Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Monsanto
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Odżywianie ciała i umysłu, diety.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1672
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2010 08 03 21:54    Temat postu: Monsanto Odpowiedz z cytatem

Monsanto już Polską żywność zabiera. Sam jestem zaskoczony, że tak szybko im się udało. Komisja Europejska twierdziła, że nie ma upraw GMO w Polsce podczas gdy Monsanto Polska mówi, że już 3000 ha !!!
Jest dużo gorzej niż przypuszczałem:
http://www.youtube.com/watch?v=xDqyOXQ2nxw
A największe stacje TV blokują te informacje. Moc pieniądza Monsanto jest wielka a ludzka chciwość jeszcze większa. Do tego nie trzeba teorii spiskowych, zwykła chciwość powoduje samozagładę ludzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Sportowiec



Dołączył: 17 Lip 2010
Posty: 381
Skąd: słupsk-dublin

PostWysłany: 2010 08 03 22:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jmw jak myślisz jakie owoce lub warzywa napewno nie są gmo? bo aktualnie jestem na witarianizimie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1672
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2010 08 04 08:12    Temat postu: bank nasion i sadzonek Odpowiedz z cytatem

Trudno takie znaleźć, bo wiatr rozsiewa nasiona, ptaki tez je roznoszą. Jeżeli poszukasz starych odmian, tych sprzed lat 80tych (są takie w bankach nasion i roślin) i sam je posadzisz, będziesz dbał, chronił, to masz szansę na wyhodowanie roślin nieskażonych manipulacjami genetycznymi.
Z obecnie rosnących możliwe, że te, w sadach otoczonych lasami, z dala od wielkich upraw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
SONIQ



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 56
Skąd: śląskie

PostWysłany: 2010 08 04 13:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

trudno, mieszkając w środku miasta, mieć dojście do bezpiecznych warzyw i owoców, komu to się udaje-podziwiam (proszę napiszcie skąd bierzecie wasze jarskie jedzenie)
najlepiej jest nie jeść... i do tego uwolnić się od wpływu cywilizacji na nasz organizm (np. toksyny w powietrzu), tylko osiągnąć ten stan nie tak łatwo Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 230
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2010 08 04 22:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nic tylko nauczyć się świadomie wpływać na strukturę pokarmu ,na jego jakość .Jest taki fajny cytat z biblii mówiąc mnij więcej że "Jeśli będziecie mieli w sobie ducha świętego żadna trucizna Was nie otruje"-czy jakoś tak Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1672
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2010 08 05 08:53    Temat postu: JA, Moc Wewnętrzna Odpowiedz z cytatem

Fakir napisał:
"Jeśli będziecie mieli w sobie ducha świętego żadna trucizna Was nie otruje"-czy jakoś tak Smile
Mowa o JA, Mocy Wewnętrznej (można nadać temu wiele nazw). Jeśli będziecie mieli w sobie ducha świętego, nic potrzebować będziecie, także jedzenie możecie odrzucić, bo świadomie będziecie tworzyli wasze życie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1672
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2010 09 03 19:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dłużej tego nie dało się ukrywać -- jeden z przykładów jak monsanto przyczynia się do niszczenia życia na Ziemi:
"Blood on our Farms: Is Monsanto Responsible for 1 Suicide Every 30 Minutes?"
http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2010/09/03/monsanto-caused-an-estimated-150000-farmer-suicides.aspx
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 01 14 14:01    Temat postu: monsanto i inni Odpowiedz z cytatem

o monsanto i nie tylko: http://www.przekroj.pl/wydarzenia_swiat_artykul,6546,0.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
SONIQ



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 56
Skąd: śląskie

PostWysłany: 2011 01 15 09:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Świat według Monsanto, środa 19.01,godz.22:00, kanał Kuchnia.tv.....
smacznego...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1672
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2011 06 27 08:58    Temat postu: więcej Odpowiedz z cytatem

Więcej o strategii Monsanto, o zaplanowanym "przejmowaniu światowego rynku nasion, kraj po kraju".

"Monsanto trying to take over world seed supply, nation by nation"
http://www.naturalnews.com/032826_Monsanto_seed_supply.html

maszynowo przetłumaczone:
http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.naturalnews.com%2F032826_Monsanto_seed_supply.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2011 06 27 22:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised

Film Świat według Monsanto , sprawa książki profesora Stanisława K. Wiąckowskiego "Genetycznie Modyfikowane Organizmy - obietnice i fakty." , itd.
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=1332
Projekt ustawy projekt ustawy S 510 i ochrona interesów Monsanto
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?p=12370#12370


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2011 06 28 10:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised

Co się kryje za skrótem GMO? (organizmy transgeniczne) - kanał PLANETE
http://www.youtube.com/watch?v=vEBr-26Ahgk
Cytat:

Polska jest jednym z pięciu krajów Unii Europejskiej o największych uprawach roślin genetycznie zmodyfikowanych - wynika z danych amerykańskiej organizacji monitorującej rynki rolne (ISAAA). Mamy problem, bo rząd przyznał, że tego nie kontroluje. Skutki, jakie niesie ze sobą spożywanie zmutowanej żywności, poznamy za wiele lat.
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/138424,jemy-zmutowana-zywnosc.html

Jedzenie z obcym genem
http://www.vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-jedzenie-z-obcym
Chemia zabija nie tylko chwasty
http://www.vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-chemia-zabija-nie
Lobbing na rzecz GMO
http://www.vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-lobbing-na-rzecz
Czy powinniśmy obawiać się żywności GMO
http://www.vitalmania.pl/forum/topics/uwaga-tvn-czy-powinnismy

Aktualny schemat powiązań
http://zbrodniarze.com/aktualny_schemat_powiazan

Schemat pokazuje tylko najważniejsze z aktualnie udokumentowanych powiązań. Rozpisanie wszystkiego zaciemniłoby rysunek.
Cytat:

Obrazek pokazuje w jaki sposób Monsanto Polska ma wpływ na dwie najważniejsze rzeczy:

1.Ustalanie prawa korzystnego dla swoich interesów. Poprzez Komisję ds. GMO, którą ma w garści dzięki temu, że dwie ważne osoby w Komisji (Andrzej Anioł, Tomasz Twardowski) są sługami Monsanto.
2. Ustalanie co polska prasa pisze o GMO, czego rezultatem jest błędne pojęcie wielu ludzi. Polska Federacja Biotechnologii wypowiada się korzystanie dla Monsanto, a przede wszystkim zleca i analizuje badania w sposób korzystny dla Monsanto. Później Niezależna Agencja Prasowa powołując się na te badania nadsyła artykuły do portali o tematyce biotechnologicznej oraz do prasy.



POZDRAWIAM Z Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1672
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2011 06 28 10:17    Temat postu: no, no Odpowiedz z cytatem

No, no, nawet nie przypuszczałem, że jest tak dobrze i źle jednocześnie. Dobrze dla maszyn stojących za tym przemysłem a źle dla ludzie tej Ziemi.

I powiedzcie mi, co widzicie za wyjście z tego? Jak obronicie swoje ciała i ciała swoich bliskich przed zniszczeniem lub co najmniej mutacjami?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2011 06 28 10:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WITAJ Surprised

Przykładowo można :

Pożyczać na bieżąco z natury tyle ile jest potrzebne .
Wspierać drobnych rolników zakupując od nich płody Ziemi - to co wyhodują i to co "wykradną" z lasu.
Kto ma możliwość rozpocząć uprawianie mniejszych lub większych działek ,przydomowych ogródków itd , zdobywać wiedzę na ten temat np.: upraw biodynamicznych , ogródków organicznych itd.
Zastanowić się nad Inedią .


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vapaus



Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 91
Skąd: kotlina klodzka

PostWysłany: 2011 06 28 16:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

moze ktos by zrobil ulotke ktora mozna byloby pobrac z tej strony i wydrukowac kazdy we wlasnym zakrasie moglby rozrzucac ,na jednej stronie ulotki np ten schemat na drugiej jakies informacje itp
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
2345



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 77

PostWysłany: 2011 06 29 13:19    Temat postu: petycja przeciw GMO Odpowiedz z cytatem

stopcodex.pl napisał:
Szanowni Państwo,



Krótkie było nasze zwycięstwo .

Po wspólnej akcji 'APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW W SPRAWIE ODRZUCENIA PROJEKTU NOWEJ USTAWY O NASIENNICTWIE' właśnie 'wydostaliśmy' wiadomość, że propozycja ustawy o nasiennictwie BEZ ZMIAN wróciła do Sejmu i będzie głosowana w ten piątek 1.07.2011r.

NIE MOŻEMY NA TO POZWOLIĆ!

Sposób w jaki próbuje się przeforsować tę ustawę jest kolejnym drastycznym przykładem braku poszanowania woli większości obywateli.

Jeśli ustawa o nasiennictwie zostanie przegłosowana to nasiona roślin transgenicznych zostaną wpisane do katalogu nasion i dojdzie do ich upowszechnienia.

Dopuszczone do obrotu mogą być nasiona transgenicznymi, bez opracowanych wcześniej procedur kontrolnych i rejestracyjnych . W krajach UE te procedury obowiązują .

Nasz rząd wprowadza i wybiera tylko „pasujące” mu dyrektywy UE.

Ta sytuacja przypomina mi opisane wydarzenia w książce „Świat według Monsanto”

W Boliwii, gdzie opieszałość rządu i brak kontroli doprowadził do totalnego skażenia nasion.

Kontrola i badania zresztą nic nie dają, bo jak czytałam w Niemczech mimo obowiązujących procedur doszło już do skażenia aż 7 % nasion kukurydzy naturalnej.

Proszę podpisać się pod naszym apelem i także wysłać go do znajomych.

Prosiłaby, zadzwońmy do biur poselskich ,wyślijmy im E-maile z pytaniami , jak będą głosować ,co wiedzą na temat tej ustawy.

Ja wysłałam do posłów następujący list.





Szanowna Pani Poseł,

Szanowny Panie Pośle,

Przeszło 160organizacji społecznych oraz ponad 3100 osób prywatnych w ciągu zaledwie kilku dni poprało „APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW w sprawie odrzucenia projektu nowej ustawy o nasiennictwie”. Treść apelu dostępna jest na stronie http://alert-box.org/petycja/. Olbrzymie zaangażowanie wielu osób i instytucji w sprawie odrzucenia nowego projektu ustawy o nasiennictwie jeszcze raz dowodzi, że Polacy nie chcą GMO.

Prosimy o odpowiedz na pytania bezpośrednio dotyczące tej ustawy.



1.Czy jest Pan/Pani świadomy/a , że nowy projekt ustawy o nasiennictwie umożliwia obrót nasionami GMO , co w konsekwencji, przy braku ustawy regulującej kwestie upraw GMO , doprowadzi do natychmiastowego i nieodwracalnego skażenia upraw tradycyjnych i ekologicznych?



2.Czy nie uważa Pani/Pan ,że w pierwszej kolejności należy opracować i wdrożyć regulacje dotyczące GMO, a dopiero po tym zająć się ustawą o nasiennictwie?



3.Czy znany jest Panu/Pani fakt , ze w żadnym kraju nieudało się z powodzeniem wdrożyć zasad koegzystencji upraw tradycyjnych i GMO?



4.Kto pokryje straty wynikające ze skażenia naturalnych upraw przez uprawy transgeniczne



5.Czy jest Pan/Pani świadoma, że ustawa o nasiennictwie, wprowadzająca „tylnymi drzwiami” GMO jest sprzeczna z Konstytucją RP ponieważ:



- godzi w rację stanu państwa polskiego lekceważąc wolę większości Polaków i zawiedzionych wyborców, którzy nie chcą GMO,



- łamie art. 5 Konstytucji RP, gwarantujący Polakom trwały i zrównoważony rozwój społeczno-gospodarczy z równorzędną ochroną środowiska i zasobów naturalnych !!!

Z poważaniem



Prosimy o dalszą pomoc: nagłaśnianie, podpisywanie, dzwonienie do posłów i domaganie się odrzucenia tej ustawy.



APEL jest tutaj :

http://alert-box.org/petycja/



oraz na Facebooku :



http://www.facebook.com/pages/Alert-Boxorg/22083253127223



Czas na działanie... Zespół Stop Codex **********************************************

BEZPŁATNY Biuletyn StopCodex http://StopCodex.pl Stop dyrektywie „ziołowej” THMPD http://www.stopcodex.pl/stop-thmpd/

Problem Genetycznie Modyfikowanych Organizmów GMO wyjaśniony http://www.stopGMO.org z BEZPŁATNYM kursem Akcja KOALICJI POLSKA WOLNA OD GMO http://www.gmowpolsce.com.pl/ Raport SZCZEPIENIA:dowiedz się wszystkiego. http://www.stopcodex.pl/szczepienia/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rugwa



Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 49
Skąd: Turek

PostWysłany: 2011 06 29 14:32    Temat postu: Re: no, no Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:


I powiedzcie mi, co widzicie za wyjście z tego? Jak obronicie swoje ciała i ciała swoich bliskich przed zniszczeniem lub co najmniej mutacjami?


Wierzę w to, że energia miłości zawarta we mnie i we wszechświecie jest w stanie zneutralizować jeśli nie całkowicie to w ogromnym stopniu wszelkie trucizny i genetyczne modyfikacje, które miałyby negatywnie wpływać na moje ciało. Jeśli miałabym możliwość by unikać takiej żywności na pewno bym to robiła jednak jest to na dzień dzisiejszy niewykonalne, dlatego to co konsumuje powierzam energii miłości. Rozumiem również, że duże znaczenie ma ilość spożywanego przeze mnie pokarmu - w szczególności tego wypaczonego - dlatego też od paru lat sukcesywnie zmniejszam ilość wchłanianego do mojego ciała pożywienia. Na dzień dzisiejszy spożywam około 5 razy mniej jedzenia niż jeszcze 3 lata temu, a czuję się i wyglądam conajmniej 10 razy lepiej, czuję również, że i tak zbyt wiele pokarmów spożywam w stosunku do zapotrzebowania na nie, więc proces zmniejszania żywieniowych racji wciąż trwa. Staram się słuchać swojego ciała i dostarczać mu tego, czego akurat ode mnie woła, a z biegiem czasu to, czego woła ode mnie moje ciało zawęża się do kilku/kilkunastu opcji - głównie to owoce i woda. Uważam, że moje ciało wie, że coraz mniej produktów/surowców nadaje się do bezpiecznego przeze mnie spożycia, więc możliwe, że pewnego dnia da mi znać, że nie chce już przyjmować żadnego pokarmu zewnętrznego, prócz powietrza, wody, słońca.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2011 08 01 00:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niewatpliwie "cos drgnelo"...

STANY ZJEDNOCZONE. Ponad 270 000 farmerów ekologicznych i członków organizacji ekologicznych złożyło pozew grupowy przeciwko koncernowi Monsanto.
http://wolnemedia.net/ekologia/masowy-pozew-przeciwko-monsanto/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1672
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2011 08 09 08:08    Temat postu: mądry ruch Odpowiedz z cytatem

Dla ludzi, dla zrowia przyrody, dla Ziemi, dla wszystkich z wyjątkiem mocy ciemności, to jest bardzo pozytywny ruch.
Węgrzy pokazali, po wcześniej głodujących Afrykańczykach (zatopili GMO zboże w morzu zamiast je jeść), po Haitańczykach (spalili "podarowane"go konia trojańskiego, też GMO kukurydza), że maja odwagę i minimum mądrości, żeby przeciwstawić się temu zniszczeniu.

http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2011/08/09/hungary-destroys-all-monsanto-gmo-corn-fields.aspx?e_cid=20110809_DNL_art_3

maszynowe, prymitywne tłumaczenie:
http://translate.google.com/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Farticles.mercola.com%2Fsites%2Farticles%2Farchive%2F2011%2F08%2F09%2Fhungary-destroys-all-monsanto-gmo-corn-fields.aspx%3Fe_cid%3D20110809_DNL_art_3


A w Polsce? Cóż, kilka lat temu było już tysiące hektarów skażonych GMO. I co? I co robią cichaczem w nowej ustawie o nasiennictwie? Zapytaj Roberta z http://epicea.pl .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Free21



Dołączył: 20 Sie 2011
Posty: 4

PostWysłany: 2011 09 02 14:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W okolicy gdzie mieszkam są całe hektary pól obsianych kukurydzą "Roundup ready", firmy Monsanto, odporną na Randap, tez firmy Mnosanto Smile Rolnicy się cieszą... :/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2012 01 06 11:33    Temat postu: nasiona destrukcji Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised

"Seeds Of Destruction"
By F. William Engdahl
http://www.rense.com/general80/seedsofdestruction.htm
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.rense.com/general80/seedsofdestruction.htm
krótko
http://www.rense.com/general79/seeed.htm
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.rense.com/general79/seeed.htm
inne fragmenty:
http://www.bibliotecapleyades.net/ciencia/ciencia_seedsdestruction.htm
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.bibliotecapleyades.net/ciencia/ciencia_seedsdestruction.htm


całość w scribdzie
http://www.scribd.com/doc/26183732/22591179-Seeds-of-Destruction-the-Hidden-Agenda-of-Genetic-Manipulation
do odsłuchu
F. William Engdahl In The Vatican (Seeds of Destruction) Lecture
http://www.youtube.com/watch?v=siaajlCPnes


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2012 03 05 12:06    Temat postu: Prof. Seralini o GMO Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised

Prof. Seralini odsłania szokującą prawdę na temat GMO
http://ekobuddyzm.pl/2011/08/prof-seralini-odslania-szokujaca-prawde-na-temat-gmo/
http://www.eko-unia.org.pl/ekounia/index.php/pl/component/content/article/669-prof-seralini-odsania-szokujc-prawd-na-temat-gmo
Cytat:
Przez dziewięć lat byłem ekspertem rządu francuskiego i mogę powiedzieć, że od początku uprzedzaliśmy nasz rząd, że badania, na podstawie których dopuszczano GMO do uprawy były zupełnie nienaukowe. Tak, jakbyśmy byli w średniowieczu. Nie mam wątpliwości, że za 50 lat nikt nie uwierzy, że w XXI wieku nie potrafiliśmy zrobić testów podając GMO szczurom laboratoryjnym dłużej niż 3 miesiące. I że w tym samym czasie dało się przekonać 450 milionów mieszkańców Europy, że jest to bezpieczne dla niemowląt, dla osób starszych, dla pacjentów szpitali, dla mężczyzn i kobiet. Po prostu, nikt w to nie uwierzy, że byliśmy przekonani o nieszkodliwości czegoś, czego nie przetestowaliśmy.

Z prof. E. G. Seralinim rozmawia Marek Kryda i Grzegorz Kuczek, Uwaga! TVN

- Jakie testy przeprowadziła firma Monsanto na swym herbicydzie Roundapie?

Pracujemy nad wpływem środków chemicznych i GMO na zdrowie ludzi i ich rozrodczość. Dlatego pracujemy z użyciem komórek embrionalnych, ale bez zabijania embrionów, także komórek łożyska. W badaniach używamy bardzo małe, minimalne dawki Roundapu – dokładnie takie same, jak w produktach spożywczych zawierających GMO. Takim rozcieńczonym Roundapem oddziałujemy na żywe komórki. Trzeba wiedzieć, że 80 % roślin modyfikowanych genetycznie, takich jak – kukurydza i soja ma nazwę “Roundup Ready” – “Gotowe dla Roundapu”. Rośliny te są zmodyfikowane genetycznie w taki sposób, by mogły przetrwać mimo wchłonięcia toksycznego Roundapu. 80% modyfikowanych genetycznie produktów spożywczych, pasz dla zwierząt na całym świecie, głównie w USA, w Argentynie, Kanadzie i w Brazylii. Z góry założono, że wszystkie te produkty spożywcze i pasze dla zwierząt będą nasycone Roundapem.

W naszych badaniach używaliśmy bardzo rozcieńczonego Roundapu – chodziło o to, by powtórzyć test toksyczności Monsanto. Ja sam jestem doradcą rządu francuskiego, skierowałem prośbę do Komisji Europejskiej o wykonanie oceny wpływu GMO na zdrowie. I co się stało? Gdy zapytaliśmy o wyniki testów, na podstawie których wprowadzono GMO do użycia, okazało się, że firma Monsanto nie chce ujawnić wyników badań krwi szczurów laboratoryjnych karmionych GMO zawierającym Roundup. Gdy w końcu administracja rządowa wymusiła ujawnienie tych wyników, okazało się z kolei, że wykryto objawy toksyczności GMO w wątrobie i nerkach badanych zwierząt. I wtedy nasze badania wykazały także skutki uboczne - takie jak - intoksykacja pozostałościami Roundapu w komórkach.

- Jeżeli chodzi o testy wykonane przez Monsanto - sprawdzono tylko jeden aktywny składnik tego produktu, czy tak?

Monsanto wykonało dwa rodzaje testów - badanie GMO zawierające Roundup oraz test samego Roundupu. Test GMO był wykonywany w okresie jedynie trzech miesięcy. Jest to okres zbyt krótki, by stwierdzić skutki w postaci chorób przewlekłych, takich jak nowotwory, choroby neurologiczne, czy hormonalne - w trzy miesiące one się nie rozwiną. Po wykonaniu nawet takich skróconych badań znaleziono objawy toksyczności w wątrobie i nerkach, - ale oni nie powiedzieli nawet tego.
Podczas naszych badań przekalkulowaliśmy ponownie ich wyniki i oceniliśmy stan wątroby i nerek.

Niezależnie od GMO, Roundup jest najlepiej sprzedającym się na świecie środkiem ochrony roślin. Choć Roundup pojawił się razem z żywnością i paszą GMO, to jednak teraz jest masowo stosowany także w ogrodach, parkach, do zwalczania chwastów itd. Zatem, gdy dopuszczano go do użycia przeprowadzono dwuletnie testy na szczurach, ale badano tak wyłącznie jeden składnik Roundapu – glifosat. Składnik ten nie jest sam z siebie herbicydem. By być skutecznym wymaga on dodatkowych substancji wspomagających i detergentów, które również są obecne w Roundapie.

Dopiero ta mieszanina - glifosat oraz detergenty i środki wspomagające dają Roundapowi skuteczność.


Choć dla GMO dwuletnie testy nie są obowiązkowe, to są one obowiązkowe dla środków ochrony roślin. A oni nie tylko nie przetestowali wszystkich składników Roundapu, to jeszcze sam glifosat był badany tylko przez trzy miesiące. Właśnie dlatego nie dostrzeżono szkodliwości tego środka dla zdrowia. Wykonując prawidłowe testy my wykazaliśmy tę szkodliwość.

Dla nich przeprowadzenie testów w zbyt krótkim okresie do wykazania szkodliwości, oraz zbadanie tylko jednego składnika - to były dwa sposoby ukrycia szkodliwości tego środka. Nie jestem nastawiony przeciwko Monsanto.

My testujemy dziesięć substancji skażających rzeki, wodę i żywność. Podczas badań stwierdziliśmy, że Roundup należy do głównych substancji skażających wodę i żywność. Inne takie substancje to PCB obecne w transformatorach - niestety jest to również produkt Monsanto. Są oni największym koncernem chemicznym na świecie. PCB jest obecne w organizmach niemowląt na całym świecie! A substancja ta w kombinacji z innymi może powodować problemy zdrowotne. Pracujemy także nad atrazyną, lendanem i głównymi pestycydami, które są w wodach powierzchniowych - dlatego nie jest tak, że wymyśliłem sobie temat “Monsanto”.

- Jakie problemy zdrowotne mogą spowodować PCB?

Wszystkie główne substancje toksyczne w środowisku są jak piasek w maszynerii naszego organizmu, który nie tyle opiera się na konstrukcji szkieletu kostnego. Podstawą jego jest komunikowanie się naszych komórek. Chodzi tu o siatkę powiązań procesów życiowych, która jest setki milionów razy bardziej złożona niż globalny Internet. Porozumiewanie się w tej sieci odbywa się poprzez dwa systemy - elektryczny, - czyli system nerwowy, oraz system sterowania chemicznego, - czyli system hormonalny. Właśnie my wszyscy żyjemy wyłącznie dzięki niezwykle złożonemu działaniu tych dwóch systemów. Wszystkie trucizny środowiskowe działają jak piasek wsypany w tryby tych systemów.

One nie wywołują choroby wprost - one zwalniają działanie systemów i w ten sposób doprowadzają do choroby. Jest to jak komputer, który został zasypany niepotrzebnymi informacjami - spamem, który może wpłynąć na kształt każdego z dokumentów zapisanych w komputerze.

Z toksynami jest podobnie - mogą one zaburzać układ nerwowy, hormonalny, czy odpornościowy, powodując najróżniejsze dolegliwości. Dlatego też, by określić, że przykładowo Roundup jest rakotwórczy trzeba wielu badań epidemiologicznych.
Z punktu widzenia medycyny, nie można tego zrobić, gdy efekt toksyczny pojawia się z opóźnieniem lub w kombinacji z innymi truciznami, nie pojawia się tu zwielokrotnienie czynnika w krótkim czasie - gdyż jest to bioaktywizacja przez dłuższy czas - tak jak działa spam w komputerze - nie powoduje on problemów w jednym tylko dokumencie, ale może mieć wpływ na wiele dokumentów na wszystkich dyskach komputera.
Identycznie dzieje się z truciznami środowiskowymi - PCB, Roundupem, pestycydami, czy metalami ciężkimi.

Skoro są one jak piasek w maszynerii systemu to, gdy pojawia się choroba, to często jej nie daje się wyjaśnić na gruncie epidemiologii, czy genetyki - a to dlatego, że my wszyscy na tej planecie mamy w swych organizmach trucizny środowiskowe w coraz większych ilościach. I dlatego chroniczne choroby coraz szybciej rozprzestrzeniają się na świecie. To właśnie te trucizny powodują te choroby. I dlatego tez zajęliśmy się tym tematem.

- Czy mógłby Pan powiedzieć o tym, o czym rozmawialiśmy przez telefon - o wpływie Roundapu na komórki organizmu człowieka? Jakie były wyniki Pana badań dotyczących Roundapu?

Mieliśmy do tej pory cztery prace badawcze dotyczące Roundapu. Opublikowaliśmy też nasze wyniki w kilku międzynarodowych czasopismach naukowych. W badaniach okazało się, że Roundaup w bardzo małym stężeniu - takim, w jakim on występuje w GMO, a nawet 800 razy mniejszym, jest w stanie zabijać komórki człowieka w krótkim czasie - 2-3 dni. W jeszcze mniejszym stężeniu Roundup zaburzał system hormonalny - blokując wydzielanie hormonów płciowych w komórkach, jak też samo działanie tych hormonów w komórkach. Co bardzo ważne - hormony te mają kluczowe znaczenie dla płodu ludzkiego - bez nich niemożliwe jest ukształtowanie narządów płciowych noworodka i zdrowych kości. W zeszłym roku zajęliśmy się z kolei rodziną z trójka małych chłopców, z których dwóch urodziło się bez odbytu i bez normalnie rozwiniętych narządów płciowych - bez wyraźnych cech jednej lub drugiej płci. Okazało się, że ich ojciec stosował w gospodarstwie rolnym aż 1,3 tony środków ochrony roślin na rok, z tego 300 kg glifosatu.

Udało nam się udowodnić, że te same środki chemiczne wywołują zmiany chorobowe także u zwierząt laboratoryjnych. Również podczas badań epidemiologicznych w Kanadzie udowodniono, że Roundup zaburza przebieg ciąży i powoduje poronienia. Dlatego też przeprowadziliśmy badanie wpływu Roundupu na ludzkie komórki łożyska i komórki embrionalne człowieka. Okazało się, że nawet bardzo rozcieńczony Roundup zabija te komórki. Zabija je przy tym bardzo szybko. Oznacza to, że Roundup równie skutecznie może zabijać komórki człowieka, jak zabija on chwasty.

- Czy badanie Pana Profesora miały wpływ na to, że Francja zakazała upraw GMO?

Przez dziewięć lat byłem ekspertem rządu francuskiego i mogę powiedzieć, że od początku uprzedzaliśmy nasz rząd, że badania, na podstawie których dopuszczano GMO do uprawy były zupełnie nienaukowe. Tak, jakbyśmy byli w średniowieczu. Nie mam wątpliwości, że za 50 lat nikt nie uwierzy, że w XXI nie potrafiliśmy zrobić testów podając GMO szczurom laboratoryjnym dłużej niż 3 miesiące. I że w tym samym czasie dało się przekonać 450 milionów mieszkańców Europy, że jest to bezpieczne dla niemowląt, dla osób starszych, dla pacjentów szpitali, dla mężczyzn i kobiet. Po prostu, nikt w to nie uwierzy, że byliśmy przekonani o nieszkodliwości czegoś, czego nie przetestowaliśmy. Dlatego nasz instytut przede wszystkim zażądał od Monsanto wyników badania krwi szczurów karmionych GMO. Wtedy okazało się, że przebadano krew 40 szczurów z 400 zwierząt biorących udział w testach dopuszczających kukurydzę GMO o symbolu MON 810. I co ważne - te wyniki badania krwi nie zostały ujawnione, choć prawo wymaga tu transparentności. My, jako obywatele, powinniśmy domagać się ujawniania takich wyników badań dopuszczających produkt do konsumpcji.

Jeśli Monsanto karmiło szczury GMO - my chcemy zobaczyć skutki tego eksperymentu. Wtedy po sprawdzeniu wyników badania krwi tych zwierząt stałoby się jasne, że mają one problemy z wątrobą i nerkami. Z tego samego powodu przeprowadziliśmy badania na komórkach ludzkich.

- Jaki wpływ miały Pana badania na podejście Francji do uprawy GMO?

We Francji mamy moratorium na wszelkie uprawy GMO. Moje badania oraz innych specjalistów przyczyniły się do zakazu uprawy kukurydzy MON 810. Rządy Niemiec, Austrii, Grecji - w sumie większość rządów Europy nie chce upraw GMO. To Komisja Europejska uległa naciskowi USA i Światowej Organizacji Handlu i dopuściła te uprawy. Ale ta decyzja nigdy nie była autoryzowana przez kwalifikowaną większość ministrów państw Unii Europejskiej. A właśnie Rada Ministrów państw członkowskich jest najwyższą władzą. A teraz komisarz rolnictwa UE mówi krajom członkowskim - możecie zakazywać upraw GMO. Czyli zniża się szczebel, na jakim ma zapadać decyzja o bezpieczeństwie żywności i wpływie GMO na środowisko. Może więc zaistnieć sytuacja, gdzie jeden kraj członkowski dopuści uprawy GMO, które pojawią się też w innych krajach, - bo przecież nie mamy w UE barier handlowych.

W USA od lat nie można określać Roundupu mianem “biodegradowalny”, ponieważ Monsanto przegrało w tej kwestii sprawę sądową. Następnie Monsanto przegrało podobna sprawę przed sądem francuskim, który stwierdził, że Roundup jest toksyczny. Można powiedzieć, że Unia Europejska dopuściła uprawy GMO w bardzo ograniczonym zakresie. W roku 2000 koncerny biotechnologii w UE chciały osiągnąć poziom 50% upraw GMO. Obecnie, w roku 2010, jest tylko 0,5% takich upraw, - co oznacza wątpliwy sukces upraw GMO w Europie.
Niestety importujemy GMO ze Stanów Zjednoczonych na podstawie kontraktów podpisanych na poziomie światowej Organizacji Handlu. Również Komisja Europejska naciskała, by te kontrakty podpisywać, dlatego właśnie w łańcuchu żywieniowym mamy soję GMO nasycona Roundupem.

- Czy pan jako naukowiec boi się żywności modyfikowanej genetycznie?

Nie podaję moim dzieciom GMO. Nie chcę tego robić nie tylko z powodu manipulacji genetycznej, ale przede wszystkim dlatego, że GMO jest przesycone pestycydami. 99,9% żywności GMO z założenia musi zawierać pestycydy. 80% absorbuje Roundup, a 20% produkuje własne trucizny środowiskowe nazywane bacillus thuringenisis, w skrócie, “BT”.

Jest dziesięć odmian toksyn BT - zwalczających owady, które są produkowane przez same rośliny. Co ważne, te rośliny nie były testowane przez 3 miesiące na szczurach. Choć według nas powinny, gdyż wywołują skutki uboczne. Ja osobiście uwielbiam genetykę - sam jestem biologiem molekularnym. Jestem za genetyka, ale w laboratorium – możemy tam produkować insulinę i inne leki. Ale zupełnie inna sytuacja jest na otwartych polach w rolnictwie. I ponieważ przemysł sprzęgł GMO ze środkami ochrony roślin, tych środków zaczyna się używać coraz więcej. Jest zupełnie jasne, że jest to intensyfikacja rolnictwa zamiast redukcji jego chemizacji.

- Czy po wynikach badań nad Roundupem rekomendował Pan wycofanie glifosatu z rynku?

Nie jestem politykiem - mówię jedynie, że ten produkt jest o wiele bardziej toksyczny niż myślano. Nawet, gdy poziom Roundupu jest mniejszy 800 razy od tego, w jakim jest on w GMO, jest on toksyczny. Importując żywność GMO, Komisja Europejska podwyższyła dopuszczalny poziom zawartości Roundupu. Wtedy my zwróciliśmy się do Komisji Europejskiej z opinią, ze ta decyzja nie opiera się na badaniach naukowych, a jest podyktowana wyłącznie względami handlowymi, co jest groźne dla wszystkich mieszkańców Unii Europejskiej, zwłaszcza, ze te produkty nie są oznakowane. Wtedy też zażądaliśmy oznakowania tych produktów.

W 1996 roku produkty GMO nie podlegały obowiązkowi znakowania,
Francja jako pierwsza wprowadziła takie znakowanie
. Jesteśmy kontynentem, który jest tak rozwinięty pod względem ekonomicznym, socjalnym, a także z punktu widzenia ochrony zdrowia i środowiska. Mieszkańcy Unii Europejskiej żyją długo i są zdrowsi od Amerykanów, czy Chińczyków. I jesteśmy z tego dumni. I teraz, sami w zasadzie nie uprawiamy GMO, ale je importujemy. Dlatego myślę, że trzeba ten import wstrzymać, by podnieść jakość naszego rolnictwa i środowiska.

- Dlaczego od pewnego czasu jest taka nagonka w Internecie przeciwko Panu?

W chwili obecnej aż 900 naukowców z całego świata wyraziło dla mnie wsparcie. Stało się tak dlatego, że zostałem zaatakowany przez firmę Monsanto i naukowców związanych z ta firmą. Zaczęli oni szerzyć pogłoski, ze moje badania nie są poważne, bo mówię, że GMO nie jest dobre.

Zaczęło się to w Indiach, gdzie występowałem jako biegły tamtejszego sądu najwyższego. Chodziło tam o wyrok w sprawie dopuszczenia do upraw bakłażana modyfikowanego genetycznie, który zawierał dużo insektycydów. Gdy Ministerstwo Rolnictwa Indii zleciło nam testy, stwierdziliśmy problemy zdrowotne u zwierząt karmionych tym bakłażanem. Pojawiły się u nich problemy z wątrobą i nerkami, podobnie jak u zwierząt karmionych kukurydzą GMO w Europie. Moja konkluzja była prosta - te szkodliwe uprawy powinny być zakazane. MAHYCO - filia Monsanto w Indiach, odpowiedziała: “nie, tu nie ma zupełnie problemu”. A my na podstawie naszego naukowego raportu, który miał 400 stron, powiedzieliśmy: “tak, tu jest problem!” Wtedy Ministerstwo Rolnictwa Indii wysłuchało opinii mojego instytutu i orzekło, ze potrzebne są długoletnie testy przed dopuszczeniem tego bakłażana do uprawy w Indiach. Wtedy przyjechała do Indii Hillary Clinton i powiedziała: “Indie nie powinny podejmować takiej decyzji, wszystkie komisje naukowe na świecie mówią, że GMO jest dobre.”

Następnie przyjechał posiadacz Nagrody Nobla - Marc Van Montagu. Jest to człowiek, który przed laty współpracował z przemysłem tytoniowym wykonując badania tytoniu modyfikowanego genetycznie w latach osiemdziesiątych. I on zaczął twierdzić, że “badania Seraliniego nie są dobre, bo nie miał on dostępu do nasion bakłażana.” A przecież moim zadaniem nie było badanie nasion, czy bakłażana. Zlecono mi ponowne wykonanie badań krwi zwierząt karmionych tym bakłażanem i sprawdzenie poprawności badań wykonanych przez Mahyco, badań obejmujących tylko testy krwi. Gdy następnie rząd Indii nie dopuścił bakłażana do uprawy, zaczął się na mnie atak - na przykład, w Rumunii, gdzie trwała debata na temat soi GMO. Tam zaczęto mówić: “Seralini jest zupełnie nieznany, a noblista stwierdził, że badania Seraliniego nie są dobre” - zaczęto słać listy o takiej treści do mojego uniwersytetu i do zarządu telewizji francuskiej, gdzie sugerowano, iż telewizja nie powinna mnie pokazywać, ponieważ laureat Nagrody Nobla miał mnie skrytykować. W odpowiedzi na te ataki 900 naukowców z całego świata stanęło w mojej obronie, a ja tym oszczercom wytoczyłem sprawę sądowa za kłamstwa na mój temat - rozprawa odbędzie się 23 listopada w Paryżu. (Profesor wygrał tę sprawę: Victory for Prof Seralini and independent science - przyp. red.)

Rośliny GMO powinny być odporne na Roundup w tym sensie, że można pryskać roślinę nie zabijając jej, dlatego poziom chemikaliów w roślinach jest tak wysoki. Jaki jest przeciętny poziom środków ochrony roślin zawartych w roślinach GMO?

Roślina wchłania Roundup i nie umiera. Odporność oznaczałaby zwalczanie czynnika toksycznego - rośliny tego nie robią, one są Roundupem nasączone! Poziom Roundupu w USA w paszy GMO to 400 ppm (cząsteczek na milion). Nasze badania dowiodły, że działanie toksyczne zaczyna się już przy poziomie 0,5 ppm, czyli w paszy GMO w USA poziom toksyczności jest 800 razy większy, a w paszy europejskiej 400 razy od dopuszczalnego poziomu. W takim dużym rozcieńczeniu działają hormony. I właśnie na hormony środki ochrony roślin wpływają, szczególnie u dzieci, które są o wiele bardziej narażone niż dorośli. Najbardziej wrażliwe na toksyny są komórki ludzkiego łożyska.

Wtedy Monsanto zaczęło mówić: “To tylko komórki ludzkie w probówce.” Ale my przecież udowodniliśmy, że w warunkach “in vitro” u szczurów laboratoryjnych też pojawiają się efekty toksyczne. W rodzinach rolników stwierdzano takie skutki zwłaszcza u kobiet w ciąży. Jakich dowodów jeszcze trzeba? Jak można wszystkie te wyniki podważać, że “to tylko badania w probówce”, że “to tylko badania na szczurach”? Oni się zachowują tak, jakby im wzrok odebrało, tak, że nie widzą dowodów czarno na białym.

- Niektórzy farmerzy w USA sygnalizują, że gdy karmią swe zwierzęta soja, czy kukurydzą GMO, wtedy rozrodczość, szczególnie samców, pogarsza się. Czy istnieje związek pomiędzy konsumpcja GMO i płodnością, zwłaszcza mężczyzn?

Tak, już na pierwszych opakowaniach GMO były napisy - trzymać z dala od żywności i od paszy dla zwierząt. Następnie napis ten zniknął i wymyślono, że Roundupem będą polewane rośliny jadalne, kukurydza i soja. Doprowadzono obecnie do tego, że soja i kukurydza GMO to gąbki nasączone Roundupem. Logicznym tego skutkiem są zmiany w płodności i reprodukcji. Problemem jest tu fakt, że w USA nie znakuje się żywności i pasz GMO, co oznacza, że farmer nie wie, co podaje zwierzętom, nikt do końca nie wie, na co i z jakiego powodu ktoś choruje. W przypadku epidemii wirusowej chorobę widać natychmiast. Jeżeli rozwój choroby trwa miesiące i lata, bez oznakowania produktów nie można dostrzec przyczyn choroby.

- Wiele małżeństw ma obecnie problemy z płodnością. Czy może istnieć związek pomiędzy konsumpcja GMO a ich płodnością?

Jeżdżę z wykładami po całym świecie - do Indii, Rosji, Ameryki i Europy. I podczas wykładu, zawsze zadaję jedno pytanie: “Kto z państwa na sali ma choroby układu rozrodczego, odpornościowego, nowotwory, choroby neurologiczne - wszystkie te choroby, których nie wywołują bakterie, wirusy, czy problemy genetyczne. Zatem proszę wszystkich, którzy mają w rodzinie takie tzw. “choroby cywilizacyjne” i wtedy cała widownia podnosi ręce do góry, - dlaczego tak się dzieje? Dlaczego wśród dzieci jest coraz więcej nowotworów mózgu i białaczki? Dzisiaj, co ósme małżeństwo już nie może mieć dzieci. W naszym instytucie zajmujemy się także problemami z płodnością. Obok nas znajduje się szpital i stąd dobrze znamy przypadki bezpłodnych małżeństw. Wszystkie te pestycydy i trucizny środowiskowe zaburzają komunikowanie się komórek w organizmie.

Komórki w warunkach skażenia popełniają samobójstwo zamiast się rozwijać. Szczególnie mieszanki pestycydów doprowadzają do takich skutków, co widzimy u zwierząt laboratoryjnych, widzimy też ten efekt w badaniach epidemiologicznych. Specjaliści widzą jasno, że ludzkość niedocenia wpływu chemikaliów na nasze życie.

- Potrzebował Pan Profesor dużo czasu, by otrzymać wyniki badań bezpieczeństwa GMO od firmy Monsanto. Czy może Pan opisać jak wyglądało postępowanie sądowe w tej sprawie we Francji i w Niemczech?

Gdy zapytałem francuskie Ministerstwo Rolnictwa i Środowiska o wyniki badań GMO - okazało się, ze testów takich nie ma lub trwały one niezwykle krótko - 28 dni. Pierwsza modyfikowana genetycznie kukurydza, zawierająca pestycyd - kukurydza BT-176, była testowana na czterech krowach przez 14 dni. Jedna z tych krów zdechła już po pierwszym tygodniu karmienia GMO. I co wtedy robią eksperci? Usuwają tę martwą krowę z eksperymentu! I dalej kontynuują badania tylko już na trzech krowach. Żeby uzyskać tę informację musiałem uzyskać wyrok sądowy Sądu Najwyższego Francji. Zobaczywszy sposób przeprowadzenia badań - powiedziałem - to jest niepoważne! W odpowiedzi Monsanto zapowiedziało, że przeprowadzi badania przez trzy miesiące. To za mało, by stwierdzić choroby, które mogą się pojawić pod koniec życia. Nie zważając na to, oni w roku 2002 przeprowadzili 3-miesięczny test z kukurydzą GMO - w Europie dopuszczona jest tylko kukurydza GMO do upraw. W przypadku kukurydzy NK603 - poprosiłem o wyniki badań. Odpowiedzieli mi, że są tajne. Mimo, że byłem doradca rządu, musiałem iść do sądu z żądaniem ujawnienia tych wyników. Potem okazało się, że wyników tych nie ma we Francji. Gdy zapytaliśmy o nie Brukselę - usłyszeliśmy, że są one zdeponowane w Niemczech. Wtedy niemiecki Greenpeace zwrócił się do swego rządu o udostępnienie testów.

My sami nie mieliśmy prawników, by działać w Niemczech. Wtedy Monsanto przystąpiło do ataków na rząd Niemiec. To coś niewiarygodnego - korporacja biotechnologii atakuje jeden z rządów europejskich z powodu wyników badań krwi 40 szczurów laboratoryjnych jedzących GMO! Gdy Monsanto przegrało w sadzie, postanowili się od wyroku odwołać – poszli do Sądu Najwyższego, domagając się utrzymania tajności wyników badań laboratoryjnych 40 szczurów. Wyniki te opublikowano, gdy odrzucono apelację.

I gdy opublikowaliśmy w prasie naukowej wyniki pokazujące skutki uboczne karmienia paszą GMO - oni odpowiedzieli - ależ tak, widzieliśmy te skutki, ale były one nieistotne biologicznie. Wymyślili oni nową teorię, że coś może być znaczące statystycznie, ale zupełnie nieznaczące biologicznie – i na dobitkę przyznali, że stosują tę koncepcję w przypadku wszystkich swych produktów od 50 lat, np. pestycydów czy leków. Jak tylko wyniki różnią się dla samic i dla samców, jak tylko nie są one proporcjonalne do dawki, Monsanto mówi, że nie są one biologicznie znaczące. Wtedy naukowcy z kilku kontynentów podpisali oświadczenie, że takie podejście jest niepoważne. Przecież nawet, gdy rezultaty są różne u samców i u samic - biologicznie są one istotne. Np. w przypadku raka piersi - rozwój jest inny u samic i u samców, mimo, że u obojga są sutki.

W konsekwencji tego stwierdziliśmy, że stosowane 3-miesięczne testy są niewystarczające - i wtedy Rada Ministrów Unii Europejskiej jednogłośnie zgłosiła wniosek o ponowne wydanie ocen bezpieczeństwa GMO wydawanych przez organ doradczy EK-EFSA. Początkowo EFSA nie chciała się na to zgodzić, mówiąc, że już wszystko przetestowała, ale wtedy okazało się, że to nieprawda - oni wydali opinie na podstawie testów Monsanto. Nasz instytut był jedynym, który zrobił badania statystyczne.

Zapytaliśmy EFSĘ “zalegalizowaliście kukurydzę i ziemniaka GMO - Jak długo trwały testy?” Odpowiedź: “90 dni na szczurach.” Ile szczurów brało udział w badaniu ziemniaka GMO? Odpowiedź: “od 10 do 30 szczurów.” My odpowiadamy - Czy jesteście ślepi? Czy nie widzicie, że dajecie autoryzację do karmienia 450 milionów świń w Europie GMO, a potem Europejczycy będą jedli ich mięso? - Dla instytucji, która ma stać na straży zdrowia Europejczyków istniały tylko problemy teoretyczne - typu “inny wynik u samców i samic”.

Przyczyna tych problemów jest jedna rzecz: brak transparentności systemu. W USA był skandal Madoffa i kryzys finansowy. Dlaczego? Prawie wszyscy mówią to samo - brak przejrzystości nadzoru nad systemem finansowym. W przypadku kwestii zdrowia publicznego mamy do czynienia z tym samym zjawiskiem - brakiem transparentności. Dotyczy to badań bezpieczeństwa wszystkich produktów spożywczych od 50 lat. Gdyby była transparentność, to każdy widziałby jak kiepsko ten system działa, jak ukrywa się przed społeczeństwem skutki uboczne.

System ten musi być zmieniony - nie będzie to kosztowało nawet jednego euro – powinno wystarczyć wejście do Internetu, by zobaczyć wyniki badań krwi zwierząt karmionych GMO i pestycydami przed wydaniem autoryzacji. Wtedy będziemy mieli pełną transparentność.

- Dziękujemy bardzo.

Podziękowania dla Marka za udostępnienie tekstu – red. Ekobuddyzm – buddyzm ekologiczny
Raport z wyników badań przeprowadzonych przez zespół naukowców pod kierunkiem profesora Seraliniego opublikowany na łamach czasopisma naukowego Environmental Sciences Europe w marcu 2011 roku: http://www.enveurope.com/content/23/1/10

zobacz także: Wikileaks: Nacisk w sprawie GMO priorytetem dyplomacji USA – UniaEuropejska na celowniku (guardian.co.uk)
Raport ONZ: Rolnictwo ekologiczne może podwoić produkcję żywności w biednych krajach
Profesor Ludwik Tomiałojć: Możliwe zagrożenia ze strony GMO dla gatunków i ekosystemów



POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2012 04 03 10:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised


"Mity i fakty o mutantach" - wywiad z Árpádem Pusztaiem z 2007r.
http://nowyobywatel.pl/category/kwartalnik/
Cytat:
OD AUTORA:
Dr Árpád Pusztai (ur. 1931) – światowej sławy specjalista w zakresie żywienia, zwłaszcza bezpieczeństwa żywności, pionier badań nad oddziaływaniem lektyn na przewód pokarmowy.
Węgier, który po wydarzeniach roku 1956 opuścił ojczyznę i wyemigrował do Wielkiej Brytanii.
Na Węgrzech ukończył chemię, na Uniwersytecie Londyńskim – fizjologię; tamże uzyskał doktorat
z biochemii. Wieloletni wykładowca akademicki, oprócz Budapesztu i Londynu pracował w instytutach naukowych w Chicago oraz w szkockim Aberdeen, w Rowett Research Institute.

W 1998 r. stracił pracę w tej ostatniej placówce za upublicznienie w wywiadzie telewizyjnym wstępnych wyników badań, z których wynikało, że jedna z odmian genetycznie modyfikowanych ziemniaków, szykowana do wprowadzenia na rynek, może poważnie zagrażać zdrowiu konsumentów. Po tych wydarzeniach stał się jedną z czołowych postaci światowego ruchu oporu wobec blokowania przez korporacje biotechnologiczne rzetelnych badań nad GMO. Pełni funkcję m.in. konsultanta grup zamierzających prowadzić własne, niezależne testy. Za swoją działalności uhonorowany m.in. „Whistleblower Award” przez Federację Niemieckich Naukowców oraz IALANA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Prawników Sprzeciwiających się Broni Jądrowej), w 2005 r.
Autor i współautor ok. 300 rozpraw naukowych, autor lub redaktor naukowy kilkunastu książek. Podkreśla, że nie jest przeciwnikiem biotechnologii, a jedynie walczy o bardzo dokładne przetestowanie wszelkich nowych rozwiązań przed ich zastosowaniem. Ostatnio zajmuje się potencjalnymi zagrożeniami związanymi ze stosowaniem nanotechnologii w produkcji żywności.

Z doktorem Árpádem Pusztaiem rozmawia Michał Sobczyk

- Co Pan sądzi o obecnym stanie wiedzy na temat organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO) oraz potencjalnych zagrożeń, jakie łączą się ze spożywaniem produktów, które je zawierają? Orędownicy tej technologii twierdzą, że możemy być spokojni o swoje bezpieczeństwo, bo są to pierwsze w historii tak skrupulatnie badane produkty.

- Takie opinie rzecz jasna wprowadzają nas w błąd. Na „normalne” jedzenie składa się tak przeogromny zakres rozmaitych produktów, że dokonywanie uogólnionych porównań z GMO nie może nic wyjaśnić. Uprawnione jest wyciąganie wniosków wyłącznie z badań porównawczych, obejmujących z jednej strony konwencjonalne, „tradycyjne” produkty żywnościowe, a z drugiej – ich genetycznie zmienione domniemane odpowiedniki czy też nowe produkty otrzymane z akceptowanych produktów konwencjonalnych poddanych „ulepszeniom” za pomocą jakichś nowoczesnych technologii. Takie bezpośrednie porównania muszą być oparte na najnowocześniejszej dostępnej metodologii analityki chemicznej oraz ocenie biologicznego wpływu na organizmy – rygorystycznych testach klinicznych na zwierzętach i ludziach. Wszystko to musi być przeprowadzone (lub przynajmniej zweryfikowane) przez niezależnych naukowców. Proszę jednak spróbować znaleźć wyniki takich badań na temat GMO!

W tych zaledwie kilku przypadkach, gdy przeprowadzono takie badania i opublikowano ich wyniki, zawsze były one takie same: nie zostawiały suchej nitki na produktach modyfikowanych.
O nieszkodliwości produktów zmienionych genetycznie można – w najlepszym przypadku! – powiedzieć tyle, że sąd na ich temat należałoby zawiesić zanim tę kwestię rozstrzygną wyniki badań przeprowadzonych przez niezależnych ekspertów. Do tego czasu zastosowanie powinna mieć tzw. zasada ostrożności. Produkty modyfikowane genetycznie nie powinny być dopuszczane do obrotu, a GMO nie należy uprawiać na otwartych polach.

- Proszę wyjaśnić, jakie zagrożenia dla ludzkiego zdrowia są charakterystyczne dla modyfikowanej żywności. Jak wiele z nich, w świetle mocnych dowodów naukowych, okazało się być realnymi i możemy je traktować jako coś więcej niż spekulacje?

- Główny powód do niepokoju stanowi to, że nie mamy jak dotąd żadnych „twardych” dowodów dotyczących bezpieczeństwa żywności zmodyfikowanej genetycznie. Służę za to całkiem licznymi, niezależnymi świadectwami badaczy, którzy stwierdzili istnienie rozmaitych zagrożeń związanych z taką żywnością. Nie jest raczej możliwe, by je tutaj zaprezentować w zwięzłej formie. Powiem więc tylko tyle, że wedle mojej opinii do głównych niebezpieczeństw, potwierdzonych naprawdę rzetelnymi badaniami, zaliczyć należałoby problemy z funkcjonowaniem układu odpornościowego, zwiększone ryzyko reakcji alergicznych oraz obniżoną wartość odżywczą produktów poddanych manipulacji w stosunku do ich konwencjonalnych odpowiedników. Jeśli poważnie potraktujemy wyniki badań prowadzonych przez Ermakową, a powinniśmy, choć próbuje się je podważać, to do tej listy należałoby dodać problemy z reprodukcją [zespół pod kierunkiem dr Iriny Ermakowej z Rosyjskiej Akademii Nauk zaobserwował wysoki poziom śmiertelności i zaburzenia wzrostu u szczurów, których matki były podczas ciąży karmione genetycznie modyfikowaną soją – przyp. red.].

- Proszę nam opowiedzieć o swoich badaniach, które stały się punktem zwrotnym w dyskusji na temat GMO i sprawiły, że ze zwolennika tej technologii stał się Pan jedną z najbardziej znanych osób w środowisku naukowym, które ostrzegają przed jej potencjalnymi skutkami ubocznymi.

- W 1995 r., dwa lata po wprowadzeniu na amerykański rynek pierwszej genetycznie modyfikowanej rośliny, pomidora FLAVR-SAVR, w recenzowanych pismach naukowych ciągle nie było ani jednej publikacji poświęconej bezpieczeństwu takich produktów, choć znane były już głosy naukowców, że mogą być powody do niepokoju. Dlatego też Departament ds. Rolnictwa, Środowiska i Rybołówstwa ówczesnego brytyjskiego Ministerstwa ds. Szkocji (Scottish Office Agriculture, Environment and Fisheries Department) ogłosił konkurs ofert na projekty badawcze w zakresie możliwego wpływu upraw GMO na środowisko, glebę, mikroorganizmy, zwierzęta i zdrowie konsumentów. Opracowany przez nas, bardzo szczegółowy plan badań, został przyjęty: uznano, że spełnia wszelkie kryteria naukowej ścisłości. Zadania w ramach całego programu rozdzielono między jednostkami biorącymi w nim udział. Na prośbę innych naukowców uczestniczących w programie, zostałem mianowany jego koordynatorem.

Zespół badawczy pod moim kierownictwem, działający w Rowett Institute w Aberdeen, miał za zadanie opracować jak najlepszą metodykę oceny ryzyka związanego z uprawami modyfikowanymi. W tym celu prowadziliśmy badania na genetycznie zmienionych ziemniakach, które miały stanowić model GMO. Mieliśmy zresztą nawet podpisaną umowę z firmą Axis Genetics, zapewniającą nam udział w zyskach, jeśli ostatecznie ich produkt trafi do normalnego obrotu handlowego.

Kiedy przystępowaliśmy do badań, dysponowaliśmy wynikami poprzednich ustaleń naukowców. Wynikało z nich, że produkt wstawianego do ziemniaków genu, tzw. GNA (lektyna wytwarzana w cebulkach przebiśniegów), nie stwarza większego zagrożenia zdrowotnego dla zwierząt – nawet w ilościach 800 razy większych niż te, jakie spodziewano się znaleźć w modyfikowanych ziemniakach. Wszystkie wspomniane testy polegały jednak na zwykłym aplikowaniu GNA do diety ziemniaczanej, na której przebywały zwierzęta doświadczalne. Tymczasem w naszych badaniach szybko pojawiły się problemy. Najpierw stwierdziliśmy pierwsze niepokojące oznaki, że modyfikowane ziemniaki szkodziły nie tylko mszycom (do czego zostały zaprojektowane), ale także innym organizmom, w tym pożytecznym owadom, jak biedronka dwukropka, która w naturze kontroluje populacje mszyc.
Co jeszcze bardziej niepokojące, dieta oparta na modyfikowanych ziemniakach hamowała wzrost szczurów, zwłaszcza jeśli bazowały na niej przez dłuższy czas, zaburzała prawidłowy rozwój kluczowych organów wewnętrznych i osłabiała układ odpornościowy.

Uzyskane wyniki skłoniły nas do wniosku, że wszystkie te problemy wynikają bezpośrednio z samego faktu zastosowania technologii modyfikacji genetycznej roślin, jakoby w pełni bezpiecznej.
Przede wszystkim z naszej nieumiejętności precyzyjnego wstawiania dodatkowych genów do genomów biorców, tak by nie zakłócać ekspresji „normalnych” genów.

- Co nastąpiło po tym, jak zdecydował się Pan zaalarmować opinię publiczną o wstępnych wynikach badań Pańskiego zespołu? Ta historia nie odbiła się niestety w Polsce zbyt szerokim echem.

- Bezpośrednio po moim dwuipółminutowym wystąpieniu telewizyjnym, wyemitowanym w sierpniu 1998 r., moja macierzysta jednostka była niezwykle zadowolona, że znalazła się w centrum uwagi. Dyrektor bardzo mi gratulował, także w oficjalnych komunikatach prasowych Rowett Institute. Niestety, nie dotrzymał złożonego mi przyrzeczenia, że nie będzie ujawniał mediom szczegółowych wyników naszych badań i – co miało szczególnie katastrofalne skutki – nigdy nie konsultował ze mną ścisłości treści rozmaitych oświadczeń dla mediów. Efektem były bardzo poważne błędy w udzielanych przez niego wywiadach,co potem wykorzystywano do napastliwego kwestionowania moich wyników.

Brytyjski rząd wkrótce poinstruował dyrektora, że uzyskane przeze mnie rezultaty stoją w sprzeczności z jego polityką, przychylną rozwojowi technologii GMO, dlatego należy uniemożliwić ich nagłośnienie oraz uciszyć moją osobę. I tak zostałem zawieszony, moje wyniki poddane rewizji przez powołaną naprędce, doraźną komisję i uznane za naukowo bezwartościowe. Stało się tak pomimo tego, że w komisji zasiadali naukowcy z innych dziedzin niż stanowiła przedmiot badań, a mi nie dano możliwości osobistego wyjaśnienia, jak wyglądała nasza praca badawcza. Ponadto, skonfiskowano wszystkie nasze wyniki, przejęto moją korespondencję, a dyrektor jednostki wystosował do mnie serię listów, w których napisał wprost: jeśli będę z kimkolwiek rozmawiał o wynikach naszej pracy – wszystko jedno, czy będą to osoby spoza instytutu, czy też jego pracownicy – podejmie przeciwko mnie kroki prawne. Pozwolono mi wypowiadać się na ten temat dopiero w lutym 1999 r.

Ponadto, niezwykle ostry atak przypuścił na mnie naukowy establishment, nie wyłączając Towarzystwa Królewskiego (The Royal Society) – i to pomimo tego, że w czternastu zdaniach, jakie wyemitowano z rozmowy ze mną, nie znalazły się żadne bliższe informacje na temat metodologicznych aspektów moich badań, a Towarzystwo nie miało sposobności zapoznać się z nimi w wersji oryginalnej. Nie wspominając już o tym, że nie istniały żadne inne badania na modyfikowanych ziemniakach, przeprowadzone czy to przez Towarzystwo, czy przez kogokolwiek innego, by móc porównać ich wyniki z naszymi. Towarzystwo po prostu opublikowało na łamach prasy specjalistycznej krytykę moich rezultatów, nie odnosząc się jednak bezpośrednio do danych zgromadzonych przez nasz zespół. Trudno byłoby znaleźć podobne przypadki w historii publikacji naukowych.

Wszystko to pokazuje, jak diametralnie może się zmienić punkt widzenia, jeśli tylko jakieś odkrycia naukowe zagrażają czyimś interesom. Dodatkową kwestią jest fakt, że większość najważniejszych decyzji podejmują niewłaściwi ludzie: tacy, którzy dawno zarzucili aktywną działalność stricte naukową na rzecz zasiadania w rozmaitych komitetach i przestali choćby w miarę dokładnie śledzić rozwój swoich dziedzin.

- Jak Pan skomentuje reakcje innych naukowców na to, co przytrafiło się Panu po opublikowaniu tych wyników? Co było częstsze: otwarcie wyrażana solidarność, milczenie czy kwestionowanie poprawności rezultatów otrzymanych przez Pana? Jak wielu z nich aktywnie zaangażowało się w obronę wniosków z Pańskich badań?

- Część moich kolegów, zwłaszcza w Rowett Institute, było zastraszonych przez dyrektora.
Część pozostałych, których prace badawcze były zależne od wsparcia finansowego przemysłu biotechnologicznego, atakowała mnie lub, w najlepszym razie, siedziała cicho i udawała, że sprawy nie ma. Z drugiej strony jednak wielu naukowców z całego świata, zwłaszcza tych, z którymi miałem okazję współpracować w przeszłości (razem z żoną koordynowaliśmy cztery bardzo poważne europejskie programy badawcze) stanęło w mojej obronie, gdy tylko mieli możliwość zapoznać się z wynikami mojego zespołu, opublikowanymi przez instytut, oraz moją reakcją na ten fakt.
Wsparcia udzielił mi także Książę Karol.

- Przeciwnicy wprowadzania GMO podkreślają fakt bliskich związków środowiska naukowego z przemysłem biotechnologicznym, sponsorującym większość z jego działań. Czy oznacza to, że badania finansowane przez państwo można uważać za wolne od wpływu tego lobby?

- Stanowczo nie. Rady naukowe w większości krajów świata, a bez wątpienia w Wielkiej Brytanii i innych państwach europejskich, są naszpikowane przedstawicielami przemysłu biotechnologicznego. Przykładowo, przez pewien czas brytyjska BBSRC (Biotechnology and Biology Science Research Council – Rada ds. Badań Naukowych w zakresie biotechnologii i biologii) była kierowana przez jednego z byłych szefów firmy Zeneca, która obecnie stanowi część jednego z biotechnologicznych gigantów zajmujących się rozwojem technologii GMO. Nie muszę chyba wyjaśniać, jaką “swobodę” ma naukowiec, który otrzymuje fundusze od takiej korporacji, w kwestii opublikowania danych godzących w jej interesy. Państwowe wsparcie nauki jest obecnie niestety jedynie „przedłużeniem” systemu finansowania badań, opartego na środkach przemysłu biotechnologicznego.

- GMO łączą się z zagrożeniami nie tylko dla zdrowia, ale także np. dla różnorodności biologicznej czy możliwości utrzymania się przez niezależnych, drobnych rolników. Niestety, decydenci często przyjmują wąski, technokratyczny sposób patrzenia na te kwestie i nie dostrzegają tego – nawet jeśli nie są w żaden sposób skorumpowani przez korporacje biotechnologiczne. A jak to wygląda np. w przypadku badaczy i studentów zajmujących się biologią molekularną czy innymi naukami przyrodniczymi? Jakie jest ich podejście?

- Pieniądze, które na badania otrzymują biolodzy molekularni, również w większości pochodzą od przemysłu, producentów GMO. Jeśliby więc zaczęli otwarcie zgłaszać wątpliwości wobec tej technologii, mogą pomachać na pożegnanie swoim grantom badawczym… Nie sądzę też, by sytuacja innych naukowców, zajmujących się tzw. naukami o życiu (life sciences), różniła się w jakikolwiek istotny sposób. A politycy podążają w tym kierunku, w którym ich zdaniem płyną pieniądze.
Rzecz jasna, eksperci doradzający im w sprawach nauki także pochodzą z kręgów biobiznesu.
Udało im się przekonać polityków, że GMO oznacza przyszłe zyski, dodatkowe dochody budżetowe
z podatków itp. W Wielkiej Brytanii bardzo znaczną część funduszy emerytalnych państwo zainwestowało właśnie w firmy biotechnologiczne…

- Niełatwo jest walczyć z wielkimi firmami, nawet jeśli dysponuje się naprawdę mocnymi argumentami. Chciałbym wiedzieć, co Pan uważa za najważniejsze w walce z lobby pro-GMO, utrzymującym mit nieszkodliwości tej technologii.

- Musimy ujawnić skalę skorumpowania badań naukowych nad organizmami genetycznie modyfikowanymi, na co jest masa bezstronnych świadectw. Musimy wyjaśniać obywatelom, że nie mogą spodziewać się rzetelnych opinii ze strony przekupionych naukowców. Ludzie muszą egzekwować swoje demokratyczne prawo do otrzymywania informacji o sprawach, które ich dotyczą. Jako że to oni będą ponosić bezpośrednie ryzyko negatywnych następstw, muszą żądać od polityków, by przywrócili niezależne badania nad bezpieczeństwem modyfikowanych produktów.

- Dziękuję za rozmowę.
Miejsce i czas wywiadu: Kraków, 25 kwietnia 2007 r.
Autor: Michał Sobczyk
Źródło: Obywatel


Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rafał
Gość





PostWysłany: 2012 04 07 12:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-------------------------

Ostatnio zmieniony przez Rafał dnia 2013 04 09 13:04, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2012 04 08 16:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WITAJ Surprised

Dodatkowo zwierzęta karmi się zwierzętami
szerzej:
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?p=13636#13636
Cytat:

Surowce do produkcji pasz - na bazie białka
Mączka rybna (protein: 64 %)
Pełna suszona krew
Mączka z piór (zawartość białka 80 %)
Mączka mięso-kostna
Mączka ze skwarek
Koncentrat białek serwatkowych (WPC) PROTECNO

Manipuluje się także od jakiegoś czasu np.:przy genach odpowiedzialnych za stres aby mięso miało wyższe ph.

Albo ów byczek Belgian Blue :


więcej widoków
https://www.google.pl/search?q=belgian+blue&hl=pl&client=firefox-a&hs=oPZ&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=DJ6BT6mJOOjl4QTskLieBw&ved=0CDAQsAQ&biw=1432&bih=753


Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Odżywianie ciała i umysłu, diety. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group