Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

witamina B12

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Odżywianie ciała i umysłu, diety.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2008 09 29 11:36    Temat postu: witamina B12 Odpowiedz z cytatem

Po głodówce nie mam chęci na produkty zwierzęce, i przed nią nie jadłem mięsa, ale teraz smakują mi wyłącznie roślinki, oczywiscie smak może mi się zmienić, nie jest to decyzja "ideowa". Ale jeżeli przy tym pozostanę to mam problem zażywać witaminę B12 czy nie? Z tego co przeczytałem to jest ona niezbędna i dostępna jedynie w produktach pochodzenia zwierzęcego, jajkach, mleku, mięsie a u człowieka jest produkowana wyłącznie przez bakterie obecne w jelicie grubym, tylko że stamtąd nie jest wchłaniana tak jaki i inne witaminy. Kału jeść nie zamierzam.Smile
Oczywiście przez kilka tygodni problemu nie powinno być, ale później?
Niezbyt lubię witaminy w tabletkach, ale czy w tym przypadku nie jest to konieczne, albo przynajmniej pożyteczne?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Salomea



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 142
Skąd: Śląsk

PostWysłany: 2008 09 29 12:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiesz, "problem" z niedoborem witaminy B12 wynika w dużej mierze z zanieczyszczenia jelita, zaśluzowania go. Ludzie, którzy mają pozlepiane kosmki jelitowe, gnijące, martwe, nieusuwane bakterie wewnątrz, kamienie kałowe nie wchłaniają B12, która naturalnie wytwarza się w ustroju. Owszem, nie ma roślinnych pokarmów, które są w stanie dostarczyć B12, ale jeżeli masz czyste, zdrowe, dobrze pracujące jelito, nie sądze, aby suplemencja B12 byłą ci potrzebna. Możesz spożywać więcej kiszonych produktów (kapusta, ogórki, buraki kiszone), które zawierają kwas mlekowy, który jest prEbiotykiem do utworzenia "przyjaznych" kultur bakteryjnych w jelitach.
Ja sama jedząc tylko roślinki (głownie owoce) i to w zasadzie wszystko surowe, żywe, nie suplementuję B12. Kiedyś to robiłam, ale teraz juz nie. Po prostu poczułam, że tego nie potrzebuję. Są ludzie, którzy uważają, iż suplemencja taka jest potrzebna, wręcz niezbędna przy zanieczyszczeniu środowiska i żywności. Ja jednak uważam i jestem przykładem, że da się żyć bez suplemencji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2008 09 29 21:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj JACEK 65.

Tutaj jest bardzo obszerny art. dot. b-12 i w jakiejś mierze wyrobisz sobie pogląd.

http://www.surawka.republika.pl/WITAMINA%20B12.htm

Możesz zaglądnąć również tutaj :

http://www.forumveg.webd.pl/topics3/1310,45.htm (
głównie 4 ,5 str.),

http://tiny.pl/ksfp

http://www.forumveg.webd.pl/topics10/3450,45.htm ( 4 post )

MAM PODOBNE ODCZUCIE JAK SALOMEA i " dość" podobnie odżywiam organizm: owoce , warzywa różnorakie orzechy i nasiona - wszystko surowe lub fermentowane, od czasu do czasu jakieś zboża lub ryż.
Nie łykam żadnych suplementów pomimo , że jestem osobą bardzo aktywną i przemieszczam się głównie rowerem.

Nie choruje od ok.kilku lat , nie licząc , stłuczeń , zadrapań i nawet miałem złamany obojczyk ( "włożyłem" stopę w przednie koło innego roweru i po prostu z całym impetem uderzyłem barkiem w asfaltową drogę i tylko to żadnego draśnięcia , siniaka - często o tym zdarzeniu rozmyślam) zrósł się bardzo dobrze.

Na poziom energii życiowej nie narzekam wręcz odwrotnie

Myślę , że wszystko i tak tkwi w mojej głowie i jest decydującym czynnikiem nawet w najbardziej nie sprzyjających warunkach.

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY
Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2008 10 02 23:46    Temat postu: B12 Odpowiedz z cytatem

Dzięki za informacje. Przeczytałem ten duży artykuł i wynika z niego dla mnie że warto spróbować. Nie jestem hindusem od pokoleń żyjącym jako weganin, ani też nawet nie jestem weganinem. Generalnie nie jem mięsa, a białko zwierzęce jem, tylko że ostatnio w zerowych ilościach.Smile
Niedobory B12 mogę mieć zadawnione, bo i wtedy jak mięso jadłem to raczej niewiele, poza tym mam skłonność do depresji a B12 ponoć na to pomaga.
Kiszonej kapusty przed głodówką jadłem takie ilości że podczas niej miałem wrażenie wydobywania się kiszonki z moich trzewi przez trzy dni.
Według zdecydowanej większośc badań witamina B12 wytwarzana w jelitach jest wytwarzana w takim miejscu że nie da się jej przyswoić, chyba żebym lizał palec po...
Oboje możecie mieć zapasy i oszczędnie je używać. W każdym razie warto się badać.
Pozdrawiam z Katowic Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2009 02 21 01:13    Temat postu: skutki niezażywania witaminy b12 Odpowiedz z cytatem

przez 5 miesięcy witaminy b12 nie brałem mimo niewielkiego spożycia artykułów pochodzenia zwierzęcego.
czułe się momentami różnie, jakieś mroczki przed oczami (nie ogladam telenowel, więc to nie te Mroczki;-)
aczkolwiek opierałem się przed b12, nie chciałem żeby mi za wcześnie było za dobrze, żebym pomylił ciało z duchem i potraktował poprawę samopoczucia jako rozwiazanie swoich problemów.
ale cóż w poniedziałek serce mi zamigotało, więc poszedłem do lekarza, i dostałem skierowanie na badanie krwi.
wynik: początki anemii.
więc biorę, alternatywą jest... koprofagia;)
jakoś nie mam ochoty jeść własnych odchodów.
np. wspominany jako przykład dużego weganina - goryl, jest koprofagiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2009 02 22 19:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised

Na zakończenie tego długiego art. jest dodatek "KWESTIA WITAMINY B12" a w nim wymienionych 24 punkty widzenia na temat :

Warto zwrócić uwagę na PUNKT WIDZENIA VIII

oraz PUNKT WIDZENIA XVII , z którego wynika m.in. , iż :".... osoby na typowej diecie opartej o produkty zwierzęce [hodowla komercyjna] wymagają więcej witaminy B12 niż inne osoby. Jest to spowodowane tym, że typowa [termiczna zniszczona żywność] powoduje atrofię, nieżyty układu pokarmowego".

Osobiście dbam o czystości/higienę jelita grubego jak najczęściej ale bez "przesady" - jest to skuteczne w moim przypadku.

Piszesz : "poza tym mam skłonność do depresji a B12 ponoć na to pomaga"

możesz zapoznać się z artykułem dotyczącym wit. b12 w demencji Alzh. ale są tam tez liczne watki odnoszące się do depresji zresztą tematyka się zazębia:
http://www.transformtheillusion.com/articles/Joseph%20Hattersley/High-Dose%20Vitamin%20B12.html
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.transformtheillusion.com/articles/Joseph%2520Hattersley/High-Dose%2520Vitamin%2520B12.html&ei=hDahSa7mFtiF_gbcy5DJCw&sa=X&oi=translate&resnum=1&ct=result&prev=/search%3Fq%3Dhttp://www.transformtheillusion.com/articles/Joseph%252520Hattersley/High-Dose%252520Vitamin%252520B12.html%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26hs%3D6QX


Gdy masz wątpliwości co do stężenia wit.b12 w twoim org. to możesz zrobić nawet najbardziej konwencjonalny test na jej poziom w serum krwi ( inne nazwy to test na foliany , kobalaminę ).

Więcej znajdziesz tutaj- PIERWSZA PUBLICZNA STRONA POŚWIĘCONA BADANIOM LABORATORYJNYM ( niekomercyjna strona internetowa , bardzo dużo info. ):
http://www.labtestsonline.pl/tests/Folate.html?lnk=2

Jednak zajrzyj tutaj - powyższe badanie może być nieadekwatne:
http://www.animal-liberation.pl/index.php?d=323

"Pomiary poziomu witaminy B12 we krwi nie są najlepszym testem dla wegan,szczególnie dla tych, którzy spożywają wszelkiego rodzaju wodorosty i algi.( DOTYCZY TO RÓWNIEŻ WSZYSTKICH NA TZW.: KOMERCYJNEJ DIECIE )
Wodorosty oraz inne pokarmy roślinne zawierają odpowiedniki B12 (fałszywą witaminę B12), które mogą zostać mylnie rozpoznane jako właściwa witamina B12,kiedy to, tak naprawdę, utrudniają proces metabolizmu tej witaminy. Badania krwi także nie są wiarygodne, gdyż duża podaż kwasu foliowego sprawia, iż bardzo trudno wykryć objawy anemii spowodowanej niedoborem B12. Bardziej wiarygodnym sposobem jest pomiar poziomu homocysteiny, który powinien być mniejszy niż 10
mmol/litr. Najwłaściwszym testem na poziom B12 jest test na poziom kwasumetylomalonowego. Jeśli wyniki dla krwi (<370 nmol/litr) lub moczu (mniej niż 4mg/mg kreatyniny) mieszczą się w dopuszczalnych wartościach, wtedy wiadomo, iż poziom witaminy B12 jest właściwy. Wielu lekarzy nadal polega na ogólnych badaniach krwi czy też poziomie samej B12 w krwi."

Dlatego możesz przeprowadzić test określający poziom HOMOCYSTEINY we krwi lub w moczu :

Tutaj znajdziesz więcej info:
http://www.labtestsonline.pl/tests/Homocysteine.html?lnk=2


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2009 02 23 19:19    Temat postu: badania Odpowiedz z cytatem

Sedecznie dziekuję za informacje:)
Przeanalizowałem swoje wyniki i wskazują one na początki u mnie anemii makrocytowej, na razie nie jest źle mieszczę się jescze (prawie) w granicach normy, ale dobijam do dolnych lub górnych wartości. poza tym wzajemne proporcje też są "anamiczne"
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
RS



Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 231

PostWysłany: 2009 03 13 10:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witamina B12

artykuł Barbary Michalik

Witamina B12 to inaczej kobalamina, czyli złożony związek kompleksowy kobaltu. Jest nazywana czerwoną witaminą lub cyjanokobalaminą. W rzeczywistości ta ostatnia substancja jest dostępną w handlu, najtrwalszą, syntetyczną formą witaminy B12 w tabletkach.

Historia odkrycia witaminy B12 jest niezwykle interesująca i związana z chorobą rozpoznaną już w XIX wieku, którą nazwano anemią złośliwą (pernicious anemia). Po kilku latach od zachorowania powodowała ona śmierć chorego (dzisiaj niedokrwistość ta jest znana jako choroba Addisona - Biermera). Przejawia się zmniejszeniem liczby krwinek czerwonych (erytrocytów) przy zachowanej, a nawet zwiększonej ilości hemoglobiny. Schorzenie to jest spowodowane m.in. upośledzeniem funkcji wydzielniczej żołądka.

W 1926 r. wykazano, że podawanie chorym zwierzęcej wątroby w ilości około 500 g dziennie, w której znajduje się witamina B12, powoduje cofanie się objawów choroby. Naukowcy amerykańscy, którzy dokonali tego odkrycia (G.H. Whipple, G.R. Minot i W.P. Murphy), otrzymali w roku 1934 Nagrodę Nobla. Tak więc dzisiaj historyczna nazwa tego rodzaju niedokrwistości, jak się niegdyś wydawało - nieuleczalnej, straciła sens, gdyż obecnie można ją leczyć z powodzeniem (nie tylko jedząc wątróbkę).

Ustalenie struktury B12 stało się możliwe dzięki zastosowaniu przez D. Hodgkin metod rentgenostrukturalnych. W dziewięć lat po opublikowaniu w 1955 r. przez D. Hodgkin informacji opisujących kompletną strukturę witaminy B12 ich autorka również otrzymała Nagrodę Nobla.

Witamina B12 należy do witamin rozpuszczalnych w wodzie i jest skuteczna nawet w małych dawkach. Poza tym zawiera elementy mineralne niezbędne dla organizmu. Odkłada się w wątrobie, nerkach i innych narządach, a objawy jej niedoboru można zauważyć po 1-6 latach.

Rola w organizmie

Podobnie jak inne witaminy z grupy B, witamina B12 bierze udział w przemianie węglowodanowej, białkowej, tłuszczowej i w innych procesach. Wpływa na energetyczną przemianę materii, dzięki czemu zapewnia aktywność, ma wpływ na wzrost, pracę mięśni, ułatwia przemianę żelaza, tłuszczu oraz pobudza apetyt.

Przede wszystkim zaś uczestniczy w wytwarzaniu czerwonych ciałek krwi, a więc przeciwdziała niedokrwistości. Jest niezbędna do prawidłowej syntezy kwasów nukleinowych w komórkach, szczególnie szpiku kostnego, które wytwarzają komórki krwi. Poza tym stwierdzono, że anemii zapobiegają zarówno określone czynniki wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Witamina B12 (która jest obecna m.in. w wątrobie) podawana choremu razem z pożywieniem należy do czynników zewnętrznych, natomiast czynnikiem wewnętrznym, zwanym także czynnikiem Castle'a, są m.in. jony wapnia oraz białko, które służy do jej transportu. Jest ono zawarte w sokach trawiennych żołądka i umożliwia wchłanianie tej witaminy. Łączy się w jelicie cienkim z witaminą B12, dzięki czemu jest ona przyswajana przez organizm.

Odkryto, że anemię można również leczyć za pomocą witaminy B12, podając ją np. w postaci zastrzyków, czyli z pominięciem przewodu pokarmowego. Skuteczne jest również jednoczesne doustne podawanie chorym tej witaminy oraz aplikowanie im soku żołądkowego zdrowych ludzi. Samo podawanie tej witaminy drogą doustną nie jest w pełni skuteczne, gdyż osoby te mają upośledzoną zdolność wchłaniania tej witaminy z powodu zmniejszonego wydzielania soku żołądkowego. Tak więc równoczesne oddziaływanie czynników zewnętrznego i wewnętrznego zapewnia właściwy skutek leczniczy.

Witamina B12 wpływa także na prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Uczestniczy w tworzeniu otoczki mielinowej ochraniającej komórki nerwowe, a także neuroprzekaźników nerwowych, które ułatwiają przepływ informacji między komórkami. Poza tym B12 - razem z kwasem foliowym (czyli witaminą B9) - bierze udział w procesie wytwarzania metioniny zapewniającej dobry nastrój. Tak więc witamina B12 ułatwia osiągnięcie równowagi psychicznej, pomaga w uczeniu się i skupieniu uwagi.

Oprócz tego odgrywa ona dużą rolę przy odtwarzaniu kodu genetycznego, aktywizuje budowę kwasów dezoksyrybonukleinowych oraz rybonukleinowych, czyli białek wchodzących w skład jąder komórek i zawierających cechy dziedziczne.

Obecność witaminy B12 ma wpływ na funkcjonowanie karnityny, substancji "wyławiającej" z krwi cząsteczki tłuszczu i przenoszącej je do mitochondriów znajdujących się w komórkach, gdzie ulegają one utlenieniu, dzięki czemu komórka uzyskuje energię. Dlatego też dzięki witaminie B12 zmniejsza się ilość lipidów (tłuszczów) we krwi, gdyż przyczynia się ona do ich zużytkowania.

B12 oddziałuje na układ kostny, co ma szczególne znaczenie dla rozwoju dzieci oraz dla kobiet w czasie menopauzy, które są w tym okresie zagrożone osteoporozą polegającą na utracie masy kostnej. O prawidłowym rozwoju kości świadczy obecność tej witaminy w tzw. osteoblastach, czyli komórkach produkujących substancję międzykomórkową tkanki kostnej.

Niedobór i nadmiar

Najbardziej znanym skutkiem niedoboru witaminy B12 jest oczywiście niedokrwistość. Wynika nie tylko z niedostatecznego dostarczania tej witaminy w pożywieniu, ale - jak już wspomnieliśmy - jednocześnie z zaburzeń w funkcjonowaniu układu pokarmowego, który nie wytwarza odpowiedniej ilości kwasu żołądkowego umożliwiającego wchłanianie witaminy B12. Poza tym - ze względu na jej rolę w komórkach szpiku kostnego produkujących krew - brak tej witaminy powoduje zahamowanie dojrzewania komórek i wytwarzanie czerwonych krwinek, co również powoduje anemię, a nawet przyczynia się do zmniejszenia liczby krwinek białych i płytek krwi. Powstające komórki nabierają charakterystycznego wyglądu i kształtu i zarówno one, jak i ich jądra stają się olbrzymie (stąd nazwa: "anemia megaloblastyczna" pochodząca od greckiego słowa "megas", czyli "wielki").

Skóra chorych ma odcień żółtawobrązowy (przypominający mleczną kawę), występują u nich częste biegunki i trudności w zachowaniu równowagi.

Niedobór witaminy B12 przyczynia się także do powstania zaburzeń w funkcjonowaniu mózgu i układu nerwowego. Obserwuje się długotrwałe stany rozdrażnienia, irytację, lęki, depresje, zmęczenie, drętwienie rąk i nóg, trudności z chodzeniem, jąkanie się. Brak tej witaminy towarzyszy ciężkim schorzeniom neurologicznym, takim jak stwardnienie rozsiane czy choroba Alzheimera. Nie wiadomo jeszcze, jakie są przyczyny tych chorób, ale stwierdzono, że obnażenie komórek nerwowych pozbawionych otoczki mielinowej, w której wytwarzaniu bierze udział witamina B12, powoduje bezwład umysłowy i fizyczny, drętwienie, mrowienie, utratę pamięci, dezorientację, zmiany w tkance nerwowej, postępującą demencję. Dlatego też stosowane w terapii dawki witaminy B12 mogą złagodzić przebieg tych - na razie nieuleczalnych - schorzeń.

Ponieważ objawy niedoboru witaminy B12 oraz zaburzeń układu nerwowego w cukrzycy są podobne, przypuszcza się, że jej brak może być związany z neuropatią cukrzycową.

Gdy w organizmie zabraknie witaminy B12, możemy również zaobserwować stany zapalne ust, niemiły zapach ciała i dolegliwości miesiączkowe.

Toksyczność witaminy B12 jest mała i nie jest ona szkodliwa nawet w dużych dawkach. Zaobserwowano wprawdzie objawy uczulenia podczas zażywania preparatów z tą witaminą, a nawet szok anafilaktyczny, ale prawdopodobnie reakcje te były spowodowane śladami zanieczyszczeń preparatów witaminowych B12, a nie oddziaływaniem witaminy.

Źródła witaminy B12

Obecność tej witaminy w przyrodzie jest bardzo ograniczona, ale za to już małe jej dawki są bardzo aktywne. Najbogatszymi źródłami witaminy B12 są produkty pochodzenia zwierzęcego, czyli wątroba, nerki i serce, a także chude mięso, ryby, skorupiaki, sery i jaja. Ostatnio pojawiły się doniesienia o obecności tej witaminy w bardzo małych ilościach w grochu i innych roślinach strączkowych oraz w siewkach zbóż.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
owocowy



Dołączył: 24 Sty 2003
Posty: 142
Skąd: Słubice

PostWysłany: 2009 03 13 17:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mogę ci z całym przekonaniem polecić spirulinę - genialny naturalny dodatek żywieniowy dla wegetarian/wegan. Wpływa na trawienie, przyswajanie i zawiera jeszcze jakieś witaminy czy minerały - odczuwam go po prostu jako fantastyczną rzecz - od zawsze miałem większe lub mniejsze problemy z trawieniem (skłonność do nadkwasoty). Do kupienia w aptekach lub na Allegro.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2009 03 16 15:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised

Autorka w .w. artykułu opierała się prawdopodobnie na starych materiałach . Dzisiaj wiadomo , że B-12 w postaci kobalaminy nie jest tak efektywna jak formy aktywne tejże witaminy metylokobalamina i adenozylobalamina ( cyjano. jest w org. człowieka przekształcana do metyl. i adenozy. )

Dlatego jeżeli ktoś musi lub chce uzupełniać to może wybierać prparaty zwierające aktywne jej formy - jest to efektywniejsze dla ludzkiego organizmu.

tutaj można zaglądnąć "trochę" info. o b-12 " i preparatach - kilka stron :
http://www.forumveg.webd.pl/topics3/b12-vt1310,45.htm

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2009 03 17 23:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rzeczywiście cyjnokobolamina nie jest formą kobolaminy najlepiej przyswajalną, ale jest najłatwiej dostepna - w prawie każdej aptece.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Odżywianie ciała i umysłu, diety. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group