Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

HISTORIA O RYBCE

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2004 02 27 18:57    Temat postu: HISTORIA O RYBCE Odpowiedz z cytatem

HISTORIA O RYBCE

Najpierw opowiem bajkę, albo (patrząc z innego punktu) historię prawdziwą, o rybce.

Kiedyś miałem rybkę i postanowiłem doświadczyć życia rybki. Jak to jest, kiedy jest się rybką? Co ona robi i dlaczego? Co czuje? Jakie ma emocje? Odpowiedzi na takie pytania mnie interesowały. Postanowiłem to zbadać, z ciekawości i żeby zabawić się.

Przez pierwsze kilka miesięcy spędzałem kilka godzin dziennie przy rybce. Obserwowałem ją w różnych sytuacjach. Dużo dowiedziałem się, nauczyłem się sporo o życiu rybki. Mogłem już napisać książkę zostać uznanym autorytetem w dziedzinie życia rybki, bo zaobserwowałem wszystko, co da się zobaczyć w życiu rybki. To było moje doświadczenie, o którym kiedyś mi opowiadano, jednak dopiero teraz, kiedy sam widziałem, mogę powiedzieć, że wiem.

Sama obserwacja nie mogła mi dać więcej. Nie mogła odpowiedzieć mi na pytania typu: jak rybka widzi świat, jak go czuje skórą, jak reagują jej narządy wewnętrzne na zmiany temperatury wody, jak czuje się opór w zależności od szybkości płynięcia itd. Sama obserwacja nie mogła mi dać odpowiedzi na to pytanie. Inni mówili mi, jak to jest, jednak dla mnie były to tylko informacje o ich doświadczaniu bycia w ciele rybki. Cóż, jeżeli sam nie spróbuję, to nie będę wiedział, bo droga do wiedzy prowadzi przez doświadczania.

Postanowiłem więcej doświadczyć życia rybki, żeby to zrobić, wszedłem w jej ciało. Teraz cieleśnie byłem rybką. Mogłem na (niby) "własnej skórze" poczuć wszystko to, czego nie wiedziałem, o co pytałem. Moja wiedza na temat życia rybki była znacznie większa. To co mi tłumaczono, sam doświadczyłem i teraz wiedziałem, jak to jest, być rybką.

No, właściwie to nie mogłem powiedzieć, że wiedziałem w pełni, jak to jest, być rybką, bo, co prawda, byłem w ciele rybki ale wiedziałem, że nie jestem rybką. Doświadczyłem wszystkiego, co można zaobserwować, co można poczuć na i w ciele rybki ale nie poznałem jej emocji. Właśnie, emocji, esencji życia rybki. Jak to jest, co ona czuje emocjonalnie, kiedy szczupak zbliża się do niej, żeby ją połknąć? Co czuje, kiedy inna rybka je jej dzieci?

Jak mogłem doświadczyć całej sfery życia emocjonalnego i umysłowego rybki? Cóż, samo bycie w jej ciele nie wystarczało, bo wiedziałem, że nie jestem rybką, że to tylko zabawa. Kiedy bawię się, to wiem, że to nie jest prawda. Opowiadano mi o umysłowej i emocjonalnej sferze życia rybki ale, no właśnie, to znowu były dla mnie tylko informacje. Ja postanowiłem doświadczyć tego, żeby wiedzieć.

Miałem tylko jedno wyjście, wejść w ciało rybki i zapomnieć, że nie jestem rybką, że to tylko zabawa. Tak zrobiłem. Dopiero wtedy okazało się, że moje doświadczanie życia rybki było pełne. Obserwacja, czucie fizyczne i emocje, to stanowiło całość doświadczania. Dopiero teraz mogłem powiedzieć, że poznałem życie rybki, że go doświadczyłem.

Mogę teraz mówić o tym innym, tak jak mi mówiono; jednak wiem, że mnie nie zrozumieją ci, co takiego doświadczenia nie mają. Mało tego, wielu z nich powie, że nie mam racji i że mam udowodnić, że to jest prawdą. Jak ja im udowodnię to wszystko, co doświadczyłem? Oni nie mają takiego doświadczenia, nie otwarli się na niego, bo postanowili tylko słuchać i oglądać moje informacje. Wiem, że mnie nie zrozumieją, dlatego nie mam zamiaru ich przekonywać a tym bardziej cokolwiek udowadniać. Mogę im podać informacje a oni, jeżeli tak zdecydują, mogą je na sobie doświadczyć.

Czy zauważyłeś, że powyższą historią rybki opisałem człowieka, właściwiej, to co robi? Częściowo poznałeś, co robi człowiek obrawszy sobie to, co postanowił doświadczać. Doświadcza życia w obranej formie (ciało) i okolicznościach (planeta, miejsce pobytu, styl życia itd.). Człowiek nie wie, że nie jest rybką (umysłem i ciałem).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group