Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

patrzenie w Słońce
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Leczenie, Oczyszczanie Ciała i Umysłu, Zdrowie, Medycyna.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2011 03 31 10:29    Temat postu: patrzenie w Słońce Odpowiedz z cytatem

Patrzenie w Słońce jest tematem kilka razy poruszanym na tym forum. Napisałem o tym także w "Styl Życia Bez Jedzenia" -- proponuję przypomnieć sobie.

Piszę o tym jeszcze raz, trochę zmodyfikowana technika i więcej informacji, bo to jest uaktualnienie dotyczące obecnej sytuacji w naszym regionie Ziemi, chociaż właściwie dotyczy to miejsc wzędzie tam, gdzie ludzie nie mają codziennej styczności z promieniowaniem słonecznym bezpośrednio padającym na ich ciało.

Warto stale pamiętać, że Słońce jest centrum generującym życie w naszym układnie słonecznym / planetarnym. Gdyby Słońce zgasło, życie na i wewnątrz planet przestałoby istnieć. Słońce ciągle zasila życie planet i istot żyjących w/na tych planetach. W naszym układzie słonecznym życie istnieje w lub na każdej z 12 planet.

Aha, patrz też w gwiazdy, dużo, bo gwiazdy to też słońca. NIE patrz w księżyc -- to szkodzi, programuje ciało niekorzystnie dla człowieka -- ale to już inny temat.

Ezoterycznie opisując -- Słońce jest ojcem a Ziemia jest matką. Słońce prowadzi, zasila ("zarabia na życie") a Ziemia daje ciało i karmi (wychowuje). Obydwoje są niezbędni dla dziecka (człowieka na Ziemi, i pozostałych istot) do jego życia.

Przyroda, której nierozerwalną częścią jest człowiek tak jest zaprogramowana / zbudowana, że każda jej cząstka ciągnie energię ze Słońca. Ciało jest z Ziemi ale energia życiowa ze Słońca.
Skupię się tylko na człowieku.
Ciało człowieka jest tak zbudowane, że do właściwego działania potrzebuje przez całe życie wystarczającej dawki promieni słonecznych padających bezpośrednio na skór i w oczy, na siatkówkę oka. Jeżeli tego promieniowania jest za mało, ciało osłabia się, jego system obronny podupada i w całości ciało degeneruje się, szybciej starzeje. Jest to jedna z przyczyn, dlaczego w klimacie nietropikalnym ciało człowieka, zaprogramowane statystycznie na ok. 300 lat działania, pada po mniej niż 100 latach.

W związku z powyższym, dbając o właściwe działanie ciała, warto, wręcz jest to niezbędne, patrzeć w Słońce. Przy obecnie błyskawicznie wzrastającym skażeniu środowiska życia człowieka, szczególnie jeżeli chodzi o szkodliwy wpływ opadów radioaktywnych z uszkodzenia reaktorów jądrowych w Japonii, patrzenie w Słońce staje się krytycznie ważne.

Jest to jedna z mało rozpowszechnionych informacji, wręcz sekret, że patrzenie w Słońce nasyca ciało -- obrazowo tłumacząc -- życiem. Ciało w pełni nasycone promieniowaniem kosmicznym, głównie słonecznym, ma silny system obronny (głownie immunologiczny), dla którego obecne skażenie środowiska nie jest zbyt dużym zagrożeniem, nawet skażenie opadem radioaktywnym o promieniowaniu wiele większym niż mamy obecnie (a już jest duże, wystarczające do uśmiercenia wielu ludzi w ciągu najbliższych kilku lat).

Oto zmodyfikowana procedura, ponieważ jest mało czasu (skażenie opadem z reaktora jądrowego i z tego co samoloty rozpryskują, szybko wzrasta). Ta procedura, w porównaniu z opisaną w w.w. książce, jest bardziej niebezpieczna dla oczu, ale nadal do przyjęcia przez ciało. Właściwie wykonywana nie może spowodować uszkodzenia wzroku -- w moim przekonaniu.

1.
Przed wzejściem Słońca już stoisz boso na ziemi (nie chodniku, asfalcie itp). Widzisz już światło, poświatę Słońca, które za kilkadziesiąt sekund zacznie wyłaniać się z poza horyzontu.

2.
Patrzysz w wyłaniające się Słońce. Patrzysz bezpośrednio w jego środek. Mrugasz ale nie tak często jak normalnie, pozwól, niech łzy płyną, to cudowne lekarstwo.

3.
Już za pierwszym razem patrzysz dłużej niż zalecane przedtem 10 sekund. Ile? To indywidualnie zależy -- wyczujesz nasycenie ciała. W moim mniemaniu 5 minut jest czasem do zaakceptowania przez większość ludzi. Jednak jest to 5 minut liczone od momentu, kiedy Słońce zaczyna wyłaniać się z poza horyzontu. Potem już nie. Jeżeli byłoby to np. już 10 minut po wschodzie słońca, to te 5 minut zamieni się w czas znacznie krótszy, np. 40 sekund.

Ile czasu patrzeć za pierwszym razem? Masz to wyczuć, masz wyczuć nasycenie. Są ludzie, którzy za pierwszym razem będą patrzyli 15 minut nawet i będą czuli się wspaniale a ich ciało nasyci się życiodajnym promieniowaniem. Są też tacy, których po 10 sekundach będzie mocno raziło -- wtedy należy przerwać.

4.
Patrzysz w Słońce, jego środek. Po chwili patrzysz wokół niego, okrężnie, raz zgodnie ze wskazówkami zegara, raz odwrotnie. Kiedy poczujesz, że patrzenie w tarczę słoneczną zaczyna razić oczy lub poczujesz, że ciało nasyciło się, to zacznij patrzeniem zataczać coraz większe kręgi wokół słońca. Tak duże są w końcowym etapie te kręgi, że wygląda to jak ćwiczenie rozciągające mięśnie gałek ocznych we wszystkie strony okrężnie.

5.
Kończysz patrzenie w Słońce. Teraz zamknij oczy i skup się na obrazie Słońca -- kontempluj go -- wyobrażaj sobie, że ta moc, ta energia pozostaje w tobie na stałe. Kiedy obraz zniknie, to jest koniec ćwiczenia.

6.
Następne patrzenia stopniowo wydłużaj, do maksimum ok. godziny, nie mnie niż pół godziny. W sumie, jeżeli patrzysz w słońce codziennie, to dojdziesz do maksymalnego czasu w ciągu ok. miesiąca.

7.
Kiedy już wzrok jest przystosowany do patrzenia w Słońce, rób to zawsze wtedy, kiedy jest Słońce, nawet jeżeli jest słabo widoczne, zamglone, przebija się przez chmury.

8.
NIE patrz w Słońce, przerwij w tym momencie, jeżeli czujesz, że to mocno razi oczy. Bez przesady.

9. Przyzwyczaiwszy oczy do patrzenia w Słońce, możesz to robić o dowolnej porze dnia. Im bliżej południa, tym krócej. Patrzenie w Słońce w czasie dnia, między czasem godzinę po wschodzie do godziny przed zachodem, jest nie wskazane. Patrzenie na wprost, kiedy Słońce świeci w oczy, jest w porządku -- to jest naturalne, zgodne z tym, co przyroda stworzyła dla człowieka. Promienie słońca mają padać na siatkówkę oka dużo i często.

10.
Podobną, powyższą procedurę patrzenia w Słońce warto robić bezpośrednio przed jego zachodem. Zacznij od ok. 5 min przed zanurzeniem się Słońca za horyzontem.

11.
Oprócz patrzenia w Słońce przebywaj "na słońcu", czyli rozbierz ciało i pozwalaj mu nasycić się energią życiową. Niech promienie słoneczne padają na skórę, promienie ultrafioletowe i inne są dla tej skóry niezbędnie konieczne. Stosowanie kremów UV oznacza szkodzenie ciału, zatruwanie go.
Stopniowo "opalaj" ciało. Zacznij od 10 minut i codziennie zwiększaj o ok. 2 do 10 minut -- poczuj, kiedy jest za dużo. Nie przypalaj skóry od razu. Minimum 1 godzina "na słońcu" jest ciału bardzo potrzebna. Cały rok, cały rok, nie tylko w lato.

No i na koniec dodam, że używanie okularów przeciwsłonecznych jest skutecznym sposobem uszkadzania ciała, szkodzenia sobie. Jest to odcinanie siebie od źródła życia. Okulary przeciwsłoneczne mogą być stosowanej tylko wtedy, kiedy jest tak jasno, że nie da się patrzeć, np. w słoneczny dzień na śniegu w górach, na plaży kiedy razi w oczy od jasnego piasku., prowadząc samochód pod oślepiające słońce itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sportowiec



Dołączył: 17 Lip 2010
Posty: 381
Skąd: słupsk-dublin

PostWysłany: 2011 03 31 14:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przed chwilą właśnie pisałem o tym w bananowym temacie jmw kto ma czas na to i warunki by patrzeć w słońce stojąc boso na ziemi jak ktoś mieszka w mieście ciężko znaleźć miejsce do chodzenia na boso po drugie jak ktoś pracuje od rana nie ma czasu na wstanie rano jechanie w takie miejsce jeśli już je znajdzie i patrzenie w słońce z cała oprawką już nie mówiąc że każdy dziś walczy o to żeby z rana sie wyspać bo czeka go ciężki dzień w pracy a której przez cały dzień nie zobaczy ani nie poczuje słońca bo jest w budynku i zwykle kidy się wychodzi słońca juz nie ma albo jest za chmurami juz nie wspominając że wraca sie do domu albo jedzie sie gdzieś coś załatwić i spędza sie ten czas w samochodzie lub w busie bo czas dojazdu sie liczy nie można chodzić z buta bo zwyczajnie ma na to czasu także dla mnie ta metoda jest spoko jeśli kogoś zwyczajnie na nią stać kolejny raz powtarzam system zamyka nas od wszystkiego co dla nas dobre więc ja zwyczajnie nie mam czasu ani miejsca na spędzanie na słońcu już pomijając to że żyje w pochmurnej irlandii .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NiewiernyTomasz



Dołączył: 22 Wrz 2010
Posty: 27
Skąd: Zielona Góra/Wrocław

PostWysłany: 2011 04 04 15:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sportowiec napisał:
kolejny raz powtarzam system zamyka nas od wszystkiego co dla nas dobre .

To fakt ja z dnia na dzień mam coraz większą ochotę po prostu to wszystko rzucić, przecież ten cały "system" to jakaś błazenada, harowanie całymi dniami na liche jedzenie i możliwość życia w zatrutym mieście, nie macie tak też Very Happy ?

Sportowiec napisał:
jak ktoś mieszka w mieście ciężko znaleźć miejsce do chodzenia na boso

Stać to można byle gdzie - stopom nic się nie stanie byle by śmieci nie było Smile a jak się ktoś krzywo popatrzy to może zacznie myśleć i wyjdzie mu to na korzyść Smile większym problemem w mieście są chyba budynki które znacznie utrudniają obserwowanie wschodzącego słońca.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2011 04 04 18:32    Temat postu: Re: patrzenie w Słońce Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised

"SPOSOBY - słoneczny"
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=406

"Kochane Słoneczko!"
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=2104

"Hira Ratan Manek:Sun Gazing for Peace and Good Health (PL)"
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=1601

"Solar Gazing with HRM"
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=2054

"Niejedzący Nikołaj Nikołajewić Dolgorukij na Ukrainie"
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=1605
Jego aktualna strona
http://sunson8.com/
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=ru&u=http://sunson8.com/&ei=gO-ZTeaKDI_xsgaa6rjHCA&sa=X&oi=translate
Najdłużej wpatrywał się w Słońce 13 godzin
http://sunson8.com/about/
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=ru&u=http://sunson8.com/about/&ei=Ae-ZTd-UE5CTswaQneG6CA&sa=X&oi=translate


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised

Aktualne namiary na str. Nikołaja Nikołajewića Dolgorukija
http://sunson8.com/?page_id=2
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=ru&u=http://sunson8.com/%3Fpage_id%3D2&ei=IN7DT5q4NoOI4gSYoeD1CQ&sa=X&oi=translate


Ostatnio zmieniony przez krzysztof dnia 2012 05 28 22:26, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyspa



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 242

PostWysłany: 2011 04 05 07:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

+

Sunyogi Umasankar - (1/3) Becoming Food-free through Sun Yoga (PL)
http://www.youtube.com/watch?v=v0EB0BN8ZDo

Sunyogi Umasankar - (2/3) Becoming Food-free through Sun Yoga (PL)
http://www.youtube.com/watch?v=ElaYbHyv7Fc

Sunyogi Umasankar - (3/3) Becoming Food-free through Sun Yoga (PL)
http://www.youtube.com/watch?v=Bcsm3srGUDA

POBIERZ:

(serwer przeklej.pl)
CZĘŚĆ 1 http://www.przeklej.pl/plik/sunyogi-umasankar-becoming-food-free-through-sun-yoga-part1-rar-0028p7b0m8nq
CZĘŚĆ 2 http://www.przeklej.pl/plik/sunyogi-umasankar-becoming-food-free-through-sun-yoga-part2-rar-0028p80ju8nq
CZĘŚĆ 3 http://www.przeklej.pl/plik/sunyogi-umasankar-becoming-food-free-through-sun-yoga-part3-rar-0028p81th8nq
CZĘŚĆ 4 http://www.przeklej.pl/plik/sunyogi-umasankar-becoming-food-free-through-sun-yoga-part4-rar-0028p83if8nq
CZĘŚĆ 5 http://www.przeklej.pl/plik/sunyogi-umasankar-becoming-food-free-through-sun-yoga-part5-rar-0028p84o98nq
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2011 04 05 11:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za fajne opisy i materiały .... tym niemniej ......
Jak sam już po sobie widzę ... każde spojrzenie w niebo, nawet zachmurzone wywołuje we mnie pozytywną reakcję. Ponieważ moje oczy są bardzo eksploatowane i jednak po dłuższych dniach pracy w oświetlonych tysiącami lux'ów jam ustnych pacjentów ostrość widzenia się pogarsza, zauważam jak cudowna moc promieni słonecznych powoduje NATYCHMIASTOWE ustąpienie braku ostrości widzenia. NAWET gdy nie stoję boso na ziemi, nawet gdy niebo jest zachmurzone ... po prostu ... natychmiast. Wcale mnie to zresztą nie dziwi, bo skoro Słońce daje nam tyle energii, że za długo w jego tarcze się patrzyć nie wolno (na początku), to jego promieniowanie rozproszone w atmosferze, działa tak samo pozytywnie, w skali zupełnie bezpiecznej i wystarczającej ... aby już coś zdziałało pozytywnego Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
2345



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 77

PostWysłany: 2011 04 12 20:20    Temat postu: Re: patrzenie w Słońce Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
Przed wzejściem Słońca już stoisz boso na ziemi (nie chodniku, asfalcie itp). Widzisz już światło, poświatę Słońca, które za kilkadziesiąt sekund zacznie wyłaniać się z poza horyzontu.


Czy duze znaczenie ma kontakt skory z ziemia podczas patrzenia w slonce? Czy bedzie jakas znaczna roznica jesli sie to rozdzieli, np o wschodzie patrzenie w slonce z balkonu a popoludniu chodzenie boso po ziemi bez koszulki?

Jak do tej pory tylko raz wybralem sie popatrzec w slonce, to bylo 1,5 godziny przed zachodem. Bylem bez koszulki i boso. Patrzylem ponad 30 minut. Przerwalem bo meczyl mnie...glod Smile Podejrzewam, ze moglbym patrzec wtedy do konca.

Za to, czesto teraz chodze boso po lesie i bardzo mi sie podoba. Po takiej godzince moje nogi czuja sie super, jak nowe. polecam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2011 04 12 21:42    Temat postu: Re: patrzenie w Słońce Odpowiedz z cytatem

MariuszZN

Możesz robić jak dotychczas, patrzeć z balkonu a potem biegać boso po lesie. Przecież i w patrzeniu w Słońce i w chodzeniu boso po ziemi chodzi o przywrócenie ciała człowieka przyrodzie. W tym działaniu sam czuj, co i kiedy ciało potrzebuje i jak go prowadzić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2011 04 13 08:09    Temat postu: zdjęcia Odpowiedz z cytatem

Obraz pokaże więcej niż tłumaczenie słowami:

Patrzenie w tarczę słoneczną kilka minut przed zachodem -- widać, jak promienie słoneczne odbijają się od powierzchni gałki ocznej, która leciutko łzawi (obmywa oczy):
http://servilo.website.pl/fotoj/2011/201104/P1080084.JPG

Z boku lepiej widać, jak oczy lekko łzawią (nie aż tak, żeby było to nieprzyjemne, bez przesady), obmywając i oczyszczając gałkę:
http://servilo.website.pl/fotoj/2011/201104/P1080073.JPG
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 179

PostWysłany: 2011 04 13 15:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest coś pięknego w tych zdjęciach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Samuel



Dołączył: 25 Cze 2005
Posty: 28
Skąd: Katowice

PostWysłany: 2011 04 13 21:12    Temat postu: patrzenie na słońce Odpowiedz z cytatem

Padł pomysł abym się tu wypowiedział więc o to jestem

Mam za sobą kilka lat intensywnego patrzenia na słońce,
W rożnych krajach wygląda to zupełnie inaczej
W Polsce nie jest to najfajniejsze bo jest go zdecydowanie za mało i odnosząc się do mojego ciała, jeśli tylko na słońcu chciałbym tu żyć, w tym kraju padnę z wycieńczenia, trzeba się odżywiać w różny sposób i innymi technikami aby dać radę z inedią, chociaż od niedawna nabrałem przekonania że inedia w PL czy wogóle w Europie, nie jest zdrowym pomysłem na życie, ale długo by o tym opowiadać

Hiram Ratan Manek, spokojnie może na sun gazingu wyżyć w Indiach , tam słońce jest mocne, i trzeba patrzeć zgodnie z jego zasadami

Kiedy ja byłem w australijskim bushu, szczególnie na północy kraju, również świetnie dawałem radę i miałem uczucie że na takim słońcu i w takim klimacie można na tym spokojnie pożyć, na luzie, bez wysiłku i bez jakiegokolwiek forsowania czy zmuszania ciała to czegokolwiek, odżywiając się tylko słońcem, nie włączając wogole zasilania z JA!!!
czyli:
- biegając półnago przez większość dnia
- żyjąc pod namiotem na świeżym powietrzu
- chodząc cały dzień wyłącznie boso
- patrząc na słońce 1 lub 2 razy dziennie

Ciekawostki:
Przy dużej dawce słońca i energii z zewnątrz, ciało wyłączy/zamknie czakre korony (aby nie dopuśćić do nadmiaru energii w ciele, stąd upalne rejony, przez yoginów nie zawsze były określane jako najlepsze do osiągania najgłębszych stanów medytacyjnych, gdyż nie było dobrego kontaktu z JA, a nasze ciała się "uduchawiają" poprzez właśnie wypełnianie się tamtą wyższą energią
Samo słońce, działa na nas bardzo seksualnie i mimo że porafi utrzymać nas przy życiu nawet bez jedzenia, to niekoniecznie otwiera nam to drogę to wyższego świata duchowego)

Inna rzecz że ciało potrzebuje tylko określoną ilość energii
Jeśli ktoś regularnie patrzy na słońce 44min x 2 dziennie, w tropikalnym klimacie, to powinien przestać jeść
Kilka razy przekonałem sie o tym, np. że jedzenie staje się wtedy niebezpieczne. (bezsenność, dyskomfort w ciele itp)
Hah, własnie wbrew przekonaniu o szkodliwości słońca, to jedzenie staje się zagrożeniem dla nas kiedy patrzymy na słońce, i jedzenie wywołuje ryzyko udarów słonecznych
Kiedy nie jadłem, wystawialem cialo na max słonce na 4 godziny w totalnym upale i nie miałem nigdy najmniejszych oparzeń ani kłopotów z "przegrzaniem główki", nigdy nie zakładałem też okularów ani czapki
Wokół mnie, wiekszość ludzi, najczesciej obleśnie grubych, już by raczej wylądowała w szpitalach po takiej praktyce
Kiedy zaczynalem jesć frutitariańsko, musialem zmniejszac czas patrzenia na słońce gdyż odczuwałem nadmiar i dyskomfort
Jeśli jadłem normalnie i patrzyłem na słońce, bardzo szybko rosnął mi brzuch, jako że cialo nie zdąrzyło zużyć wprowadzonej energii. Np po 1-2 dwa mango, stawałem się po prostu gruby Smile

Oparzenia- nigdy, podzrażnienie skóry - tylko raz, lekkie, kiedy ktoś podał mi jakiś krem do spróbowania. Normalnie - nigdy nie używałem żadnych kremów, nie potrzebowałem i uznaje wszelkie kremy za szkodliwe i niebezpieczne
Słońce, +krem+wewnetrzne zatrucie ciała =rak skóry
słońce nie wywołuje raka skóry nigdy, moze jedynie w reakcji na chemikalnia i toksyczne jedzenie statystycznie
Kiedy skóra jest czysta, ciało głeboko jakby wchłania słońce i jest wstanie przyjąć go bardzo dużo. Gorzej jest gdy ciało jest przetuszczone, i toksynami dosłownie kipiącymi z otyłego ciała, wtedy po małej dawce słońca moze dojśc do podrażnienia skóry i poparzeń


W Polsce wygląda to inaczej:

- polskie słońce jest po prostu mniejsze, karłowate i niewielu to czuje, ale w PL jest po prostu ciemniej !!!(przeżyłem i mam porównanie). Australijska zima jest jaśniejsza niż polskie lato,
- po kilku latach sungazingu - potrafię patrzeć w PL na słońce O KAŻDEJ PORZE DNIA, znacznie dłużej niż przepisowe 44 minuty (aż do około godziny 1:20min)
Nigdy nie miałem z tego powodu żadnych problemów z oczami, więc zasady Hiram’a można nadużyć
Dzięki temu mimo że w tym kraju zimno, cały rok udało mi się zachować fajny poziom energii i zdrowie mimo że biegałem zimę na bosaka do -7oC, i zachować , mocne, ładne spojrzenie, i moim przyjaciołom którzy ze mną praktykowali, również udało się to osiągnąć, przeciwieństwie do tysięcy zakatarzonych ludzi i przerażającym bladym spojrzeniu ludzi, którym po prostu nie chce się zauważyć że coś takiego jak słońce wogóle istnieje i w życiu im by nie przyszło do głowy aby wyjść w zimie na śnieg na parę minut boso.
Gdy zdejmuje w PL buty, ludzie czasem patrzą na mnie jakbym popełnł ciężki grzech. Nawet w Australii moi znajomi czesi, patrzyli na mnie wyśmiewczo i nie mogli po prostu zrozumieć o co mi chodzi, a ja na przekór coraz bardziej ostentacyjnie chodziłem boso, aż ich wszystkich do tego po prostu przyzwyczaiłem
aż się znudziło im komentowanie mnie.
Chodząc po tym po mieście w zimie, nie mogłem odeprzeć raniącego uczucia, że szkoda że takich info się nie propaguje, Polska nie ma naturalnego klimatu dla ciała.
Ludzkie ciała zostały skonstruowane i wymyślone i zaprogramowane, do czegoś ala klimat śródziemnomorski
I dlatego, poza oczami, człowiek ma ciało, które ma organy przeznaczone do
- pobierania energii ze słońca poprzez skórę – czyli naturalne dla ciała jest chodzenie nago/półnago
- pobierania energii z powietrza a nie zamykania się w zaduszonych pomieszczeniach na zime
- pobierania energii z ziemi poprzez kontakt bosych stóp z ziemią – a nie zamykania się w mocno izolowanych od ziemi pomieszczeniach, które odcinają ciało od jakiejkolwiek możliwości pobierania energii poprzez stopy na co dzień co praktycznie całkowicie destabilizuje ciało energetycznie (elektromagnetycznie, jak zwał tak zwał, wiadomo o co chodzi Smile )

- pobierania energii z drzew i nasza przysadka spontanicznie się uaktywnia jeśli chodzisz po lesie boso (podobnie jak przy patrzeniu na słońce- tak kochani, nasze ciała pochodzą z lasu, zostały stworzone z myślą że będziemy żyć w lesie i mamy specjalny do tego organ - przysadkę. Współcześnie nie żyjemy na drzewach i stąd głęboki jej niedorozwój i zanik u ludzi
(zanik intuicji, odcięcię od synchronni z naturą, zanik świadomości ekologicznej i zanik zdolności do widzenia prany, jak i bytów eterycznych- których istnienie zostało zepchnięte do świata baśni przez ludzi, a to po prostu zanik zdolności mózgu do rejestrowania pewnych częstotliwości
Zawsze kiedy stoję boso w obecności drzew, czuję intesywne pulsowane w czole. No to juz wiecie co robił ten chłopiec:

Rozszerzenie sfery świadomości obywa sie poprzez intesywny rozwoj przysadki i
stąd zdolności kontrolowania ciała i inne moce umysłu
Dlatego wszyscy najwięksi yogini korzystali z drzew, ale to temat na inny artykuł)


wracając do słońca:

Z butami, sun gazing w moim odczuciu nie działa, a co ciekawe gdy robimy to w butach, dłużej, przynosi nam odwrotny skutek od planowanego - nie likwiduje uczuciea głodu, a nwet wmacnia apetyt i wielokrotnie robiąc sun gazing w butach, potem, dostawałem dzikiego napadu obrzerania sie, i to dośc ciężkich normalnie dla mnie substancji, jakby ciało po prostu chciało sie pozbyc nadmiaru energi w splocie słonecznym poprzez intesywne trawienie, .
Po tym też zrozumialem dlaczego też w takim kraju jak Hiszpania czy Maroko, ludzie jedzą tyle mięsa, oni żadko zdejmują buty Wink

Różnie też wygląda sprawa samej ziemi
Sun gazing na gołej ziemi, na trawie, czy w lesie, wywoła miłe efekty - przyplyw energii, zanik głodu i apetytu
Natomiast jeśli bedziemy to robic na plażowym piasku, może to wywołać
napad złość czy agresji, i wcale głód nie znika - piasek jest dobrym przecież izolatorem

pozdrawiam wszystkich, Samy


Ostatnio zmieniony przez Samuel dnia 2011 04 18 05:38, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2011 04 16 09:54    Temat postu: pięknie Odpowiedz z cytatem

Samusiu, pięknie, tylko tak dalej. Emanujesz Miłością i doskonałym przykładem dla ludzi.
Dzięki, Mistrzu.


A przy okazji:

Na kilka minut przed wzniesiem się Słońca z poza horyzontu:
http://servilo.website.pl/fotoj/2011/201104/P1080121.JPG

Wycinek przyrody o wschodzie Słońca dnia 20110416
http://servilo.website.pl/fotoj/2011/201104/P1080128.JPG
http://servilo.website.pl/fotoj/2011/201104/P1080145.JPG

Moja rozkosz patrzenia:
http://servilo.website.pl/fotoj/2011/201104/P1080141.JPG

Słońce i horyzont odbijają się w źrenicach:
http://servilo.website.pl/fotoj/2011/201104/P1080132.JPG
http://servilo.website.pl/fotoj/2011/201104/P1080136.JPG

A tutaj filmik z mojego kanału yt:
http://www.youtube.com/watch?v=Hdq6VdvdZ7s

Z ciekawością czekam na wasze zdjęcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Samuel



Dołączył: 25 Cze 2005
Posty: 28
Skąd: Katowice

PostWysłany: 2011 04 16 22:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki że sie podobało
To co napisałem to esencja moich doświadczeń z ostanich 2-3 lat
A to że emanuje milością to przez to że nad tym medytuje
A medytuje bo inaczej inedia nie działa, i cokolwiek byśmy nie robili
każda chwila odcięcia od miłości odcina nas od zasilania duchowego
A jak juz wiesz, pomysł na to wziałem od ciebie 10 lat temu, mowiles kiedys o tym na wykladzie w Warszawie, że medytowałeś dużo nad miłością
i dlatego też jesteś wstanie to dostrzec, ludzie zazwyczaj tego nie widzą
bo każdy widzi tylko swoje własne lustro
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Sportowiec



Dołączył: 17 Lip 2010
Posty: 381
Skąd: słupsk-dublin

PostWysłany: 2011 04 17 00:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

samuel dobrze to wszystko opisałeś i konkretnie bez pierdół i czczego gadania i zgadzam i podkreśliłeś swoimi stwierdzeniami to co ja odczuwam ze nie każdy ma warunki do lepszego życia do lepszego słońca i życia na łonie przyrody niektórzy z nas są skazani na życie w ponurych i brzydkich miastach wegetując z dnia na dzień prubójąc przeżyć ,ja osobiście jestem w irlandi i teraz mam wekend bez słońca i samopoczucie spada niewiarygodnie zazdroszczę pobytu w australii mi osobiście marzy sie wyjazd z moją kobietą do kanady lub australii jeszcze nie wiem który kraj wybrać jeśli oczywiście uda mi się wyjechać bo wizy pieniądze praca i te sprawy trzymają nas w jednym miejscu pozdro i szacunek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Samuel



Dołączył: 25 Cze 2005
Posty: 28
Skąd: Katowice

PostWysłany: 2011 04 18 05:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzięki,
twoje problemy są mi znane, mam podobnie w tej chwili bo nie czuje sie w Europie za dobrze, a też zapowiada sie kilka miesiecy w szarym mieście zanim wyfrune

dzisiaj mi przyszlo w medytacji aby wywalić moje foty, jak i z facebooka również, miałem uczucie bycia obserwowanym przez różne istotki i ludzi i nie koniecznie odbiłało sie to mile na moim umyśle, od tej pory ogranicze swoje zdjęcia w internecie, lubie mentalną izolacje jaką mam i ciesze sie że nie jestem osobą publiczną
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Sportowiec



Dołączył: 17 Lip 2010
Posty: 381
Skąd: słupsk-dublin

PostWysłany: 2011 04 18 07:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja już dawno to zrobiłem ale jeszcze po jednej focie zostawiłem ...inwigilacja jest od zawsze ...możesz znaleźć mnie na faceboku jesli masz ochotę ..swoją drogą jaki kraj polecasz kanadę czy australię??obecnie jestem w irlandii
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Pablo1961



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 1135

PostWysłany: 2011 04 18 22:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Korzystając z przepięknej pogody, ja także delektowałem się promieniami zachodzącego Słońca Smile




Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
2345



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 77

PostWysłany: 2011 04 22 19:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ostatnio zaobserwowalem u siebie pozytywny wplyw slonca na oczy. Szczegolnie kiedy oczy mam zmeczone np po niewyspaniu lub zbyt dlugim gapieniu sie w monitor. Czuje jak patrzenie w slonce leczy mi wtedy oczy i zmeczenie przechodzi. Dziala to nawet wtedy gdy patrze przez powieki - kiedy slonce jest w okolicach zenitu i zbyt jasne.

poza tym czuje jak skora absorbuje slonce i sie nim cieszy, czuje jak domagaja sie slonca te czesci skory, ktore rzadko lub wcale nie sa wystawione na slonce, np: pod pachami, miedzy nogami Smile, spody stop, wewn czesci dloni. Kazdy kawalek skory chce slonca. Czuje tez kiedy skora sie nasyci i chce przerwy.
Teraz wystawiam skore na slonce zawsze kiedy jest pogoda i tak dlugo az skora sie nasyci. Jest super Smile Mamy kwiecien a ja juz jestem bardzo mocno opalony, niedlugo bede murzynem Very Happy - moja skora ma taka tendencje, zima biala, latem prawie czarna

pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2011 04 23 09:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Strax,
pięknie, tak dużo można wyczytać z twoich pięknych oczu. Kontynuuj, ale głownie o wschodzie. Widzę, że twoje oczy pragną wschodzącego Słońca jak ryba wody.



MariusZN,
to jest jedna z pozytywnych stron działania wschodzącego Słońca na ciało, że "naprawione" zostają dysfunkcje oczu, łącznie ze spojówkami. Bakteriobójcze, grzybobójcze itp. działanie Słońca znane jest od zawsze. M.i. dlatego w przeszłości chorych na gruźlicę leczone poprzez obowiązkowe, długie przybywanie na kwiecistej łące, gdzie "prażyło" Słońce.
Ja też zauważyłem, że chroniczne zapalenie spojówek, które do tej pory znikało tylko podczas postu, teraz też już zostało usunięte, właśnie z powodu regularnego patrzenia w Słońce.

Tak, skóra człowieka czy zwierzęcia potrzebuje promieni słonecznych dosłownie tak mocno, jak ryba potrzebuje tlenu rozpuszczonego w wodzie -- bez tego nie jest w stanie długo utrzymać się przy życiu.
Kiedy człowiek wystawia skórę na działanie promieni słonecznych i po krótkim czasie czuje parzenie, a potem skóra jest zaczerwieniona, to wyraźny znak, że skóra jest chora. Tak, właśnie, choruje z powodu podstawowego braku jakim jest promieniowanie słoneczne. Właśnie to promieniowanie słoneczne jest człowiekowi bardziej potrzebne niż jedzenie.
Jedynym (tak, jedynym) lekarstwem wtedy skutecznym jest przyzwyczajanie skóry do promieniowania słonecznego poprzez stopniowo coraz dłuższe chodzenie nago po dworze. Niech skóra nasyci się.
Powtarzam, naturalny kolor skóry dla białasa takiego jak np. ja czy inni rdzenni mieszkańcy regionu Ziemi klimatu zimnego, to kolor jasnej czekolady. Niedobór promieniowania słonecznego objawia się jasnym, białawym, różowym kolorem skóry, jaki widzimy najczęściej wokół nas.
Tylko z rozsądkiem, powoli, jak z patrzeniem w Słońce, nie od razu godziny "na słońcu", stopniowo zwiększać dawkę.
Aha, to też ważne, codziennie kąpać się w czystej wodzie jeziora lub rzeki, a najlepiej morza.

MariusZN, to co powyżej napisałeś, to dobry przykład na to, jak naturalnie i właściwie postępować ze skórą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sportowiec



Dołączył: 17 Lip 2010
Posty: 381
Skąd: słupsk-dublin

PostWysłany: 2011 04 23 09:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja to odrazu pale sie na czerwono na słońcu mam jasną piegowatą cere ...ale pamiętam jak dwa lata temu trenowałem w polsce w lato robiłem trening na worku i bieganie na dworzu w upalane dni to było coś miałem tak dobre samopoczucie i byłem tak naładowany energią a i skóra była brązowa bo ciągle byłem spocony to inaczej sie opalałem ze swoją naturalnąwartstwą
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2011 04 23 11:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Joachim dziękujemy Tobie i wszystkim tu za inspiracje dla nas do patrzenia wprost w słońce:) Rewelacja i od wczoraj pilnujemy zachodu słońca /gorzej ze wschodem, jeszcze nie zaliczony:)/.
Wczoraj patrzyliśmy przed sklepem tylko około 5 minut, bo sklep zamykali:)))
Ale teraz odkryliśmy, że mamy zachód słońca w naszym oknie w pokoju. Dzisiaj już patrzyliśmy ponad 20 minut i można było nie przestawać. Zapatrzyłam się w pewnym momencie,aż wszystko zniknęło, było tylko migoczące, tętniące światło wszędzie, super! Piękna medytacja i napełnienie się żywym nektarem naszej Natury:)
Tu mamy fotki:) http://manareiki.net/forum/index.php?topic=711.msg2635#msg2635

W tym pięknym słońcu Mirek ćwiczy Tai Chi http://manareiki.net/forum/index.php?topic=697.msg2636;topicseen#new
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
2345



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 77

PostWysłany: 2011 04 27 10:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sportowiec napisał:
przed chwilą właśnie pisałem o tym w bananowym temacie jmw kto ma czas na to i warunki by patrzeć w słońce stojąc boso na ziemi jak ktoś mieszka w mieście ciężko znaleźć miejsce do chodzenia na boso po drugie jak ktoś pracuje od rana nie ma czasu na wstanie rano jechanie w takie miejsce jeśli już je znajdzie i patrzenie w słońce z cała oprawką już nie mówiąc że każdy dziś walczy o to żeby z rana sie wyspać bo czeka go ciężki dzień w pracy a której przez cały dzień nie zobaczy ani nie poczuje słońca bo jest w budynku i zwykle kidy się wychodzi słońca juz nie ma albo jest za chmurami juz nie wspominając że wraca sie do domu albo jedzie sie gdzieś coś załatwić i spędza sie ten czas w samochodzie lub w busie bo czas dojazdu sie liczy nie można chodzić z buta bo zwyczajnie ma na to czasu także dla mnie ta metoda jest spoko jeśli kogoś zwyczajnie na nią stać kolejny raz powtarzam system zamyka nas od wszystkiego co dla nas dobre więc ja zwyczajnie nie mam czasu ani miejsca na spędzanie na słońcu już pomijając to że żyje w pochmurnej irlandii .


to ty wykreowales swoje zycie wedlug ograniczen narzuconych przez spoleczenstwo. Pozbadz sie ich i uswiadom sobie, ze nie ma zadnych ograniczen i mozesz wszystko zmienic.
Ja bylem w podobnej sytuacji, rowniez pracowalem za granica (w Holandii). Spedzalem w pracy caly dzien, wolne mialem tylko w niedziele i generalnie bylem czlowiekiem bardzo nieszczesliwym, wierzylem w swiatopoglad naukowy, bylem ateista. Wszystko co nie bylo "udowodnione" przez nauke odrzucalem i to jak ty to nazywasz "czcze" gadanie rowniez do mnie nie przemawialo.
Przelom nastapil kiedy w Holandii spotkalem pewnego czlowieka (mistrza duchowego). Wszystko o czym mi opowiadal uwazalem za bzdury bo nic mi nie mogl udowodnic Smile. Na koniec, przed swoim wyjazdem dal mi film pt: "The Secret".Ogladalem go z otwartym umyslem, niczemu automatycznie nie zaprzeczalem - cos(intuicja) mowilo mi, zeby tego wysluchac, ze to nie bzdury. Zaraz po tym zaczalem zmieniac swoje myslenie, na poczatku nie bylo latwo bo bylem pelen negatywnych mysli (dzis juz wiem jak sobie z tym latwo poradzic - tzw zakotwiczenie swiadomosci, o ktorym jest tu na forum duzo informacji; ja pierwszy raz spottkalem sie z tym tutaj: http://www.rozwojduchowy.net/ksiazki-momentboskosci-27_zakotwiczenie_swiadomosci.html ). Pozniej wrocilem do Polski, trafilem na ksiazke JMW, ktora dala mi bardzo duzo. Po obejrzeniu "The secret i przeczytaniu "SZBJ" nastapilo u mnie drugie "przebudzenie" (pierwsze przebudzenie nastapilo po obejrzeniu filmu "Zeitgeist").
ok 5 miesiecy trwal u mnie proces naprawy, w tym czasie odcialem sie od wszystkich znajomych i czesciowo rodziny(to mi bardzo duzo dal). Ten proces dalej trwa ale wreszcie moge powiedziec, ze jestem szczesliwy Smile Wizualizacje przynosily oczekiwane rezultaty.
Czesciowo uwolnilem sie od tego niewolniczego systemu, nie musze spedzac calego dnia w pracy, nie musze pracowac, mam czas na bieganie boso po lesie i patrzenie w slonce, pieniadze nie sa juz problemem, moge sie koncentrowac na swoim rozwoju i dzieleniu sie informacjami, ktore posiadam, z innymi ludzmi, ktorym moga one pomoc (teraz kiedy sobie juz czesciowo pomoglem pojawilo sie u mnie silne pragnienie pomocy innym)

Jesli jeszcze nie ogladales filmu "The secret" i "czcze" gadanie do Ciebie nie przemawia to polecam.
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mat



Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 70
Skąd: Bristol, UK

PostWysłany: 2011 04 27 11:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MariusZN napisał:

ok 5 miesiecy trwal u mnie proces naprawy, w tym czasie odcialem sie od wszystkich znajomych i czesciowo rodziny


też dokonałem odcięcia od znajomych i rodziny, jak miałem przebudzenie w wieku 19 lat; niestety popełniłem wtedy poważny błąd, a mianowicie zacząłem krytykować i pogardzać tym, co mnie wcześniej wychowywało, zniewalało i nie chciało wypuścić (tak mi się wydawało)

sporo lat zajęło mi później naprawianie tego i dojście do realizacji, że odcięcie tak, jak najbardziej, ale z szacunkiem do przeszłości i do tych, którzy są nadal po tamtej stronie

zapewne dla niektórych to naturalne, a dla mnie to była lekcja życiowa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Pablo1961



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 1135

PostWysłany: 2011 05 04 09:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coś dla duszy w ww. temacie:
http://youtu.be/sykbeKQY3tI

http://w581.wrzuta.pl/audio/6Rws1idYCiA/skaldowie_-_od_wschodu_do_zachodu_slonca

http://youtu.be/zQm-LPFiSkQ

http://youtu.be/K5b_2m95Oe8

http://youtu.be/Zf5Qsgd_NJI
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
blechacz77



Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 20

PostWysłany: 2011 05 05 21:05    Temat postu: Re: patrzenie w Słońce Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
NIE patrz w księżyc -- to szkodzi, programuje ciało niekorzystnie dla człowieka


Bardzo mnie zainteresowałeś. Napisz proszę trochę więcej na ten temat, bo zawsze lubiłem patrzeć na księżyc, jest w tym magia. a piszesz że to niekorzystne?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Leczenie, Oczyszczanie Ciała i Umysłu, Zdrowie, Medycyna. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group