Ziemi, to możesz przypuszczać, że nie stało się to tylko dlatego, że wyskoczyli z utworem wyjątkowo podobającym się milionom ludzi.

Jeden z przykładów wraz z analizą:
http://vigilantcitizen.com/?p=6826
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 02 17 01:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Programowanie podświadomości jest techniką nauczaną w szkołach marketingu. Co prawda oddziaływanie podprogowe jest zakazane, ale przecież nikt wszystkigo nie sprawdza.
Producenci muzyczni też wiedzą jak się produkuję "przebój".
To nie jest wiedza tajemna, choć oczywiście zbyt oficjalnie się o tym nie mówi.
Jeżeli mówisz o takich ludziach jako o "pasterzach owiec" to się zgadzam. jeżeli zaś masz na myśli jakiś "tajnych pasterzy", to nie mogę polemizować, bo nie mam tego jak zweryfikować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2016 11 10 00:40    Temat postu: Re: programowanie podświadome Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
Programowanie podświadome też jest techniką używaną przez "pasterzy owiec". Szczególnie młodzi ludzie "zakochani" w muzyce są na to podatni. Symbole pokazywane w wideodyskach w połączeniu z muzyką, skutecznie programują podświadomie słuchacza.


A co dokładnie dzieje się z takimi osobami? Na jakie aspekty życia wpływa takie programowanie?
Pytam ponieważ dosyć często oglądam/słucham różnych popularnych wideodysków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 188
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2016 11 10 13:19    Temat postu: wpływ teledysków Odpowiedz z cytatem

Bezpostaciowy,

co dokładnie dzieje się z takimi osobami? To bardzo proste.

Spójrz na współczesną młodzież - oto i cała odpowiedź. Wulgarne zachowanie. Podarte, niewolnicze ubrania rodem ze slamsów, chociaż kupione za niemałe pieniądze. Dziewczyny - zuchwałe, wyuzdane. Młodzieńcy - banda cwaniaczków. To wszystko nie wzięło się znikąd. Właśnie to można znaleźć w najbardziej popularnych teledyskach.

Są oczywiście i inne aspekty. Sam język angielski, najogólniej rzecz ujmując - sprzyja grzęźnięciu w materializmie, sprzyja konsumpcjonizmowi. W tej strukturze lingwistycznej wycięte zostały pierwotne, 'boskie' rdzenie. A jak wiadomo - struktura języka wykazuje analogię ze strukturą genetyczną.

Poza tym - satanistyczne symbole. Orgie, biseksualizm, mieszanie ras. Przykład pierwszy z brzegu - ponad 200 milionów wejść. A wydawałoby się, że taki pozytywny przekaz, że jest w tym wolność i radość. Stary przebój:

https://www.youtube.com/watch?v=uSD4vsh1zDA

Zasadniczo - im popularniejszy klip, tym więcej negatywnych wzorców. Nieco lepiej jest z bardziej artystycznymi produkcjami. Niemniej, większość tych nagrań ma za zadanie odciągać naszą uwagę od tego, co najważniejsze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2016 11 11 23:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A czy potrafiłbyś podać jakiś konkret?

Z jednej strony podejrzewam, że ten wpływ na ludzi poprzez muzykę i wideodyski jest prawdziwy. Ale nie potrafię tego zaobserwować.

To prawda, że młodzież jest coraz gorsza. To prawda, że teledyski są nastawione na pokazywanie pieniędzy, zabawy i seksu.

Ale nie potrafię tutaj znaleźć żadnego powiązania przyczynowo-skutkowego między tymi dwoma aspektami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Matek



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 83

PostWysłany: 2016 11 12 00:01    Temat postu: ... Odpowiedz z cytatem

bezpostaciowy,

Nie do konca rozumiem Twoja wypowiedz - piszesz, ze nie potrafisz tego zaobserwowac, ale przyznajesz ze mlodziez jest coraz gorsza i ze teledyski promuja moralne zepsucie...

To znaczy...jesli mlodziez masowo i w duzej ilosci faszeruje umysly teledyskami gdzie promuje sie moralne zepsucie...to miedzy innymi dlatego jest coraz gorsza...To chyba jasne i konkretne powiazanie przyczynowo-skutkowe?Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 188
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2016 11 12 00:22    Temat postu: wpływ teledysków Odpowiedz z cytatem

Bezpostaciowy,

najlepiej byłoby przeanalizować konkretny teledysk albo osobę często oglądającą teledyski.

Tak jak pisze Matek - jeśli oglądasz ogłupiające teledyski wiele razy dziennie, to to, czym faszerujesz umysł, znajdzie odzwierciedlenie w twoim życiu. Podświadomość nie analizuje - ona realizuje program, który dostaje. A teledyski to bardzo sugestywne obrazy połączone z muzyką. Dla mnie (i dla Matka) powiązanie przyczynowo-skutkowe jest oczywiste, ale większość ludzi tego nie zauważa. Oni raczej mylą przyczynę ze skutkiem: no tak, teraz takie czasy, taka młodzież, taka moda, to i teledyski takie. Nie ulega wątpliwości, że ludzkość straciła orientację w tym, co się dzieje.

Zachodnie wzorce stały się dla ludzi już tak oczywiste, że mało kto dostrzega w tym coś niewłaściwego.

Popatrz, jak ubierają się i zachowują w teledyskach kobiety - to stroje i zachowanie wzięte od prostytutek. Dawniej byłyby to jakieś marginalia społeczne, dziś - 'gwiazdy', osoby godne naśladowania. Zatem młode dziewczyny dostają sugestię: tak powinnaś się zachowywać, ubierać, aby być podziwiana, aby odnieść sukces.

Żeby lepiej to zrozumieć należy sięgnąć jeszcze głębiej - do dzisiejszych bajek, które oglądają dzieci. To tam zaczyna się ogłupianie owieczek. Dzieci uczą się przez naśladowanie. Młodzież także, bo to też jeszcze dzieci, tylko nieco większe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2016 11 12 21:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Matek napisał:
To znaczy...jesli mlodziez masowo i w duzej ilosci faszeruje umysly teledyskami gdzie promuje sie moralne zepsucie...to miedzy innymi dlatego jest coraz gorsza...To chyba jasne i konkretne powiazanie przyczynowo-skutkowe?Smile


Na tym etapie naszej dyskusji jest to tylko pewna hipoteza.

Załóżmy, że hipoteza mówi:
"Muzyka pop sprawia, że młodzież staje się niemoralna i rozwiązła."

Teraz co możemy zrobić z tą hipotezą?

Możemy w tą hipotezę uwierzyć bez sprawdzania jej prawdziwości.
Możemy tą hipotezę odrzucić bez sprawdzania jej prawdziwości.
Możemy też próbować tą hipotezę sprawdzić.

Matek, dążę do tego, żeby powiedziec, że moim zdaniem nie masz dowodu na potwierdzenie swojej teorii. Po prostu uznałeś, że tak jest, a później odnajdywałeś w swoim życiu sytuacje, które odpowiadały Twojemu poglądowi, więc uznałeś go za prawdziwy. Problem w tym, że ja się z Twoim poglądem nie zgadzam - nie w takiej formie.

Przepraszam jeśli moja wypowiedź brzmi agresywnie, po prostu staram się dobierać słowa, którymi najprościej i najkrócej wytłumaczę co mam na myśli.
Zainteresował mnie temat manipulowania ludźmi poprzez muzykę i chciałbym dowiedzieć się więcej na ten temat. Ale odpowiedź "tak jest bo tak jest" nie jest tym czego szukam.
Teraz się trochę rozmijamy, ale prawdopodobnie za kilka postów dojdziemy do wspólnego mianownika z naszą rozmową.



Kobra napisał:
Tak jak pisze Matek - jeśli oglądasz ogłupiające teledyski wiele razy dziennie, to to, czym faszerujesz umysł, znajdzie odzwierciedlenie w twoim życiu. Podświadomość nie analizuje - ona realizuje program, który dostaje. A teledyski to bardzo sugestywne obrazy połączone z muzyką. Dla mnie (i dla Matka) powiązanie przyczynowo-skutkowe jest oczywiste, ale większość ludzi tego nie zauważa.


Kobra, wydaje mi się, że tam musi być coś schowane głębiej.
Oglądanie teledysku w którym pokazuje się sex, zabawę i alkohol na pewno nie wpływa pozytywnie na odbiorcę. Ale to nie jest programowanie podświadome. Bardziej bym to zakwalifikował do sugestii środowiskowej. Podobnie dzieje się w branży filmowej tam też często promuje się np. alkohol i sex jako coś co uczyni człowieka lepszym. Widz obserwuje, że główny bohater pije whiskey i wygrywa ze wszystkimi swoimi przeciwnikami, to potem może wydawać się mu, że jak wypije whiskey to też taki będzie. Ale moim zdaniem to podchodzi pod sugestię środowiskową.

Jeśli mówimy o programowaniu podświadomym to zakładam, że ma to być przekaz, którego odbiorca nie zauważa, a który wpływa na odbiorcę i na decyzje jakie podejmuje.
Czy jeśli ja słucham często muzykę i oglądam teledyski to czy moja wolna wola albo poglądy na świat będą zmodyfikowane?
Np. teledysk Gangnam style. Tam podobno promuje się różne perwersje seksualne oraz są tam symbole Masonerii.
Nie uważam, aby moje preferencje seksualne były zmienione przez oglądanie tego teledysku. Czy ukryte symbole Masonerii mają na mnie wpływ? Żeby odpowiedzieć na to pytanie potrzebowałbym najpierw dowiedzieć się o jaki rodzaj wpływu chodzi.

Jeśli miałbym rozpatrywać tylko te sugestie środowiskowe o których pisaliście wcześniej to doszedłbym do wniosku, że na mnie one nie działają i że mogę sobie oglądać te teledyski do woli.
Ale sądzę, że tam musi być coś więcej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 188
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2016 11 13 01:09    Temat postu: klipy Odpowiedz z cytatem

Bezpostaciowy,

raczej nie uda Ci się otrzymać 'dowodu', jakiego oczekujesz. Bo cóż mogłoby nim być? Jakieś statystyki? Wywody psychologów? To będzie oznaczało tylko zawierzenie urzędnikom czy naukowcom, ich 'autorytetowi'. Nie ma sposobu na sprawdzenie prawdziwości tezy, że muzyka pop powoduje demoralizację młodzieży.

Trzeba po prostu nauczyć się widzieć. To takie proste, dlatego zarazem dla wielu tak trudne. Spójrz, jak wielu ludzi wciąż nie pojmuje, jak bardzo szkodzą swemu ciału przez niewłaściwy pokarm. To oczywiste, a jednak tego nie zauważają. Jaki przedstawić im dowód na to, że odżywianie ma wpływ na zdrowie człowieka? Kto dowiedzie, że ludzie, którzy ciężko zachorowali, pozostaliby zdrowi, gdyby odżywiali się inaczej?

Co do teledysków - są w nich różne poziomy programowania. To, co nazwałeś 'sugestią środowiskową', to moim zdaniem najprostszy i najsilniejszy sposób. Sugestia środowiskowa oddziałuje również na podświadomość, więc i to jest programowanie podświadome.

Natomiast jeśli chodzi Ci o typowo podprogowe oddziaływanie, tj, oddziaływanie na podświadomość z pominięciem sfery świadomej, to oczywiście również ma ono miejsce. To mogą być najróżniejsze niewidoczne migawki pojawiające się gdzieś w kadrze niezauważone. Na przykład jakieś sceny przemocy, symbole satanistyczne itd. Możliwości jest mnóstwo. Pracują nad tym specjaliści. Jest jeszcze tzw. backmasking, czyli treści zatajone w tekście, które rozszyfrowuje się puszczając utwór wspak. To także oddziałuje na podświadomość.

Nie ma to większego znaczenia, gdyż cel, w jakich używa się tych technik pozostaje taki sam. Jest nim podłączenie odbiorcy do odpowiedniego egregoru i skłonienie do pracy na jego korzyść. Oczywiście, w zamian też coś dostajesz. Jak powiadają niektórzy: trwa walka o Twoją duszę.

Na marginesie - słyszałem, że rytm współczesnej muzyki najczęściej oddziałuje szkodliwie na pamięć, tj. powoduje, iż u ludzi pogarsza się pamięć bardziej odległych zdarzeń. Nie da się ukryć, że z pamięcią u ludzi jest coraz gorzej.

A dowody? Nie znajdziesz ich. Możesz znaleźć coś, co Cię przekona, co uznasz za dowód, lecz dla kogo innego nim nie będzie. Prawdy nie sposób udowodnić, ale można do niej dotrzeć.

Cytat:
Czy ukryte symbole Masonerii mają na mnie wpływ? Żeby odpowiedzieć na to pytanie potrzebowałbym najpierw dowiedzieć się o jaki rodzaj wpływu chodzi.


To nie takie proste. Wiesz, jak jest z alkoholikami? Większość z nich uważa, że nie są uzależnieni od alkoholu i że jego spożycie nie wpływa w istotny sposób na ich życie.
Podobnie wygląda sytuacja z osobami mocno zapasożyconymi. To one najbardziej będą wyśmiewać te wszystkie teorie o pasożytach, metody oczyszczania itd.

Cytat:
Jeśli miałbym rozpatrywać tylko te sugestie środowiskowe o których pisaliście wcześniej to doszedłbym do wniosku, że na mnie one nie działają i że mogę sobie oglądać te teledyski do woli.


A ja bym powiedział, że wpływ jest widoczny. Czy sugestii środowiskowej, czy podprogowych przekazów - obojętnie (to i tak jedna całość, jeden spójny program). Bo widać u Ciebie chociażby pewną dezorientację.
Umysł już tak bardzo przywykł do tych obrazów, że człowiek nie dostrzega, nie odczuwa ich oddziaływania. Wydają się nieszkodliwe, nawet jeśli przekazują negatywne wzorce.

Dlaczego oglądasz te teledyski? Ile czasu im poświęcasz? Co czujesz podczas ich oglądania? Co wnoszą w Twoje życie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2016 11 13 11:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kobra napisał:
Dlaczego oglądasz te teledyski? Ile czasu im poświęcasz? Co czujesz podczas ich oglądania? Co wnoszą w Twoje życie?


Np. teledysk zespołu Psy, pod tytułem Gangnam style. To jest bardzo dobry przykład, gdzie część wideo bardzo zmienia odbiór piosenki. W 2012 roku w wakacje stał się popularny. Najpierw słyszałem za ścianą samą muzykę. W sumie nic specjalnego, trochę podobny do "Ricky Martin - Livin' La Vida Loca". Później obejrzałem teledysk, który jest naprawdę wciągający, żeby nie powiedzieć hipnotyzujący. Oglądanie go daje satysfakcję i przyjemność. Wszystko w tym teledysku wydaje sie być ładne oraz śmieszne. To taka niby koreańska kultura w której nie wiadomo o co chodzi, dlatego nikt się nie zastanawia dlaczego oni tak dziwnie się zachowują i ubierają. Po prostu wydaje się że bogaty Koreańczyk chciał zrobić śmieszny teledysk, a że włożył do tego naprawde ogromną ilość pieniędzy to przy okazji wyszło nie tylko śmiesznie ale i elegancko.
Dlaczego go oglądam? Nie będąc świadomy tego, że może zawierać programowanie podświadome, po prostu oglądałem go dla przyjemności kilka razy dziennie.

Piosenka Lady Gaga, Poker face. Tutaj chyba było podobnie. Najpierw słuchałem ją w radiu. Nic specjalnego. Później obejrzałem teledysk. Później piosenka zaczęła mi się podobać.

Inne piosenki Lady Gaga. To już było bardzo dawno temu (2008-2010) i dokładnie nie pamiętam czy oglądałem teledyski czy słuchałem samej muzyki. Chyba najczęściej oglądałem teledyski.
I muszę przyznać, że na mnie działają w sposób zauważalny. Ich dźwięki rezonują wewnątrz mnie. Nie wiem w jaki sposób to określić. Po prostu mniej znane piosenki są po prostu mdłe. Ktoś śpiewa, jest od tego jakaś muzyka, wszystko nudne jak flaki z olejem. A piosenki Lady Gaga mają to coś w sobie. To coś, że chcesz je oglądać/słuchać.

Można by porównać ze sobą 2 typy utworów. Piosenki z Eurowizji oraz najbardziej popularne teledyski.
Popularne teledyski mają w sobie to coś. Zaś początkujący piosenkarze na Eurowizji, mimo, że śpiewają najlepiej jak potrafią to nie ma tam tej energii. Jest muzyka, jest śpiew, ale to nie tworzy tego czegoś, czego nie potrafię nazwać ani określić.

Odpowiadając na Twoje pytania:
Dlaczego je oglądam: Pracuję przed komputerem i muszę się koncentrować na pisaniu programów. Potrzebuję robić sobie przerwy, które jednoczęsnie odciągną mój umysł w inne miejsce, sprawią że odpocznę oraz przy okazji będzie to coś przyjemnego.
Jeśli będę czytał jakieś artykuły to one sprawią, że będę myślał o czymś innym, ale muszę w większym stopniu absorbować wzrok, żeby czytać.
Zaś teledyski dają wszystkie te trzy rzeczy: mogę przy nich odpocząć, oderwać się od pracy i jednocześnie sa przyjemne.

Ile czasu im poświęcam: Nie potrafię określić. Robię sobie bardzo dużo przerw w ciagu dnia w których coś oglądam. A podczas pracy też noszę słuchawki w których coś słucham. To zależy od dnia, czasami całymi godzinami pracuję w słuchawkach, a czasami prawie w ogóle. Dodatkowo nie zawsze oglądam teledyski, czasami oglądam kilkuminutowe filmiki na youtube, a czasami słucham tzw. setów (piosenki sklejone ze sobą, gdzie nie słychać wyraźnego zatrzymania jednej pioseki i rozpoczęcia drugiej, trwają zazwyczaj 1-2h).
Nie potrafię podać liczby. Generalnie jak jestem w pracy to często czegoś słucham. Po pracy, żeby się nie zanudzić to też czegoś słucham.
Jeśli ma to znaczenie to mogę policzyć ten czas, żeby podać konkretną liczbę.

Co czuję podczas ich oglądania: Mam oczy wlepione w monitor i czuję, że to oddziałowuje na jakąś część mnie. Ale to oddziaływanie jest poza moją świadomością. Może teraz przesadam, ale czują jakby moja podświadomość odbierała/odczytywała coś z tych przekazów.
Świadomie czuję po prostu przyjemność z oglądania/słuchania. A po jakimś czasie ta przyjemność wyczerpuje się i wtedy już to znika.
Kiedyś w programie do obróbki audio (Audacity) przyspieszałem o 5% tempo piosenki (przyspieszenie, które nie powoduje podwyższenia częstotliwości, przyspiesza tylko tempo) i wtedy przez jakiś czas znowu mogłem się cieszyć ze słuchania tej piosenki.

Co wnoszą w moje życie: Teraz nie potrafię powiedzieć.



Kiedyś na TST zapytałem Joachima o wpływ tych wideodysków na człowieka. Joachim powiedział, że zawierają symbole związane z poddaństwem. Już dokładnie tego nie pamiętam.
Teraz po latach powoli dochodziłem do wniosku, że to chyba nie do końca prawda, bo przecież tyle ludzi ogląda teledyski i słucha muzyki i jakoś żyją.
Ale zauważyłem, że w moim życiu były/są sytuacje, które zakazywały mi słuchania muzyki. Nie chciałbym o tym mówić, bo sa to sprawy osobiste. Są to pewnego rodzaju problemy psychiczne, które zakazują mi słuchania muzyki.
Teraz widzę (lub wydaje mi się, że widzę) powód dla którego tamte sytuacje się pojawiały.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 188
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2016 11 13 23:23    Temat postu: teledyski Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Później obejrzałem teledysk, który jest naprawdę wciągający, żeby nie powiedzieć hipnotyzujący. Oglądanie go daje satysfakcję i przyjemność.


To m.in. efekt szybkiego, rytmicznego montażu niezwykłych obrazów, niosących ze sobą także spory ładunek erotyczny. Oddziaływanie jest podobne do alkoholu lub narkotyków: otrzymujesz dużą dawkę energii o niskiej częstotliwości, co daje chwilowe uczucie przyjemności. Jednak ta energia szybko ucieka i pojawia się potrzeba spożycia kolejnej porcji. Wspomniane przez Ciebie przyspieszanie w Audacity o 5% to trochę tak, jakby ktoś zamiast wódki zaczął pić pięćdziesięcioprocentowy spirytus; ) Oczywiście, muzyka nie sieje takiego spustoszenia w ciele i umyśle jak narkotyki czy alkohol.

Cytat:
Wszystko w tym teledysku wydaje sie być ładne oraz śmieszne. To taka niby koreańska kultura w której nie wiadomo o co chodzi, dlatego nikt się nie zastanawia dlaczego oni tak dziwnie się zachowują i ubierają. Po prostu wydaje się że bogaty Koreańczyk chciał zrobić śmieszny teledysk, a że włożył do tego naprawde ogromną ilość pieniędzy to przy okazji wyszło nie tylko śmiesznie ale i elegancko.


Warto zapytać: jaki obraz człowieka wyłania się z takiego teledysku? To człowiek zanurzony w materializmie, w instynktach. Jego taniec jest prymitywny, pozbawiony głębszego sensu. Nosi ciemne okulary - odcięcie od Słonecznego Ojca. Otacza się kobietami, które chętnie eksponują swoje ciało. Chociaż jego zachowanie jest zupełnie irracjonalne, nieustannie pojawia się wokół niego krąg ludzi, którzy idą za nim, naśladują go. Wszystko dokoła musi być kolorowe, szybkie i dziwne, byle przypadkiem go nie znudzić. W pewnym momencie ma miejsce wybuch, upada dwóch ludzi. Może zginęli? Nieważne, to wszystko dla zabawy.

Teledysk budzi odczucia typu: 'ja też tak chcę'. I w ten sposób dyktuje nowe standardy marzeń, szczęścia, spełnienia. Trudno spodziewać się, aby ludzie zanurzeni w takich wideoklipach nagle zaczęli myśleć o prostym życiu blisko przyrody, o zdrowej rodzinie, czystych relacjach, wzniosłych wartościach.

W zasadzie to samo odnosi się do teledysków Gagi. W 'Poker face' występuje jako kobieta-demon. Ciekawe za jaką kobietą będą rozglądali się mężczyźni zakochani w tym teledysku? Ponieważ teledysk budzi niezwykłe odczucia, będą przekonani, że przy takiej kobiecie znajdą szczęście.

Cytat:
Popularne teledyski mają w sobie to coś. Zaś początkujący piosenkarze na Eurowizji, mimo, że śpiewają najlepiej jak potrafią to nie ma tam tej energii. Jest muzyka, jest śpiew, ale to nie tworzy tego czegoś, czego nie potrafię nazwać ani określić.


A widzisz. Do tych utworów ciemne siły dają kropelkę... czegoś. Kosmicznego narkotyku, emocji nie z tej Ziemi. Potem specjaliści przepisują to coś na język muzyki, obrazów, i gotowe.

Cytat:
Pracuję przed komputerem i muszę się koncentrować na pisaniu programów. Potrzebuję robić sobie przerwy, które jednocześnie odciągną mój umysł w inne miejsce, sprawią że odpocznę oraz przy okazji będzie to coś przyjemnego.


Ujawnia się tu pewna zachłanność na mocne wrażenia. To powszechne. Dzisiejsze życie stało się tak jałowe, że ludzie potrzebują jakiegoś silnego kopa, aby poczuć, że żyją. Jedni oglądają pornole, inni teledyski, horrory, jeszcze inni chleją lub narkotyzują się czy uprawiają sporty ekstremalne. Wynika to z ogólnego niedoenergetyzowania (skutek m.in. zastoju energii w związkach, w rodzinie, w społeczeństwie).

Jeszcze niedawno też pracowałem przed kompem. Przez pewien okres na okrągło słuchałem muzyki (także tej najbardziej komercyjnej) podczas pracy. Tylko ona czyniła ją znośną. Ale potem przerzuciłem się na odgłosy przyrody i przez cały czas miałem w uszach np. nagranie padającego deszczu.

Cytat:
Co wnoszą w moje życie: Teraz nie potrafię powiedzieć.


Dobra odpowiedź, bo obawiam się, że nic, poza chwilami przyjemności. Widzisz, to tak jak z objadaniem się. Przyjemność jest. Ale gdybyśmy nie tracili energii na te płytkie przyjemności, moglibyśmy spożytkować ją na przyjemności wiele głębsze, które nie ulatują. Moglibyśmy w pełni czerpać z możliwości naszego mózgu, szyszynki, DNA. A tak, to - jak to się mówi - cała para idzie w gwizdek.

Cytat:
Teraz po latach powoli dochodziłem do wniosku, że to chyba nie do końca prawda, bo przecież tyle ludzi ogląda teledyski i słucha muzyki i jakoś żyją.


Oczywiście, że jakoś żyją. Ogólnie w dzisiejszych, w gruncie rzeczy bardzo mrocznych czasach, ludzie jakoś żyją. Do wszystkiego można się przyzwyczaić: ) Czeka nas jednak życie wiele pełniejsze, piękniejsze i bogatsze. I nie chodzi tu wcale o dolary, panienki i szybkie samochody.

Nie wnikam w Twoje sprawy osobiste, ale to bardzo dobrze, że zacząłeś zastanawiać się nad wpływem teledysków!

Wszystkie rzeczy stworzone przez technokrację istnieją po to, byś nie zajmował się Sobą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2016 11 15 02:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję Kobra, przeczytałem Twoją wypowiedź.
Na razie nie wiem co odpowiedzieć i też mniej czasu teraz mam.
Po prostu chciałem napisać, że przeczytałem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 188
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2016 11 17 23:35    Temat postu: przekazy podprogowe Odpowiedz z cytatem

Kilkunastominutowy film, który pokazuje oddziaływanie podprogowe na przykładzie filmów Disneya:

https://www.youtube.com/watch?v=cBegww9J-zE

To przekaz chrześcijański, więc zawiera trochę religijnej ideologii, ale wszystkie spostrzeżenia dotyczące tych animacji są trafne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2016 11 27 18:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak sobie ostatnio myślę, że chyba wszystko co oglądam/słucham (zaczynając od dziedziństwa) zawiera w sobie symbole Masonerii.

To smutne, że cały świat jest związany z Masonerią (a przynajmniej wszystko o czym można usłyszeć w mediach, np. Disneyland, koncerty muzyczne wielkich gwiazd, Hollywood, Hillary Clinton).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 188
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2016 11 28 00:00    Temat postu: masoneria Odpowiedz z cytatem

Smutne, bo daliśmy sobie nałożyć klapki na oczy.

Nauczono nas: tu patrz, tu ważne, telewizja, amerykańskie filmy, amerykańskie gwiazdy, tam jest dobrze, to są najwięksi ludzie, najpiękniejsi, największa muzyka, największe pieniądze, najmądrzejsi i najważniejsi politycy.

No i odwróciliśmy łby na zachód, w te szklane monitory (teraz to już nawet nie szkło), zapominając, że to, co najpiękniejsze i najważniejsze jest tuż obok.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2016 11 28 00:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze tylko dodam temat alkoholu.

Przez środki masowego przekazu wytworzył się taki stereotyp człowieka silnego, który lubi wypić.
Jest taka moda na opowiadanie/przechwalanie się swoimi historiami po alkoholu. W telewizji i radio podczas różnych humorystycznych programów kreuje się alkohol jako taki środek który sprawia, że człowiekowi bardziej się udają różne rzeczy (podrywanie panienek, dogadywanie z ludźmi, załatwianie spraw itp.).
I w prawdziwym życiu chyba też tak jest. Zazwyczaj ludzie "pełną gębą" czasami lubią sobie wypić, a ponuracy raczej stronią od alkoholu bo mówią, że jest zły.
W takiej sytuacji łatwo dojść do wniosku, że alkohol to nic złego, że jak się trochę wypije to nic się nie stanie oraz że ludzie stroniący od alkoholu są słabi.

Taki pogląd (trochę uwypuklony) miałem w swoim umyśle przez wiele lat, ponieważ uważałem, że jest poprawny.
Ale teraz gdy zauważam, że alkohol jest po prostu wypromowany przez różnego rodzaju sugestie środowiskowe to zmieniłem zdanie.

Jeśli pogląd:
[ludzie silni są silni bez względu na alkohol, a ludzie słabi unikają alkoholu bo są słabi]
jest prawdziwy to spoko. Ale jeśli to nie jest prawda, tylko zostało sztucznie wypromowane w naszym społeczeństwie to odechciewa mi się słuchać tych wszystkich śmiesznych historii alkoholowych.

Nie wiem na jakim poziomie się to zaczyna, ale później ludzie już sami z siebie powielają i wzmacniają ten obraz.
Na YouTube, w radio, w telewizji, podczas kabaretów i na różnych spotkaniach towarzystkich ludzie sami kopiują ten model poprzez opowiadanie kolejnej superciekawej historii co mi się udało gdy się napiłem.

Gdybym przeczytał swój post kilka lat temu to uznałbym siebie za jakiegoś zgorzkniałego dziwoląga, który próbuje znaleźć jakiegoś wroga z którym będzie mógł walczyć (jak walka z wiatrakami). I być może po części tak jest, ale jeśli ten cały model promowania alkoholu jest sztucznie pompowany to chyba warto się zastanowić czy chcemy brać w nim udział.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Matek



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 83

PostWysłany: 2016 11 28 01:11    Temat postu: alkohol Odpowiedz z cytatem

bezpostaciowy,

bardzo trafne spostrzezenia. Ja zauwazam, ze dosyc trudno jest funkcjonowac w spoleczenstwie jako mezczyzna, i nie pic alkoholu. Od razu jakis "podejrzany"Smile

Tak jak napisales, alkohol jest promowany:)przy okazji przychodzi mi na mysl popularny polski serial "Ranczo", ktory widuje, bo przez internet oglada go moja zona. Tam na kazdym kroku: cos zalatwic - alkohol, lekarstwo na stres w pracy - alkohol, aby dodac sobie odwagi w relacjach miedzyludzkich - alkohol. To wszystko w takim zartobliwym tonie, ze to takie swojskie, przyjazne, pomaga w zyciu...

Malo tego, wypromowany zostal tez poglad, jakoby "prawdziwy Slowianin lubil wypic". Wiadomo, przeciez w Rosji wszyscy pija wodke szklankami, no a w Polsce juz tylko kieliszkami, ale tez lubia. Jak ktos odmawia alkoholu, to pewnie wtyczka urzedu bezpieki albo cos...
Jesli ktos jest bardziej dociekliwy, to mozna sobie poszukac jak to w Rosji z wodka rzeczywiscie bylo. Nawet byly tam tzw. "powstania antyalkoholowe" przeciwko rozpijaniu spoleczenstwa.

Smieszy mnie tez to, ze niektorzy "bawiacy sie w satanizm" (mam na mysli namietnych sluchaczy zespolow metalowych, chociaz oczywiscie nie wszyscy tak maja) kreuja alkohol jako jakis srodek protestu przeciwko normom spolecznym, kosciolowi itp. Tymczasem rozpijanie narodow Slowianskich zwiazane jest przede wszystkim z Kosciolem Katolickim (warzelnie, browary, winiarnie, powstawaly zawsze przy zakonach, w produkcji alkoholu, w szczegolnosci piwa, specjalizowali sie mnisi).
Oni rowniez nie maja pojecia, co to jest prawdziwy satanizm i kto go praktykuje (m.in. wlasnie Watykan), a dla mas na sprzedaz jest wlasnie taki "metalowy" satanizm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 188
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2016 12 01 15:07    Temat postu: jeszcze o współczesnej muzyce Odpowiedz z cytatem

Tak o dzisiejszej komercyjnej muzyce mówi antropolog rosyjski Gieorgij Sidorow:

Łańcuch DNA można przekształcać wykorzystując technologie informacyjne. Poruszyłem temat kultur Papuasów i Europejczyków. Europejczykom wieszczę koniec. To samo ma miejsce i u nas: kultura masowa - niska, sztuczna, straszna kultura. Ona opiera się na kulturze negroidalnej, afrykańskiej. Zaczęło się delikatnie, poprzez blues. U nas melodia, u nich rytm. Ten rytm rwie wysublimowane myślenie, łamie pole mentalne. Przywrócić takie pole jest niezwykle trudno. Teraz przeżywamy ekspansję kultury zachodniej. To nie tyle kultura zachodnia, co negroidalna i papuaska - narodów, które do tej pory odżywiają się mięsem ludzkim. Ma miejsce złożony proces przetworzenia informacji, a my tutaj w zachwycie klaszczemy.

Jak już wcześniej mówiłem, ludzie haplogrupy krwi R1a1 (haplogrupa słowiańska; po rosyjsku przeczytamy to: R-odin-a, 'rodzina') posiadają zdolność przenikania swoją energią blok, który rozprzestrzenia się nad całą planetą w postaci potężnego pola przeszkadzającego ludziom w komunikowaniu się z 'rozumem świata', z polem kosmicznym. To pole jest sztuczne. Takie osoby mogą wchodzić poza nie i czerpać informacje. Tesla, Czajkowski, Glinka i inni potrafili z niego korzystać.

Teraz trzeba zastanowić się, jak działać, by cała ludzkość była w stanie wznieść się do boskiego poziomu pojmowania. To jest najważniejsze. Wtedy podniesiemy wszystkie rasy na nasz poziom. Ocalimy siebie i ich. Jeśli z nami koniec - i z nimi też.


Cały wywiad (różne, ciekawe tematy):

https://www.youtube.com/watch?v=zX9YbjUtLpI
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group