Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O czym 90% katolików nie wie.....

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 533
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2013 03 19 10:51    Temat postu: O czym 90% katolików nie wie..... Odpowiedz z cytatem

Cześć Surprised

Marta Czasnojc – Strażnicy Wiary Przyrody – Indianie Ameryki Północnej
http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/wiara-przyrody-przyrodzona-gdzie-indziej-w-swiecie/marta-czasnojc-%E2%80%93-straznicy-wiary-przyrody-%E2%80%93-indianie-ameryki-polnocnej/
Cytat:
...Szkoły katolickie , luterańskie czy ogólnie mówiąc oparte na chrześcijaństwie, powołane przez rząd Stanów Zjednoczonych i Kanady (tzw Boarding and Residential Schools) w celu “ucywilizowania” Indian, prowadzone przez księży i zakonnice, to koszmar większości Tubylców Ameryki. Powstały w 1879 roku i funkcjonowały do 1990 roku. Działały pod hasłem “KILL THE INDIAN SAVE THE MAN” (zabij Indianina ocal człowieka) i skutecznie dążyły do “wyprania” Indian z tożsamości.

Tragiczne fakty całego tego przedsięwzięcia to przede wszystkim zabieranie rodzicom dzieci siłą. Kiedy skończyły 5-6 lat, wywożono je daleko do szkół, na 7-9 lat, zrywając więzy dzieci z rodziną żyjącą w rezerwacie.Zakazywano mówić językiem plemienia, odprawiać jakiekolwiek rytuały czy obrzędy, zakazywano modlitw, noszenia ubrań indiańskich czy swiętych rekwizytów, obcinano długie włosy chłopcom, które w wierzeniach są źródłem mocy i siły. Takie “ogołocone” ze wszystkiego dzieci, zastraszone i pogrążone w smutku oraz tęsknocie za rodziną, w imię Boga i Jezusa Chrystusa, nawracano biciem, poniżaniem, wmawiając, że dopóki nie będą jak Biali, nie są ludźmi tylko dzikusami, których Bóg nie kocha. Wykorzystywano dzieci do ciężkiej pracy, prowadzono na nich doświadczenia i eksperymenty “naukowe” (używano także elektrowstrząsów). Dzieci te były wykorzystywane seksualnie, zarówno przez księży jak i zakonnice. Wiele tysięcy dzieci zaginęło bez śladu, nigdy już nie wróciły do domu. Po latach znajdowano pojedyncze lub też masowe groby w pobliżu szkoły. Rodziny zabitych dzieci nigdy nie zostały nawet poinformowane o ich śmierci i jej przyczynach. Powszechnie stosowana była również sterylizacja. Dzieci chodziły do lekarza szkolnego na zabieg, nie wiedząc nawet czemu zostały poddane.(Polityka rządu amerykańskiego dotyczyła również sterylizacji młodych Indianek, zapobiegano w ten sposób późniejszym roszczeniom do bezprawnie zabranej Indianom ziemi, a tym samym zmniejszano populację Indian).
Kościół i rząd nigdy nie odpowiedzieli za zbrodnie na indiańskich dzieciach. W Kanadzie dociec prawdy i sprawiedliwości stara się były biały pastor, Kevin Anett. Zainteresowanych odsyłam do jego strony http://www.hiddenfromhistory.org Dzieci , które przetrwały szkołę i po latach powróciły do rezerwatów, do swych rodzin, nie umiały się już nigdy odnaleźć, nie czuły się ani Indianami ani Białymi, były NIKIM, bez tożsamości, akceptacji z obu stron, zagubieni pomiędzy dwoma światami...

„Chrześcijańska” szkoła dla Indian – XIX wiek – Carlisle 1885


Poem on Residential School

http://authspot.com/poetry/poem-on-residential-school/


Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 196
Skąd: Berlin

PostWysłany: 2013 03 19 14:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

straszne...
ale przeciez to samo bylo u nas z naszymi rodzimymi, slowianskimi religiami.
chrzescijanska milosc zazwyczaj ogniem i mieczem sie objawiala... Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 03 19 18:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

By można powiedzieć warto wiedzieć i chyba taki był zamysł autora tego tematu. Tylko się zastanawiam czy ów autor myśli że tego typu tematy coś zmienią ? Odejmą coś bólu lub załagodzą jakiś konflikt ? Może autor myśli że ludzie nie mają swojego życia tylko każdy przed komputerem od rana do nocy siedzi ? Każdy ma swoje życie i z pewnością wie ile ten świat ze sobą nieszczęścia nosi więc wyciągając syfy z przeszłości tworzy się tylko więcej nieszczęścia a chyba nie tego świat potrzebuje. Zachęcam do tworzenia tematów które mogą coś zmienić a nie szukanie sensacji których człowiek ma już dość w swoim życiu. Zapewne temat to dla nie których sensacja ale co to wnosi ? Ów autor jest zapewne ode mnie starszy więc się zastanawiałem czy jak wybrali na papieża Karola Wojtyłę też miał tego typu skłonności ? Dziwny zbieg okoliczności więc zapewne każda sensacja czeka tylko na odpowiedni bodziec lub musi być zaaplikowana w odpowiedniej chwili aby faktycznie urosnąć to miana sensacji w tym przypadku była potrzebna inauguracja pontyfikatu.
Powrót do góry
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 196
Skąd: Berlin

PostWysłany: 2013 03 20 10:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rafal, przekonales mnie, wglebianie sie w agresje i niesprawiedliwosc nie ma sensu...

Wiec jezeli zobacze jak na ulicy kopie cie po gebie trzech dresiarzy, to spokojnie sie odwroce i pojde dalej w poszukiwaniu bardziej szlachetnego i budujacego pozytywna rzeczywistosc widoku...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 03 20 23:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przestrzeliłeś. Bardziej by pasował przykład obarczania winą syna za błędy ojca. Wyciąganie syfów z przeszłości tak jak tu zrobiono to istna nagonka i nic więcej. Nie ma tu filozofii nikt też sądów nie będzie prawił bo to co wydarzyło się w przeszłości należy do przeszłości.
Podpuszczanie jednych przeciwko drugim , nic tu więcej prócz tego nie ma. Tak to się dzieje jak ktoś żyje przeszłością
Powrót do góry
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 196
Skąd: Berlin

PostWysłany: 2013 03 21 13:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wezmy np. filmy wojenne, dla przykladu "W ciemnosciach" A.Holland, ktory nota bene zrobil na mnie olbrzymie wrazenie.

czy twoim zdaniem to tez bezsensowna nagonka i wyciaganie syfow z przeszlosci?

a moze to po prostu opowiesc o pewnym okresie z dziejow ludzkosci... nic wiecej i nic mniej...

i jezeli komus z jakiegos wzgledu ta akurat opowiesc nie odpowiada to moze jej nie czytac/nie ogladac.

Ale atakowanie jej autora to juz dla mnie przesada...
Tak samo jak atakowanie autora tego watku...

Wiem jednak, ze niektorzy na tym forum woleliby sluchac tylko odkrywczej tworczosci Eckhardta Tolle (ktorego zreszta sam z przyjemnoscia czesto slucham) Smile





Jak mowia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 03 21 23:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Każdy przypadek rozpatruje osobno i zdania nie zmieniam. Filmy to filmy tak jak bajki to bajki a to jest nagonka na kościół ( odgrzewany kotlet jak to się w polityce mówi ). Takie mam zdanie.

Poza tym myślisz że to odosobniony przypadek o którym kolega pisał. Na potrzeby naszej rozmowy proszę : http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/rzad-zmuszal-matki-do-oddawania-dzieci-przepraszamy-za-bol-i-cierpienie,313378.html dzisiejsze wiadomości.

To miałem na myśli pisząc : "Może autor myśli że ludzie nie mają swojego życia tylko każdy przed komputerem od rana do nocy siedzi ? Każdy ma swoje życie i z pewnością wie ile ten świat ze sobą nieszczęścia nosi więc wyciągając syfy z przeszłości tworzy się tylko więcej nieszczęścia a chyba nie tego świat potrzebuje ".

Potrafię również zrozumieć że nie wszyscy rozumieją o co mi chodzi pomimo tego że mówimy w tym samym języku więc na siłę też nie chcę nikogo przekonywać.
Powrót do góry
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 196
Skąd: Berlin

PostWysłany: 2013 03 21 23:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak sie zastanawiam co sklonilo ciebie do tej konkretnej reakcji na ten temat i co sklonilo mnie do mojej reakcji...

otoz u mnie - jest to po prostu niechec do kosciola katolickiego,nie lubie kleru i nie mam o nim dobrego zdania - podswiadomie szukam wiec wiadomosci potwierdzajacych to co mysle...

A jakie jest twoje nastawienie do kosciola jesli moge spytac???
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 03 22 00:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie jestem chrześcijaninem wedle powszechnie panującej definicji. Nie chodzę do kościoła , nie uczęszczam do spowiedzi , kolędę jak bym mógł to bym odprawił z kwitkiem. Wiem że ta instytucja nie jest idealna lecz w pełni popieram idee jakie ze sobą niesie. Wiem też że coś takiego jak chrześcijaństwo by mogło nie przetrwać bez kapłanów i papieża tak jak by nie przetrwało bez Mojżesza i Jezusa dla tego też nie lubię wsadzać wszystkich ( kapłanów) do jednego wora.

tak sie zastanawiam co skłoniło ciebie do tej konkretnej reakcji na ten temat .

Już pisałem. Ten post uważam za nagonkę a nie podzielam tego typu postępowania. Do tego jeszcze dziwny zbieg okoliczności między tym postem a inauguracją nowego papieża.

To tak jak by ciągle wypominać Niemcom Hitlera.
Powrót do góry
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 533
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2013 03 22 11:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cześć Surprised

Kaos napisał:
straszne...
ale przeciez to samo bylo u nas z naszymi rodzimymi, slowianskimi religiami.
chrzescijanska milosc zazwyczaj ogniem i mieczem sie objawiala... Sad
Tak, to przerażające .
Szkoły i sterylizacja to było tylko "dobicie pozostałości" Indian .
Przez setki lat amerykańscy chrześcijanie dokonywali aktów ludobójstwa na Tubylczych Ludach Ameryki na podstawie ustaw za przyzwoleniem władz kościelnych . Dodatkowo w 1970 rozpoczęto rządowy program sterylizacji indiańskich kobiet, bez ich wiedzy .
http://www.inminds.co.uk/genocideday2010.php#c8
Cytat:
Every single state and territory of the United States had in place a scalp bounty law which would stipulate the fee the state would pay for proof of death of an Indian, any Indian. Proof was by way of a scalp or bloody red skin (the origin of the term 'red skins'). The payment scale was graduated, the murder of an adult male Indian achieved highest reward, an adult female half that, and a quarter for killing a child, child being defined as under 10 years of age down to and including a fetus. As the scouting journal of 1758 (right) indicates "scalp hunting was not only a sporting pastime: it was a profitable business" with the state paying more for the murder of an Indian (£300) than it did the salary of a teacher (£120). The bounties were not for any particular Indian, ANY would do - it was a clear policy of genocide, they wanted all the Indians dead.


W dopełnieniu kilku słów od Marty Czasnojc warto dodać ,iż problem ludobójstwa Indian jest poważny i podejmowany za oceanem choć z dużymi oporami - a u nas ani mru mru , cisza .
Najbardziej znacząca i wyczerpująca temat pozycja ( dot.szkół ) to obszerna książka angielskojęzyczna Warda Churchilla , profesora Uniwersytetu w Kolorado.
"Kill the Indian, Save the Man: The Genocidal Impact of American Indian Residential Schools" z 2004 , Ward Churchill
streszczenie :
http://en.wikipedia.org/wiki/Kill_the_Indian,_Save_the_Man


Mp3:
"Genocide of Indigenous Peoples" , Ward Churchill
A Little Matter of Genocide: Holocaust and Denial in the Americas, 1492 to the Present" ,Ward Churchill
http://www.inminds.com/genocideday2010.php#c8
Cytat:
...Over 200,000 children were abducted to these 'schools' in the US and Canada. Due to the conditions, most of the children - up to 69% - died in school. The dead children were buried in unmarked graves beside the schools....
In 1970 the US government initiated a nazi style eugenics program to sterilize Native American women without their knowledge and against their will. 42% of Native American women of child bearing age were sterilized....

Native children abducted from their families at age four and handed over to church-run industrial schools to
'kill the Indian in the child'.(photo 1890)

Szereg filmów dokumentalnych na ten temat
http://richheape.com/media-images.htm
Kill the Indian, Save the Man
http://www.youtube.com/watch?v=L6PU7eNrJnE

Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 03 23 16:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nikt się nie rodzi chrześcijaninem , buddystą czy kimś innym. Z postów kolegi wynika że człowiek dostaje w pewnym momencie swojego życia naklejkę na czoło z napisem chrześcijanin , buddysta czy kto inny i biega z nią po świecie do końca swych dni. Jest to nie poważne. Chrześcijaństwo to pewna perspektywa. Z tej perspektywy wyłania się dany tok myślenia. Jeżeli kogoś zachowanie odbiega mocno od tego toku myślenia nie można go nazwać chrześcijaninem bez względu jak jest ubrany i co robi. Za takie zbrodnie każe się człowieka Z Imienia i Nazwiska a nie za to co on osobie uważa ( czy jest chrześcijaninem czy buddystą czy kim innym ). Pisanie w książkach że chrześcijanie mordowali jakieś grupy ludzi jest zakłamaniem. Nie można mordować grup ludzi i być z definicji chrześcijaninem. Tu jest brak perspektywy chrześcijaństwa a nie jej nadmiar. Żadna religia jeszcze nikomu krzywdy nie wyrządziła ale ludzie lubią manipulować innymi wykorzystując do tego celu bogu ducha winne religie. Kolega powinien załapać chociaż podstawy najlepiej wszystkich religii i na tej podstawie oceniać kto kim z wyznania jest a nie wypisywać bzdury. Od tego się biorą prześladowania na tle religijnych ale o tym oczywiście kolega już nie pomyślał. Lepiej strzelić newsa i patrzeć jak ilość odsłon roście z godziny na godzinę.
Powrót do góry
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 533
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2013 03 31 14:34    Temat postu: Re: O czym 90% katolików nie wie..... Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised

O czym 90% katolików nie wie.....:

ZBRODNIE W IMIENIU CHRYSTUSARobert Haasler - cała książka
http://publicdisorder.wordpress.com/2010/09/26/zbrodnie-w-imieniu-chrystusa/
Cytat:
Zamiast wstępu

„…cokolwiek uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych, mnie uczyniliście”

/Mat. 25-40/
Przedmowa do wydania polskiego

„Mówili o Chrystusie i wszystkich świętych, nakazując jednocześnie rzeź”, takie słowa jakże często powtarzano w marcu 2000 roku, w czasie, kiedy papież Jan Paweł II przygotował deklaracje Kościoła katolickiego, w której prosił o wybaczenie wszystkich zbrodni i niegodziwości popełnionych przez ludzi Kościoła i w imieniu Kościoła. Zaiste ważne to było wydarzenie dokonane „pod naciskiem” wielu wyznań chrze3ścijańskich, reformatorskich sił w samym Kościele, a głównie środowisk żydowskich; papież wywodzący się z kraju tolerancyjnego musiał wbrew wielu najwybitniejszym hierarchom Kościoła znaleźć takie słowa, które oddawałyby prawdę o krwią opływającej historii, a jednocześnie nie obciążały winą współwyznawców. Jak zawsze w takich przypadkach, wśród słów podziwu dla odwagi papieża, padały głosy niezadowolenia, że przyznanie się do błędów historii było tylko połowiczne. Nie sposób sprostać oczekiwaniom wszystkich.

Z całą pewnością jednym z największych osiągnięć Roku Świętego – jubileuszu dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa – było papieskie pochylenie się nad błędami: zbrodniami wielkich swoich poprzedników i Kościoła w całości. Mina lata i dziesięciolecia nim cała prawda o okropnościach zbrodni zostanie ujawniona. Przede wszystkim musi być wyrażona zgoda samego Kościoła, jego hierarchów i przyzwolenie milionów wiernych na wskazanie najczarniejszych kart historii Kościoła. Kościół czeka ciężka próba. Od jej pokonania, od głębi przemyśleń zależeć będzie jego przyszłość. Bez prawdy o przeszłości nie da się, bowiem budować prawdziwych fundamentów wiary. Tylko wtedy Piotrowa opoka stanie się litą skałą. Jakże często jeszcze głośniej niż słowa papieża, biskupa Rzymu, pobrzmiewają w Kościele głosy „zwolenników” relatywizmu historycznego, takich jak choćby Vittorio Messori – autor cieszącej się ogromnym powodzeniem książki „Czarne karty Kościoła”.

Chyba już nigdy nie będziemy w stanie dokonać rzetelnego bilansu zbrodni popełnionych bądź to bezpośrednio na polecenie Kościoła, bądź też z jego inspiracji. Zadanie takie, wymagające dziesiątków lat gruntownych studiów historycznych, i tak skazane byłoby na niepowodzenie. Zawierucha dziejów, bowiem nie oszczędzała źródeł archiwalnych.

Z całą pewnością i bez żadnego uproszczenia można by stwierdzić, że Kościół, w tym szczególnie Kościół katolicki, stworzył najstraszniejszy w dziejach ludzkości mechanizm struktur władzy i właściwą temu doktrynę moralną, której metodą była zbrodnia. Zbrodnicze i anty ludzkie systemy polityczne dziesiątego wieku, hitleryzm i stalinizm, całymi garściami czerpały z doświadczeń i tradycji Kościoła, dokonując eksterminacji całych narodów, a zwłaszcza wszystkich tych, których posądzano o nieposłuszeństwo i nieprawomyślność. Getta, żółte gwiazdy, obozy eksterminacyjne, a nade wszystko myśl usprawiedliwiająca zbrodnię i uzasadniająca potrzebę zbrodni, nie są wynalazkiem dwudziestego stulecia. Wszystko to dobrze znane jest z dziejów Kościoła.

Jakże daleko odszedł Kościół od doświadczeń pierwszych wieków swego istnienia. Chrześcijanie, niepomni swej tragicznej historii, mając za nic nakazy Chrystusa o miłości bliźniego, miast niesienia dobrej nowiny, przez przeszło półtora tysiąca lat szerzyli śmierć i zniszczenie. Dziesiątki milionów ludzi zginęło, by Kościół mógł nieść słowa zbawienia.

Pogromy całych miast południowej Francji, tysiące stosów płonących od Portugalii po Polskę, noc świętego Bartłomieja, śmierć zakonu templariuszy, wojny husyckie, eksterminacja Indian, rzezie w Azji i w Ameryce, wreszcie kary wymierzane z całą surowością najwierniejszym nawet sługom Kościoła – oto formy i metody szerzenia dobrej nowiny. Rozdział specjalny tej książki poświęcimy najboleśniejszej i bodajże najkrwawszej ranie Kościoła – Żydom. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że sprawy, które przypominamy w tym tomie, były doświadczeniem jedynie Kościoła katolickiego. Nie były od niej wolne i inne kościoły chrześcijańskie, i te obrządków wschodnich, i te powstałe w wyniku Reformacji.

Kościół, kiedy jeszcze sam był zbyt słaby, wykorzystywał władzę świecką, aby ta realizowała dzieło zdobycia. Ale kiedy tron i ołtarz stanowili już jedno, wystarczyło słowo, aby Kościół przejął całkowicie na siebie wymierzanie „sprawiedliwości”. Masowe pogromy całych wsi i regionów, wojny religijne i krzyżowe, płonące stosy, lochy zapełnione więźniami – oto, co złożyło się na obraz dziejów, do tej pory jeszcze obiektywnie nieprzedstawiony.

Inkwizycja i Urząd Wielkiego Penitencjariusza Kościoła to tylko niektóre struktury stworzone przez Kościół do walki, ale z kim?…

Nie jest naszą ambicją przedstawienie w tej książce ani mechanizmów zbrodni, ani wszystkich jej przykładów. Jak się rzekło, takie dzieło nie jest możliwe do przygotowania ani też zasadne. Przedstawiamy Czytelnikom jedynie studia przypadków.

„Zbrodnie w imieniu Chrystusa” – które dziś oddajemy w ręce naszych stałych Czytelników – to książka będąca kolejnym tomem serii „Grzeszna historia Kościoła”. Niemal równolegle przedstawiamy dwa dalsze tomy: „Życie seksualne papieży” i jego rozwiniecie – „Życie seksualne w Kościele”.

Wiele kłopotów doświadczył polski wydawca „Grzesznej historii Kościoła” przy okazji dystrybucji poprzednich tomów. Poczynając od ataków słownych w setkach listów, po donosy do organów ścigania z żądaniem zaprzestania rozpowszechniania wcześniej wydanych tomów, a zwłaszcza wstrzymania edycji tomów przygotowanych. I niewiele brakowało, aby działania te odniosły skutek. W każdym razie temu właśnie „zawdzięczamy” znaczne opóźnienie w wydaniu nowych tomów serii. Za to, za wiele kłopotów z dostarczeniem książek do osób, które zamówiły, a szczególnie za działania podjęte przeciwko wydawcy na etapie przygotowania do druku książki „Kobiety Watykanu” – znacznie obniżające jej poziom edytorski – wszystkich serdecznie przepraszamy. Pozostajemy w przekonaniu, że czas pokaże, iż ani niniejsza książka, ani cała seria nie były wymierzone przeciwko Kościołowi, ani też nie miały na celu obrażania uczuć religijnych. Jednym ich celem była próba – może jeszcze nieudolna – dochodzenia prawdy. Ona, bowiem wyzwoli Was…
Marzec – kwiecień 2000...
...Narzędzia zbrodni
Inkwizytorzy wędrowali po Europie od miasta do miasta. Złoty krzyż był ich nieodłącznym atrybutem. Po przybyciu do miasta spotykali się z biskupem, duchownymi i ludem. Ich zadaniem było oczyścić z heretyków miasto i przyległe tereny. Inkwizytorzy sami wyznaczali przysięgłych do swych niezależnych sądów. Dobierano ich, w zestawie od dwudziestu do pięćdziesięciu osób, spośród tak zwanych porządnych ludzi. Byli wśród nich księża, były także osoby świeckie. Najważniejszym warunkiem i zarazem kryterium doboru była odraza do heretyków. Do stwierdzenia winy potrzebne były zeznania dwóch świadków. Zawsze znaleźli się usłużni donosiciele. Zadenuncjować heretyka mógł każdy, nawet kryminalista. Zeznania takiego świadka stanowiły pełnowartościowy dowód w procesie. Drugiego świadka nietrudno było znaleźć. Zawsze można było go przekupić – albo też zmusić torturami – by potwierdził zeznania pierwszego.

Oskarżony teoretycznie nie pozostawał bez szans. Zamykano go najpierw w jego własnym domu i poddawano intensywnemu przesłuchaniu. Jeżeli nadal odmawiał odstąpienia od herezji, doprowadzono go przed inkwizycję. Obrońcę zapewniała mu tylko władza papieska. Każdy inny prawnik, który podjąłby się obrony, oskarżany był o taką samą zbrodnię.

Inkwizytorzy byli zaślepieni nienawiścią i żądzą zysku. Upajali się swoją władzą. W ich fanatyzmie nie było miejsca na sprawiedliwość. Jedynym ich celem było zmuszanie ofiar do przyznania się do winy. Cel uświęcał środki. Nie przyznanie się do herezji oznaczało, że oskarżony nie chce się wyrzec swojej wiary.

A oto niektóre rodzaje i narzędzia tortur – odtworzone na podstawie starych sztychów, bądź opisów w literaturze.

Stelaż tortur – przywiązywano doń ofiarę za przeguby rąk i kostki nóg. Specjalne walce powodowały rozciąganie ciała w przeciwnych kierunkach, aż do zerwania ścięgien i popękania kości.

„Żelazna dziewica” z Norymbergii – to pudło podobne do trumny z rozkładanymi drzwiami. Po ich zewnętrznej stronie znajdowały się ostre kolce. Człowiek zamknięty wewnątrz kłuty był nimi po całym ciele, co powodowało zranienie wnętrzności, wykłucie oczu oraz ogólne wykrwawienie. Torturom w „żelaznej dziewicy” poddawano kobiety posadzone o czary, ale z urządzenia tego z upodobaniem korzystano również w torturowaniu heretyków.

Przyrząd do miażdżenia kciuka– narzędzie, którym kciuk miażdżono tak sprawnie jak orzech.

Strappado – urządzenie pozwalało ofiarę powiesić za przeguby rąk, a przywiązane do kostek nóg ciężary powodowały wyrywanie kończyn ze stawów.

Do parzenia wapnem skóry i przypalania genitaliów nie trzeba było specjalnych urządzeń.

Próba ognia – polegała na przeniesieniu rozgrzanej do czerwoności żelaznej sztaby, ważącej od połowy do półtora kilograma, na odległość około trzech metrów.

Inny rodzaj próby polegał na przejściu oskarżonego po rozżarzonych do czerwoności węglach. Po kilku dniach dokonywano oględzin stóp i orzekano o winie. Oskarżony, który po oparzeniach miał otwarte rany, uznawany był za winnego.

Stosowano także rozgrzane kleszcze. Wierzono, że człowiek niewinny odporny jest na działanie ognia, ponieważ Bóg zapewnia niewinnym ochronę.

Próba wody – polegała na wlewaniu do gardła takiej ilości wody, by w ofiary wywołać uczucie, że się ona topi.

Więzienia – dostawali się do nich ci, którzy na torturach przyznali się do winy i obłożeni zostali grzywną a nie mogli jej spłacić. Więziono w cuchnących celach – niekiedy w izolatkach. W celach zbiorowych przykuwano skazańców do ściany łańcuchami – jednego obok drugiego.

Koło – było popularne we Francji i w Niemczech. Łamanie kołem było śmiercią w mękach i przypominało ukrzyżowanie. Heretyka doprowadzono na szafot, tam zdzierano z niego odzież, następnie przywiązywano do koła leżącego na szafocie, rozciągając go pomiędzy szprychami a piastą. Kat przystępował do tłuczenia żelaznym drągiem tak, aby kolejno łamać kości ofiary. Sprawny kat potrafił tego dokonać, nie naruszając skóry. Następnie koło ustawiano pionowo, by zgromadzony tłum mógł lepiej obserwować agonie skazańca. Gdy ofiara od zadanych ciosów nie zmarła, kat kończył jej mękę kilkoma uderzeniami w klatkę piersiową. Niekiedy katusze potęgowano, tocząc koło przez płomienie lub ostre kolce.

Płonące stosy – przeznaczone były dla wyjątkowo zatwardziałych heretyków, którzy przeszli już inne tortury, a nie doprowadziły one do śmierci ofiary. Zwyczajowo najczęściej były stosowane wobec kobiet uznanych za czarownice.

Mazzatello – to kara śmierci wykonywana przy użyciu drewnianego młota (zwanego mazzą) i noża. Duchowny doprowadzał skazanego na szafot ustawiony w publicznym miejscu. Skazańca, obróconego twarzą do widzów, zachodził kat z tyłu i uderzał z całej siły mazzą. Gdy ofiara padła ze zmiażdżona czaszką, kat nożem podcinał jej gardło. W ten sposób wykonywano karę śmierci w państwie papieskim.

Garota była tym samym, co powieszenie. Kaci jednak tak manipulowali sznurem, by ofierze zadać jak najwięcej cierpień.

O herezje oskarżano także zmarłych. Wykopywano pogrzebane już ciała, obwożono je po mieście i palono na stosach. Inkwizytor Bernard Gui w okresie pełnienia swojej funkcji uznał za heretyków osiemdziesięciu ośmiu zmarłych i ciała ich nakazał spalić na stosie. Z jego rozkazu w płomieniach poniosło też śmierć pięciuset czterdziestu ośmiu żyjących.

Heretycy po odbytych torturach prowadzeni byli przed oblicze władz, które wyznaczały im karę ostateczną. Inkwizytorzy prosili wówczas władze o łaskę dla winnych, ale nie ułaskawiono nikogo. Niep9isana umowa stanowiła, że miejski lub królewski sąd, który nie wymierzy heretykowi kary śmierci, zostanie natychmiast obłożony klątwą. Majątki ofiar naturalnie konfiskowano.

Według inkwizytorów światu zagrażali nie tylko heretycy, ale także i czarownice. Inkwizycja wynajdowała ich niezliczone rzesze. Papież Innocenty VIII był przerażony „epidemią” czarownic w Europie. Najwięcej spalono ich w Niemczech. W dwudziestu dwóch miasteczkach w pobliżu Trieru, w Nadrenii, w ciągu sześciu lat spłonęło trzysta sześćdziesiąt osiem kobiet. Większość kobiet spalono na stosie, jednak, co bardziej wyrafinowani kaci wynajdowali coraz to nowe sposoby tortur i pozbawiania życia.

I tak czarownice poddawano próbom: łez, wody, szpilek, ognia i wagi. Były to ordalia, czyli sądy boże...

Spis treści

Haasler Robert A 1
Zbrodnie w imieniu Chrystusa 1
Zamiast wstępu 1
Przedmowa do wydania polskiego 1
Fałszywi obrońcy 2
Papieże mordercy 4
Trupi synod 14
Zbrodnia pod sztandarem Chrystusa 17
Tak zwani heretycy 27
Narzędzia zbrodni 34
Tortury pod krucyfiksem 38
Mord mnichów 49
Śmierć za oblicze 58
Zagłada Żydów 64
Męczennik stosu 77
Syn marnotrawny Kościoła 84
Zbrodnia doskonała 92
Zamiast zakończenia 100

Warto zerknąć też do :
Opus Diaboli , Karlheinz Deschner - cała książka
http://publicdisorder.wordpress.com/2011/11/19/karlheinz-deschner-opus-diaboli-e-book
Cytat:
Ten zbiór piętnastu esejów o niesamowitych zbrodniach Kościoła katolic­kiego powinien stać się lekturą obowiązkową dla każdego.Hans Scheibnir, Morgenpost, Hamburg


I ZNOWU ZAPIAŁ KUR. Krytyczna historia Kościoła. Karlheinz Deschner ,Tom 1 i Tom 2 - bardzo obszerne publikacje liczące ok.1000 stron i setki przypisów .
http://www.scribd.com/fufek/d/71850681-Deschner-Karlheinz-I-znowu-zapia%C5%82-kur-01
http://www.scribd.com/fufek/d/71850731-Deschner-Karlheinz-I-znowu-zapia%C5%82-kur-02

"ZAKAZ MYŚLENIA – Fundamentalizm w chrześcijaństwie i islamie"Hubertus Mynarek
http://publicdisorder.wordpress.com/2011/01/06/zakaz-myslenia-fundamentalizm-w-chrzescijanstwie-i-islamie-hubertus-mynarek/

itd.itp.

POZDRAWIAM Z ZIELOENJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 03 31 16:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A Krzysztof dalej swoją parodię ciągnie. Jestem ciekaw motywów kolegi i to co dzięki temu chce osiągnąć.

Może napisze jak to płeć żeńska była traktowana na przestrzeni lat przez mężczyzn zaczynając od epoki kamienia aż do dzisiaj i uświadomi jak to cały świat się zmieniał na przestrzeni wieków.
Powrót do góry
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 196
Skąd: Berlin

PostWysłany: 2013 03 31 22:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hough Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 533
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2013 04 01 11:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cześć Surprised

Rafał napisał:
...
Może napisze jak to płeć żeńska była traktowana na przestrzeni lat przez mężczyzn ...

Wojciech Eichelberger - Kobieta bez winy i wstydu, (pdf można ściągnąć bez logowania wystarczy poniży link wkleić do wyszukiwarki ))
http://chomikuj.pl/eschaton/Psychoterapia+-+ksi*c4*85*c5*bcki/Wojciech+Eichelberger+-+Kobieta+bez+winy+i+wstydu,90070334.pdf
Cytat:
Jako motto naszych spotkań wybrałem cytat z książki Frit­jofa Capry Punkt zwrotny:
Przez ostatnie 3000 lat cywilizacja zachodnia i poprzedzające ją cywilizacje, jak również większość innych kultur, opierały się na systemach filozoficznych, społecznych i politycznych, w których męż­czyźni, za sprawę swej siły, bezpośredniego nacisku lub rytu­ału, a także tradycji, prawa, języka, obyczaju i ceremoniału, wychowania i podziale pracy decyduję o tym, jaką rolę maję kobiety odgrywać, a jakiej nie, przy czym płeć żeńska jest wszędzie klasyfikowana niżej niż miska.
Chcę się zająć tym fragmentem owego systemu domina­cji i represji, który wiąże się z tworzeniem i podtrzymywa­niem stereotypu kobiety, pozostającego w dramatycznej często sprzeczności z jej archetypem.
......
Kobieta jest mężczyzną, mężczyzna jest kobietą
Zastanówmy się raz jeszcze, w jaki sposób mógł się do­konać podział na dwie płcie i co składa się na każdą z od­dzielonych od siebie części. Sprawa nie jest taka prosta, jak sugerowałoby telewizyjne ujęcie z arkuszem bristolu. Nie jest tak, że w pierwotnej jedności po prawej stronie był mężczyzna, a po lewej kobieta. Gdy uważniej przyjrzymy się relacji części do całości - tak jak to od tysiącleci czynili mistycy, a ostat­nio także fizycy, biochemicy i badacze chaosu - zobaczymy, że każdy - nawet najmniejszy - fragment posiada wszystkie atrybuty całości, na którą się składa. Część nie jest różna od całości, całość nie jest różna od części.
Jeżeli tak, to zarówno kobieta, jak i mężczyzna, w każdej swojej części, w każdym fragmencie są jednolicie nasyceni mę­skością i kobiecością. Oczywiście nastąpiła polaryzacja, która spowodowała, że w jednej z tych części zaczął dominować aspekt męski, a w drugiej kobiecy. Dobrą analogią jest tu ma­gnes, który zawsze ma dwa bieguny. Jeśli podzielimy więk­szy magnes na dwie części, otrzymamy dwa identyczne ma­gnesy, które będą się przyciągać albo odpychać, w zależności od tego, którą stroną się do siebie zwrócą. Na podobnej zasa­dzie granice tego co męskie i kobiece są w każdym z nas bardzo płynne; każda kobieta jest zarówno kobietą jak i mężczyzną, a każdy mężczyzna jest zarówno mężczyzną jak i kobietą. Żeby się o tym przekonać, wystarczy przez kilka tygodni brać nie­wielkie dawki hormonów. Okazuje się wtedy, że płeć, której jesteśmy pewni jako czegoś danego nam raz na zawsze, zanika


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 04 01 12:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pytałem o twoje motywy i to co chcesz dzięki temu osiągnąć. Wątpię abyś tego nie doczytał.
Powrót do góry
Rafał
Gość





PostWysłany: 2013 04 03 14:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tego mogłem się po tobie spodziewać. Kiedyś zapytałem pewnego masona o podobną kwestię co ciebie i też nabrał wody w usta. Tak więc macie wiele wspólnego biorą pod uwagę to jakie skutki próbujecie osiągnąć przez to co robicie i w jaki sposób. Swoją drogą ciekawą lekturę dobierasz. Nie są to książki które pierwsze lepsze wpadły ci w ręce i chcesz się podzielić tym z resztą , muszą szokować oj tak ...
Powrót do góry
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 533
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2013 04 05 08:44    Temat postu: Re: O czym 90% katolików nie wie..... Odpowiedz z cytatem

Cześć Surprised

O czym 90% katolików nie wie.....:

Publikacja autorstwa ks. Stefana Wyszyńskiego zwanego „kardynałem tysiąclecia” itp.
„Co duszpasterz może zrobić dla urzeczywistnienia ustroju korporacyjnego” - Materiał opublikowany został w zbiorze „Korporacjonizm”, wydanym w r. 1939.
Część I
http://www.nop.org.pl/wp-content/uploads/2011/05/ks-Wyszynski1.pdf?6949c1
Część II
http://www.nop.org.pl/wp-content/uploads/2011/05/ks-Wyszynski2.pdf?6949c1

Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 533
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2013 04 11 09:10    Temat postu: Re: O czym 90% katolików nie wie..... Odpowiedz z cytatem

Cześć Surprised

Niemieccy biskupi handlują pornografią i ezoteryzmem? 1.11.2011
http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/niemieccy_biskupi_handluja_pornografia_i_ezoteryzmem__16564
http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-swiat,61/gigantyczny-skandal-w-niemieckim-kosciele,6943.html
Cytat:
Gigantyczny skandal w niemieckim Kościele. Media zainteresowały się, czym zajmuje się należąca w 100 procentach do niemieckiej Konferencji Episkopatu spółka Weltbild. I okazało się, że nie tylko sprzedaje ona książki promujące ezoteryzm, ateizm, ale jest też właścicielem 2.500 tysiąca stron pornograficznych.

Rzecznik prasowy Kościoła zapewnił, że biskupi błyskawicznie zrobią z tym porządek. Problem polega tylko na tym, że świeccy katolicy od dziesięciu lat próbowali zainteresować sprawą biskupów i nic się nie działo. Biskupom niemieckim nie przeszkadzało również to, że są współwłaścicielami firmy - Ver-lagsgruppe Droemer Knaur, która wydaje powieści pornograficzne.

Już w 2008 roku biskupi otrzymali 70 stronicowy dokument, z którego dowiedzieć się mogli, czym zajmuje się firma, której są właścicielami. Jak powiedziała stronie LifeSiteNews Gabriele Kuby zdecydowana większość biskupów nawet nie odpowiedziała na te informacje. Inny katolicki działacz i dziennikarz Bernhard Mueller, redaktor naczelny katolickiego magazynu PUR, który poświęcił sprawie materiał okładkowy, zapewnia, że od dziesięciu lat próbował skłonić niemiecki Episkopat do załatwienia tej sprawy. A gdy próby wewnętrznego jej załatwienia nie przyniosły skutku zdecydował się ją upublicznić, bowiem nie mógł się zgodzić, by jego Kościół „nauczał czystości i handlował pornografią”.

Uaktualnianie materiału z Frondy , zgodnie z info. z drugiego linku
http://breviarium.blogspot.com/2011/11/xxx-nowy-symbol-koscioa-posoborowego-w.html
Cytat:
czwartek, 3 listopada 2011
XXX - nowy symbol Kościoła posoborowego w Niemczech?
Jak donosi Fronda.pl, należąca w 100 procentach do niemieckiej Konferencji Episkopatu spółka Weltbild nie dość, że sprzedaje książki promujące ezoteryzm i ateizm, ale i właścicielem 2.500 tysiąca stron pornograficznych oferuje również do sprzedaży ponad 2500 książek o charakterze pornograficznym, włącznie z perwersjami i fantazjami seksualnymi wszystkich rodzajów (np. Grzeszne zabawy, Weź mnie tu i teraz, Seks dla ekspertów, Podręcznik bogini seksu, Pieprzne opowieści, Powiedz mi dziwko, Adwokacka dziwka, Burdel w internacie, itp.) Weltbild również sprzedaje książki promujące satanizm, okultyzm, ezoterykę i antychrześcijańską propagandę ateistyczną. (uaktualniono na podstawie źródła 1 i źródła 2)

Jakże to przypomina sprawę polskiej TV Niepokalanów...

Kyrie eleison!


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 533
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2015 12 28 10:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Surprised

Drzewo ewolucyjne/genealogiczne religii na Ziemi w formie przystępnej,czytelnej i ciekawej grafiki .
http://i1.wp.com/ultraculture.org/wp-content/uploads/2015/11/evolutionary-tree-religion-2.0.jpg



Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
bartosz



Dołączył: 26 Wrz 2015
Posty: 10

PostWysłany: 2017 03 31 11:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

i tu pojawia się pytanie: kim jest Rafał? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group