Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

wzrost zainteresowania inedią

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2007 04 19 08:57    Temat postu: wzrost zainteresowania inedią Odpowiedz z cytatem

Zauważam ekspotencjalny wrost zainteresowania inedią i postami. Przejawia się to między innymi zwiększoną ilością telefonów do mnie, z Polski i Ameryki Północnej, od osób wchodzących do albo będących w czasie postu i tych co postawili sobie za cel poprzez post wejść w inedię.

Czuję, że u niektórych ludzi budzi się, daje o sobie intensywniej znać, świadomość tego, że życie z bardzo ograniczoną albo zerowa ilością jedzenia będzie koniecznością albo najkorzystniejszym rozwiązanim wkrótce, dużo szybciej niż mogłoby się to wydawać. Stąd ta chęć i postanowienia doświaddczania życia w wolności od najsilniejszego ziemskiego uzależnienia. Trening / przygotowywanie swojego ciała przed właściwym czynem / stanem.

Proszę, podziel się tym co wiesz, czujesz lub przypuszczasz w tej materii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
newgargamel



Dołączył: 30 Sty 2005
Posty: 107
Skąd: El mundo

PostWysłany: 2007 04 19 13:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pamiętam mój pierwszy email jaki wysłałem do Ciebie - chcę przejść na niejedzenie i proszę o pomoc. Pamiętam że głównym motywem był strach przed tym co ma się wydażyć...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2007 04 19 13:57    Temat postu: do tej pory Odpowiedz z cytatem

Czy opowiesz, jak, co i ile do tej pory (z)robiłeś w tej materii?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
newgargamel



Dołączył: 30 Sty 2005
Posty: 107
Skąd: El mundo

PostWysłany: 2007 04 19 18:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
Czy opowiesz, jak, co i ile do tej pory (z)robiłeś w tej materii?

Pamiętam jak miałem 3 - 4 lata podczas zabawy z kolegą 2 lata starszym zaczęliśmy rozmawiać jak by to było jakby człowiek mógł się odżywiać jak roślina - wystarczyło by wyjść na słońce i sobie zjeść trochę promyków Wink Może to zabawnie brzmi ale ja to sobie wyobraziłem bardzo intensywnie. Zobaczyłem siebie jak stoję w słoneczny dzień i robię wdech i czuję się najedzony/syty/pełny itp. To na mnie zadziałało jak bardzo silna modlitwa - ciągle to pamiętam! Szczerze mówiąc to był dla mnie najsilniejszy impuls do zainteresowania się niejedzeniem!
Jak napisałem wcześniej wszystko zaczęło się od tego zabawnego emaila do JMW. Wtedy naprawdę byłem gotowy(a raczej zdeterminowany) do przejścia na inedię. A że mój system energetyczny wymagał pewnych przeróbek to ciągle jadłem(i jem nadal) Smile
Moja strategia na przejście na niejedzenie została podważona odpowiedzią JMW - to jest złożony proces, poszukaj najpierw informacji o tym, itp. Więc trzeba było przemyśleć wszystko od nowa, skrótów nie ma...
Czytałem więc dużo materiałów o niejedzeniu i niejedzących, o rozwoju duchowym itp itd Zacząłem zmieniać również moją dietę(to slowo dziwnie brzmi). Najpierw odstawiłem mięso, później ryby, nabiał, jaja i moja dieta zrobiła się prawie wegańska... prawie bo mnie jeszcze trochę ciągnie do słodyczy Wink Jako 'skutek uboczny' moje zdrowie uległo znacznej poprawie. Koniec problemów z zatokami, grypą, górnymi drogami oddechowymi. Hura Very Happy Wyostrzyło mi się odczuwanie ciała, zapachów i energii.
Oczywiście zacząłem się też 'rozwijać duchowo'. Pamiętam moją pierwszą medytację: była nią 'Medytacja dwóch serc'. Miałem wtedy 13-15 lat. Usiadłem w pokoju na kocyku, uspokiłem umysł i wykonałem jedno błogosławienie Ziemi milością. Efekt był niespodziewanie cudowny - jakbym został dosłownie muśnięty mi łością... łzy popłynęły i nie byłem w stanie kontynuować. Od tego momentu zacząłem czytać jak maniak książki o rozwoju duchowym oraz książki Daniken'a.
Od początku studiów zacząłem ćwiczyć Kryja jogę i muszę powiedzieć że odczuwanie głodu zmniejszyło się dość znacznie. Ale z drugiej strony zdławione emocje zaczęły dawać o sobie znać. Dlatego zacząłem chodzić na regresing. To niesamowite jak tak prosta metoda potrafi tyle pomóc!
W międzyczasie pojawił się problem z uchem co mnie skłoniło do spróbowania operacji fantomowych. Dzaiłało to na mnie jak regresing aż do ostatniego razu gdy miałem wizje przyszłych wydażeń (btw mam ban na dalsze zabiegi - mam się usamodzielnić Wink )
Jak do tej pory okres studiów był dla mnie czasem najintensywniejszych medytacji. Medytowałem kilka razy dziennie, często wchodziłem w ten stan spontanicznie. Wszystko było super aż do momentu gdy uniosłem się poza ciało, poza ziemię... i się przestaszyłem. Bałem się że moge nie wrócić do ciała. Jak miałem 3 - 4 lata miałem małą walkę o moje ciało z prababką więc wolałem nie ryzykować... Wink
Próbowalem również postów - mój pierwszy raz to około 5 dni w trakcie szkoły średniej. Mój młodszy brat dał się namówić wiec było raźniej Smile Post sam w sobie kompletnie źle przeprowadzony, wbrew wszelkim regółom. Następny raz spróbowałem na wakacjach - około 14 dni. Tym razem było znacznie lepiej chociaż popełniłem parę błedów. Jeździłem wtedy rowerem około 30km dziennie i czułem się dobrze Smile Gdy pojawił się problem z uchem zrobiłem post 11-sto dniowy i pomogło chociaż problem powrócił po 2 miesiącach. Tym razem post 15-sto dniowy, z 2 dniami bez wody, pomógł na stałe Smile
Przez całe życie miałem wrażenie że wszystko co robię prowadzi mnie do określonego celu i wiem że niejedzenie będzie jednym z etapów do niego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 232
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2007 04 21 20:36    Temat postu: dlaczego nie :) Odpowiedz z cytatem

Postanowiłem napisać o swoich obawach związanych z niejedzeniem być może ktoś miał podobne i ich się pozbył albo ma podobne…..
Jak nie będę jadł będę chudł ( chudłem przecież jak pościłem)….Jak będę chudł będę słabszy ,Jak będę słabszy każdy będzie mógł mi zrobić krzywdę ,narzucić swoją wolę…. A ja chce być wolny nie chce by ktokolwiek mógł mnie zniewolić….
To był głos mojej podświadomość….. podświadomość a ona zmieni zdanie gdy zobaczy że można inaczej Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
gi_pi_es



Dołączył: 20 Gru 2004
Posty: 29

PostWysłany: 2007 04 22 00:54    Temat postu: Re: dlaczego nie :) Odpowiedz z cytatem

Fakir napisał:

Jak nie będę jadł będę chudł ( chudłem przecież jak pościłem)….Jak będę chudł będę słabszy ,Jak będę słabszy każdy będzie mógł mi zrobić krzywdę ,narzucić swoją wolę…. A ja chce być wolny nie chce by ktokolwiek mógł mnie zniewolić….


Witam Smile
Z tego co wiem, to od pewnego momentu się nie chudnie, a nasz wygląd stabilizuje się na pewnym poziomie. Należy jednak pamiętać, że niejedzenie jest, hmm...można by powiedzieć, produktem ubocznym pewnego stanu świadomości. To jest tak, jak na przykład ja, zaczynając głodówki miałem na celu uzdrowienie swojego ciała i w tedy ważyłem 97kg. Teraz jestem zdrów, ale przy okazji schudłem i ważę 73kg. tak więc moim celem było zdrowie, a przy okazji(chcąc nie chcąc) schudłem Smile
I tak jest z inedią. Mam na celu osiągnięcie pewnego stanu świadomości, dążę do tego stopniowo, cały czas, i wiem, że w pewnym momencie zrozumiem, że jedzenie nie jest mi potrzebne do życia. Zrozumiem, to znaczy "ujrzę to" i będę wtedy wiedział, że "tak jest", a znając siebie, zachowam się jak niewierny Tomasz i nasycę swoją ciekawość jakimś dłuższym okresem niejedzenia.
Pisząc, że dążę do tego stopniowo, mam na myśli rozwój swojej świadomości, czyli robię "coś" w "jakimś" kierunku i się sprawdzam. Jeżeli osiągnięty stan mnie zadowala, idę o stopień wyżej. Małymi krokami.
Z chudnięciem też jest podobnie.
Na pewnym stopniu świadomości, sam decydujesz o swoim wyglądzie. T.Bird Spalding byłby w tym miejscu odpowiednią lekturą.
Co zaś do słabnięcia i narzucania nam woli przez innych ludzi....
Myślę, że to oni powinni się nas obawiać, a nie my ich Smile
Mi w czasie głodówek tak rośnie energetyka, że żadna ludzka siła nie jest w stanie zrobić mi nic złego. Wszelkie myśli kierowane w złych zamiarach w moją stronę, rozmywają się, albo nie powodują zwrotnej reakcji w stronę wysyłającego. W każdym razie tak było do tej pory Smile

pozdrawiam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
SamTen



Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 112
Skąd: Wawa

PostWysłany: 2007 04 27 13:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
Cytat:
[...]życie z bardzo ograniczoną albo zerowa ilością jedzenia będzie koniecznością albo najkorzystniejszym rozwiązanim [...]
Proszę, podziel się tym co wiesz, czujesz lub przypuszczasz w tej materii.


W odpowiedzi zacytuję Bruce'a Moena, którego opinie na temat nadchodzących zmian bardzo poważam:

" Czy widziałeś naszą przyszłość na Ziemi tak jak opisywał ją Robert Monroe?
[...]. Badałem więc przyszłość Ziemi, ale w innych [niż Robert Monroe] przedziałach czasowych. Najciekawszy był ten związany ze Zmianami na Ziemi. Podczas moich wypraw uwierzyłem, że nie będą one miały nic wspólnego z masowymi katastrofami. Według mnie będą one polegały na wielkich transformacjach w formie ludzkiej świadomości. [...]"
cytat zaczerpnąłem stąd:
http://www.after.kolorowy.net/cms/index.php?option=com_content&task=view&id=25&Itemid=21.


To oczywiscie nie wyklucza powszechności niejedzenia. Strach, że nagle zabraknie żywności wydaje mi się niepotrzebny. (A wręcz, jak każdy strach, szkodliwy.) Raczej widzę zmiejszenie zapotrzebowania na żywność jako wynik rozwoju świadomości. A nie przechodzenie na niejedzenie jako odpowiedź na niedostatek żywności.

Tak przeczuwam/przypuszczam i dzielę się tym na Twoją JMW prośbę.

Pozdrawiam serdecznie
SamTen
Smile Wink Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2007 05 02 12:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Very Happy

wzrost świadomości , rozwój postępuje, to się czuje , widzi i przejawia, działa jak fala w domino. Rozchodzi od jednostki do jednostki, pozostawiając swoje śalady kolejno w nas.
Wraz z tym zmniejsza się potrzeba na jedzenie. Wielu ludzi właściwie je z powodu przyzwyczajenia, chociaż potrzeba organizmu jest już bardzo niewielka.
część idzie za tym co czuje , nie zastanawiając się co to jest, u części przejawia się to w postaci wzrastającego zainteresowania możliwościami które leżą w potencjale ludzkim, część przejmuje, odbiera korzyści dla swego zdrowia i wiele innych.

Zmiany nadchodzące -w moim przypadku, bardzo wyrażnie czuję i odbieram jak przekaz , który przełożył się na słowo - światłość- - w moim odczuciu jest to rozwój świadomości, poznawanie czym naprawdę jesteśmy ....
Posty służą rozwojowi świadomości,oczyszczaniu ciała na wielu poziomach.
Są jak lusterka w rozwoju duchowym dla każdego z nas
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2007 05 11 14:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SamTen! Dzięki serdeczne za podrzucenie ciekawego linku. To naprawdę super, że niektórzy chcą się dzielić efektami swojej pracy (badacza, poszukiwacza Wink ). Wszystkich proszę o wzięcie przykładu Very Happy
To naprawdę niesamowite: Na świecie dzieją się TAKIE rzeczy!-a my tu sobie gagu gadu, wciąż uwięzieni we własnych myślach i emocjach, w "błogiej" nieświadomości!Telefon do innego wymiaru- i po co ja się męczę- latami- z tymi medytacjami Laughing Laughing Laughing
Niedawno Bruce był we Wrocławiu. Była na nim moja przyjaciółka, która uczestniczyła wcześniej w jego warsztatach. Miałam okazję namacalnie przekonać się, że to działa... Od niej też wiem, że Bruce to przemiły i bardzo ciepły człowiek.
Niestety jego metody opierają się na oddechu i wizualizacjach, a to wciąż jeszcze kanały dla mnie niedostępne, więc oparłam się chęci popróbowania- "za to" kupuję sobie prawdziwy gong Very Happy

gi_pi_es!
Cytat:
Mi w czasie głodówek tak rośnie energetyka, że żadna ludzka siła nie jest w stanie zrobić mi nic złego

Dokładnie tak samo to odczuwałam w czasie swojej big- głodówki. Z tym, że nawet nie odczuwałam by ktoś chciał mi zrobić coś złego. Wszelkie nieprzyjazne zachowania ze strony innych albo mnie śmieszyły, albo odczuwałam je jak "złość" małego dziecka, które wymachuje łopatką w moim kierunku, bo poczuło się skrzywdzone i płacze... Raczej chce się je wtedy pogłaskać i wytłumaczyć... Świat był taki piękny! Razz Niestety ciało ma swoje prawa i dość brutalnie je nadwyrężyłam wówczas. Z tego powodu nie wchodzę już w głodówki- chociaż, chociaż. W poniedziałek po medytacji z gongami na żywo, spontanicznie weszłam w suchy post, ale pod koniec drugiego dnia tak mnie bolała głowa i osłabłam, że niemal na siłę wypiłam pół szklanki herbaty i natychmiast, ale powoli zaczęłam wychodzić. Do dziś zjadłam tylko kilka owoców i piję (a raczej wysysam) sok z jabłek, piję wodę. Więc kto wie....

JMW!
Co do twojego pytania... Kiedy czuję niepewność, wiem, że wynika ona ze sprzeczności. Staram się wtedy "wsłuchać" w każdą (nooo, prawie) część siebie z osobna. I tak:
Emocje mówią mi, że że MUSZĘ to zrobić- wciąż próbować i próbować, bo stan bez jedzenia jest taki cudowny.... Zwłaszcza teraz, kiedy coraz mniej ludzi patrzy na mnie jak na dziwadło stukając się w czoło, a coraz więcej słucha z wielkim zainteresowaniem, co mówię.. W niektórych wręcz rozpalają się pragnienia (chwilowo głownie). Na miejsce "utraconych" przyjaciół zaczynam zyskiwać nowych- coraz więcej...
Rozum- że to raczej nie jest przypadek, że ta ścieżka włączyła mi się akurat teraz, kiedy mówi się o tym, że wibracje Ziemi przyspieszają i czekają nas wielkie przemiany. Jednocześnie zaleca umiar i ostrożność, bo łatwo ulec owczemu pędowi i się zasugerować. a poza tym z moim kochanym, mającym chęć na ciągłą aktywność EGO mogę mieć tendencję do pakowania się w różne rzeczy żeby ukoić jego potrzeby Wink
Ciało- najbardziej nie nadąża i jest pomijane. A raczej było, bo przez wiele lat- właściwie całe życie dawało mi znaki, potem chorowało, a ja najczęściej nie umiałam mu pomóc. Teraz, w swoich ostatnich poszukiwaniach bardzo mocno je nadwyrężyłam, ale przynajmniej- jak to określił mój przyjaciel- oczyściłam go "do deski". Teraz to ono jest dla mnie najważniejsze, na nim się skupiam i dogadzam na wszelkie sposoby, na ile potrafię- a ono... ma coraz mniej wymagań!. No i od jakiegoś czasu wyraźnie wypiękniało, bo od miesiąca znajomi wciąż mówią mi, że świetnie wyglądam... Nareszcie łapię równowagę między wszystkimi swoimi potrzebami. To cudowne!
JA- Kiedy uda mi się wejść w głęboką medytację, a jednocześnie próbuję "wywołać" ten temat (co jest niezwykle trudne, bo w takiej medytacji raczej nie ma się wpływu na myśli- staram się je wyciszyć), to czuję
Cytat:
daje o sobie intensywniej znać, świadomość tego, że życie z bardzo ograniczoną albo zerowa ilością jedzenia będzie koniecznością

chyba dokładnie tak mogłabym przetłumaczyć to, co wtedy czuję. Kiedy próbuję skierować uwagę w tę stronę "wskakuje" mi rok 2008 (już kilkakrotnie). Przeczuwam, że z jakiegoś powodu będzie DLA MNIE bardzo ważny... Więc rzeczywiście DUŻO szybciej, niż mogłoby się wydawać.
Shocked Laughing Laughing . Dzięki za to pytanie! Utwierdza mnie ono w moich przeczuciach- super, naprawdę dzięki! Dorota
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group