Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ayahuasca w Peru

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Spotkania, Ogłoszenia, Miejsca, Ośrodki.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
owocowy



Dołączył: 24 Sty 2003
Posty: 142
Skąd: Słubice

PostWysłany: 2011 01 28 03:55    Temat postu: Ayahuasca w Peru Odpowiedz z cytatem

Ponieważ dostaję pytania od zaintresowanych przyjazdem do Peru na sesje Ayahuaski, teraz parę słów o sprawach praktycznych.

Zacznę od małej dygresji: zdaję sobie sprawę, że opisy moich doświadczeń mogą pobudzać wyobraźnię... Zdaję też sobie sprawę, że przyjazd do Peru z Polski kosztuje niemało. Dla mnie doświadczenia z roślinami "magicznymi" były zawsze miłą niespodzianką, ale osoby, które czytały opisy moich doświadczeń i ogólnie sporo naczytały się o Ayahuasce, mogą mieć bardzo wysokie oczekiwania - zdając sobie z tego sprawę czy też nie. Jeśli sesja nie spełni ich oczekiwań, to - w połączeniu z wysoką ceną za lot, koniecznością wzięcia urlopu itp. - mogą być rozczarowane.

Dlatego na wszelki wypadek zachęcam, żeby cel, jakim jest pogłębiona dzięki Ayahuasce świadomość połączyć z celem praktycznym i pięknym, jakim jest zwiedzanie Peru. Peru jest krajem jedynym w swoim rodzaju jeśli chodzi o walory naturalne i wszelkiego rodzaju różnorodność - klimatów, ukształtowania terenu, tradycji, ras, języków, religii... Miejsce, w którym mieszkam ja i w którym mieszka Alma (miasto La Merced w centralnej części Peru), jest bardzo piękne, a jednym z jego walorów jest to, że w odległości max. 2 godzin jazdy znajdują się inne bardzo ciekawe i krańcowo odmienne miejsca.

Na podstawie pytań, jakie otrzymuję, skompilowałem poniższy FAQ:

1. Na jak długo najlepiej przyjechać?

Peru jest krajem górzystym, a infrastruktura drogowa nie jest szczególnie dobrze rozwinięta. Jako że dodatkowo jest krajem dużym, podróżuje się tu długo - nawet kilka dni. Dlatego np. La Merced uchodzi za miasto położone blisko Limy - jedzie się tu 9 godzin z/do Limy. Plusem są autbusy - luksusowe i dość tanie.

Dla osób, które chciałyby przyjechać do La Merced na sesje Ayahuaski i przy okazji trochę zwiedzić, widzę dwie opcje.

Pierwsza to przyjechać na ok. 2 tygodnie, zacząć od sesi Ayahuaski, potem odpocząć, zwiedzać, na końcu druga sesja i powrót do Polski. Zwiedzanie obejmowałoby w tym wypadku tylko tę część kraju (Chanchamayo-Tarma).

Inny wariant to przyjazd na minimum 1,5 miesiąca. Pobyt mógłby się zacząć od sesji Ayahuaski, potem (opcjonalnie) zwiedzanie regionu, ewentualnie druga sesja Ayahuaski, potem wyjazd na zwiedzanie np. południa Peru - Arequipa, Kanion Colca, Cusco, Machu Picchu, jezioro Titicaca itd. Później powrót do La Merced na ostatnią sesję Ayahuaski i wylot z Limy. W tym wypadku 1,5 miesiąca jest absolutnym minimum. Żeby nacieszyć się pięknym górskim południem Peru 2 miesiące lub dłużej byłyby bardziej na miejscu.

2. Kiedy najlepiej przyjechać?

W Peru są dwie pory roku: sucha i deszczowa. To jednak nie wszystko. Na pory roku nakładają się znaczne różnice klimatyczne, zależne głównie od wysokości nad poziomem morza. Generalnie, im niżej, tym cieplej, im wyżej tym chłodniej. W porze suchej przyjemniej będzie w górach (nie tak gorąco), w porze deszczowej przyjmniej będzie w Selwie (nie tak zimno). La Merced leży na wysokości 750 mnp. i w ciągu roku temperatury wahają się w zakresie 20-35 stopni.

Generalnie, gdy w Polsce panuje zima, w La Merced (podobnie jak w całym kraju) trwa pora deszczowa. Nie są to jednak monsuny znane np. z Indii. Deszcz pada głównie nocą i rano, czasem popada w ciągu dnia. Temperatura to ok. 25 stopni, a kiedy wyjrzy słońce, natychmiast robi się gorąco. Byłby to więc fajny czas, żeby wyrwać się z depresyjnej polskiej zimy. W tym okresie jednak zwiedzanie Południa byłoby dość utrudnione. W górach Południa panuje wtedy pogoda przypominająca polską jesień - dość chłodno, deszcze, wiatry. Zdarzają się też lawiny błotne, czasem będące zagrożeniem dla podróżujących. Czyli jest to dobry czas na wariant 1 - tylko La Merced i Chanchamayo na dwa tygodnie.

Lato z kolej byłoby dobrym czasem na zwiedzenie Południa - góry w tym okresie są zachwycające... czyli wypada, że wariant 2 byłby dobry na okres letni.

3. Ceny (1 sol w przybliżeniu = 1 złotówka)

Peru jest krajem dość tanim.

- Taksówka w Limie - 6-10 soles na średnim dystansie.
- Autobus z Limy do La Merced (9 godzin jazdy) - 25-40 soles (pokład górny/dolny), więcej w okresie świąteczno-noworocznym.
- Noclegi - dla oszczędnych i mało wymagających od 10 soles, nieco wyższy standard od 25 soles. W Limie nieco więcej. W La Merced niższe ceny na obrzeżach, wyższe bliżej centrum.
- Jedzenie. Najtaniej jada się na targowiskach, sycące danie zupa-drugie-coś do popicia 4 soles. W restauracja turystycznych danie kosztuje od 10 soles. Limie ceny wyższe.
- W wielu miastach jako taksówki używane są motoriksze (identyczne jak w Indiach). Ceny za kurs są różne w każdym mieście, ale generalnie niskie - od 80 centimos (np. w La Merced) do max 2 soles.

4. Jak szukać tanich lotów?

Ja korzystam ze świetnej wyszukiwarki www.momondo.com - to jeśli chodzi o loty regularnymi liniami. Lecąć z Polski najtaniej chyba wyniesie lot tanimi liniami do Madrytu, a stamtąd dalej do Limy. Jeśli chodzi o loty tanimi liniami, kiedyś korzystałem ze strony www.whichbudget.com Jeśli kupić bilet z wyprzedzeniem i nie w okresie świąt lub wakacji, całkowita cena powinna się zmieścić w 4 tys. złotych.

5. Czy w Peru można się dogadać po angielsku?

Hmmm... Niestety, nie. Tak jak w innych krajach Ameryki Południowej, niezbędna jest jako-taka znajomość hiszpańskiego. Bez tego turyście jest bardzo ciężko. Na szczęście hiszpański, obok włoskiego to dwa chyba najłatwiejsze do nauczenia się języki. A peruwiańska wersja hiszpańskiego jest łatwiejsza niż wersja oryginalna - z Kastylii.

6. Ile kosztuje sesja Ayahuaski u Almy?

Wkleję to, co już napisałem w innym wątku. http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=1982

Jeśli chodzi o ceny Almy, sesja kosztuje u niej 360 soles, z czego:

- owe 68 soles to koszt jednej porcji Ayahuaski (przy założeniu, że bierzemy pojedynczą porcję - ja maksymalnie wziąłem podwójną, ale zwykle 1,5, czyli płacę odpowiednio więcej),

- ok. 130-150 materiały na kąpiel parową w mieszaninie ziół, kwiatów i syntetycznych wód kwiatowych,

- ok. 150 zostaje dla Almy.

Alma zazwyczaj nie ma wolnych środków, dlatego przed sesją jedzie się z nią na rynek i kupuje wskazane przez nią składniki kąpieli parowej - w ten sposób łatwo kontrolować wydatki.

Jak dla mnie, wielkim plusem sesji z Almą w porównaniu z innymi jest to, że przyjmuje się pozycję leżącą (w łóżku), no i że za te 360 soles ma się sesję inywidualną - tylko ty i czuwająca przy tobie Alma. Oczywiście, jeśli pojawi się inna osoba, Alma może też "obsłużyć" dwie-trzy osoby na raz (i nie ma wtedy zniżki).

No i wielkim plusem jest kąpiel parowa w ziołach. Nie mam dużego doświadczenia z innymi ayahuaskerami, ale tamten z Pucallpy, o którym napisałem wyżej oraz pewien inny, z którym miałem jedną sesję, nie stosowali żadego przygotowania przed sesją, a to źle, bo kapiel parowa Almy działa wybitnie uspokajająco i harmonizująco. Jeśli do sesji podejdziemy z dużym wewnętrznym niepokojem, efekt może być czysto narkotyczny (czyli pobudzenie mózgu), ale "duch" rośliny w ogóle do nas nie przyjdzie - zdarzyło mi się to podczas jednej z tych dwóch sesji bez przygotowania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 02 25 20:07    Temat postu: pytanie Odpowiedz z cytatem

Czy z szamanów znasz tylko Almę? Nie jestem pewien czy ona byłaby najwłaściwszą osobą. Wydaje mi się że dla mnie lepszy byłby jakiś szaman-terapeuta, nie tylko przewodnik duchowy ale i lekarz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
owocowy



Dołączył: 24 Sty 2003
Posty: 142
Skąd: Słubice

PostWysłany: 2011 03 02 22:38    Temat postu: Re: pytanie Odpowiedz z cytatem

Jacku,

z mojego doświadczenia wynika, że oczekiwanie od Indian, że są mądrzejsi i będą skutecznymi terapeutami dla europejczyka jest tylko rzutowaniem na nich naszych oczekiwań i wyidealizowanych wyobrażeń. Idianie żyją w zupełnie innej rzeczywistości mentalnej i nawet jeżeli by chcieli, nie są w stanie zrozumieć natury i stopnia pomieszania ludzi, którzy są produktem wielowiekowej manipulacji i oderwania od Natury/Całości/Boga. Dlatego oczekiwanie od nich, że będą dla nas terapeutami, jest nieporozumieniem.

Dobry szaman jest tylko bramą-drzwiami, przez które wchodzisz w kontakt z prawdziwym terapeutą - Ayahuaską. Jest u mnie teraz dwóch Polaków i obserwując ich kontakt z Ayahuaską mogę pokusić się o lepsze zrozumienie efektów tej "terapii". Jeden z Polaków okreslił to w ten sposób: myślę, że substancja aktywna, DMT, pobudza ośrodek w tylnej części mózgu, normalnie uśpionej, przez który to ośrodek następuje kontakt z istotą żywą o inteligencji przekraczającej wszystko, co znamy i co możemy pojąć. Ta istota naucza cię bazując na twojej dotychczasowej wiedzy i doświadczeniach, odpowiada zarówno na konkretne, przed sesją sformułowane pytania jak i niewyrażone pytania i wątpliwości, a język nauczania dostosowany jest indywidualnie do stopnia rozwoju, osobowości i sytuacji życiowej poddającego się terapii.

Są to ogólne prawdy, które można podać na temat "działania" Ayahuaski, wszystko inne jest indywidualne, bo mamy do czynienia z kontaktem dwóch żywych istot - dlatego mówienie o "spodziewanych efektach" trąciłoby mechanicznościa i mijało się z prawdą. Generalnie, im bardziej przyglądam się Ayahuasce, tym mniej mogę o niej powiedzieć, poza tym, że jest niezwykłym Super-Terapeutą.

Nalezy podkreślić jedną rzecz: Ayahuaska wytrąca cię z kłamstwa i ułudy i pokazuje prawdę o życiu. Niczego jednak nie załatwia za ciebie i nie zastapi twojej własnej pracy - po powrocie do "normalności" sam musisz zmienić swoje życie i skonfrontować się z własnymi dotychczasowymi nawykami, które mogą ci się wydać beznadziejne.

Jest jeszcze inna rzecz, którą obserwuję: nauczanie Ayahuaski nie ogranicza się do samej sesji, ale obejmuje życie przed i po sesji. Zwykłe - wydawałoby się - zdarzenia z życia codziennego powodują lepsze zrozumienie otrzymanych podczas sesji przekazów i są niezbędnie, żeby nauczanie zintegrowało się z życiem i dokonało faktycznej przemiany. Dlatego odnosi się wrażenie synchroniczności i życia jakby w "bajce", gdzie wszystko ma swoją funkcję i nie ma miejsca na przypadek. Lepiej też rozumie się sens wydarzeń, jakie miały miejsce przed sesją i doprowadziły do samej sesji.

jacek65 napisał:
nie tylko przewodnik duchowy ale i lekarz.


Alma zajmuje się też leczeniem z dolegliwości fizycznych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 03 03 01:18    Temat postu: Jan od Boga Odpowiedz z cytatem

Pytanie na temat pokrewny.
Moja znajoma znajduje się obecnie u Jana od Boga, brazylijskiego uzdrowiciela. Chce mi pomóc poprzez zaniesienie moich problemów do niego, wraz z moim zdjęciem i adresem.
W ten sposób niewidzialni lekarze będą mogli do mnie trafić.
Chcę i boję się, np. tego żeby ktoś lub coś nie namieszało mi w głowie, itp, itd.
Czy masz na ten temat swoje zdanie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
owocowy



Dołączył: 24 Sty 2003
Posty: 142
Skąd: Słubice

PostWysłany: 2011 03 04 05:18    Temat postu: Re: Jan od Boga Odpowiedz z cytatem

Przykro mi, ale nie wierzę w takie rzeczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Spotkania, Ogłoszenia, Miejsca, Ośrodki. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group