Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Moje niejedzenie ciąg dalszy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Ja, Moje Życie i Moje Doświadczenia.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Witek1



Dołączył: 24 Paź 2017
Posty: 2

PostWysłany: 2017 11 03 01:39    Temat postu: Moje niejedzenie ciąg dalszy Odpowiedz z cytatem

Minął już szósty tydzień mojego niejedzenia. Nadal piję rożne napoje tak jak za czasów kiedy jadłem, czyli nie jest to pełna, totalna głodówka, ale tym razem nie o taką mi chodzi. Kilka razy w życiu robiłem taką pełną, tylko na wodzie, a nawet co kilka dni przestawałem pić i było wtedy zero jedzenia i zero picia i potem wracałem do picia, ale bardziej ze strachu niż z potrzeby, bo mi wmówiono, że organizm się odwodni i takie różne ...
A robiłem te głodówki dlatego, że kiedyś zafascynowało mnie niejedzenie i chciałem stać się niejedzącym. Ale jakoś nie wyszło (na razie). Może nie byłem jeszcze gotowy, bo po 40 dniach, jakie sobie wyznaczałem, jakaś siła zawracała mnie i znowu zaczynałem jeść.
Teraz robię to inaczej. Tzn piję to, co piłem, a nawet kilka razy zdarzyło mi się wypić alkohol. I co ciekawe to po alkoholu nic nie czułem w głowie, tak jak normalnie bym poczuł, bo „na głodnego” zwala prędzej, a tu nic. Nie potrafię tego wytłumaczyć.
Oczywiście planuję też przestać pić, ale to musi przyjść samo. Nie chcę robić nic na siłę. To, że przestałem jeść właśnie przyszło samo. Oczywiście miałem to na uwadze od długiego czasu, ale decyzja to, wbrew pozorom, nie jest coś co się podejmuje. Wręcz przeciwnie to coś co „podejmuje nas”. Coś co przychodzi i po prostu musisz to zrobić i nie masz innego wyjścia. Bo jak nie zrobisz to się męczysz. I nawet jeżeli jest to zła decyzja to nie ma znaczenia. I tak musisz to wykonać żeby zdobyć jakieś życiowe doświadczenie. Oczywiście mówię o poważnych decyzjach, a nie o takich, żeby pójść do kina.
Czy czuję głód? Czasem tak, ale gdy go czuję, to staram się na tym odczuciu koncentrować i gdy przebiję to pierwsze, takie bolesne doświadczenie, które jest siłą napędową zmuszającą wszelkie stworzenia do walki o ochłap, to czuję, że to tylko program i jak dłużej się na nim koncentruję to staje się ono wręcz przyjemne. I mam wrażenie że mój organizm tym odczuciem głodu dziękuje mi za to, że przestałem jeść i nie zmuszam go do niepotrzebnej straty energii, jaką jest proces trawienia. Bo tak naprawdę jedzenie jakie mu dostarczamy nie jest z nami „kompatybilne” i gdyby nie kwas w naszym żołądku i enzymy, to by nas zabiło. Jak mi nie wierzysz, to spróbuj sobie podać dożylnie zupę pomidorową. A więc z totalnej trucizny musimy uczynić kawałek nas. Czy wiesz ile energii na to potrzeba? A potem i tak wszystko wydalamy. Jeśli byś zważył jedzenie, które jesz i kupkę, którą robisz, to prawie nie ma różnicy. A jeśli jest to wynika z użycia papieru toaletowego:)
A więc czy jedzenie to nie „robota głupiego”?
Oczywiście żartuję, ale fachowcy od tych tematów mówią, że jedzenie stanowi tylko 20% naszego zasilania, a reszta to energia, którą pobieramy z pól, w których żyjemy, z powietrza, słońca, z ziemi, z magnetyzmu, grawitacji. A więc jeśli nauczymy nasz organizm, to możemy również te 20% zastąpić pozostałymi źródłami i kompletnie zrezygnować z jedzenia. Czy wiesz jakie wygodne stanie się wtedy życie: Budując dom nie będziesz potrzebował kuchni ani ubikacji, zaoszczędzisz pieniędzy i czasu, jaki dotąd spędzałeś na jedzenie. No i co najważniejsze, to przestaniesz swój organizm zatruwać, bo dzisiaj na świecie już nie ma zdrowego jedzenia. Nawet to, co nazywamy zdrowym staje się coraz gorsze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1672
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2017 11 25 15:01    Temat postu: więcej Odpowiedz z cytatem

Witek, dziękuję.
Podzielisz się więcej tym co czujesz, jak ciało zmieniło się, jak odbierasz otoczenie itp?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Ja, Moje Życie i Moje Doświadczenia. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group