Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dieta owocowa a wychłodzenie organizmu
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Odżywianie ciała i umysłu, diety.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 06 16 11:31    Temat postu: Dieta owocowa a wychłodzenie organizmu Odpowiedz z cytatem

Dieta składająca się w i większości z owoców, miodu ( cukry proste ) jest dla człowieka (astrachyjąc od tych którzy posiedli zdolność zmiany programu biologicznego) wychładzająca. Objawem mogą być zimne ręce, spadek ciśnienia krwi w efekcie "sflaczenia żył " Zastanawiam się czy w naszym klimacie przejście na niejedzenie może odbywać się przez stopniowe ograniczanie diety do owoców, miodu, soków . Chodzi mi szczególnie o etap owocowy.
Stosowałem taką dietę 90% składającą się z miodu, owoców suszonych ( rodzynki, śliwki, daktyle , morele ) surowych (banany, śliwki, jabłka, winogrona, gruszki..) Powidła śliwkowe, wieloowocowe czasem soki, dżemy. Dodatki - orzechy, ziemniaki, pieczywo.. Tak radykalnie odżywiałem się około 2 lata Nie stosowałem przy tym żadnych technik medytacji mających na celu zmianę programu biologicznego Efekt - bardzo powoli postępujące wychłodzenie organizmu Później w celu dogrzania się dodałem do tego gotowane warzywa - ziemniaki i tak stopniowo w ciągu następnych 2-3 lat doszedłem do diety którą można nazwać makrobiotyczną.
Zastanawiam czy to przejście na niejedzenie może odbywać się przez stosowanie na ostatnim etapie diety zbożowej dokładnie przeżuwanej (np. ryż, kasza gryczana, jęczmień....)
Gdzieś czytałem że w Chinach w dawnych czasach żył pewien "nieśmiertelny" poeta ( ten termin miał tam trochę inne znaczenie - można powiedzieć oświecony) którego dzienna dieta składała się z miseczki jęczmienia. Jeśli by wierzyc starym przekazom przeżył 700 lub 900 lat. Dokładnie nie pamiętam. Ciekawe jest to że oszczędzał swoją energię życiową nie rozmawiając z ludźmi. Jedyne co mówił "życzę ci wszystkiego najlepszego"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Światełko



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 679
Skąd: wawa

PostWysłany: 2003 06 16 11:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zyczę ci / wam wszystkiego najlepszego Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 06 16 13:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Światełko napisał:
zyczę ci / wam wszystkiego najlepszego Wink

Nieśmiertelny poeta mało mówił ale za to pisał piękne pieśni, wiersze.
Pozdrawiam i życzę najlepszego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Światełko



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 679
Skąd: wawa

PostWysłany: 2003 06 16 18:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja tez jestem nieśmiertelna Wink Wink
życzę najnajnajnajnajnaj Wink Wink Wink (wszyskiego co dobre, kochane i takie do kochania )
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
uno



Dołączył: 16 Cze 2003
Posty: 1
Skąd: Austria

PostWysłany: 2003 06 17 00:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taiki napisał:
Ciekawe jest to ze oszczedzal swoja energie zyciowa nie rozmawiajac z ludzmi
szczerze mowiac zawsze sie wewnetrznie buntuje kiedy slysze o oszczedzaniu energii zyciowej.Jesli mozemy czerpac energie z nieograniczonego zrodla ,jesli mozemy doprowadzic nasze cialo do stanu idealnego zdrowia i pozostac w tym ciele jak dlugo chcemy(nawet setki lat) ,to po co oszczedzac te tzw energie zyciowa?Skoro energia przeplywa i tylko sie przemienia,to bardziej sensowne jest dla mnie zuzywanie jak najwiekszej jej ilosci i przez to rowniez jej produkowanie. A co Wy o tym sadzicie ?

pozdrawiam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1668
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2003 06 17 08:52    Temat postu: Re: Dieta owocowa a wychłodzenie organizmu Odpowiedz z cytatem

taiki napisał:
Dieta składająca się w i większości z owoców, miodu (cukry proste ) jest dla człowieka (abstrachując od tych którzy posiedli zdolność zmiany programu biologicznego) wychładzająca.
Przy każdej diecie warto pamiętać o tym, że:
1. Nie ma diety dobrej dla wszystkich.
2. Każda dieta ma długą listę szkód wyrządzonych osobom ją stosujących.
Wynika to z niezrozumienia faktu, że nie ma dwuch identycznych organizmów, żyjących w identycznych warunkach i będących zarządzanych przez ten sam umysł. Już z tego wynika wniosek, że każdy organizm potrzebuje indywidualnie dobranej diety. Stosowanie którejkolwiek diety na siłę powoduje ranienie, co objawia się m.i. przez wychłodzenie spowodowane obniżeniem się poziomu odczuwalnej energii życiowej.
taiki napisał:
Zastanawiam się czy w naszym klimacie przejście na niejedzenie może odbywać się przez stopniowe ograniczanie diety do owoców, miodu, soków. Chodzi mi szczególnie o etap owocowy.
Metoda ta, zwana naturalną (bo prowadzi do zgodnego z naturą odżywiania się) albo stopniowego ograniczania albo sublimacji (udelikatniania) jedzenia, jest skutecznie stosowana przez wiele osób przystosowujących organizm do życia bez uzależnienia od jedzenia. Są osoby, które z korzyścią dla organizmu tak się odżywiają a są inne, których organizmy z tego powodu cierpią.
taiki napisał:
Zastanawiam czy to przejście na niejedzenie może odbywać się przez stosowanie na ostatnim etapie diety zbożowej dokładnie przeżuwanej (np. ryż, kasza gryczana, jęczmień....)
Tak, przejście na niejedzenie może odbyć się w dowolnym momencie i w dowolny sposób, bo to zależy przede wszystkim od umysłu. Sfera świadomości wystarczająco rozszerzona i grupa programów w podświadomości w sumie decydują o możliwościach człowieka, m.i. o umiejętności życia bez np. jedzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 06 17 09:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
po co oszczedzac te tzw energie zyciowa?Skoro energia przeplywa i tylko sie przemienia,to bardziej sensowne jest dla mnie zuzywanie jak najwiekszej jej ilosci i przez to rowniez jej produkowanie.


Są różne energie.Według chińskiej medycyny mamy energie odnawialną - to ta która znajduje się w pożywieniu, powietrzu, słońcu, ziemi...( chi ) i energie nieodnawialną której mamy określona ilość i ona stopniowo się wyczerpuje. Przy czym nie ma tu równości - ludzie w różnej ilości są nią obdarowani. Cały sekret długowieczności polega na tym że by jej nadmiernie i niepotrzebnie nie eksploatować np. przez nieodpowiednie odżywianie, emocje, nieodpowiedni seks.......


Joachim
Dziękuje za wyjaśnienia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: 2003 06 26 20:30    Temat postu: Re: Dieta owocowa a wychłodzenie organizmu Odpowiedz z cytatem

Pozdrawiam wszystkich uczestnikow forum dyskusyjnego Smile)

Czesto czytuje te strony, odzywam sie z rzadka. Odpowiedz Joachima zainspirowala mnie wiec postanowilam podzielic sie i moimi doswiadczeniami.

1. Nie ma diety dobrej dla wszystkich.
2. Każda dieta ma długą listę szkód wyrządzonych osobom ją stosujących.
Wynika to z niezrozumienia faktu, że nie ma dwuch identycznych organizmów, żyjących w identycznych warunkach i będących zarządzanych przez ten sam umysł. Już z tego wynika wniosek, że każdy organizm potrzebuje indywidualnie dobranej diety.

Swiete slowa. Do tych samych wnioskow doszlam po latach eksperymentowania z roznego rodzaju dietami, ktore mialy byc najlepsze i jedyne. Bzdura. Kazdy czlowiek jest inny. W tym roku zrobilam sobie specjalistyczne badania na obecnosc enzymow trawiennych. Zbadano mi enzymy dla ponad 300 roznych skladnikow pokarmowych, warzyw, owocow, mies, ryb itp itd. Okazalo sie ze moj organizm nie jest przystosowany do trawienia prawie wszystkich warzyw. Doskonale radzi sobie z niektorymi owocami, orzechami, a szczegolnie miesem. Pokrywa sie to w zupelnosci z moimi odczuciami - dieta wegetarianska nie pasuje mi w ogole- jestem oslabiona, zapchana, zziebnieta i lapia mnie rozne choroby. Zrobilam sobie tez zupelne oczyszczanie organizmu metoda hydrokolonoterapii, czyli plukania jelit. Po takim oczyszczeniu zjedzenie trudnych do strawienia pokarmow powala mnie zupelnie - wtedy dopiero czuc co jest dobre a co nie i ze badania na enzymy nie klamia.
W zwiazku z tym mam pewien problem, bo chcialabym przestac odzywiac sie miesem i powoli przechodzic na zasilanie swiatlem. Niestety moj organizm jest najlepiej przystosowany do jego trawienia i po paru tygodniach odzywiania wegetarianskiego mam zasadowice krwi i ogolnie fatalne samopoczucie. Wiec, co robic?
Powrót do góry
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1668
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2003 06 27 08:36    Temat postu: co robić Odpowiedz z cytatem

Anonymous napisał:
chcialabym przestac odzywiac sie miesem i powoli przechodzic na zasilanie swiatlem. Niestety moj organizm jest najlepiej przystosowany do jego trawienia i po paru tygodniach odzywiania wegetarianskiego mam zasadowice krwi i ogolnie fatalne samopoczucie. Wiec, co robic?
Zastosować metodę świadomego jedzenia. Jest to jedyna znana mi metoda pozwalająca dobrać dla siebie najwłaściwszą dietę. Najwłaściwsza tutaj znaczy ni mniej ni więcej niż to, że organizm dostaje to, wtedy i tyle, co, kiedy i ile potrzebuje. Metoda świadomego jedzenia także prowadzi do niejedzenia.
Poza tym organizm można przystosować do każdej innej diety w tym sensie, że także właściwe enzymy trawienne są wydzielane. Wpierw organizm należy przestawić na odżywianie się w pełni wewnętrzne. Powoduje to wystarczająco długi (nie krócej niż 3 tygodnie, tylko na małej ilości wody) post z właściwym wyjściem. Post oczyszcza i zatrzymuje wydzielanie się płynów trawiennych. Właściwe wyjście z postu powoduje wydzielanie się tych enzymów, które mają trawić pokarm według założonej diety.
Organizmy większości ludzi żyjących obecnie na Ziemi zostały przez ich właścicieli przystosowane do trawienia wielu pokarmów, które normalnie (to znaczy: zgodną z przyrodniczą naturą organizmu) odżywiający się człowiek nie je.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Gość






PostWysłany: 2003 06 27 11:13    Temat postu: Re: co robić Odpowiedz z cytatem

Co to znaczy wlasciwe wyjscie z postu??
Powrót do góry
Sandra



Dołączył: 02 Kwi 2003
Posty: 197
Skąd: LU

PostWysłany: 2003 06 27 12:13    Temat postu: Re: co robić Odpowiedz z cytatem

Anonymous napisał:
Co to znaczy wlasciwe wyjscie z postu??

sa takie slowa, nie potrafie cos sobie przypomniec ktoz je wyrzekl i jak dokladnie to brzmialo, ale chodzilo o to ze wcale nie trudno trwac w poscie lecz pozniej z niego umiejetnie wyjsc, czyli powrocic do zalozonej sobie diety, stopniowo, spokojnie, tak aby nie spartaczyc calego dobra jaki dal nam post...czytajac o postach zawsze sie spotykam z taka uwaga, aby ostroznie powracac do jedzenia, gdyz w innym razie mozna nawet pogorszyc stan swojego zdrowia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1668
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2003 06 27 14:50    Temat postu: właściwe wyjście Odpowiedz z cytatem

Anonymous napisał:
Co to znaczy wlasciwe wyjscie z postu??
W skrócie opisująć, jest to proces odwrotny do tego, co dzieje się od momentu rozpoczęcia postu. Właściwe wyjście to takie, w którym przystosowując organizm spowrotem do jedzenia, wypija się a następnie zjada odpowiednie pokarmy, we właściwej ilości i czasie, długo żując i mieszając ze śliną. Powoduje to pobudzanie wydzielania się właściwych dla danego pokarmu płynów trawiennych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1668
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2003 06 27 14:55    Temat postu: Re: co robić Odpowiedz z cytatem

Sandra napisał:
czytajac o postach zawsze sie spotykam z taka uwaga, aby ostroznie powracac do jedzenia, gdyz w innym razie mozna nawet pogorszyc stan swojego zdrowia...
Jest to możliwe i zdarza się, że po poście (np. proces 21dniowy) osoba wraca do jedzenia, odżywiając się niewłaściwie przez kilka miesięcy, bo np. walczy jeszcze z sobą (żeby być niejedzącą) i wtedy rani organizm, co objawia się m.i. jego wyziębieniem i przyspieszonym starzeniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2003 06 27 15:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A co Wy o tym sadzicie ?

"Ciekawe jest to że oszczędzał swoją energię życiową nie rozmawiając z ludźmi. Jedyne co mówił "życzę ci wszystkiego najlepszego"


Poczułam o co chodzi w tym zdaniu w stosunku do siebie. Miałam i jeszcze mam tendencje do "wyrzucania" z siebie słów, np. opowiadając o jakiejś sytuacji, która poruszyła mnie emocjonalnie. Wtedy czuję, jak zaczyna zatykać mi gardło i podduszać wręcz, bo wytracam niepotrzebnie energię. Kiedy mówię mniej i jestem spokojna i WAZNE! - co mówię /czy są to pozytywne słowa/ wówczas nic sie nie dzieje, zachowuję równowagę. Zaczęłam odczuwać różnicę w kierowaniu energii do środka, a w wytracaniu jej poprzez "paplanie". To jest moje rozróżnienie dot. mojej energii. Dziekuję za te podpowiedzi zawarte powyżej.
pozdrawiam Smile[/quote]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Światełko



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 679
Skąd: wawa

PostWysłany: 2003 06 27 17:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

naprzykład ja się spotkałam z taką opinią pewniej osoby, że ona wychodzi z postu własnie robiąc sobie wywarek z warzyw, i w ten sposób pijąc to jako pierwsze wychodzi z postu Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
JO



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 76
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2003 06 28 13:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zauważam u siebie, już po raz kolejny z rzędu, że mój organizm strasznie się buntuje w czasie próby wejścia w okres postu (chociażby trwającego 1 dzień). Tzn. buntuje się wówczas (dochodzi nawet do gwałtownych wybuchów gniewu), gdy nie przygotuję się do tego odpowiednio energetycznie (medytacja, modlitwa) - rozbudzenie przepływu energii w ciele oraz jej wzmocnienie.

Inna sprawa - poszcząc kilka miesięcy temu, po kilku dniach naszła mnie wielka chęć na kwaśne, do tego stopnia, że kończąc post, zjadłem bez żadnego skrzywienia kilka cytryn na raz, smakowała mi również surówka z kiszonej kapusty, ogórki konserwowe...
W każdym bądź razie doszedłem do wniosku, że ta ochota na kwaśne miała jakiś związek z procesami rozkładu, jakie zachodzą w nieużywanych jelitach pod wpływem zalegających w nich drobnych resztek pożywienia (da się to przecież odczuć, płucząc sobie codziennie jelita - fetor gorszy niż przy wypróżnianiu w tradycyjny sposób, gdy spożywa się pokarmy). Idąc za tym przekonaniem, przed próbą kolejnego postu, jaką podjąłem wczoraj, dzień wcześniej najadłem się surówki z kiszonej kapusty. Niestety nie takiego efektu oczekiwałem - doszło do wyziębienia organizmu, opuchnięcia (zauważyłem, że jedząc kwaśne w moim organizmie dochodzi do zatrzymania wody).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 06 28 20:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy jest jakaś dobra sprawdzona metoda przeczyszczenia jelit przed głodówką lub próbą przejścia na niejedzenie ?
Np.
W szpitalu przed operacja w celu przeczyszczenia jelit dają olej rycynowy i do przepicia woda z sokiem z cytryny. Podobno nieźle czyści.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sandra



Dołączył: 02 Kwi 2003
Posty: 197
Skąd: LU

PostWysłany: 2003 06 29 16:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taiki napisał:
Czy jest jakaś dobra sprawdzona metoda przeczyszczenia jelit przed głodówką lub próbą przejścia na niejedzenie ?
Np.
W szpitalu przed operacja w celu przeczyszczenia jelit dają olej rycynowy i do przepicia woda z sokiem z cytryny. Podobno nieźle czyści.

z tych o ktorych czytalam to "najlepsze" sa wlewy...o roznych slyszalam, o tych z wody, kawy, uryny...no pelno tego i swietnie, bo dzieki temu kazdy cos dla siebie znajdzie, zmodyfikuje i dzieki temu wywali z siebie te sterty "budnych naczyn"...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 06 29 21:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O wlewach to cos tam wiem ale chodzi mi o jelito cienkie.
Z tego co pisał JO wywnioskowałem że jelito cienkie tez może być problemem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szatyn



Dołączył: 27 Sty 2003
Posty: 29
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2003 06 30 13:08    Temat postu: Shankh Prakszalana Odpowiedz z cytatem

Taiki:
Oczywiście istnieje wiele dobrych, sprawdzonych metod przeczyszczania jelit. Metodą szczególnie wartą uwagi jest Shankh Prakszalana opisana w książce Małachow'a "Oczyszczanie organizmu i prawidłowe odżywianie", gdyż pozwala ona na szybkie i skuteczne oczyszczenie całego przewodu pokarmowego (polega ona na piciu słonej wody i wykonywaniu przy tym specjalnego zestawu ćwiczeń fizycznych). Jeśli chodzi o podany tytuł - polecam go każdemu, istna biblia!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: 2003 07 01 10:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki Szatyn za info !!!

O cos takiego mi właśnie chodziło.
Książkę kupię ale nie teraz bo za 4 dni wyjeżdżam na 3 tygodnie na obóz tai-chi. Mam zamiar poddać się tej kuracji na obozie lub przed dlatego jeżeli możesz po krotce zdradzić
- jakie stężenie tej soli w wodzie.
- ile tej wody trzeba pić +/ -.
- ile to trwa (dni )
- czy można pić oprócz tego coś innego ( np sok pomarańczowy itd..)
Jedzenie jak rozumiem w tym czasie odpada.
Powrót do góry
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 07 01 10:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to powyżej ja napisałem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2003 07 01 10:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="JO"]Zauważam u siebie, już po raz kolejny z rzędu, że mój organizm strasznie się buntuje w czasie próby wejścia w okres postu (chociażby trwającego 1 dzień). Tzn. buntuje się wówczas (dochodzi nawet do gwałtownych wybuchów gniewu), gdy nie przygotuję się do tego odpowiednio energetycznie (medytacja, modlitwa) - rozbudzenie przepływu energii w ciele oraz jej wzmocnienie.

To samo obserwuję u siebie teraz i dochodzi do tego lęk przed reakcjami fizycznymi organizmu /duszenie/ oraz emocje - aż do euforii /wzorce narkotyczne/. Na sama myśl, że podejmuję decyzję o poście mam mieszankę uczuć zupełnie skrajnych. Kiedyś, to powodowało szybką rezygnację /np. po 3 dniach/. Dzisiaj sobie to obserwuję i próbuję dalej iść krok za krokiem. To tylko moje myśli, mogę je uwolnić.

Dzięki za podpowiedź. Stawiam na modlitwę i medytację.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Światełko



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 679
Skąd: wawa

PostWysłany: 2003 07 01 11:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ludzie wyluzujta się Smile))
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
Gość






PostWysłany: 2003 07 01 15:44    Temat postu: Shankh Prakszalana Odpowiedz z cytatem

Taiki:
Pełnego opisu Ci nie dam, gdyż, jak wspomniałem, metodzie toważyszą pewne ćwiczenia fizyczne, które są trudne do opisania samymi słowami (w książce są rysunki; nie mam skanera). Sam jeszcze nie przktykowałem (choć mam zamiar), nie wiem na ile metoda skutkuje z pominięciem tych ćwiczeń. Wygląda to tak:
Woda o temperaturze ciała, płaska łyżka stołowa soli na litr wody.
Najbardziej korzystną porą jest ranek, na czczo.
Cały zabieg zajmuje godzinę - półtorej, a w miarę opanowania 45-60 minut.
Wykonanie:
1. Wypic szklankę słonej wody
2. Wykonac odpowiednie ruchy
3. Ponownie wypić szklankę słonej wody i powtórzyć zestaw cwiczeń
4. Powtarzać picie i cwiczenia do tego czasu, aż wypije się 6 szklanek, po czym należy udac sie do toalety
Zazwyczaj pierwsze wypróżnienie zachodzi prawie natychmiast. Jeśli nawet w ciągu 5 minut ono nie nastapi, należy powtórzyć cwiczenia juz bez picia wody. Po tym pierwszym wypróżnieniu należy znów wypic szklanke wody i wykonac cwiczenia, wrócic do toalety. Powtarzac te czynności do czasu, ąż wychodzącza woda bedzie przeźroczysta. W zależności od zanieczyszczenia jelita, trzeba bedzie wypić 10 - 14 szklanek. Potem trzeba wypić 3 szklanki niesolonej wody i zwymiotowac je pomagajac sobie palcami.
Jeśli chodzi o cwiczenia - spróbuj po prostu się powyginać czy robić taniec brzucha - ma to pomóc przedostawac sie wodzie przez kolejne części układu żołądkowo-jelitowego.
Po zabiegu należy koniecznie coś zjeść. Nie wcześniej niż 30 min. po ćwiczeniach i nie później niż 1 godzina. Zalecany jest mocno rozgotowany ryż (na wodzie) ewentualnie z dobrze rozgotowana marchewką + 40 g masła. w ciągu 14 godzin po ćwiczeniach nie wolno pic mleka ani kefiru. Oprócz tego zabronione są kwaśne produkty i napoje, owoce i surowe warzywa. Pieczywo wprowadzamy dopiero po drugim posiłku. Po 24 h wracamy do normalnego trybu odżywiania. Napic można sie dopiero w czasie pierwszego posiłku i po nim (woda lub słaba cherbata). Nie można stosowac Shankh Prakszalany przy wrzodach żołądka, dezynterii, chorób układu trawiennego, rozwolnienia, ostrej kolki, ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego, gruźlicy jelit, raka. By szybciej przyswoic tę metodę na początku mozna ja praktykować co dwa tygodnie.
W powyzszym tekście jest dużo cytatów z książki, darowałem sobie cudzysłowy.
Starałem sie opisać Ci to na tyle dokładnie, żebyś nie zaszkodziła sobie popełniając jakies błędy.
Jak już wypróbujesz - podziel się doświadczeniami.
Miłego przeczyszczenia/oczyszczenia. Smile
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Odżywianie ciała i umysłu, diety. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group