Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pytania do Joachima
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 04 25 16:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zatem należało by dokonać podziału na;
-wiedza ludzka- która właściwie nie jest wiedzą, tylko doświadczeniem ciała
-wiedza rzeczywista- czyli uświadomienie sobie faktycznego stanu rzeczy, prawdy, za pomocą intuicji czyli kontaktu ze swoim JA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 05 01 23:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odnosząc się do rozdziału traktującego o technice wizualizacji;

Na przestrzeni lat nie raz natykałem się na te ćwiczenie pod różnymi nazwami, jak magia chaosu, Sekret, modlitwa..
Tłumaczyło się jego działanie rzekomym darem ludzi do manipulowania rzeczywistością za pomocą swego umysłu wrodzonymi magicznymi mocami, czy też fizyką kwantową gdzie my jako obserwator dokonujemy wyboru jaki stan przybiera układ, aż wreszcie przypisując spełnianie się naszych próśb dżinom, aniołom, bogowi.
Jest tutaj jednak jedno ale - skoro my/bóg manipulujemy materią, dlaczego nikt z tych którzy zachwalają tą praktykę nigdy niczego nie wyczarował? Nie zamienił nikogo w żabę, ani nie przekształcił dyni w karocę?

Jedyne rozsądne wytłumaczenie jakie mi się nasuwa (o ile faktycznie wizualizacja działa), to takie iż jest to zaprzężenie do współpracy intuicji i instynktu gdzie intuicja przewiduje przyszły stan rzeczy ukazując ewentualne okazje, a instynkt programuje się na kierowanie naszym działaniem podświadomie w ten sposób by te okazje wykorzystać byśmy ziścili naszą wyśnioną okoliczność. W magii chaosu naucza się, by przeprowadzić wizualizację raz a dobrze i o niej wręcz zapomnieć, by nasz intelekt nie popsuł niczego w tym procesie wtrącając się swoimi oczekiwaniami i wierzeniami.

Tylko co w sytuacji, kiedy mamy dwoje ścierających się graczy wizualizujących swoją wygraną tak samo intensywnie. Który z nich osiągnie podium? Zagwozdka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ewa2020



Dołączył: 26 Lut 2020
Posty: 4

PostWysłany: 2020 05 07 00:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Książkę przeczytałam. Bardzo mi się podobała. Brakowało mi jednak trochę więcej informacji o życiu pozagrobowym człowieka.

Co się dzieje po śmierci z duszą? Jak tam wygląda świat? Czy zmarli widzą żywych? Jak długo zmarli przebywają na Ziemi po śmierci? Czy zmarli potrafią czytać w myślach? I czy naprawdę jest 100% pewności, że po śmierci myślenie trwa dalej? A może te wszystkie opisy różnych wizji i doświadczeń podczas śmierci klinicznej, to tylko halucynacje produkowane przez umierający mózg?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 279
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2020 05 10 13:36    Temat postu: po śmierci Odpowiedz z cytatem

Ewa,

Joachim nigdy za wiele nie mówił o "życiu po śmierci", raczej naucza tego, jak dobrze używać umysłu i ciała fizycznego tutaj, na Ziemi. Jeśli interesują Cię światy, do których świadomość wędruje po opuszczeniu ciała materialnego, to proponuję Ci sięgnąć do książek Roberta Monroe'a (słynna trylogia) czy autorów takich jak Charles W. Leadbeater, Arthur E. Powell. Tam znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania.

Cytat:
I czy naprawdę jest 100% pewności, że po śmierci myślenie trwa dalej? A może te wszystkie opisy różnych wizji i doświadczeń podczas śmierci klinicznej, to tylko halucynacje produkowane przez umierający mózg?


Były jakieś badania, które wskazują na to, że po śmierci istnieje ciągłość świadomości, poszukaj, a na pewno znajdziesz. Ale po co Ci to? To, że komputer czy jakaś inna maszyna coś pokazały, nie daje żadnej pewności.

Możesz doświadczyć najbardziej niesamowitych przeżyć w światach duchowych, a potem wrócić do ciała i wytłumaczyć sobie, że to były tylko "halucynacje mózgu". A nawet to, co przeżywasz w świecie materialnym, może okazać się halucynacją.

Takie intelektualne rozkminy nie mają żadnego sensu, prowadzą donikąd, będziesz traciła tylko czas na wątpliwości. Zaufaj temu, co czujesz. Jeśli temat światów niematerialnych mocno Cię interesuje, to możesz sama spróbować je poznać, korzystanie z doświadczenia innych jest pomocne, ale nie musisz na nim polegać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1708
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2020 05 13 03:43    Temat postu: maszyna nie działa Odpowiedz z cytatem

Możesz przypomnieć sobie, jak to było poprzednio, kiedy to twoja maszyna (ciało) zupełnie zepsuła się i musiałeś ją porzucić.
Patrzysz, ciało leży bez prądu, czyli martwe, a ty stoisz obok i dziwisz się trochę z powodu zaistniałej sytuacji Smile

Wielu w takiej sytuacji myśli "Hm, bezużyteczne to teraz, trzaby poszukać nowego, po jakimś czasie. Zobaczmy co tutaj jest w tym wymiarze, w którym obecnie znajduję się."

Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 05 22 12:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli moje ciało jak i cały świat zatem i to forum jest stworzone w moim umyśle, to co wy wszyscy tutaj robicie?
Określasz JA (mimo że ostatecznie są jednością) jako osobne, zatem widzę tutaj sprzeczność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 125

PostWysłany: 2020 05 25 11:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ile potrzeba energii, siły woli aby przejrzeć Matrixa?

Umysł to myśli, Ego to myśli skupione wokół słowa "Ja", każde zdanie przeczytane na tym forum przez indywidualny umysł będzie znaczyło coś, ciut innego, i to jest Szafir Twój świat.

Wspólne nam są fakty, takim faktem jest drzewo, jak uda się pominąć umysł to doświadczysz faktu. Mając umysł na drugim planie będziesz mógł żyć pośród faktów, które są takie same dla wszystkich.

Afirmacje, programowanie przyszłości to dotyczy umysłu i Twoich wyobrażeń, nigdy faktów.

Być może umysł ma moc przemiany materii, ale by zmieniać prawa natury trzeba dużych ilości energii, no i w sumie po co zmieniać coś co jest samo w sobie doskonałe? Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 05 25 21:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zauważam subtelną różnicę między twierdzeniem "świat jest wytworem umysłu" a "świat jest obiektywny a umysł dokonuje interpretacji otrzymywanych bodźców". Zastanawia mnie również, że Joachim postrzega umysł i intelekt jako niezależne od mózgu. Nijak mi się to nie dodaje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 125

PostWysłany: 2020 05 26 10:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szafir napisał:
Zauważam subtelną różnicę między twierdzeniem "świat jest wytworem umysłu" a "świat jest obiektywny a umysł dokonuje interpretacji otrzymywanych bodźców".


Szafir: Twój świat jest wytworem Twojego umysłu - tak bym napisał, świat jako taki jest obiektywny, a umysł dokonuje interpretacji i powstaje Twój świat - nie ma tu niezgodności. Twój świat to świat wyobrażony.

Szafir napisał:
Zastanawia mnie również, że Joachim postrzega umysł i intelekt jako niezależne od mózgu. Nijak mi się to nie dodaje.


Umysł - to świat myśli, myśli produkuje mózg. Intelekt jest związany z inteligencją, to umiejętność widzenia myśli, korzystania z nich i przede wszystkim umiejętność nieulegania myślom. Intelekt to zdolność zobaczenia, że nie jesteś ani ciałem, ani umysłem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 05 26 17:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"umysł dokonuje interpretacji i powstaje Twój świat" retoryka w książkach Joachima wydaje się inna, gdyż nie traktują one o manipulowaniu swoją wyobraźnią, JMW bierze te rzeczy w swoim kontekście na poważnie.
A to, że każdy odbiera świat po swojemu jest czymś raczej oczywistym.

"Umysł - to świat myśli, myśli produkuje mózg. Intelekt jest związany z inteligencją" zatem są zależne od mózgu czy nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Matek



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 121

PostWysłany: 2020 05 26 22:44    Temat postu: myśl i mózg Odpowiedz z cytatem

Czy myśl jest materialna, czy nie?

Jeśli nie, to jak coś materialnego - mózg - mogłoby ją wytworzyć?

Jeśli myśl nie jest materialna, to czy możemy w ogóle powiedzieć, że istnieje?

Jeśli tak, to znaczy że uznajemy istnienie świata niematerialnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 05 26 22:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"jak coś materialnego - mózg - mogłoby (coś niematerialnego) wytworzyć"

to coś nazywa się abstrakcją, abstrakcje istnieją ale nie istnieją, jednak nie są one niczym mistycznym.

To co nazywamy myślą mimo że nie potrafimy teraz zrobić jej zdjęcia i wskazać palcem, może mieć materialne podłoże, tak jak to co nazywamy odczuciem bólu. Wiesz, że cie boli, czujesz że cie boli, potrafisz wykazać jak działają nerwy i receptory bólowe które dają sygnał do mózgu, ale nie ma czegoś takiego jak ból, mimo to możesz powiedzieć że ból istnieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Matek



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 121

PostWysłany: 2020 05 27 00:01    Temat postu: ból i myśl Odpowiedz z cytatem

Cytat:
to coś nazywa się abstrakcją, abstrakcje istnieją ale nie istnieją, jednak nie są one niczym mistycznym,


hehe, wiesz co, Szafir...jednak czegoś, co "istnieje ale nie istnieje" nie mogę uznać za coś niemistycznego:D

naturalnie, może być to kwestia doboru słów. lecz jeśli jakiś zaciekły zwolennik nieistnienia czegokolwiek poza materią - nie twierdzę że akurat Ty nim jesteś - w ten sposób by się wyraził, to uznałbym że przegrał.

Cytat:
Wiesz, że cie boli, czujesz że cie boli, potrafisz wykazać jak działają nerwy i receptory bólowe które dają sygnał do mózgu, ale nie ma czegoś takiego jak ból, mimo to możesz powiedzieć że ból istnieje.


jednak nerwy i receptory bólowe są materialne. to w pewnym sensie odwrotny przypadek jak z myślą - fizyczny ból istnieje tylko w materii, jako że posiadamy fizyczne zmysły do jego odczuwania, jest to po prostu reakcja fizycznych receptorów na fizyczne bodźce. myśli natomiast nie widzimy, nie słyszymy ani nie czujemy materialnymi zmysłami - wydaje się więc, że na planie fizycznym nie istnieje - a jednak jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 05 27 11:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"czegoś, co "istnieje ale nie istnieje" nie mogę uznać za coś niemistycznego" ale co jest mistycznego w np. dokonywaniu założeń, czy wyobrażaniu sobie czegoś czego nie ma. Dowodzić na podstawie abstrakcji że istnieje "mistyczny świat niematerialny" jest jak dowodzić nieistnienia boga przytaczając paradoks omnipotencji. To wszystko to jest tylko zabawa myślą, która może mieć podłoże czysto biologiczne.

"jeśli jakiś zaciekły zwolennik nieistnienia czegokolwiek poza materią - nie twierdzę że akurat Ty nim jesteś - w ten sposób by się wyraził, to uznałbym że przegrał."
Ponad to, nie stwierdziłem nigdy, że rzeczy niematerialne nie istnieją, wyjaśniłem jedynie "jak coś materialnego - mózg - mogłoby (coś niematerialnego) wytworzyć".

"nerwy i receptory bólowe są materialne" synapsy w mózgu również, widzimy zmiany aktywności danych partii mózgu pod rezonansem magnetycznym zależnie od podejmowanych działań, odczuwanych stanów.

"myśli natomiast nie widzimy, nie słyszymy ani nie czujemy materialnymi zmysłami" bólu również nie widzimy i nie słyszymy bo bólu niema, ból to abstrakcja bo jest ona odczuciem, myśl też może być formą poczucia w synergii z informacją. Tym jest właśnie świadomość - wiedzą wraz z poczuciem posiadania tej że wiedzy. Dlatego komputer w obecnej technologii nie może osiągnąć świadomości, ponieważ nie czuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 125

PostWysłany: 2020 05 27 14:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myśli to słowa w głowie.

Czy nigdy nie mieliście natłoku myśli, bólu głowy od nadmiaru myśli albo może zgłodnieliście od ciężkiej pracy myślowej.

Przecież myśl jest związana z ciałem, produkuje ja mózg, a reszta ciała reaguje na myśl, czyli musi być powiązanie między myślą, a biologia ciała.

I te reakcje ciała na myśli nazywam emocjami, a to wszystko tworzy Matrix czyli piekło na ziemi dla ciała. Oczywiście kluczem jest słowo Ja, inaczej tak silniej reakcji w ciele by nie było.

Wg mnie po śmierci ciała myślenie ustaje, zostaje świadomość oraz być może inne narzędzia poznania, może wiedza bezpośrednia zamiast myślenia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Matek



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 121

PostWysłany: 2020 05 27 22:41    Temat postu: myśl... Odpowiedz z cytatem

Szafir,

Cytat:
To wszystko to jest tylko zabawa myślą, która może mieć podłoże czysto biologiczne.
Ponad to, nie stwierdziłem nigdy, że rzeczy niematerialne nie istnieją, wyjaśniłem jedynie "jak coś materialnego - mózg - mogłoby (coś niematerialnego) wytworzyć".


Jasne, tak samo jak my tutaj bawimy się głównie słowami. Po prostu, wyrażenie "istnieją ale nie istnieją" wydało mi się na tyle zagadkowe i mgliste, że z powodzeniem można je wrzucić w obręb rozważań mistycznych:)

Cytat:
synapsy w mózgu również, widzimy zmiany aktywności danych partii mózgu pod rezonansem magnetycznym zależnie od podejmowanych działań, odczuwanych stanów.


Cytat:
bólu również nie widzimy i nie słyszymy bo bólu niema, ból to abstrakcja bo jest ona odczuciem, myśl też może być formą poczucia w synergii z informacją. Tym jest właśnie świadomość - wiedzą wraz z poczuciem posiadania tej że wiedzy. Dlatego komputer w obecnej technologii nie może osiągnąć świadomości, ponieważ nie czuje.


no tak, synapsy w mózgu jak i cały mózg są materialne, ale jak dla mnie nadal nic tu nie wyjaśnia tematu czym w swojej istocie jest myśl. i nadal pojęcie bólu jest dla mnie czymś zgołą przeciwnym. bólu nie widzimy i nie słyszymy, ale czujemy go za pomocą zmysłów. myśl natomiast widzimy i słyszymy poza zmysłami. ból odczuwamy jedynie w przypadku posiadania sprawnych receptorów bólowych, natomiast myśl możemy "zobaczyć" nawet kiedy nasz zmysł wzroku jest zepsuty, a osoby niesłyszące mogą myśl "usłyszeć".

cóż, żeby konkretnie dyskutować na takie tematy, jeśli w ogóle jest to celowe, trzeba by oczyścić czy doprecyzować język i pojęcia, inaczej będziemy się kłócić o słowa.
Bo dla mnie naprzykład ból nie jest "abstrakcją". Ból w chwili kiedy się go czuje bynajmniej nie jest abstrakcyjny, jest bardzo konkretny i potrafimy go umiejscowić. Powiedziałbym jednak, że ból jest "iluzją", jako iż wystarczy oszukać lub wyłączyć receptory bólowe i wtedy znika.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Matek



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 121

PostWysłany: 2020 05 27 23:37    Temat postu: myśl... Odpowiedz z cytatem

Leśny,

Cytat:
Myśli to słowa w głowie.

Czy nigdy nie mieliście natłoku myśli, bólu głowy od nadmiaru myśli albo może zgłodnieliście od ciężkiej pracy myślowej.


Tak, ale kwestia jest bardziej istoty myśli, czyli mówiąc siermiężniej "z czego myśl jest zrobiona". Jak dla mnie nie ma wątpliwości, że z jakiejś formy energii.

Jeśli natomiast chodzi o "słowa w głowie", to ja bym tu rozróżnił między myślą a Myślą.

"myśl" to ten natłok słów i przelotnych obrazów, które pojawiają się niemalże automatycznie "w głowie" w ciągu dnia.

"Myśl" pochodzi od Jaźni, jest przejawem twórczej natury Człowieka. Taka Myśl przepuszczona przez tzw. ciało mentalne przejawia się jako bardzo silny obraz, który może tworzyć światy, wszechświaty, galaktyki, wieki i tysiąclecia. A na mniejszą skalę naprzykład wydarzenia na Ziemi.

Jestem prawie pewien, że aby taka Myśl pojawiła się w naszej głowie, trzeba zrobić jej miejsce usuwając śmietnik złożony z "myśli".

Cytat:
Przecież myśl jest związana z ciałem, produkuje ja mózg, a reszta ciała reaguje na myśl, czyli musi być powiązanie między myślą, a biologia ciała.


Mnie nie wydaje się to takie oczywiste, raczej kieruję się ku przekonaniu, że mózg jest odbiornikiem, a nie nadawcą myśli, dzięki niemu myśli mogą być odebrane przez ciało Człowieka, być może też w ogóle umożliwia przejawienie się myśli i Myśli w materii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 05 28 11:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"myśl natomiast widzimy i słyszymy poza zmysłami" gdy wyobrażasz sobie zieloną łąkę to widzisz ją za sprawą swoich zmysłów widzenia, przy pominięciu organu oczy. Gdy ktoś jest ślepy od urodzenia to nie wyobrazi sobie zielonej łąki. Nawet w snach nie będzie mógł widzieć. Gdy wyobrazisz sobie przyjemne zdarzenie to ogarnia cie błogość, bo pobudzasz swoje zmysły, nie dlatego że ta błogość przychodzi z kosmosu.

"ból nie jest "abstrakcją"" ból to nazwa określające pewne wrażenie, bólu nie da się umiejscowić, jedynie wskazać miejsce które powoduje uczucie bólu.

"raczej kieruję się ku przekonaniu, że mózg jest odbiornikiem, a nie nadawcą myśli, dzięki niemu myśli mogą być odebrane przez ciało Człowieka" dlaczego zatem myśli są zależne od mózgu? Osoba z wysokim IQ ma myśli błyskotliwe, osoba agresywna ma myśli bojownicze, szaleniec obłąkańcze. Z uszkodzonymi rejonami mózgu również mamy problemy z tym za co te rejony odpowiadają.
Geny oraz wychowanie kształtują osobowość i wady psychiczne, dlaczego myśli z nimi korelują skoro przychodzą z zewnątrz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 279
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2020 05 28 11:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szafir,

Cytat:
Gdy ktoś jest ślepy od urodzenia to nie wyobrazi sobie zielonej łąki. Nawet w snach nie będzie mógł widzieć


Hm, skąd możemy wiedzieć, że tak jest?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 125

PostWysłany: 2020 05 28 12:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mózg to narzędzie, które odbiera energie i przetwarza na myśli, tak jak radio fale na dźwięk.

I dlatego byt astralny może porozumieć się z bytem ziemskim, wiem to z doświadczenia.

Myśl prze duże M o której pisze Matek, to pewnie ta skupiona energia wypływająca z czyjejś powiedzmy pozaziemskiej woli lub też może z mojej własnej z wyższego Ja.

Warto śledzić myśli, aby poznać ich źródło.

Mamy moc skupiania i ukierunkowywania myśli, jednak mózg nie podlegający kontroli woli, produkować będzie myśli bez ładu i składu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 05 28 21:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"skąd możemy wiedzieć, że tak jest"

https://www.crazynauka.pl/co-snia-niewidomi-od-urodzenia/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 279
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2020 05 29 09:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pod linkiem jest wypowiedź niewidomego od urodzenia - to coś nam mówi, ale...

Pojawia się tu podstawowe pytanie: jeśli niewidomy od urodzenia (np. Timothy z filmu) nigdy nie widział, to nie może wiedzieć, co to jest obraz. Natomiast jeśli nie wie, co to jest obraz, to jak może wiedzieć, czy we śnie widzi obrazy, czy nie...? Bo może widzieć w wyobraźni także podczas czuwania, tylko inaczej niż my, może to być rodzaj synestezji, powiązania wyobrażeń z innymi zmysłami.

Jeśli np. widzi kolory, to jak miałby to opisać? Przychodzi na myśl przysłowiowa 'rozmowa ze ślepym o kolorach' : )

Natomiast ponieważ niewidzący, którzy stracili wzrok dopiero w ciągu życia, widzą obrazy we śnie i w wyobraźni, to wszystko wskazuje na to, że istnieją zmysły materialne i niematerialne, mogące działać niezależnie od siebie.

A to z kolei znowu przemawia za tym, że niewidomi od urodzenia również widzą ('wewnętrznie'), tylko inaczej niż my i inaczej to nazywają...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 05 29 16:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"jeśli nie wie, co to jest obraz, to jak może wiedzieć, czy we śnie widzi obrazy, czy nie...?"
ponieważ nigdy nie widział na jawie, zorientował by się gdyby coś zobaczył we śnie bo było by to wrażenie skrajnie odmienne od tych, które doznaje na co dzień.

"Jeśli np. widzi kolory, to jak miałby to opisać? "
wie po dotyku co to jest szeroki nos, jeżeli zobaczył by we śnie szeroki nos albo go sobie wyobraził wiedział by że należało by to opisać słowami "szeroki nos".

"ponieważ niewidzący, którzy stracili wzrok dopiero w ciągu życia, widzą obrazy we śnie i w wyobraźni, to wszystko wskazuje na to, że istnieją zmysły materialne i niematerialne, mogące działać niezależnie od siebie."
Niewidzący od urodzenia nie wie jak to jest widzieć więc nie potrafi sobie tego wyobrazić ani wyśnić, tak jak widzący nie jest wstanie wyobrazić sobie albo wyśnić koloru czwartego. Jeżeli zobaczył byś kolor czwarty i później utracił taką zdolność to wciąż byłbyś w stanie przywołać ten obraz w umyśle bądź śnie, do momentu w którym zapomniał byś jak on wygląda. Tak samo jest z osobami, które utraciły wzrok w ciągu życia, po latach ich sny zazwyczaj blakną.
Nie rozumiem co znaczy zmysł niematerialny, wyobrażanie sobie czegoś jest zmysłem niematerialnym? Jeżeli tak, każde wrażenie należało by nazwać niematerialnym o czym pisałem wyżej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 279
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2020 05 29 17:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
ponieważ nigdy nie widział na jawie, zorientował by się gdyby coś zobaczył we śnie bo było by to wrażenie skrajnie odmienne od tych, które doznaje na co dzień.


Szafir,

sęk w tym, że w dzień niewidzący od urodzenia również może widzieć wewnętrznym wzrokiem, tylko nie wie, że to nazywa się obrazem.

Ponieważ "wie", że jest niewidomy, tzn. od zawsze tak mu mówiono :D

Zatem wszelkie wewnętrzne wrażenia wzrokowe nauczył się wiązać z innymi wrażeniami zmysłowymi i nazwami tych zmysłów. Może np. dotykając przedmiot widzieć jego kształt, ale nazywać to czuciem, ponieważ te dwa zmysły są dla niego ściśle połączone.

Wtedy prawdopodobnie zachodzi też zjawisko odwrotne - gdy wyobrazi coś sobie, to od razu do czuje.

Cytat:
wie po dotyku co to jest szeroki nos, jeżeli zobaczył by we śnie szeroki nos albo go sobie wyobraził wiedział by że należało by to opisać słowami "szeroki nos"


Tu jak wyżej - może widzieć ten nos w wyobraźni (podczas dotykania) także w stanie czuwania, tylko zupełnie nie rozdzielać wewnętrznego obrazu od czucia. Moim zdaniem przestajesz brać pod uwagę, że niewidzący od urodzenia nie posiada punktu odniesienia, jaki my posiadamy.

Cytat:
Nie rozumiem co znaczy zmysł niematerialny, wyobrażanie sobie czegoś jest zmysłem niematerialnym? Jeżeli tak, każde wrażenie należało by nazwać niematerialnym o czym pisałem wyżej.


Można to nazwać różnie: niematerialny, 'wewnętrzny', niefizyczny - to pojęcia umowne. Chodzi o to, że istnieją dwa (przynajmniej) osobne zmysły widzenia, w znacznej mierze od siebie niezależne.

Dlatego osoby, które utraciły wzrok nadal widzą, tyle że 'wewnątrz' siebie.

Cytat:
Tak samo jest z osobami, które utraciły wzrok w ciągu życia, po latach ich sny zazwyczaj blakną.


Nie wiem, jak wygląda to statystycznie; podejrzewam, że w większości przypadków może tak być, ale są przecież osoby, których wzrok 'wewnętrzny' mocno rozwinął się na skutek utraty 'zewnętrznego'.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 201

PostWysłany: 2020 05 29 22:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem jak na to odpowiedzieć, poczucie zmysłów dotyku i świadomość kształtu nazywasz wewnętrznym obrazem, ale nijak niema się to do faktycznego widzenia

"w dzień niewidzący od urodzenia również może widzieć wewnętrznym wzrokiem, tylko nie wie, że to nazywa się obrazem" niema nawet cienia wskazówki na to, że niewidzący od urodzenia wyobrażają sobie obrazy

"wzrok 'wewnętrzny' mocno rozwinął się na skutek utraty 'zewnętrznego'" tak zmysły mają wyostrzone, sny bardziej wyraźne, aż mija kilka lat i sny te stają się rozmyte
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group