Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Koproedia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Odżywianie ciała i umysłu, diety.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magdalena



Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 10
Skąd: z Mlecznej Drogi poznania

PostWysłany: 2006 07 01 17:09    Temat postu: Koproedia Odpowiedz z cytatem

Ułyszałam gdzieś ostatnio o koproedii - czyli spożywaniu własnego (koniecznie własnego!) kału - jako o bardzo wskazanym sposobie na przygotowanie się do diety całkowitej. Podobno człowiek, stosujący koproedię, może w pełni wykorzystać raz spożytą żywność (której niestrawione resztki normalnie wydala, marnując je). Przy tym to wszystko, co już raz przeszło przez organizm człowieka, staje się dla jego organizmu łatwiej przyswajalne. A do tego koproedia pozwala na niesięganie po żywność "z zewnątrz". Podobno ma to też jakieś walory terapeutyczne.
Sama jeszcze nie stosowałam koproedii. Co o tym sądzicie? Czy macie może jakieś własne doświadczenia z koproedią?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
habibi



Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 11

PostWysłany: 2006 07 01 17:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A to ciekawie, bo znajomy mocz pil i bardzo dobrze sie po tym czul, to moze z tym kalem tez tak jest. Przeciez pieski to czasami robia, a skoro one tez, to moze lezy to tez w naszej naturze? Ja bym sie nie potrafila zmusic, bo ten zapach mnie przeraza, ale moze trzeba cos specjalnego wczesniej jesc i zapach sie poprawi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jane Doe



Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 19

PostWysłany: 2006 07 02 18:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O tej koproedii to slyszalam, ze jest to dobry sposob na uzupelnienie m.in. niedoboru witamin (z grupy B) i innych makro- i mikroelementow.
Mozna w ten prosty sposob wyciagnac maksimum pozytku z malo wartosciowych posilkow, np. takich fast foodow.
Ale wazne jest zeby spozywac tylko tzw. kal nocny, czyli inaczej witaminowy, naukowo zwany cekotrofem.
Cekotrofy zawierają 26-29% białek i 14-18% błonnika, a kał pierwszy 9-15% białek i 28-30% błonnika.
Ten świetnie funkcjonujący mechanizm koprofagii jest zadziwiający w swoim skomplikowaniu, ale również niezwykle efektywny w przetwarzaniu prawie niestrawialnych traw,
gałązek i tym podobnych rzeczy, ktore "zwyczajnie jedzacym" wydaja sie niejadalne.
Nasz system pokarmowy ma zaiste niewiarygodne mozliwosci! Drugim takim niesamowitym narzadem jest chyba tylko ludzki mozg... Cool

pozdrawiam Magdaleno i czekam jak Ci sie udal ekskryment Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Little Ghost



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 48
Skąd: Gliwice

PostWysłany: 2006 07 03 17:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

myśle że ciężko by było komukolwiek włożyć to do ust Smile
uryna ok, ale to już lekka przesada
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kura_domowa



Dołączył: 03 Cze 2006
Posty: 11
Skąd: z Wszechswiata

PostWysłany: 2006 07 03 19:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie moglabym, ani jednego, ani drugiego... Fuj!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Little Ghost



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 48
Skąd: Gliwice

PostWysłany: 2006 07 03 19:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z uryną nie jest tak źle, bo gdy wyeliminujesz białko zwierzęce z diety i przez jakiś czas spożywasz np. tylko same owoce, to po wstępnym oczyszczeniu organizmu i nerek, mocz nie ma juz przykrego zapachu ani gorzkawego smaku, więc da się go pić. Jeśli chodzi o koropedię to śmiem wątpić w taki typ leczenia bo nigdzie o tym nie pisze i nigdy o tym nie słyszałem. Myślę że nawet jeśli coś takiego istnieje, to sam twórca nie praktykowałby tego ze względu na odruch wymiotny Razz Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jane Doe



Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 19

PostWysłany: 2006 07 07 17:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Little Ghost napisał:
z uryną nie jest tak źle, bo gdy wyeliminujesz białko zwierzęce z diety i przez jakiś czas spożywasz np. tylko same owoce, to po wstępnym oczyszczeniu organizmu i nerek, mocz nie ma juz przykrego zapachu ani gorzkawego smaku, więc da się go pić.

Skad wiesz? piles?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Little Ghost



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 48
Skąd: Gliwice

PostWysłany: 2006 07 07 22:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pilem ;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
gi_pi_es



Dołączył: 20 Gru 2004
Posty: 29

PostWysłany: 2006 07 09 01:56    Temat postu: Re: Koproedia Odpowiedz z cytatem

Magdalena napisał:
Ułyszałam gdzieś ostatnio o koproedii - czyli spożywaniu własnego (koniecznie własnego!) kału - jako o bardzo wskazanym sposobie na przygotowanie się do diety całkowitej. Podobno człowiek, stosujący koproedię, może w pełni wykorzystać raz spożytą żywność (której niestrawione resztki normalnie wydala, marnując je). Przy tym to wszystko, co już raz przeszło przez organizm człowieka, staje się dla jego organizmu łatwiej przyswajalne. A do tego koproedia pozwala na niesięganie po żywność "z zewnątrz". Podobno ma to też jakieś walory terapeutyczne.
Sama jeszcze nie stosowałam koproedii. Co o tym sądzicie? Czy macie może jakieś własne doświadczenia z koproedią?


Nie mam żadnych własnych doświadczeń z zamieszczonym przez Ciebie tematem, co jednak nie znaczy, iż nic mi na ten temat nie wiadomo.
"Koprofilia – dewiacja seksualna, w której zjadanie oraz kontakt z kałem własnym lub partnera jest źródłem podniecenia seksualnego (por. koprofagia, anilingus). Osoba uprawiająca koprofilię przeważnie jest także koprofagiem." tyle mówi na ten temat Wikipedia, ale pokrywa się to z określeniami we wszelkiego rodzaju informatorach dotyczących zaburzeń seksualnych.
Uważam, że rozwijanie dyskusji wokół takich tematów, prowadzi donikąd.
Głównym celem tego forum jest INEDIA, NIEJEDZENIE, POST, jest także szereg rad dotyczących sposobów odżywiania się zamieszczonych w dziale:Joachim M Werdin "Zasady Właściwego Odżywiania" -- książka.
Jestem wegetarianinem, który miewa w swoim życiu okresy niejedzenia,
a właściwie postów. Bo picie wody to też jakaś forma jedzenia.
Poszczę bez wody, lub pijąc wodę. Bez wody max.7dni, z wodą jak dotychczas, 30-31 dni.
Uważam to za spore osiągnięcie, a pomogła mi w tym jedynie moja silna wola. Umocniła się ona we mnie w momencie, kiedy przestałem wdawać się w akademickie dyskusje z innymi i ze sobą samym. Stopniowo z każdym dniem zachodzą we mnie zmiany. Są to efekty moich własnych działań i przemyśleń. Ukierunkowane są jedynie przez cel, który pragnę osiągnąć. Chcę uzyskać stopień samoświadomości, który pozwoli mi na poznanie samego Siebie.Ubocznym efektem takiego stanu, jest możliwość życia bez spożywania pokarmów. Ale akurat w moim przypadku nie stawiam tego na pierwszym miejscu.
Dlatego jeżeli mogę komuś coś doradzić, to nie wdawajcie sie w dyskusje na tematy, które doprowadzą Was jedynie do stwierdzenia, iz zajmowaliście się nimi bez potrzeby, a czas jaki temu poświęciliście został bezpowrotnie stracony. Zajmijcie się ćwiczeniem silnej woli, zaczynając od nie drapania się po nosie, kiedy nagle zacznie nas swędzieć Smile
Ja zaczynałem właśnie od tego...
Pozdrawiam wszystkich, Tych, którzy mnie znają i Tych, którzy widzą,czytają mnie po raz pierwszy Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jane Doe



Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 19

PostWysłany: 2006 07 14 18:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Little Ghost napisał:
pilem ;]

I jakie to jest w smaku?
Bo slyszalam, ze mocz chorych na cukrzyce jest slodki, a ciekawe jak smakuje ten zdroowych.

pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Little Ghost



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 48
Skąd: Gliwice

PostWysłany: 2006 07 14 18:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mocz chorych na cukrzyce faktycznie jest slodki (tak w dawnych czasach wykrywali u ludzi tą chorobę(polecam książkę Sugar Blues). Mocz to nie trucizna, nie musisz się jej obawiać, poprostu spróbuj. Jest cierpki w smaku, trochę gorzki, czasami może być słonawy, to zalezy od tego co zjesz lub wypijesz Smile

pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jane Doe



Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 19

PostWysłany: 2006 07 14 18:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No chyba faktycznie mocz to nie trucizna, skoro ludzie to pija i zyja, ale tak sie zastanawiam, po co pic ( i jak to moze dawac pozytywny efekt) cos, co jest zbednym produktem przemiany materii.
Przeciez chya naatura tak nas skonstruowala, ze jesli cos wydalamy, to jest to niepotrzebne?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Little Ghost



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 48
Skąd: Gliwice

PostWysłany: 2006 07 14 19:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

poczytaj o urynoterapii(książka "Urynoterapia" Małachowa - rosyjskiego uzdrowiciela) wtedy bedziesz wiedziala, po co ludzie piją mocz, jakie ma właściwosci i o co chodzi w całej urynoterapii. Bo po co mam sie produkować skoro tam są zawarte wszystkie informacje Smile

ps. są znacznie gorsze substancje w smaku niż mocz, np zmielony piołun, gozdzik, gorzkie zioła jak np szałwia, lub tzw gluto-koktajl(mieszanka babki płesznik, zmielonego lnu i otrębów z wodą.)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jane Doe



Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 19

PostWysłany: 2006 07 15 23:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzieki Little Ghost Very Happy
na razie ksiazki nie moge zamowic, ale bede o niej pamietala.
Przeczytalam sobie artykul pt " Urynoterapia dla wytrwalych", ale nadal nie jestem do konca przekonana. Rozumiem, ze macz moze byc dobry na zmiany skorne typu luszczyca, tradzik, ale w piciu toksyn nadal nie widze sensu.
Jestem ciekawa Twoich doswiadczen, Little i Was wszystkich, ktorzy urynoterapie stosuja.

I caly czas sie zastnawaim... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Samuel



Dołączył: 25 Cze 2005
Posty: 28
Skąd: Katowice

PostWysłany: 2008 06 17 23:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

uryna jest wspaniała, polecam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Salomea



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 142
Skąd: Śląsk

PostWysłany: 2008 06 18 15:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zależy jaka.
nie WOLNO pić moczu z chorego ciała.
żeby móc pić mocz ciało powinno być bardzo zdrowe..
Małachow zaleca chorym ludziom picie moczu ludzi zdrowych, frutarian, lub maleńkich dzieci. Do moczu wydalane są toksyczne produkty przemiany materii.. Chore ciała wydalają MASE świnstw.. jeszcze pochodne leków, rozpady jakiś chemii itd itp..

Mocz frutarian jest w zasadzie bezbarwny, bezzapachu Smile o smaku.. to się sami przekonajcie ;D zupełnie różni się od moczu miesojedzących.. jest TOTALNIE inny, czystszy.. bardziej przypomina wodę niż.. siki..
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Sten



Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 27

PostWysłany: 2008 06 18 18:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest tyle ciekawszych produktów spożywczych.
Jedynie króliki zajadają się tym, co wydalą, ale z powodu
krótkiego przewodu pokarmowego. Ja dziękuję, jelito mam nawet z nazwy: dłuuuuuuuuuuuugie. Jestem przekonany, że trawi w 100%.
Smaku nie znam, ale te zapachy nie są dla mnie.

Jeżeli nie mogę nakarmić głodnego, polecam Go Bogu.
On ma rozwiązanie dla Wszystkich. Cierpienie z tego powodu,
że tyle ludzi głoduje jest błędem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Salomea



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 142
Skąd: Śląsk

PostWysłany: 2008 06 20 13:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jesteś pewny, że trawi w 100% hmm... :/ .. a kamienie kałowe to skąd??
Najgorsze jest to, że pokarm w naszym jelicie przechodzi przez nie do 48 godzin.. Spoko, jeżeli są to warzywa i owoce, BOSKO, jeżeli surowe, one fermentują.. bardzo łatwo je rozłożyć, nie potrzeba dużej ilości kwasu żołądkowego, ani enzymów trzustkowych.. prosto, łatwo i przyjemnie.. dzieki duzej zawartosci blonnika jelito nie wykonuje gwałtownych ruchów robaczkowych, nie meczy sie, gdyz masa kałowa samoczynnie przesuwa sie ku odbytnicy .. Po zjedzeniu surowego posiłku trzustka odpoczywa, nie powiększa się, w krwi obwodowej nie obserwuje sie zwiększenia ilosci leukocytów, ktore sa krwinkami ATAKUJĄCYMI pasozyty i BRONIĄCYMI organizm przed wtargnięciem do ustroju OBCYCH ciał..
Natomiast gdy zjemy mięso.. ono w zołądku juz zaczyna byc trawione przez mocno skoncentrowany kwas solny, ktory pozniej nie zostaje neutralizowany, ale ulewa sie do przełyku, tworząc uczucie zgagi, wrzody, nadżerki itd itp mieso takie trafia do okrężnicy, dokąd również trafiają liczne enzymy trzustkowe ( trzustka sie powieksza i męczy, jak przy chorobie ) .. wątroba również jest pobudzona i poddenerwowana.. mięso nie zawiera błonnika, więc jelito cięzko pracuje, zeby przetransportować masę w kierunku odbytu.. co gorsze.. mieso nie zawiera wody i do strawienia go organizm uzywa wlasnej wody izotonicznej, ktora jest potrzebna i zostaje.. po prostu bez sensu zuzyta.. jelita maja uchyłki, zakamarki, zalązki, jezeli do takiego schowka dostanie sie pokarm roslinny to przy gimnastyce czy spacerze zostaje wypchniety dzieki blonnikowi, naturalnym NÓŻKOM Very Happy pokarmu.. natomiast jesli dostanie sie mieso to ona nie potrafi sie uwolnic z tego miejsca i gnije, gnije, gnije, az zrobi sie twarde, zlepione, niczym kamien przydrozny.. W jelicie przecietniejedzacego człowieka jest DO 10 kg kamieni kałowych!!

przepraszam za czasami dosyc infantylny opis procesu trawienia Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Odżywianie ciała i umysłu, diety. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group