Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

DLACZEGO NIEJEDZENIE - energia życiowa

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2004 07 09 11:28    Temat postu: DLACZEGO NIEJEDZENIE - energia życiowa Odpowiedz z cytatem

ENERGIA ŻYCIOWA

Większość niejedzących, w porównaniu do innych ludzi, ma w sobie odczuwalnie dużo więcej energii życiowej. To pozwala im utrzymywać zwiększoną aktywność fizyczną i psychiczną przez wiele godzin dziennie bez odczucia zmęczenia (jak np. artyście w przypływie natchnienia). W sferze intelektualnej często objawia się to dużą kreatywnością. Wtedy człowiekowi jest łatwiej tworzyć, wynajdywać, nauczać, uczyć się, pracować fizycznie.

Zwiększony poziom energii życiowej (która nie jest zużywana na system trawienno-wydalniczy) u wielu niejedzących przejawia się mniejszą potrzebą na sen i wypoczynek. Niektórzy śpią zaledwie kilka godzin na tydzień. (dwie do czterech godzin). Odporność na zmęczenie przejawia się np. tym, że osoba podróżuje kilkadziesiąt godzin bez przerwy a potem wykąpie się i natychmiast rozpoczyna zamierzoną pracę, bez odczuwania zmęczenia.

Sam po sobie widzę (w okresach niejedzenia), jak po dziesięciu godzinach umysłowej pracy przed komputerem (który przecież tak wysysa z człowieka energię) myślę prawie tak samo rześko jak na początku pracy. Jedynie czuję się zasiedziały i mam ochotę na trochę wysiłku fizycznego, np. popływać, pobiegać. W czasach, kiedy jadłem "normalnie", już w południe czułem pieczenie oczu a wieczorem miałem ból głowy, myślałem na tyle słabo, że robiłem zbyt dużo błędów żeby kontynuować pracę.

Duża ilość energii życiowej niejedzących nie jest czymś nadzwyczajnym. Na trawienie organizm zużywa 70 - 90% swojej energii (niektórzy twierdzą że nawet 99%) a organizmy niejedzących nie trawią. Graficznie przedstawiając można powiedzieć, że organizm osoby niejedzącej ma od 4 do 9 razy więcej energii niż wtedy, kiedy ta osoba "normalnie" je. Jeżeli ktoś nie doświadczył na sobie, to trudno mu jest w to uwierzyć i zrozumieć. Co stało się z boską istotą zwaną człowiekiem, że uczyniła swój organizm głównie maszyną do trawienia i wydalania?

Łatwo jest doświadczyć na sobie, że im więcej człowiek zjada, tym jest słabszy. Czy po obfitym posiłku jest się chętnym do pracy? Ludzie zauważają, że im więcej się zje, tym słabszy (leniwszy) i bardziej przymulony jest człowiek. Mówi się przecież, "jedz żebyś miał siłę", a okazuje się, że częściej jest odwrotnie.

Dzieje się tak, ponieważ im więcej wpadnie do żołądka, tym większą pracę organizm jest zmuszony wykonać, a to znaczy, tym więcej energii życiowej zużyć na trawienie i wydalanie. Samo zjedzenie czegoś może trwać kilka minut, co organizm potem przerabia i wydala przez kilkadziesiąt godzin. Jeżeli sobie z tym nie radzi, to zaczyna niedomagać (chorować, starzeć się, tyć, umierać). Dlatego posty lecznicze są jedną z najskuteczniejszych powszechnie znanych metod leczenia na Ziemi.

Nowe, prawdziwsze powiedzenie: Mniej jedz, żebyś miał w sobie więcej energii życiowej, więcej kreatywności, więcej czystości. Dzięki temu większość powszechnie nękających ludzi chorób nie będzie dotyczyć ciebie. Oczywiście zmniejszenie ilości jedzenia do poziomu poniżej RPO także jest niekorzystne, pozbawia człowieka energii i osłabia. Organizm i umysł najlepiej funkcjonują, kiedy RPO jest w pełni zaspokojona.

-------------

Czy opowiesz o twoich doświadczeniach i odczuciach w tym temacie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Erni
Gość





PostWysłany: 2004 07 09 22:35    Temat postu: Re: DLACZEGO NIEJEDZENIE - energia życiowa Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
Sam po sobie widzę (w okresach niejedzenia), jak po dziesięciu godzinach umysłowej pracy przed komputerem (który przecież tak wysysa z człowieka energię) myślę prawie tak samo rześko jak na początku pracy. Jedynie czuję się zasiedziały i mam ochotę na trochę wysiłku fizycznego, np. popływać, pobiegać. W czasach, kiedy jadłem "normalnie", już w południe czułem pieczenie oczu a wieczorem miałem ból głowy, myślałem na tyle słabo, że robiłem zbyt dużo błędów żeby kontynuować pracę.

Czy mozesz napisać dlaczego akuratnie praca przy komputerze tak wyciąga energię? Dlaczego boska istota zwana człowiekiem lubi tak długo spędzać czasu przed "szklanym ołtarzykiem" (tak to nazywam;)?
Też miałem problemy z pieczeniem, bólem oczu. Nie zauważyłem że monitor "kończy się". Po zamianie na nowy oczy są wdzięczne Smile
JMW napisał:
Duża ilość energii życiowej niejedzących nie jest czymś nadzwyczajnym. Na trawienie organizm zużywa 70 - 90% swojej energii (niektórzy twierdzą że nawet 99%) a organizmy niejedzących nie trawią. Graficznie przedstawiając można powiedzieć, że organizm osoby niejedzącej ma od 4 do 9 razy więcej energii niż wtedy, kiedy ta osoba "normalnie" je. Jeżeli ktoś nie doświadczył na sobie, to trudno mu jest w to uwierzyć i zrozumieć.

Czy powyzsze liczby mają jakieś źródło w badaniach czy zdjąłeś je z sufitu?
Powrót do góry
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2004 07 11 20:55    Temat postu: Re: DLACZEGO NIEJEDZENIE - energia życiowa Odpowiedz z cytatem

Erni napisał:
Czy mozesz napisać dlaczego akuratnie praca przy komputerze tak wyciąga energię?
"Wysysa" graficznie nie kreśli tutaj właściwego obrazu, bo to monitor, komputer i pozostały sprzęt elektroniczny promieniują. To promieniowanie, głównie świecenie monitora w oczy, jest niekorzystne dla organizmu.
Ciekawe może być zrobienie prostego doświadczenia, żeby zobaczyć, jak monitor świeci (promieniuje) na człowieka przed nim siedzącego. Wystarczy postawić go w ciemnym pokoju, ok. 1 metra przed ścianą.
Erni napisał:
Dlaczego boska istota zwana człowiekiem lubi tak długo spędzać czasu przed "szklanym ołtarzykiem" (tak to nazywam;)?
To zależy indywidualnie od osoby. Jeżeli chodzi o mnie, to jest to dla mnie narzędzie, pracy, tworzenia, kontaktów i informacji. Jednak nie czuję, abym lubiał samo siedzenie przed monitorem.
Cytat:
Czy powyzsze liczby mają jakieś źródło w badaniach czy zdjąłeś je z sufitu?
To wniosek z moich obserwacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Erni
Gość





PostWysłany: 2004 07 13 23:56    Temat postu: Re: DLACZEGO NIEJEDZENIE - energia życiowa Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
ENERGIA ŻYCIOWA
Większość niejedzących, w porównaniu do innych ludzi, ma w sobie odczuwalnie dużo więcej energii życiowej. To pozwala im utrzymywać zwiększoną aktywność fizyczną i psychiczną przez wiele godzin dziennie bez odczucia zmęczenia


To jak skomentujesz ten cytat z forum:
JMW, kiedy nie jadł, sprawiał wrażenie wyjątkowo powolnego, anemicznego i wszyscy zauważyliśmy, jak bardzo się zmienił, kiedy podjął jedzenie.
http://niejedzenie.pl/forum/viewtopic.php?t=252&highlight=&sid=39faf1ff10d275006d0ad9146ce49400
Laughing
Powrót do góry
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2004 07 15 12:58    Temat postu: Re: DLACZEGO NIEJEDZENIE - energia życiowa Odpowiedz z cytatem

To jest subiektywne odczucie autora tej wypowiedzi.
Społeczne definicje wpływają na oceny dokonywane przez jednostki danej społeczności -- zjawisko to określam mianem: sugestia społeczna. Dla przykładu, człowiek żyjący w społeczeństwie, gdzie bardzo szczupłych osób jest mały procent, powie, że taka osoba "wygląda źle", "jest chora", "wymęczona", "słaba" itd., nastąpią określenia uznane za mniej pozytywne (albo negatywne) w tym społeczeństwie.
Jednak opisy dokonywane przez osoby na podstawie ich np. odczuć, nie oznaczają, że opisywana osoba jest taka. Czyli w tym przykładzie opisywany "chudzielec" nie musi być chory lub wymęczony. Poza tym określenia dotyczące wyglądu są dyskusyjne, bo jednemu może się to podobać, inny może to nienawidzić a pozostali będą wobec tego obojętni.

Jeżeli chodzi o moje samopoczucie i działanie organizmu w poprzednim okresie niejedzenia, to faktycznie, były takie dni, kiedy czułem się źle. Spowodowane to było głównie tym, że nie umiałem zatrzymać odpływu energii życiowej w sytuacjach, kiedy emocjonalnie angażowałem się w czasie spotkań.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Światełko



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 679
Skąd: wawa

PostWysłany: 2004 07 15 14:39    Temat postu: Re: DLACZEGO NIEJEDZENIE - energia życiowa Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
Spowodowane to było głównie tym, że nie umiałem zatrzymać odpływu energii życiowej w sytuacjach, kiedy emocjonalnie angażowałem się w czasie spotkań.


a teraz umiesz? jezeli tak , to prosze o ( szczegółowy , instrukazowy) opis
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2004 07 15 16:07    Temat postu: teraz więcej Odpowiedz z cytatem

Teraz więcej wiem, jak to robić skuteczniej. Polega to głównie na tym, żeby pozostać skupionym bardziej na swoim wnętrzu niż na świecie zewnętrznym. Dzięki temu JA może przejawiać się intensywniej.

Dokładnego instruktażu, jak to robić, nie mam dla każdego i wątpię, żeby taki istniał. Każdy człowiek jest inny, więc trochę inaczej to robi, inaczej czuje JA i inaczej myśli.

Jednak, jeżeli wiesz, w którym kierunku pójść, możesz wyruszyć, żeby znaleźć to, czego szukasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
ayo



Dołączył: 25 Paź 2004
Posty: 26
Skąd: z Nieba

PostWysłany: 2004 11 02 01:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-szanowni dietetycy całe lata "odkrywają" coraz to nowe
diety.

-znowu kawę zastępuje się napojami energetyzującymi.

-raz herbata ma lepsze właściwości,
raz kawa lepiej pobudza,
tauryna...,,

skąd do licha miałby istnieć standardowy sposób podnoszenia energii u "niejedzących"?

zresztą nie trzeba niejeść żeby nauczyć się utrzyumywać wysoki poziom energii.

niech się ludzie najpierw nauczą korzystać z uniwersalnego źródła energii, a dopiero potem eksperymentują z rezygnowaniem z jedzenia.

to nie jest trudne,

jak to mówią "obserwacja jest wymianą kwantową"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group