Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

kto z was naprawdę nie je.
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
akritos



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 2
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2007 03 19 04:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

gdzie jesteście?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kkonrad002



Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 40

PostWysłany: 2007 04 10 00:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak naprawdę to nieiwiele jest osób które niejedzą.
Ja znam Joahima - autora i administratora tego forum.
Byłem a spotkaniu u niego w domu... wygląda normalnie - jest szczupły i z tego co wiem to miał bardzo długie okresy niejedzenia ... był o nim repotarz w TVN "chyba" w poznaniu mieszka jeszcze jedna osoba niejedząca Vasanta Ejma - to chyba jej pseudonim napisała wiele książek o tematyce niejedzenia i duchowości.
Ja osobiście jestem okrąglą osobą i lubię zjeść - natomiat w historii swojego życia przeprowadzałem głodówki od kilku do kilkunatu dni i była to raczej walka z organizmem niż samoistna głodówka.
Wątpię czy znajdziesz na forum osobę która jest niejedząca od roku lub więcej ale czasem trzeba badać swój organizm - pierwszy lot człowieka miał zaledwie kilkaset metrów a dziś .... ?
To temat do poszukiwań i moze bardziej powinniśmy popatrzyć co tka napradę odżywia niejedzących a nie poszukiwać ich. Skoro niejedza to może zastanówmy się czym dokładniej odżywiają się - zbadajmy ten fenomen, dowiedzmy się o "tym" jak najwięcej a potem spróbujmy ocenić wszystkie za i przeciw

Pozdrawiam
Konrad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Silverka



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 47
Skąd: Łodź

PostWysłany: 2007 04 10 11:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

shelly jest niejedzaca od 4 lat Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2007 04 19 09:03    Temat postu: znaczenie Odpowiedz z cytatem

Dime, proponuję, poczuj, ile ma dla ciebie znaczenia informacja, czy ktoś je albo nie. Dlaczego postanowiłeś dowiedzieć się tego. Skąd u ciebie ten kierunek myślenia. Co jest esencjonalną, pierwszą przyczyną tego pytania? Jaki posiadanie tych informacji będzie miało wpływ na postanowienia, które ewentualnie dokonasz?

Albo wyobraź sobie, jaki wpływ ma na ciebie informacja, że nie istnieją inedycy i nigdy nie istnieli na Ziemi. Albo że wszyscy ci, którzy podają się za inedyków zjadają prosiaka dziennie.

Gdzie jest twoja moc wewnętrzna, źródło twojego życia tutaj, na czym jest oparta?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 232
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2007 05 06 00:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Świetna odpowiedź Joachime ……. Gdzie wewnętrzna moc skoro potrzebujemy potwierdzenia w przykładach innych …. Poczułem się szczególnie dotknięty tymi słowami, przecież tyle czasu i energii poświęcam na szukanie przykładów uzdrowień, nieśmiertelności i wielu innych ciekawych rzeczy Smile…. Będzie lepiej jak ten czas poświecę sobie i swojej mocy… Czuje że wtedy jeszcze wyraźniej ją zauważę
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2007 05 06 13:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak! Wszyscy chyba szukamy przykładów, jak Fakir i Dime, bo na pewnym etapie są one niezbędne, a co najmniej bardzo przydatne Very Happy . "Wszystko jest trudne nim stanie się proste..." nie pamiętam jaki filozof to powiedział Wink
A żywy, namacalny przykład w świecie przepełnionym informacją (i dezinformacją), to wręcz nieoceniony skarb. Zanim.... kroczek po kroczku odkryjemy źródło w sobie. Dla kogoś, kto go już odkrył, a nawet nauczył się z niego korzystać na codzień, jest oczywiste, że że wystarczy jeden mały kroczek, lub wręcz wszystko dzieje się samo. Dla kogoś, kto nie przekroczył tej bariery, jest to absurdalne- uwarunkowany umysł potrzebuje dowodów,metod, przykładów. Jak to mówił mój ulubiony mistrz: "Mówię więc, że metoda jest sztuczna. To sztuczka, mająca uspokoić racjonalny umysł, by można było zepchnąć cię w NIEZNANE"
Rozum jest niezbędny. Jednak to on sprawia, że całymi latami kręcimy się w kólko bez możliwości wyjścia...
Jeśli więc, Fakirze jesteś teraz w punkcie, w którym praktycznie uczysz się korzystać ze swojej wewnętrznej mocy, to witaj w klubie Razz
I chyba- tak myślę- to forum skupia takich właśnie ludzi- dojrzewających do "skoku w nieznane". Ale jeszcze po tej stronie... Laughing
Serdeczności i uściski dla wszystkich. Dorota
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gi_pi_es



Dołączył: 20 Gru 2004
Posty: 29

PostWysłany: 2007 05 08 00:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo ładnie powiedziane i napisane Smile
pozdrawiam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
SamTen



Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 112
Skąd: Wawa

PostWysłany: 2007 06 05 11:29    Temat postu: Kto z Was naprawdę nie je Odpowiedz z cytatem

Pytanie:
Kto z Was naprawdę nie je?

Odpowiedź:
Bohaterka tej relacji: KMK

Czy prawdziwy czy fikcyjny, nie wiem. Ale z pewnością jest to opis wrażeń osoby niejedzącej.
Oczywiście nadal możesz nie wierzyć, że to prawdziwa relacja. Ale, w takim razie, po co było pytać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
3tao4u



Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 10
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2007 06 08 20:17    Temat postu: ? Odpowiedz z cytatem

a czy dieta płynna to niejedzenie? - jak tak - to ja właśnie zaczynam...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
gisan
Gość





PostWysłany: 2007 07 21 04:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

--

Ostatnio zmieniony przez gisan dnia 2013 11 19 06:02, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2007 07 21 10:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

gisan, cały czas piszesz o tym co Ty uważasz, o swojej prawdzie. Dla mnie i dla większości osób tutaj niejedzenie istnieje.

Poza tym - nie wszyscy idą do piachu

Poza tym - tak jak wcześniej Dorota napisała - wiedza, że ktoś czegoś dokonał pomaga łamać systemy przekonań, a nie prowadzi do naśladownictwa. To jest tak jakbyś widział, że ktoś jeździ na rowerze i mówiłbyś, że Ty nie wsiądziesz na rower, bo nie będziesz sobą

No i poza tym - sam musisz się do tego wszystkiego przekonać (jak będziesz chciał) i biorąc to pod uwagę ten fakt, to moja pisanina jest idiotyczna.

Tym niemniej .......... Very Happy

Pozdrawiam Cię !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gisan
Gość





PostWysłany: 2007 07 22 03:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

--

Ostatnio zmieniony przez gisan dnia 2013 11 19 06:03, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
SamTen



Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 112
Skąd: Wawa

PostWysłany: 2007 07 23 10:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

gisan, nie uciekaj!
Będzie nam Ciebie brakowało. Już zdążyliśmy Cię trochę poznać i bardzo chciałbym wiedzieć co dalej się z Tobą dzieje. Nawet jeśli nie wierzysz w niejedzenie.
Właściwie ja też nie bardzo. Ale tu na forum po prostu spotykam fajnych ludzi. Bardziej otwartych niż średnia tego z czym spotykamy się na codzień. Napisz proszę: "Nigdzie nie uciekam. Będę tu zaglądał."

Pozdrawiam serdecznie Very Happy Very Happy Very Happy
SamTen

hunab-ku, co miałeś na myśli pisząc:
Cytat:
nie wszyscy idą do piachu
??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2007 07 23 11:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie Gisan- ojej rzeczywiście musiało cię strasznie rozhuśtać emocjonalnie, jeżeli z powodu tak niewinnej (i przyjaznej przecież) wypowiedzi hunab-ku masz zamiar nas opuścić Rolling Eyes . Gisan- zrozum wreszcie, że nie masz co tak na każdym kroku przepraszać że... żyjesz i się wypowiadasz. Kiedy to do ciebie dotrze?!.Po to właśnie jest FORUM. Nie ma być mądrze i dobrze, tylko ma być ciekawie. Różnorodnie. Swobodnie. Dla mnie osobiście takie właśnie posty są najciekawsze- nieważne jakie kto ma poglądy, ważne na ile szczerze i otwarcie opisuje to, czego doświadcza- a z twoich postów tchnie autentyzm na kilometr Very Happy! Na ile przedstawia własne odczucia, a nie klepie zasłyszane prawdy, czy wyczytane w książkach teorie. Myślę, że tak naprawdę chodzi o to, że bardzo przeżywasz nasze odpowiedzi...
Cytat:
mam prosbe aby wszytkie moje posty zostaly usuniete z tego forum , chcialbym zeby tutaj nic po mnie nie zostalo
Pragnienie, żeby zapaść się pod ziemię... żeby schować w mysią dziurę (wiesz już, że dobrze znam to uczucie)- to deprecha, choroba. Kiedyś w końcu mienie... Jeśli kiedykolwiek będziesz miał tego typu dylematy, pomyśl sobie, że na tym forum, są co najmniej dwie osoby, które lubią czytać twoje posty i które interesuje, co się z tobą dalej dzieje. To całkiem dobry powód, żeby zostać i pisać dalej od czasu do czasu, mimo wszystko- właściwie najlepszy jaki znam Very Happy Uściski i serdeczności.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2007 07 23 19:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Very Happy O rany, ale tu się porobiło Wink

Gisanku, zostań z nami. Piszesz ciekawie. Piszesz co czujesz. Nie ważne jest czy piszesz, czujesz czy myślisz tak samo jak inni. Zgadzam się z Dorotką.
To po prostu wymiana. Każdy będzie przetrawiał swoje i o to chodzi.
Każdy ma inny sposób wyrażania się. Inaczej przekazuje to czym jest, czego doświadcza...Swoje, bądż to co przyswoił sobie, odnajdując siebie w żródłach..to jest najmiej istotne.

pozdrawiam wszystkich
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2007 07 24 16:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SamTen napisał:


hunab-ku, co miałeś na myśli pisząc:
Cytat:
nie wszyscy idą do piachu
??


Miałem na myśli ludzi nieśmiertelnych, żyjących po 200-300, 2000-3000 lat. Miałem na myśli nieśmiertelne ciała (w stanie smandhi) Atlantydów w jaskiniach himalajskich. Miałem na myśli nierozkładające się ciała buddyjskich lamów, joginów. Miałem na myśli ciała, które uległy przewymiarowaniu i w całości osiągnęły wyższą gęstość niż naszą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 232
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2007 07 25 00:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hunab-ku;
Skąd wiesz o takich ludziach, poznałeś ich?........ będę wdzięczny za wszystkie namiary na informację o ludziach „którzy nie poszli do piachu” ,z góry dzięki….
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
skinny_bitch



Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 1
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 2007 10 24 16:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dime!
Myślę, że moja odpowiedź b ę d z i e na temat: ja nie jem, tzn. jestem wolna o d jedzenia, ALE (!) też- wolna d o jedzenia; w praktyce: bardzo lubię się po prostu oczyszczać wodą- stąd lubię ją pić.
Też mi wmawiano przez lata, że mam anoreksję. 12 lat temu z dnia na dzień odstawiłam zwierzęce produkty + gotowane itp., potem stopniowo- tylko spożywałam płyny, soki, potem zaczęłam rozcieńczać soki np. przez rok żyłam tylko na rozcieńczonym wodą soku z surowej kapusty; potem zaczęłam eksperymenty z głodówkami- dużo się wtedy nauczyłam o sobie, o moich motywacjach do jedzenia, o przymusach typu wkładanie pożywienia do ust,...
...no i wreszcie, KTÓREGOŚ PIĘKNEGO DNIA- OLŚNIENIE ( Very Happy )!
Zdemaskowałam PRZESĄD- s w ó j przesąd, tkwiący u podłoża m o j e g o NAŁOGU jedzenia, u podłoża m o j e g o ODRUCHU jedzenia, u podłoża przekonania, że muszę jeść:
otóż, jak dziecko wierzyłam, że dopiero kontakt pożywienia z podniebieniem, z językiem daje możliwość poznania smaku potrawy: tymczasem, dzieje się dokładnie na odwrót- wrażenie zmysłowe tworzy się przecież w umyśle, w głowie, więc ja już wcześniej wiem, z jakim smakiem będę mieć do czynienia, zanim go "spróbuję"- próba wcale nie jest próbowaniem, testowanie jest mitem, tzw.doświadczenie jest mitem!!!. Postanowiłam pójść dalej, jeżeli najpierw tworzy się obraz w głowie- najpierw może też powstają idee, a dopiero potem warunki...Ja wiem, że to brzmi bardzo banalnie: sama takbym myslała, gdyby nie to, że ja tym żyję- moje życie nie jest banałam...Jest nawet pewnym cudem, jak postrzega to moje otoczenie, znajomi, a przede wszystkim- lekarze. Wyniki krwi, moczu mam bardzo dobre, nie choruję, dużo ćwiczę, biegam. Na początku chudłam- teraz waga się ustabilizowała. Jest OK! Pozdrawiam wszystkich! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gisan
Gość





PostWysłany: 2007 10 24 20:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

--

Ostatnio zmieniony przez gisan dnia 2013 11 19 06:03, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
owocowy



Dołączył: 24 Sty 2003
Posty: 142
Skąd: Słubice

PostWysłany: 2007 10 25 13:22    Temat postu: Re: pozegnanie Odpowiedz z cytatem

gisan napisał:
Idzie zima wiec moze uda mi sie nie pociagnac dlugo i wreszcie skonczylo by sie to zycie w tym cyrku ludzkich zmagan.


Trudno mi czytać takie rzeczy. Jak ten świat ma być lepszy, jeśli ludzie, którzy wiedzą, o co w nim chodzi i mogliby na niego wpłynąć samym swoim istnieniem, nie czują prawa, żeby tu być?

Gisan, świat nie jest tylko dla samych sk###synów - na świecie żyje masa bardzo różnych, również wspaniałych ludzi i wszyscy mają prawo tu być. Zło zawsze jest głośne i widoczne - co nie znaczy, że tylko ono istnieje.

Przynajmniej wyjedź na południe USA lub do Meksyku. Podróż Greyhoundem nie musi być droga. Jeśli nie masz kasy, mogę ci trochę dać. Napisz na priva.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2007 10 25 15:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Idzie zima wiec moze uda mi sie nie pociagnac dlugo i wreszcie skonczylo by sie to zycie w tym cyrku ludzkich zmagan.

Trudno mi czytać takie rzeczy.


Mi też. Chociaż, paradoksalnie bliżej mi do poglądów hunab-ku na temat świata i tzw. rzeczywistości, to jednak w tym przypadku odczucia mamy jednakowe Smile. Myślę, że najlepiej byłoby, gdyby Gisan przyjechał do Polski. Gisan! Zanim nie staniesz na nogi, mogłabym Cię przygarnąć- mam rodzinę, ale już dwukrotnie mieszkały z nami Istotki bardzo zagubione i bez swojego miejsca. Teraz je/się odnalazły Laughing . Kończę też budowę domu. Nie stać mnie, żeby fundnąć Ci bilet, jednak jestem przekonana, że gdybyśmy tu, na tym forum zrobili zrzutkę, dałoby się ten problem przeskoczyć. Poza tym, myślę, że i w Kanadzie nie brak instytucji charytatywnych, które pomogłyby ci w tej sprawie. Pomyśl o tym. Są co prawda osoby (nawet mistrzowie duchowi), którzy świadomie wybierają taki styl życia (spotkałam takiego)- bezdomność, utrzymywanie się z datków itp, jednak to jest dokładnie tak samo jak z niejedzeniem- nieświadomego człowieka może to wyniszczyć a na końcu zabić. wiem, że niespecjalnie zależy ci na życiu i nie ma ono dla ciebie żadnej wartości. ale uwierz mi, jesteś już BARDZO BLISKO, by móc ten stan odmienić o 180 stopni. Poza tym, my cię lubimy, Gisan- nie tylko ja, ale jak widzę sporo osób. Więc nie wybieraj się za szybko na tamtą stronę, bo po tej możesz doświadczyć NAJPIĘKNIEJSZEJ i NAJWARTOŚCIOWSZEJ rzeczy w kosmosie: przemiany Smile I nie chodzi mi tutaj o przemianę życia ziemskiego w pozagrobowe Laughing. Pomyśl o tym. Bardzo, bardzo ci współczuję, bo wiem, że cierpisz. Ściskam cię i całuję ciepło. Dorota
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2007 10 25 15:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

skinny!
Pięknie... no po prostu pięknie Smile. Ja już 2-gi rok nie mogę ruszyć z etapu soków (znów wróciłam jak bumerang do owoców) z bardzo prozaicznej przyczyny- robienie soków w sokowirówce jest bardzo praco i czasochłonne. Można co prawda ssać i wypluwać (i to robię), jednak ta sztuka udaje mi się tylko z jabłkami- i to twardymi Razz . cytrusów nie lubię. Właściwie to jem tylko jabłka, winogrona (sok) i banany. No i orzechy od czasu do czasu, także jarzynki surowe (rzadko). Mogłabyś coś więcej napisać o etapie płynów u Ciebie? co piłaś? Jak długo to trwało? ja wiem, że jak przejdę na inedię, to także bez picia. W wielkim procesie odpadania nagle spostrzegłam, że nie lubię wody. Jak się przejem (orzechami) i potrzebuję oczyszczania, to samoistnie "włącza mi się" suchy post. Czuję, że mój organizm najlepiej reaguje na sok jabłkowy, jednak jak próbowałam z samymi jabłkami, to jadłam/ssałam je nieomal na okrągło- za dużo jeszcze (ilościowo) potrzebuję soku, by móc go pozyskiwać tylko ze ssania jabłek (z ok. 3- 3,5 kg dostaje się ok. 1litra soku). więc wspomagam się kawą zbożową (żeby nie czuć smaku wody).
To bardzo ciekawe, co piszesz o świadomości smaku. Niesamowite, że tego doświadczyłaś. napisz proszę coś więcej o doswiadczeniach z płynami. Pozdrawiam ciepło i słonecznie w ten szarobury dzionek. Dorota
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group