Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

TZW UCHODŹCY
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2015 12 01 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za te słowa.

Naprawdę DZIĘKI !!!

Mam straszne wahania emocjonalne w związku z tą sytuacją w Europie. Przerażają mnie ci ludzie i PRZERAŻA MNIE TO, ŻE ZOSTALIŚMY ZDRADZENI PRZEZ UNIĘ, PRZEZ JEJ POLITYKÓW. Wiedziałem, czułem ... że coś jest nie tak ... masa idiotycznych przepisów i podatków, które tylko nam ludziom i przedsiębiorcom życie utrudniały ... . Jaki cel miało wprowadzanie uregulowań, które są uciążliwe ... . Nawet teraz jakieś idiotyczne przepisy dotyczące wysokości płomienia świecy zostają wprowadzone ... . Wiedziałem, że "ONI" NIE SĄ po naszej/ludzi stronie. W życiu bym się jednak nie spodziewał, że będą chcieli doprowadzić do tego co teraz robią ...
Stąd ta moja bezsilność i rozgoryczenie ...

Tym nie mniej szukam nadziei, szukam światełka w tej czarnej mazi rozpaczy ... i chyba coś, a nawet parę rzeczy znalazłem Smile

- Rozmawiając z wieloma ludźmi i TUTAJ Z WAMI zauważam, że pomimo złej sytuacji, a właściwie jej beznadziejności ... POLACY MAJĄ DOBRE NASTAWIENIE ... nawet Ci, którzy z ezoteryką niewiele wspólnego mają. Jest to bardzo dziwne ... bo Polacy zwykle narzekają ...

-Wy oczywiście też jesteście mocarzami i czując siłę płynącą z Waszych wypowiedzi sam zaczynam się podbudowywać

- piszecie o nowej epoce, epoce Wilka, o lepszych czasach, które nadchodzą ... to jest bardzo optymistyczne ... a mając WIZJĘ i WIEDZĘ, że będzie lepiej i że jednak może/może na pewno/na pewno DAMY RADĘ ... od razu chce mi się żyć i walczyć. Poczucie beznadziei paraliżuje wszystko we mnie ... a tu proszę BEZNADZEJNIE jednak nie jest. DOBRZE !!! OK !!! TO MI SIĘ PODOBA

- no i kolejna rzecz ... przepowiednie. Ja wiem, że może to jest śmieszne, ale dokopałem się do kilkunastu przepowiedni z różnych okresów i od różnych źródeł i jestem w szoku ... . I od razu tu napiszę, że ja oczywiście nie utożsamiam się z Jezusem i Maryją, ale takie są te oryginalne teksty. W przytłaczającej większości przekazów stoi: Potop Islamski, Potop związany z czymś co wywoła falę na Atlantyku, skażenie części ziemi, wojna Islamu z resztą świata, wojna Chin z Rosją, wybuchy nuklearne ... i to że Polska będzie wielka i silana po tym wszystkim. Nie wiem, czym sobie (Polska i Polacy) zasłużyliśmy na taki świetlisty wątek w tym wirze zmian ... ale poczytajcie zresztą sami:


III wojna światowa - Polska i Europa wg proroctwa Nostradamusa

Michel de Nostre-Dame (Nostradamus) - XVI-wieczny mistyk, który przewidział np. podboje i upadki Napoleona, czy Hitlera - często w swych wizjach wybiegał poza swoje tysiąclecie. Widział wówczas m.in. ogniste grzyby, upadek Wielkiego Słowianina, ekspansję Kalifatu Wielkiego Talibanu, czy rozpad Brytanii po narodzinach Mastina (Szkota, który ma zmienić wszystko w Europie).

Nostradamus pisał czterowierszem grupowanym po sto centurii, a wszystko dzielił na tzw. persage, które numerował rzymskimi cyframi. Choć w obawie przed prześladowaniami Kościoła pisał w różnych językach, określał w nich dość precyzyjnie miejsce i czas spodziewanych wydarzeń.

To dlatego wiadomo, w którym roku miałaby wybuchnąć III i IV wojna światowa, kiedy nastąpi kataklizm przychodzący z kosmosu, a nawet koniec świata. Zobaczcie mapy, które pokazują, jak będzie zmieniał się świat w czasie trwania III wojny światowej i po jej zakończeniu.

Wielka Wojna Religijna

Na początek XXI wieku Wielki mistrz Nostradamus przewiduje najazd islamu na Europę. Ma to być jednoczesny najazd wielkich armii muzułmańskich na Grecję i Bałkany oraz na Włochy, Hiszpanie i Francje.

Ma dojść do wielkiego najazdu islamu na Europę. Ma to być starcie dwóch wielkich cywilizacji. Cywilizacji Zachodniej z Kalifatem Wielkiego Talibanu - jak nazywał Nostradamus imperium islamskie.

Do Francji ma napłynąć tylu wyzbawców proroka, że kraj ten nie będzie mógł sobie z nimi poradzić. Najpierw ma wybuchnąć wojna domowa we Francji spowodowana przez żyjących w niej muzułmanów a potem krwawe walki ogarną cały kraj i nastąpi rozpad państwa. Paryż ma spłonąć z rąk swoich muzułmańskich mieszkańców. Od tego momentu mają zacząć się wielkie rewolucyjne zmiany na całym świecie które Nostradamus określa jako wielki kataklizm.

Podobny los czeka Hiszpanię i Włochy. Na rycinach widac kierunki ataków hord Mahdiego - tak nazywał Nostradamus wielkiego władcę imperium islamskiego który najedzie Europę.

Podobnie tragiczny los spotka także część Niemiec i narody bałkańskie do których islam od dawna rości pretensje - czasy tureckie.

Pierwszym krajem który odrodzi się w Europie po 27 letniej wojnie ma być Hiszpania. Wyzwalanie Hiszpani ma zacząć się w latach 2041-2044.

Cała Europa Zachodnia ma cierpieć w wyniku wielkiej wojny cywilizacji. Wojna ma mieć charakter religijny, totalny. Zabijani mają być wszyscy. Starcy, dzieci i kobiety. Do Europy powróci niewolnictwo wprowadzone ponownie przez islam.

III wojna światowa ma stać sie wojną religijną chrześcijaństwa z islamem. Wojną na śmierć i życie - któraś z tych religii musi zniknąć jak pisze Nostradamus. O prześladowaniach chrześcijan przez muzułmanów tak pisze wielki prorok Nostradamus : "To niesamowite, Porażajace ... Nigdy przed III wojną i nigdy po nie było i nie będzie takich okropności."

Persage I. 13: "Wielkie ogniste zdobyczne grzyby i świetliste strzały spadając z nieba będą towarzyszyły jego pochodowi. Wojna ! Wojna ! przybędzie do dumnych i chorych republik Zachodu".

Ta straszliwa wojna ma potrwać 27 lat. Polska ma być wolna od bezpośredniej okupacji islamskiej ale ma być pod jakimś wpływem islamu.

http://www.koniec-swiata.org/przepowiednie-nostradamusa-mapy/

Czarne pola na mapie oznaczają głowny zasięg terenów które podbije islam w Europie. Tereny te oznaczają prawie w ten sam sposób aktualni przywódcy państwa islamskiego. Mahdi - wódz świata islamu połączy obydwa zwalczające się obozy i runie na Europę. Pod jego sztandarami znajdą się wielomilionwe armie w których będą i sunnici i szyici.

W trakcie trwania III wojny światowej ma przyjść na ziemię kataklizm z kosmosu który spowoduje zatopienie wielu lądów i obszarów nadmorskich. Ucierpią także polskie nadmorskie pasy wybrzeża oraz Zalane zostaną Żuławy. Ojciec Klimuszko pisał, że może zginąć w Polsce nawet kilka milionów ludzi w wyniku tego kataklizmu. Ma zniknąć Hel i Gdańsk zalane przez morze. Na rycinach powyższej współczesnej mapy Peter Lemesurier naniósł zupełnie inne linie brzegowe państw niż te które znamy dzisiaj. Linie brzegowe są zaznaczone według wskazań Nostardamusa. Proszę zauważyć, że na mapach nie ma części polskiego wybrzeża oraz morze sięga od Szczecina prawie aż pod Poznań. Wpływ na zmiany klimatyczne ma mieć też masowe stosowanie broni jądrowej.

Po wojnie w Europie ma zostać mniej niż połowa ludzi z czego Polska będzie najludniejszym krajem bo na jej terytorium nie będzie się toczyć wojna.

Cały widoczny na mapie czarny pas ziemii obejmujący Niemcy aż do Morza Czarnego ma zostać skażony i będzie długo niezamieszkały. Po III wojnie światowej według Nostradamusa rządzić będą tylko dwa mocarstwa Polska i Francja. Obydwa kraje podzielą Europę - po wygnaniu wojsk islamskich - między siebie. Granica Polski i Francji przebiegać będzie na Łabie. Do Lechistanu - bo tak będzie znowu nazywać się będzie Polska - powrócą stare słowiańskie ziemie przez 1000 lat podbijane przez Niemców.

Polska ma zjednoczyć wszystkie ziemie Słowian, w tym podbije upadłą Rosję i pod jednym berłem - tzw. III Kraka władcy Niezwyciężonego. Wielkiego dowódcy i stratega który nie przegra żadnej bitwy. Granice Lechistanu sięgać będą aż do Uralu, Kaukazu i Morza Czarnego.

W końcu dwudziestego przed Bożym Ciałem,

Narodzi sie biednemu Słowianinowi Trzeci Krak,

Potomek Wielkiego Królewskiego Rodu Jagiellonów.

Będzie największy z dwóch przed nim i dwóch po nim,

Niezwyciężony dowódca, wyzwoli kraj od wpływu muzułmanów.

Zostanie Królem Polski i dwunastu Narodów Europy - jako przyjaciel króla Henryka !

Persage IX 44, 88: "Po 500 latach kraj Jagiellonów powstanie z kolan. Zastąpi na wschodzie Wielkiego Rusa. Razem z Francją w wielkim Przymierzu. Po III wojnie rządzić będą razem Europą".


Przepowiednie innych wizjonerów dotyczące III wojny św
i najazdu islamu na Europę


Przepowiednie ojca Klimuszko

„Kraj ten oczekuje lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce. Gdybym miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie”.

O rozpoczynającym się pontyfikacie Jana Pawła II powiedział ojciec Klimuszko :

„Będzie jednym z największych papieży. Od niego będzie się liczyć nowa epoka Kościoła i Polski. Imię Polski rozsławi po wszystkich krajach świata. Dla Kościoła jego panowanie będzie bardzo pomyślne”.

Ojciec Klimuszko rzadko publicznie przekazywał swoje wizje. Jednakże w gronie przyjaciół i znajomych czasami o nich mówił. Także w spotkaniach z dziennikarzami, między innymi z Wandą Konarzewską, jasnowidz oznajmiał:

„Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (…) Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym”.

W jednej ze swoich książek zatytułowanej „Moje widzenie świata” ojciec Czesław Klimuszko pisał wprost:

„Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze pięćdziesiąt lat i miał do wyboru stały pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości”.

„Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze”.

Dodatkowo według Ojca Klimuszki z Polski miały pochodzić osoby, które będą zmieniać świat. Sugerował, abyśmy byli optymistami i wcale nie myśleli o końcu świata. Czasami słynny polski jasnowidz ujawniał swoje wizje na temat przyszłości świata. Pisarz Tadeusz Konwicki twierdził, że ojciec Klimuszko bezbłędnie przepowiedział upadek komunizmu w 50 lat po zakończeniu II wojny światowej. Podobnie jak inni wizjonerzy, on także widział zagrożenia moralne i ekologiczne dla ludzkości i świata. Przyznał, że miał wizję potencjalnej wojny nuklearnej oraz wojen religijnych. Mówił tak:

„Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi ? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne”.

„Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój”.

Rosję zdradzą jej sąsiedzi. Nie, nie my! (…). Ogniste włócznie uderzą w zdrajców. Zapłoną całe miasta. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromną falę. Widziałem transatlantyki znoszone jak łupinki… Ta góra wodna sunie ku Europie. Nowy Potop! Zadławi się w Gibraltarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii, wleje się na Saharę, zatopi włoski but aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą… Morze pokryje archiwa, wszystkie dokumenty opatrzone pieczęcią tajności teraz już będą na zawsze utracone (…) Widziałem z bliska ścianę wody idącą na Paryż, była wyższa od wieży Eiffla… Spływając w głąb lądu porywała ludzi, którzy się czepiali poręczy na balkoniku, u szczytu. Wody sunęły straszną potęgą, czułem w nich moc żywiołu, który wszystko zmiecie. Widziałem statki zanim się wywróciły dnem porośniętym zielono…Kotłował się zwał porwanych dachów, zlizanych autobusów i gęstwa ciał ludzkich, kataklizm zapierający dech. A ja to widziałem jak z balkonu, cały obszar aż po horyzont. Te wody szły przez Niemcy aż tutaj. Sięgnęły Polski. (…) Tu , gdzie my dziś jesteśmy, będzie morze. Woda pokryje mój cmentarzyk.

Chyba pan wie, że tu jest depresja? Z Kaszubii zostanie kilka wysepek”. (…) Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża (…)“ „Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (…) Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym” – mówił o swojej wizji o. Klimuszko.


Przepowiednia z Tęgoborza


Była opublikowana masowo w "Kurierze", przez "prasę pomorską" i pochodzi z roku 1893 i wtedy była zupełnie niezrozumiała. Nocą 1893 roku w pałacu hrabiego Wielogłowskiego odbył się jeden z najsłynniejszych seansów spirytystycznych. Wszystkie zdarzenia, których nadejście wieszczył ustami medium podobno głos Adama Mickiewicza z zaświatów, spełniły się w ciągu kolejnych dziewięciu dekad. Przepowiednia ta stała się jednym z najsłynniejszych polskich proroctw. Kimkolwiek był autor tej przepowiedni to wiadomo, że doskonale przewidział opisane wydarzenia niemożliwe wręcz do przewidzenia w 1893 r. - wojna światowa, upadek trzech imperiów zaborczych i odrodzenie państwa polskiego. Na spełnienie czeka upadek państwa Zachodu pod naporem islamu i najazd Chin na Rosję.


W dwa lat dziesiątki nastaną te pory,
Gdy z nieba ogień wytryśnie.
Spełnią się wtedy pieśni Wernyhory,
Świat cały krwią się zachłyśnie.

Polska powstanie ze świata pożogi,
Trzy orły padną rozbite,
Lecz długo jeszcze los jej jest złowrogi,
Marzenia ciągle niezbyte.

Gdy lat trzydzieści we łzach i rozterce
Trwać będą cierpienia ludu,
Na koniec przyjdzie jedno wielkie serce
I samo dokona cudu.

Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi,
Skrzydła rozłoży złowieszcze,
Dwa padną kraje, których nikt nie zbawi,
Siła przed prawem jest jeszcze.

Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaje;
Gdy oczy na wschód obróci,
Krzyżackie szerząc swoje obyczaje,
Z złamanym skrzydłem powróci.

Krzyż splugawiony razem z młotem padnie.
Zaborcom nic nie zostanie.
Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie,
A w Gdańsku port nasz powstanie.

W ciężkich zmaganiach z butą Teutona
Świat morzem krwi się zrumieni.
Gdy północ wschodem będzie zagrożona
W poczwórną jedność się zmieni.

Lew na zachodzie nikczemnie zdradzony
Przez swego wyzwoleńca
Złączon z kogutem dla lewka obrony
Na tron wprowadzi młodzieńca.

Złamana siła mącicieli świata
Tym razem będzie na wieki.
Rękę wyciągnie brat do swego brata,
Wróg w kraj odejdzie daleki.

U wschodu słońca młot będzie złamany.
Pożarem step jest objęty.
Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany
Nad rzeką w pień jest wycięty.

Bitna Białoruś, bujne Zaporoże,
Pod polskie dążą sztandary.
Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze
Wracając na szlak swój prastary.

Witebsk, Odessa, Kijów i Czerkasy
To Europy bastiony,
A barbarzyńca aż po wieczne czasy
Do Azji ujdzie strwożony.

Warszawa środkiem ustali się świata,
Lecz Polski trzy są stolice.
Dalekie błota porzuci Azjata,
A smok odnowi swe lice.

Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie.
Dunaj w przepychu znów tonie.
A kiedy pokój nastąpi w Warszawie,
Trzech królów napoi w nim konie.

Trzy rzeki świata dadzą trzy korony
Pomazańcowi z Krakowa,
Cztery na krańcach sojusznicze strony
Przysięgi złożą mu słowa.

Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie,
Trzy kraje razem z Rumunią.
Przy majestatu polskiego tronie
Wieczną połączą się unią.

A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki,
Choć wiary swojej nie zmieni,
Polski potężnej uprosi opieki
I stanie się wierny tej ziemi.

Powstanie Polska od morza do morza.
Czekajcie na to pół wieku.
Chronić nas będzie zawsze Łaska Boża,
Więc cierp i módl się, człowieku.


Przepowiednie KSIĘDZA MARKIEWICZA


Bardzo znana i optymistyczna jest przepowiednia księdza Bronisława Markiewicza (1842-1912) zawarta w jego sztuce „Bój bezkrwawy”. Jeden z bohaterów dramatu „Anioł Polski” przepowiadał, że Polska doczeka się lepszej przyszłości, że będzie miała wielkich mężów, przez których oczy całego świata zwrócą się na nas:„Ponieważ Pan was więcej umiłował, aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście, oczyściwszy się z grzechów waszych, stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą kartę sroższą od waszej (…). Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, że naród położony na południu granicy Polski wyginie w niej zupełnie (…). W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz ludzi niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie bankructwo powszechne i nędza, jakiej nikt nie widział, do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem (…). Wy, Polacy, przez ucisk ten oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, ale nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogom. I tym sposobem wprowadzicie niewidziane dawno braterstwo ludów …”

Proroctwa tego księdza przewidywały dla Polski odegranie w Europie nowej roli, jako kraju ewangelizującego inne narody. Twierdził, że Polacy będą podziwiani za życie w zgodzie i harmonii. Z jego przepowiedni wynika również, że język polski będzie wykładany na wielu uczelniach świata, a dzieła polskich poetów i pisarzy będą znane wszędzie. Duchowny wygłosił także radę, aby w polskich szkołach uczono przede wszystkim języka rosyjskiego, bo Rosjanie „zagrożeni anarchią i żółtym niebezpieczeństwem” będą się musieli pogodzić z Polakami i innymi Słowianami.

Proroctwa „PODLASIANKI”

Anonimowa wizjonerka „Podlasianka” przepowiadała także losy narodów po trzeciej wojnie światowej, kiedy to: „powstaną ludy Azji przeciw Europie”. Twierdziła, że powstaną Stany Zjednoczone Europy, a ich stolicą ma być Warszawa, która obok Paryża i Tokio będzie największym miastem świata. W innym fragmencie swojej wizji twierdziła, że sam Chrystus przekazał jej, iż: „Nie do Germanów, lecz do Słowian należy przyszłość Europy. Polska jest wezwana do wielkiej misji i dlatego powinna stać się wzorem dla innych narodów”. Polska wizjonerka- „Podlasianka” w 1932 roku miała nie tylko wizję oblężenia Warszawy w 1939 roku, następnie zburzenia stolicy i klęski Niemiec, ale także twierdzi, że otrzymała takie oto przesłanie:

„Jeszcze tylko dwie wojny światowe oczekują świat. Niemcy sprowokują II wojnę światową, która zakończy się ich klęską. Następnie wzburzone ludy Azji powstaną przeciw europejskim narodom. Azja przeciw Europie, po czym nastąpi pokój”.

Wizje, jakich doznała „Podlasianka” w latach 1926 i 1950 dotyczyły straszliwego prześladowania Kościoła. Jasnowidząca twierdziła, że ukazał jej się sam Chrystus, który powiedział, że dopuści do prześladowania Kościoła, ponieważ ma powody do niezadowolenia z kapłanów i zakonów. Dwa razy usłyszała te same, pełne gniewu słowa: „Biada wam faryzeusze w sutannach i habitach”. Twierdziła, że prześladowanie Kościoła będzie służyć oczyszczeniu duchownych. Świat potrzebuje pokuty, potrzebują jej także duchowni i zakony, którzy nie wypełniają należycie swojego powołania. W 1948 roku „Podlasiance” objawiła się święta Teresa z Avila, która zapowiedziała: „Sprawiedliwość Boża podniesie rękę przeciw zakonom”.



Władysław Biernacki - wizje III w św.


"Piekło na ziemi - bo tak to można nazwać - będzie trwało trzy i pół miesiąca. Wojna zacznie się od Włoch. Na początku we Włoszech będzie straszna rewolucja. Zacznie się od Stolicy Apostolskiej. We Włoszech powstanie ustrój socjalistyczny. Socjaliści rzucą się na duchowieństwo. Będą znęcać się, torturować i mordować. Papież po trupach swoich kardynałów będzie musiał uciekać z Watykanu. Ucieknie do Francji. Stamtąd do Polski, gdzie pozostanie do końca wojny. Stolica Apostolska zostanie zdewastowana, zniszczona i znieważona [...]. Rewolucja obejmie później Francję i Hiszpanię, jednak w tych krajach siły antychrześcijańskie nie utrzymają się długo.

W tym czasie Niemcy, czując zagrożenie, zechcą okrążyć i uderzyć na Rosję. Najpierw uderzą na Czechy i Słowację. Najeźdźcom sprzyjać będzie ludność cywilna i wojsko czeskie, Słowacy nie. Stamtąd klinem uderzą na Polskę i dojdą do Wałbrzycha. Wałbrzych i Kotlina Kłodzka będą zniszczone. Z drugiej strony Niemcy przez desant morski uderzą na Kołobrzeg. Miasto to zostanie zniszczone podobnie jak podczas Drugiej Wojny światowej. Niemcy zdobędą Kołobrzeg i utrzymają się w nim przez osiem dni.

Dziewiątego dnia wojska polskie i rosyjskie okrążą desant niemiecki i tych, którzy nie zginą, wezmą do niewoli. Działań wojennych w Polsce środkowej nie będzie (nie znaczy to, że nie będzie tam innych zniszczeń spowodowanych kataklizmami, nie mówiąc już o głodzie, który będzie powszechny na całym świecie). Zniszczenia wojenne obejmą częściowo pas nadbrzeżny szerokości około 50 kilometrów od Kłajpedy aż do Szczecina. Atak na te ziemie rozpocznie się od strony morza, gdzie będzie stacjonowała grupa operacyjna wojsk Paktu Północnoatlantyckiego. Niektóre miasta, jak Gdańsk czy Elbląg, będą później niszczone przez wycofujące się oddziały rosyjskie. Działania wojenne przeniosą się następnie do Czech. Praga zostanie doszczętnie zniszczona. Za to, że naród czeski odstąpił od wiary, Bóg ześle na niego wielką karę. Praga nigdy nie będzie odbudowana.

W kilka dni po rozpoczęciu działań wojennych w Europie środkowej i Wschodniej armia chińska ruszy na Rosję. W Rosji wybuchnie rewolucja. Chińczycy w zwycięskim pochodzie będą pokonywać do 200 kilometrów dziennie. Żołnierze chińscy okażą się jeszcze większymi barbarzyńcami niż hitlerowcy. Żadnego żywego Rosjanina nie puszczą żywego, czy to małego, czy dorosłego. Wojska rosyjskie będą cofać się w popłochu. Część dowódców rosyjskich zdradzi swój kraj i przejdzie na stronę nieprzyjaciela. Rosjanie widząc, że przegrywają na wschodzie, wycofają swoje oddziały z Czech i Niemiec. Na Niemcy zrzucą bombę atomową (będzie to o godz. 2 w nocy). W Niemczech nagromadzone są wielkie ilości różnej broni i amunicji. Gdy bomba atomowa wybuchnie, to eksplodują również składowiska broni. Większość Niemców zginie. Ci, którzy nie zginą, będą zalani wodą. Wszechmocna prawica Boga już od wieków przygotowuje Niemcom zagładę. Kara spadnie teraz za te wszystkie krzywdy na ich pokolenie, na ich potomstwo. Ocaleje tylko kawałek Brandenburgii, tj. ziemi leżącej koło Szczecina. Po dwunastu godzinach od wybuchu bomby atomowej w Niemczech miasto Gdańsk przeżyje trzęsienie ziemi, lecz nie poniesie wielkich strat.

W tym czasie w Polsce wybuchnie rewolucja, która potrwa sześć dni. Wychowankowie komunistów rzucą się na nich samych i w straszny sposób będą się nad nimi znęcać. Będzie to zapłata za ich obecne wychowanie bez Boga [...].
Siódmego dnia rewolucji Bóg ześle na nasz tron mesjasza z Krakowa. Tak więc Kraków wyda dwóch mesjaszy. Jednego na tron Stolicy Piotrowej, a drugi na tron naszego kraju. Tym władcą na polskim tronie będzie zakonnik z Krakowa. Będzie on też naczelnym wodzem wojsk polskich. Przemówi do narodu polskiego i wtedy naród się uspokoi [...].

Wojska rosyjskie będą wycofywać się z Czech przez Węgry, Słowację i Ukrainę. Rosjanie w odwecie za dążenia Ukraińców do samodzielności zastosują taktykę spalonej ziemi. Będą bić, niszczyć i palić. To będzie wielka kara Boża. Tak jak w Czechach, tak i na Ukrainie naród odstąpił od Boga - cerkwie są puste, a kościoły polskie pozamykane. Wtedy gdy dziać się to będzie, Ukraińcy, obawiając się zagłady swojego narodu, wyślą delegację do Warszawy, do władcy polskiego z prośbą o ratunek. Armia polska pospieszy z pomocą. Polacy ze swoimi sojusznikami utworzą front sięgający od Kłajpedy aż po Morze Śródziemne. Na tym drugim froncie będą też obce wojska, które pospieszą Polsce z pomocą. Z północy: Szwecja, Norwegia i Finlandia, a z południa: Węgry i Rumunia. Z pomocą wojskową i gospodarczą pospieszy Francja i czarny lud. Węgrzy i Rumuni będą już po przewrocie rewolucyjnym, który będzie mieć miejsce w tym samym czasie co i w Polsce.

Wojska rosyjskie będą uciekać w popłochu przed tak wielkim frontem wojsk sprzymierzonych. Nad Horyniem, pod miastem Kostopol, dojdzie do wielkiej trzydniowej bitwy. Straty będą duże po obu stronach. Horyniem popłynie czerwona od krwi woda. Rosjanie poddadzą się do niewoli. Polskie oddziały na południowym froncie ruszą aż nad Dniepr, do starych granic polskich i będą odpoczywać tam przez trzy doby W tym czasie armie chińskie zajmą już znaczną część terytorium Rosji. W obawie, aby Chińczycy nie zawojowali całego świata (takie plany mają już dziś), do wojny przystąpią Stany Zjednoczone, a następnie Kanada, Wielka Brytania, Australia, Indie, Indonezja i część sojuszniczych państw afrykańskich. W szybkim czasie zajmą Wietnam, Laos, Kambodżę, Tanzanię, Północną Koreę i wylądują na terytorium chińskim. Razem z zajęciem tych krajów przez wojska sprzymierzone upadnie tam na zawsze komunizm. Szybkimi atakami zdobyta zostanie niemal połowa terytorium Chin, ponieważ Chiny nie będą przygotowane na otwarcie przez sprzymierzonych drugiego frontu. Nastąpi to w czasie, kiedy główne siły armii chińskiej będą dochodzić już do Wołgi, a do Moskwy pozostanie im już tylko około 1000 kilometrów.

Kiedy dowództwo polskie otrzyma informacje, że armia chińska zbliża się już do Wołgi, w porozumieniu z aliantami w Azji wyda rozkaz uderzenia na nacierające dywizje chińskie. Nad Wołgą przez cztery dni będą toczyć się zaciekłe walki. W tym czasie inne zgrupowania polskie zajmą Moskwę. Na południowym froncie Chińczycy przystąpią do kontrofensywy. Rzucą tak wielkie siły, że Polacy w popłochu zaczną się cofać aż do Dniepru. Na Dnieprze wojska polskie zajmą linie obronne. Tymczasem armia chińska będzie dążyć do okrążenia północnego skrzydła wojsk polskich i ich sojuszników broniących Moskwy, ale jej się to nie uda. Naczelny wódz wojsk polskich będzie pełen łaski Bożej, pełen miłości Bożej. Zwróci się z gorącą modlitwą do Boga Ojca, ponieważ Bóg Ojciec ma naród polski jako naród wybrany, któremu obiecał wszechstronną pomoc. Bóg udzieli pomocy. Obudzi swoje śpiące wojsko, a przede wszystkim ducha w oddziałach polskich. Wskutek kontrnatarcia Chińczycy zaczną się w nieładzie cofać. W odwecie użyją bomby atomowej. Na szczęście wszechmocna Prawica Boża do tego nie dopuści. Specjalistom polskim uda się za pomocą urządzeń elektronicznych zmienić tor lotu pocisku i skierują ją z powrotem na pozycje chińskie. Tak więc Chińczycy zginą od własnej broni.

W czasie gdy amerykańska armia zajmie połowę terytorium Chin, w USA powstanie wielki chaos, co wpłynie na morale żołnierzy amerykańskich na froncie. Wybuchnie tam krwawa wojna domowa, bratobójcza rzeź, podobna do tej w Rosji. Biedota rzuci się na farmerów i fabrykantów Niemal wszystkie fabryki i fermy zostaną zdewastowane i spalone. Nastąpi wielka bieda i głód. Złoto na wiele się nie przyda, bo za nie chleba nie kupi. Pojawi się szereg groźnych chorób i epidemii. Całe Stany Zjednoczone rozpadną się na małe państwa. Będą zabiegać o pomoc żywnościową od Polski. Waszyngton i Nowy Jork zostaną zniszczone wskutek trzęsienia ziemi. Stanie się to w nocy, o godz. 3 nad ranem. Miasta te nigdy już nie zostaną odbudowane. W USA przez dwa i pół roku nie będzie rządu.

Wielka Brytania w tym czasie też będzie przeżywać wielką tragedię - rewolucję. Para królewska będzie zmuszona uciekać na Bermudy, lecz i tam dopadną ją zabójcy. Dwa lata Brytyjczycy będą bez rządu. Dopiero po tym okresie wkroczy tam armia francuska, która zaprowadzi ład i umożliwi powstanie nowego rządu. Obecnie Francja odchodzi od wiary, ale po wojnie będzie bardzo gorliwa. Duży wpływ na postawę religijną rodaków będzie miał niezwykle pobożny władca Francuzów. Zaprowadzi on porządek nawet w innych krajach [...].

Po Trzeciej Wojnie światowej nie będzie krajów kapitalistycznych ani komunistycznych. Nastaną rządy demokracji Chrystusowej, oparte na prawdzie, sprawiedliwości, godności człowieka i miłości. Polska stanie się wielkim mocarstwem, takim, jakim jeszcze nie była za swego istnienia. Bóg nas podniesie do tak wysokiej rangi przez nasze modlitwy, które zanosimy do Niego.

Także naród rosyjski stanie się bardzo gorliwym ludem Bożym i dobrowolnie znajdzie się pod patronatem Polski. Nastąpi zjednoczenie Słowian Europy. Do Polski dobrowolnie przyłączą się Czechy, Słowacja, Brandenburgia [pozostałość Niemiec], Estonia, Litwa, Łotwa, Białoruś i Ukraina. Do tej wielkiej braterskiej wspólnoty dołączą również Węgry i Rumunia. Wiara i modlitwy narodu polskiego tak rozpalą miłość Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Matki Najświętszej , że sam Bóg będzie walczył w naszym imieniu i da narodowi polskiemu całkowite zwycięstwo nad armią chińską. Przywódca chiński skłoni głowę przed polskim władcą. Chiny zechcą włączyć podbite tereny w skład swego państwa, ale wskutek zdecydowanej postawy Polaków skłonne będą zawrzeć z Polską traktat pokojowy w Chabarowsku. Do tego jednak nie dojdzie. Podpisanie traktatu pokojowego nastąpi dopiero po kilku tygodniach w Warszawie. W jego wyniku Chiny wycofają się z okupowanych terytoriów. Powstaną nowe państwa azjatyckie. Wojska japońskie, które wejdą w głąb Rosji, ostatecznie zajmą tylko Władywostok i swoje stare ziemie, po czym zawieszą działania wojenne [...].

Rewolucję przejdzie wiele narodów na całym świecie, w tym także Kanada i Australia. W trakcie tych strasznych wydarzeń zginie część Anglii. Londyn zostanie zniszczony przez trzęsienie ziemi. Zginą całe miasta i państwa, jak: Dania, Holandia i Portugalia. Jedne lądy zginą, a nowe wyłonią się na oceanach. Położenie geograficzne Ziemi będzie inne. Zmieni się położenie terytorialne dwóch obecnie wielkich mocarstw: Stanów Zjednoczonych i Rosji, które później staną się państwami podrzędnymi. Po strasznej tragedii wojennej nastanie wielki dobrobyt. Ziemia wyda ludziom wszystkie bogactwa, jakie posiada. Ludzie będą żyli dostatnio jak nigdy dotąd. Zapanuje wielka miłość do Boga i do bliźniego. Będzie wielki kult do Serca Pana Jezusa i Matki Najświętszej. Po wojnie zostaną odbudowane m.in. Paryż, Rzym i Madryt. Nad wieloma miastami będą fale wody, a niektóre porosną mchem. W tej wojnie procentowo najmniej zginie ludzi rasy żółtej, bo ich Bóg zachowa jako narzędzie kary dla rasy białej. Rasa biała będzie musiała jeszcze znosić cierpienia od rasy żółtej za to, że biali siebie uważali za lepszych i mądrzejszych. Sami byli panami, a innych mieli za niewolników i znęcali się nad nimi. Dlatego sami staną się niewolnikami. Nastąpi to jednak dopiero później, gdy rasa żółta zaleje cały glob ziemski i będzie panować przez trzy lata i sześć miesięcy [...].


Juliusz Słowacki tekst z 1848 !

„Pośród niesnasek Pan Bóg uderza
W ogromny dzwon,
Dla słowiańskiego oto papieża
Otworzył tron.
Ten przed mieczami tak nie uciecze
Jako ten Włoch,
On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze;
Świat mu to proch…”
„… Na jego pacierz i rozkazanie
Nie tylko lud
Jeśli rozkaże, to słońce stanie,
Bo moc to cud…”!
„…A trzeba mocy, byśmy ten pański
Dźwignęli świat:
Więc oto idzie papież słowiański,
Ludowy brat…”;
„…On rozda miłość, jak dziś mocarze
Rozdają broń,
Sakramentalną moc on pokaże,
Świat wziąwszy w dłoń…;
Zdrowie przyniesie, rozpali miłość
I zbawi świat;
Wnętrze kościołów on powymiata,
Oczyści sień,
Boga pokaże w twórczości świata,
Jasno jak dzień”.

„Anioł na gwiazdy pokazał i rzecze:
Patrz, to wszechświata pisane są losy
I ręką Bożą rzucone w kolei tak,
Jak Bóg ułożył losy człowiecze.
A tej, o którąś się modlił i płakał,
Ojczyźnie twojej, Bóg wyznaczył dzieje.
Lecz patrz, już dla niej lepsze jutro dnieje,
Niedługo będzie jęczeć pod przemocą.
Gdy od tej chwili ćwierć wieku przeminie,
Świat się pożogą zrumieni i rzeka krwi się przeleje,
A z łun tych pożarów Polska wyjdzie wolna
Mąż ją wywiedzie, pomazaniec Boży,
Na straży ziem tych swe serce położy.
Lecz odrzuć radość i módl się w pokorze,
Ciężko doświadczą was wyroki Boże.
Nim się następne ćwierćwiecze przechyli
Wilk z krwawą paszczą, wiecznie mordu głodny,
Co się pod znakiem krzyża zawsze chowa
Krzyż splugawiony znów weźmie za godło,
Pocznie narody pożerać dokoła.
Krwawe swe ślepia ku wschodowi zwróci
Zastęp pancerny na kształt chmury ptactwa
Całą potęgę na kraj twój rzuci.
A drugi niedźwiedź zdradziecki, co młotem kościoły wali,
Który prawo Boże wokół depta, nóż wam w plecy wrazi.
Próżno dobywać będziecie oręża,
Na ten raz w walce on zwycięża!
Lecz zginie własnym jadem zatruty.
Wicher z południa zawieje na państwa,
Runie najeźdzca i przemoc tyrańska!
Wilk z krwawą paszczą, zewsząd osaczony
Choć wszystkim groził, dokoła ściśnięty,
Próżno się miotać będzie jak szalony -
W bitwie nad rzeką w pień będzie wycięty!

Niedźwiedź, co dotąd zżerał własne dzieci
Krwią się zachłyśnie własną i upadnie.
Ten niby „olbrzym” przed karłem z północy
Drugi cios straszny z południa otrzyma,
A smok ze wschodu dobije olbrzyma.
(Ewidentny atak Chin i islamu na Rosję).

Wszechmocny Pan Bóg kartę dziejów zmieni.
W stolicy Pańskiej tajne dokumenta
Ze 113 papież wyjmie szafy,
W Rzymie się pocznie odrodzenie świata.
Bóg wstrząśnie ziemią, powalą się domy.
Gdy zacznie mijać strasznie sroga zima,
Od Boga danym będzie znak widomy.

Od gór i stepów idzie wybawienie.
Pokój się Boży ustali w Warszawie,
Wielka w przymierzach, bogactwie i sławie
Polska ku morzom granicami sięgnie.
Dla tych co cierpią, przyjdzie dzień wesela,
Dla tych co wątpią, dzień sądu i kary.
Tak mówił Anioł i uleciał w gwiazdy
A jam się ocknął na swoim klęczniku
I jeszczem słyszał jak mówił z daleka:

Niech się twój naród burzy nie ulęknie,
Gdy Bogu ufa to w gromach nie pęknie.
Ręka go Boża przywiedzie wśród nocy
I zanim nadejdą dni lata gorące,
W proch zetrze wrogów i wynijdzie słońce.”


Marian Węcławek - wizje

"Na krótko przed Trzecią Wojną Światową, w Rzymie wybuchnie rewolucja, która rozpocznie się w Watykanie, gdyż od roku 1991 i w latach następnych religia rzymskokatolicka zacznie podupadać. Wielu zakonników w Watykanie zostanie zamordowanych, a papież będzie uciekał z Rzymu. Przyszły Watykan to Częstochowa. Gdybym się mylił, to będzie to Madryt. Częstochowa ma jednak przewagę [...].

W Rosji dojdzie do krwawych starć, a rozpoczną się one na Zakaukaziu. Wiele byłych republik radzieckich (Ukraina, Białoruś, Litwa) będzie sympatyzować z Polską, chcąc w przyszłości przyłączyć się do niej [...].

Trzecia Wojna Światowa rozpocznie się w najmniej spodziewanym momencie, kiedy wszyscy będą mówić o pokoju i pojednaniu, lecz będą to tylko nieszczere oświadczenia dyplomatów. Najpierw Chiny w imię wyższości żółtej rasy ruszą na Rosję, aby wydrzeć jej zauralskie terytoria. Do Chińczyków dołączą Turcy i wejdą do Europy, opanowując część kontynentu. Wnet jednak najeźdźcy wycofają się.

Niemcy widząc słabość Rosji, ruszą na Wschód, będą chcieli zająć Polskę i dojdą do Wałbrzycha. Nie będą jednak niszczyć słowiańskich terenów licząc na ich włączenie do swego państwa. W czasie wojny zostanie użyta broń jądrowa. Jest mi wiadomo tylko o dwóch bombach. Jedna wybuchnie w rejonie Mont Blanc przeciwko agresorowi, który dojdzie aż do Hiszpanii.

Rosjanie wracać będą w takim chaosie i rozprężeniu, że nie będą wiedzieć, kto jest ich wrogiem, a kto przyjacielem. Na Polskę żadna bomba nie spadnie, chociaż takie zagrożenie nastąpi i to będzie powodem ewakuowania mieszkańców Dolnego Śląska. Szczecin zostanie zniszczony połowicznie, Wrocław podobnie. We Wrocławiu tuż przed wojną dojdzie do kilkunastodniowych zamieszek. Dość znacznie zniszczone może zostać Kłodzko, Złoty Stok, Kalisz i Wałbrzych. Poznań podczas wojny nie ucierpi [...].

Wskutek topnienia lodów na biegunach i podniesienia się poziomu wód w oceanach zalane zostaną niektóre rejony Świata. W Polsce zalane zostaną: Gdynia, Gdańsk i inne porty morskie [...].

Rządy w Polsce nie ustabilizują się do Trzeciej Wojny Światowej. Będą częste zmiany, ale nie spodziewajmy się radykalnej poprawy rządzenia [...].

Po wielkiej wojnie zniknie na pewien czas nienawiść między ludźmi. Zmieni się klimat w Polsce i będziemy hodować cytryny. Polska stanie się mocarstwem europejskim, a granice państwa sięgać będą za Kijów, Czerkasy, Odessę. Granica zachodnia utrzyma się na Odrze i Nysie.

Polska będzie ustalać podział świata na strefy wpływów. Republiki poradzieckie będą ubiegać się o przynależność do państwa polskiego. Kto z Polaków nie wróci na czas do Ojczyzny to na obczyźnie zginie, najwięcej w Niemczech. Podobnie Polacy w USA będą szybko wracać do kraju, bo tam poczują głód. Amerykę czekają chude lata (na skutek zmian klimatycznych, ruchów tektonicznych i wojny domowej).

W godle państwa polskiego będzie po lewej stronie godło litewskie, a po prawej ukraińskie, bo te państwa będą nam sprzyjać".


Alois Irlmaier

Pochodził z Freilassing w Bawarii. Jego przepowiednie dotyczą głównie wybuchu i przebiegu III wojny światowej. W większości, wizja Aloisa Irlmaiera pokrywa się z przepowiedniami Nostradamusa oraz proroctwami biblijnymi, więc można przypuszczać, że wszystkie przedstawione poniżej wydarzenia nie są wytworem wyobraźni autora.

A oto treść przepowiedni:

Wszystko zapowiadało pokój, wszyscy wołali: Schalom! Widzę: "Wielki" upada, przy nim leży zakrwawiony sztylet. Dwaj mężczyźni zabiją wysokiej rangi osobistość. Jeden z morderców jest niskim brunetem, a drugi, nieco wyższym blondynem. Będą oni opłaceni. Po tym morderstwie rozgorzeje nowa, blisko-wschodnia wojna. Wielkie siły marynarki będą walczyć na morzu Śródziemnym - sytuacja będzie napięta. Widzę trzy cyfry: dwie ósemki i dziewiątkę, ale nie wiem co one oznaczają, ani w jakim czasie je umieścić. Wojna wybuchnie o świcie i przyjdzie nagle. Farmerzy siedzący w pubie, zajęci grą w karty, ujrzą obcych żołnierzy zaglądających przez drzwi i okna. Czarna armia przybędzie ze wschodu, a wszystko wydarzy się bardzo szybko. Widzę trójkę, ale nie wiem, co ona oznacza, być może 3 dni lub 3 tygodnie. To dotyczy Złotego miasta. Rok poprzedzający wojnę będzie urodzajny w owoce i zboża, a zima będzie łagodna.

Zgromadzone siły pomaszerują od wschodu do Belgradu, a potem wyruszą naprzód, do Włoch. Następnie trzy armie, z szybkością błyskawicy, bez żadnego ostrzeżenia, wyruszą w kierunku północnego Dunaju ku rzece Ren. Pierwsza nadciągnie nad lasem Bawarskim w kierunku północnym wzdłuż Dunaju. Druga armia przejdzie od wschodu ku zachodowi nad Saksonią ku Zagłębiu Ruhry. Trzecia, która pójdzie z północnego wschodu na zachód i przejdzie nad Berlinem. Rosjanie nigdzie się nie zatrzymają, dzień i noc nieubłaganie będą zmierzać do celu, do Zagłębia Ruhry. Ludność w panice będzie uciekać na zachód. Samochody zakorkują drogi i będą przeszkodą dla czołgów. Nie widzę żadnych mostów na Dunaju powyżej Ratyzbony. Zniszczony Frankfurt nie będzie już przypominał wielkiego miasta. Dolina Renu będzie pustoszona, głównie drogą powietrzną. Widzę ziemię, jakby piłkę, a na niej trasę samolotów, które lecą w górze jak rój białych gołębi. Zza "wielkiej wody" natychmiast przyjdzie odwet. W tym samym czasie "żółty smok" najedzie Alaskę i Kanadę, ale daleko nie zajdzie...

Ponownie widzę przed sobą ziemię, jakby piłkę, gdzie lecą białe gołębie. Wielka ilość gołębi wzbiła się z piasku ku górze, a wtedy spadł żółty pył. Zdarzy się to w pogodną noc, gdy " złote miasto" będzie zniszczone. Samoloty zrzucą żółty pył między morzem Czarnym a Północnym. Utworzy się pas śmierci, od morza do morza, szeroki jak pół Bawarii. Tam, gdzie spadnie pył wszystko będzie martwe - każde drzewo, krzak, trawa, wszystkie bydło, wszystko uschnie i sczernieje. Domy nadal będą stać. Żółta linia pyłu uniesie się aż do miasta położonego nad zatoką. To będzie długa linia, ale nie wiem co to jest i dlatego nie mogę dokładniej opisać. Kto przejdzie tę linie umrze. Ci, którzy będą po jednej stronie nie będą mogli przejść na drugą. Dlatego też atakujące siły rozpadną się. Będą musiały iść na północ. Wszystko co mają ze sobą wyrzucą. Nikt więcej tam nie wróci. Rosyjskie dostawy będą przerwane....
Dwa stada będą walczyć od zachodu do południowego zachodu. Szwadrony odwrócą się ku północy i odetną atak trzeciej armii. Na wschodzie będzie dużo czołgów, które jeszcze jadą, ale w środku będą same sczerniałe trupy. Tam piloci też zrzucą małe, czarne pudełka, które wybuchają zanim dotkną ziemi. Rozciąga się wtedy żółty albo zielony dym lub proch. Wszystko co zetknie się z tym pyłem umiera, obojętnie czy jest to człowiek, zwierzę czy roślina. Ta trucizna jest tak silna, że ludzie stają się czarni, a ich ciało odchodzi od kości. Przez jeden rok nikt nie będzie mógł wchodzić w tą strefę, inaczej narazi swoje życie na niebezpieczeństwo. Dzięki temu atak przy Renie będzie zakończony. Żaden żołnierz z trzech armii nie powróci do domu. W skażonej strefie trawa już nie urośnie, ale ludzie będą mogli żyć.

Przez naturalną katastrofę albo czymś podobnym Rosjanie będą musieli uciekać na północ. Przy Renie widzę półksiężyc, który chce wszystko pożreć. Polecą oni na północ, gdzie wkraczała 3 armia, aby wszystko wyciąć. Tam będzie znak, że wszystko umarło - ludzie, zwierzęta, trawa. Będą chcieli wszystko wyciąć i wszystkich zamordować. Nikt z tych 3 armii nie wróci do domu. Ostatnia bitwa rozegra się w pobliżu Kolonii.

Widzę samolot lecący ze wschodu, który wrzuca coś do Wielkiej wody, wtedy stanie się coś dziwnego. Woda podniesie się tak wysoko jak wieża i opadnie, wszystko będzie zalane. Jedna część Anglii zniknie, kiedy pilot zrzuci tą rzecz do wody. Nie wiem co to jest... Wystąpi trzęsienie ziemi i południowa część Anglii zatonie. Zniszczone będą trzy miasta: pierwsze przez wodę, w drugim, położonym powyżej poziomu morza, będzie widać tylko wieżę kościoła, a trzecie zawali się całkowicie. Całe zdarzenie będzie trwać krótko. Widzę 3 linie - być może 3 dni, 3 tygodnie, 3 miesiące - dokładnie nie wiem, ale będzie trwać krótko. Wyspy zatoną , ponieważ morze się wzburzy. Widzę wielkie dziury w morzu, które napełnią się, gdy ogromne fale będą wracać. Piękne miasto położone nad morzem niemal zupełnie zatonie w morzu, brudzie i piasku. Inne kraje położone nad morzem narażone będą na wielkie niebezpieczeństwo, morze będzie niespokojne, a fale wysokie jak dom, będą się pienić jak gdyby gotowało się pod ziemią. Wyspy znikną, a klimat się zmieni. Styczeń będzie tak ciepły, że komary będą tańczyć. Być może będzie to przejście w inną strefę klimatyczną. Wtedy nie będzie już normalnych zim takich, jakie znamy obecnie.

W czasie wojny nastąpi ciemność, która potrwa 72 h. Podczas dnia będzie ciemno, spadnie grad, będą błyskawice i grzmoty, trzęsienie ziemi wprawi w drgania naszą planetę. Proszę: nie wychodźcie z domu w tym czasie, palcie tylko świecami. Kto będzie wdychał pył dostanie skurczu i umrze. Zaciemnijcie okna i nie otwierajcie ich. Woda i żywność, która nie będzie szczelnie zamknięta zostanie zatruta, również ta przechowywana w szklanych naczyniach. Dookoła śmierć spowodowana przez pył, dużo ludzi umrze. Po 72 godzinach wszystko się skończy, ale powtarzam: nie wychodźcie z domu, palcie tylko świece i módlcie się. Tamtej nocy zginie więcej ludzi aniżeli w dwóch wojnach światowych. Nie otwierajcie okien podczas tych 72 godzin. W rzekach będzie tak mało wody, że z łatwością będzie można prze nie przejść. Bydło padnie, trawa stanie się żółta i sucha, trupy ludzkie stawać się będą czarne lub żółte. Potem wiatr skieruje chmury śmierci na wschód.

Miasto z żelazną wieżą stanie się ofiarą swoich ludzi. Wszystko spalą, będzie rewolucja, ludzie staną się dzicy. Miasto stanie w ogniu dzięki własnym mieszkańcom, a nie przez tych, którzy przyjdą ze wschodu. Widzę dokładnie, że miasto jest zrównane z ziemią. We Włoszech również będzie niespokojnie. Przybysze ze wschodu zabiją wiele ludzi. Papież będzie uciekał, dużo duchownych będzie zamordowanych, upadnie wiele kościołów.

W Rosji wybuchnie rewolucja i wojna domowa. Będzie tyle trupów na ulicach, że nikt nie będzie ich usuwał. Rosjanie znów uwierzą w Boga i przyjmą znak krzyża. Przywódcy partii popełnią samobójstwo, czym zmyją swoją krwawą winę. Widzę, jak mieszają się masy czerwonych i żółtych, powstanie bunt i straszne morderstwa. Wtedy będą śpiewać pieśń Wielkanocną i palić świece naprzeciw krzyżowych obrazów. Poprzez modlitwę Chrześcijan potwór piekieł zginie, wielu młodych ludzi znów uwierzy we wstawiennictwo matki Boskiej.

Po zwycięstwie imperator zostanie ukoronowany przez Papieża. Jak długo to wszystko potrwa, nie wiem. Widzę trzy dziewiątki, trzecia przynosi pokój. Gdy wszystko się skończy część ludzi umrze, a pozostali będą bać się Boga. Prawa, które przynoszą śmierć dzieciom zostaną usunięte. Wtedy przyjdzie pokój. Widzę trzy świecące korony, wychudzony stary człowiek będzie naszym królem. Również "stara korona" na południu wróci do honorów. Papież, który przez długi czas nie mógł uciec zza wody, powróci. Kiedy zakwitną kwiaty na łąkach papież powróci i będzie lamentował za jego zamordowanych braci.

Po tych wydarzeniach nadejdzie długi i szczęśliwy okres czasu. Ci, którzy tego doświadczą będą bardzo szczęśliwi. Ludzie będą musieli zacząć nowe życie tam, gdzie zaczynali ich przodkowie.


Lodovic Rocca


Był zakonnikiem franciszkańskim. Tuż przed śmiercią, przy pomocy dwóch księży, brat Rocca przekazał na piśmie proroctwa dotyczące przyszłych losów państw europejskich:


Włochy

Italio, ty piękny kraju! Płaczę nad tobą i nad twoim losem. Wiele kwitnących miast i zamków padnie w gruzy. Najstraszniejsza z rewolucji wygubi połowę ludności, część arystokracji, wódz i duchowieństwo zostaną wymordowani. A gdy Zmartwychwstanie dzwonić będą, papież będzie uciekał po zwłokach kardynałów . Wielu synów Germanii grób swój tam znajdzie [...].

Daleki Wschód

Płomień i zaraza. Walki i zbydlęcenie poróżnią rasy. Ziemia, powietrze i woda - wspólnym grobem. A gdy żółty najeźdźca wyląduje na ziemi człowieka o stalowej woli i nogach, jedna z trzech wielkich cór kraju smoka chytrym podstępem rzuci liliową chryzantemę pod nogi swemu narodowi. Ale przed tym widzę nad Krajem Kwitnącej Wiśni chmurę ogniem ziejącą, która obróci w gruzy południe i środek wyspy. Kraj Czarnej Pagody [Indie] zdobędzie wreszcie niepodległość, dopomagając do zwycięstwa swoim byłym władcom, zdobywając przez to ich wieczną przyjaźń".

Anglia

Po naporze germańskim tylko Anglia ostoi się, aby nieść kaganek starej kultury przez kraje Europy. Jednak za swą zniewieściałość i opieszałość ukarana zostanie mężem stanu, który swoim gadulstwem wszystkie ich zamiary zdradzać będzie, przez co wiele klęsk ją spotka i oderwą się od niej kraje zamorskie. Anglia, owo państwo handlarzy, którzy dla zysku popierają wszelkie zbrodnie, stanie się widownią najstraszniejszych okrucieństw".

Irlandia i Szkocja

Zawojują Anglię i ją zniszczą. Rodzinę królewską wypędzą, a połowa narodu zostanie wymordowana. Zapanuje tam nędza [...]".

Francja

Zaplątana zostanie w zagraniczną wojnę. Gdy tylko wojna ta się skończy, wybuchnie powstanie, rewolucja, podczas której zamordowany zostanie prezydent kraju. W czasie tych wydarzeń rozleje się bardzo dużo krwi. Większa część Paryża zostanie w czasie wojny i rewolucji spalona, zamieniona w popiół. Posiadłości w Algierze oderwą się całkowicie od Francji, a wtedy wyniesiony zostanie na tron człowiek z plemienia lamparta. W Afryce będzie rządził afrykański książę, który chwilowo będzie przebywał we Francji. On rozszerzy religię katolicką. Francja odrodzi się ze skutków rewolucji komunistycznej przez nowe powstanie, na którego czele stanie Galijczyk z rodu Bourbonów. Nie zdążą więzień budować z cegieł, ale z desek - takie będzie przepełnienie więzień, a zdrajcy będą musieli w pocie czoła odpracowywać swoje winy".

Rosja

Stanie się widownią najstraszniejszych okrucieństw. Rozegrają się tu najcięższe walki. Wiele wsi i miast będzie zburzonych. Krwawa rewolucja wytępi połowę ludności. W Petersburgu i Moskwie trupy przez pewien czas będą leżały nie pogrzebane. Państwo rosyjskie rozpadnie się na rozmaite kraje".

Polska i Słowianie

'Wiele zdrajców wygnanych zostanie z kraju polskiego, a potem zabierze się Polska do oczyszczenia z Żydów. Najwyżej wyniesie Pan Bóg Polaków, gdyż dadzą światu wielkiego Papieża. Pod hegemonią Polski połączą się Słowianie i utworzą zachodnio-słowiańskie państwo-mocarstwo Europy, którego granicami będą: Odra, Nissa, m[orze] Adriatyk, m[orze] Czarne, Dniepr, Dźwina i Bałtyk. Polska zawsze zostanie. Wielki mąż Ameryki roztoczy nad nią przemożną opieką, pod którą w wielkiej szczęśliwości królować będzie”.
Polska powstanie wolna i będzie jednym z najpotężniejszych mocarstw w Europie. Pod hegemonią Polski Słowianie połączą się i utworzą własne katolicko-Słowiańskie mocarstwo Europy, którego granicami będą: Odra, Nysa, Adriatyk, Bałtyk, Morze Czarne, Dniepr i Dźwina. Wspólnie wypędzą Turków z Europy. Z Konstantynopola zniknie Półksiężyc, a zapanuje z powrotem Krzyż. Przy końcu wojny europejskiej czarny lud przyjdzie Polsce z pomocą, w czasie gdy liście z drzew opadać zaczną. Z gruzów i popiołów powstanie Polska i dojdzie wreszcie do porządku i spokoju w sprawach wewnętrznych. Będzie mieć swojego króla z prastarego rodu książęcego, krwi słowiańskiej, o wielkim umyśle i duchu, a języka polskiego uczyć się będą na wszystkich uczelniach świata. Wielu zdrajców zostanie wygnanych z granic Polski. Najwyżej Bóg wyniesie Polaków, gdy dadzą światu wielkiego papieża. Polska zawrze wieczną przyjaźń z Turcją, która po wieki zachowana będzie. Wielki mąż z Ameryki roztoczy nad jej granicami swoją przemożną opiekę, pod którą w wielkiej szczęśliwości królować będzie".

Austria

Czcigodna monarchia po wielu krwawych walkach rozpadnie się. Jednak duch opiekuńczy tego starożytnego rodu ustrzeże dynastię. Wiedeń dwa razy będzie oblężony a gdy ściągnie nienawiść wielu narodów, nawiedzi go straszna klęska, gdyż opustoszeje, a wielkie pałace będą stać puste. Na placu św. Stefana trawa rosnąć będzie po kolana".

Kraje niemieckie

Kraje niemieckojęzyczne połączą się z państwem niemieckim. Nie utrzymają się jednak w Niemczech żadne królestwa i księstwa, a tylko jedna gałąź z cesarskiego pnia będzie nosić koronę. Przywódca ten umocni Niemcy i pod jego mądrym panowaniem zapanuje zgoda i dobrobyt, ponieważ Bóg jest z tym domem królewskim [dalej jest w tekście przeskok do końcowych dziejów Niemiec].
[...] Prusakom tylko tylu żołnierzy zostanie, ilu się zmieści pod jednym dębem. Nie zginą jednak, aby pamięć o nich zostata zachowana do trzeciego pokolenia. Pozostanie im Brandenburgia. Po 30 latach będą wymazani z karty Europy".

Jerozolima

Stanie się na powrót stolicą królewską i uszczęśliwi te kraje. Da im zbawienie i błogosławieństwo. Król egipski umrze, a kraje te będą odbierały dobrodziejstwa z Jerozolimy

Hiszpania i Portugalia

Mają jeszcze wielką winę krwi do zmycia, częściowo z powodu okrucieństwa, z jakim zdobywały Amerykę. Za to, że dla próżnego blasku złota w tak okrutny sposób wymordowały tylu ludzi. Częściowo również dlatego, że w Afryce niewinnych ludzi zamieniały w niewolników i sprzedawały jak bydło. Możni zostaną wymordowani. Następnie oba te kraje zjednoczą się i utworzą wspólną republikę. Zapanuje pokój i porządek, a religia katolicka rozkwitnie w całej pełni".


Przepowiednie Wernyhory

Kozak zaporoski, wielki zwolennik pojednania Polaków i Ukraińców (jego proroctwa dla Polski pochodzą z 1767 r. Występuje w niej szereg nieznanych nazw zwycięskich bitew na wschodzie ("jar Hanczarychy, mogiła Piata i Perepiatychy, między Rzyszczowem a Jańczą").

„Polacy teraz w swoich zamiarach upadną i Polska trzykroć będzie rozszarpana. Różni ludzie kusić się będą o jej odbudowanie, ale nadaremnie. Przyjdzie wielki mąż od zachodu: Polacy oddadzą się jemu na usługi; wiele im przyobieca, a mało uczyni: chociaż nazwą się znowu narodem, będą jęczeli pod jarzmem Niemców i Moskali. Potem zostanie ich królem człowiek zły i zacięty, który wiele krwi przeleje. Polacy powstaną przeciw niemu, i jeszcze upadną przez nieład i niezgodę. Długo niewola i ucisk rozciągną się nad nimi; aż na koniec zajaśnieją błogie czasy, kiedy naród bogaty sypnie pieniędzmi, Mahometanie w Horyniu napoją swoje konie, i Moskale dwa razy na głowę pobici zostaną: raz pod Batowem około Semi-mohił (siedmiu mogił), drugi raz pod Starym Konstantynowem w jarze Hanczarycha zwanym. Od tego czasu Polska zakwitnie od Czarnego do Białego morza i będzie trwała po wieki wieków”.

Kończy je postulat: "...od Morza Czarnego aż do Bałtyku, od Karpatów po Niżowe Stepy nie będzie ani Niemca, ani Moskala na polskiej ziemi, a Polska będzie wielka i potężna".

Proroctwo zostało przedrukowane z dzieła pt. "Najprawdziwsza wieszczba Moisieja Wernyhory, rodem ze wsi Dmytrykówki, w r. 1761 Spiritu Divino, wyrzeczona za radą J.W. Senatora Kozłowskiego przez świadków zaprzysiężona i od Chorążego Tomasza Fiałkowskiego do druku podana w Krakowie za przywilejem M. Culexa, typografa grodzkiego MDCCXCIV".


Edgar Cayce

Znany amerykański jasnowidz zyskał popularność głównie poprzez odczytywanie w stanie hipnozy informacji o przeszłości, przyszłości, a także poprzez trafną diagnozę i leczenie groźnych chorób. Jego wizje przyszłości dotyczą przede wszystkim naturalnych katastrof mających nastąpić w okolicy przełomu wieków, a także nadejścia wszechobecnego zła oraz ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego. Wszystkie zapowiadane wydarzenia łączył bezpośrednio, tak jak każdy prorok, z ponownym przyjściem Jezusa i rozpoczęcia wielkiej ery pokoju.

Edgar Cayce otrzymywał wizje przyszłości (tzw. Reading) głównie w aspekcie przemian geologicznych i klimatycznych na ziemi. Jego wizje pokrywają się z przepowiedniami Nostradamusa, a także innych proroków, a co najważniejsze poszczególne przemiany umiejscowił w czasach, w których obecnie się znajdujemy. To, czy mówił prawdę, można zaobserwować już dziś. Ponad pół wieku temu zapowiedział kataklizm, którego początkiem będzie erupcja wulkanu Etna. Jak wiadomo na przełomie lipca i sierpnia 2001r. wulkan ten wzmógł swoją aktywność i stanowi realne zagrożenie dla całej Sycylii. Skutki wybuchu, a co za tym idzie, trzęsienia ziemi, zapewne wpłyną niekorzystnie na południową część Europy, jak i na inne wulkany, które dziś uważane są za uśpione. Zagrożenia w postaci erupcji wulkanów, które mogą nastąpić w przeciągu kilku najbliższych miesięcy bądź lat nie należy lekceważyć, gdyż będzie to początek ogólnych przemian geologicznych Ziemi, w tym przesunięcia biegunów ziemskich, o którym przestrzegł nasze pokolenie pan Cayce.

Poniżej znajdują się oryginalne odczyty (Reading) z transu Edgara Cayce'go dotyczące owych przemian. Sporządzaniem notatek zajmowała się sekretarka lub czasami żona Edgara.

Pytanie: Jakie zmiany nastąpią wkrótce na ziemi?
EC: Na Morzu Śródziemnym, w pobliżu Etny, nastąpią zmiany klimatyczne, podniesie się poziom morza, wtedy będzie można poznać, że czas zmian nadszedł.

Pytanie: Kiedy to wszystko się zacznie?
EC: Niektóre przemiany już się rozpoczęły, choć niektórzy mówią że są to zjawiska przejściowe.

Pytanie: Czy zajdą jakiekolwiek zmiany na powierzchni ziemi w Ameryce Północnej i w których rejonach?
EC: W całym kraju zajdą fizyczne zmiany w większym lub mniejszym stopniu. Jednak największe zmiany będzie można zaobserwować na wybrzeżu północno atlantyckim oraz w Nowym Jorku, Connecticut itp.

Zmiany fizyczne na ziemi:

Ziemia popęka w zachodniej części Ameryki. Część Japonii znajdzie się pod wodą. Północna część Europy zmieni się w mgnieniu oka. Przy wschodnim wybrzeżu Ameryki wyłoni się nowy ląd. Spowoduje to zmiany w strukturze Arktyki i Antarktydy, a także wybuchy wulkanów. W skutek zmiany klimatu i topnienia lodowców, na terenach wiecznego lodu zaczną wyrastać mchy i paprocie, a tam gdzie panuje klimat gorący upały będą jeszcze większe.

Jeśli wzmoże się aktywność wulkanów Wezuwiusz lub Pelee, wtedy południowe wybrzeże Kaliforni, obszar między Salt Lake i południową Nevadą, w ciągu 3 miesięcy mogą oczekiwać trzęsień ziemi i powodzi. Rejony Nowego Jorku znikną pod wodą, później przyjdzie kolej na południową część stanu Carolina i Georgia. W miarę bezpieczne okażą się tereny Virginia Beach, część Ohio, Indiana, Illinois, a także południowa część Kanady. Los Angeles, San Francisco i większość tamtych terenów zostaną zniszczone jeszcze przed Nowym Jorkiem.

Od śmierci Edgara Cayce'go minęło ponad pół wieku, a pozostawione wskazówki odnośnie kataklizmów według niego miały mieć swój początek w 1998r. Jak wiadomo, od kilku lat można zaobserwować w przyrodzie anomalie pogodowe, ale jak do tej pory tragicznych w skutkach zniszczeń Ameryki nie było. Być może wypełnienie przepowiedni Cayce'go nastąpi po roku 2000, przy czym nie można zapominać o wulkanie Etna, który w od początku 2001r. do lipca 2001r. "budził się do życia" aż 13 razy, co może wskazywać iż czas zapowiadany przez jasnowidza powoli nadchodzi.


Wizje KARDYNAŁA HLONDA

Prymas Polski kardynał Hlond w swoich zapiskach w latach drugiej wojny światowej dostrzegał przyszłą pomyślność ojczyzny. 14 czerwca 1941 roku pisał: „Nowa Polska będzie dostojna, mocna, wielka a nawet atrakcyjna i przewodząca właśnie przez to, że szczerzej niż kiedykolwiek i konsekwentniej niż inni oprze swe życie i swą politykę na zasadach Chrystusowych”. W zachowanych notatkach kardynała znajduje się wiele słów o przyszłych dziejach Polski. Zawarł w nich takie proroctwo: „Jedyną broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo- jest różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej”.

Przepowiednie STYGMATYCZKI ZE STUDZIENIC

W 1907 roku urodziła się w Studzienicach na Śląsku Katarzyna Szymon, polska stygmatyczka. Przez 40 lat, aż do śmierci w 1986 roku posiadała stygmaty. Doznawała także licznych wizji i objawień. 2 listopada 1974 roku Matka Boża Niepokalana przekazała jej: „Jeśli się nie poprawicie, wielkie kary was czekają. Ludzie chodząc będą umierali. Wielkie kary poniosą Niemcy, Czechy, Francja, Anglia i Rosja. Znikną całe państwa z powierzchni ziemi”. Widząc przerażenie stygmatyczki, Maryja uśmiechnęła się i oświadczyła jej:

„Śląsk zachowam od zguby”.

Proroctwa TERESY NEUMANN

Słynna niemiecka stygmatyczka Teresa Neumann (1890-1962) spotkała się pewnego dnia z grupą polskich oficerów, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie byli pewni, czy warto wracać do Polski. Tym bardziej, że już wtedy krążyły pogłoski o bliskim wybuchu następnej wojny i to właśnie na terenie Polski. Stygmatyczka oświadczyła im wtedy, że gdyby kiedykolwiek doszło do trzeciej wojny światowej, to jej zdaniem, Polska ocaleje. Gdy oficerowie pytali dlaczego, odpowiedziała: „Ponieważ przez Polskę wkrótce zacznie pielgrzymować Matka Boska Częstochowska i weźmie wasz kraj w swą macierzystą opiekę”.

Także po zakończeniu II wojny światowej przekazała ona proroctwa dotyczące losów Polski biskupowi polowemu Józefowi Gawlinie. Tuż po wojnie wizytował on obozy Polaków w Niemczech. Odwiedził także Teresę Neumann, która zwróciła się do niego: „Wy Polacy macie do nas Niemców żal, bośmy was skrzywdzili. Macie rację. Ale przez to wyście już wszystko odpokutowali. Na nas, Niemców, przyjdzie jeszcze pokuta. Wy możecie czuć się spokojni. (…) Za wami wstawia się Czarna Madonna, która będzie chodzić po ziemiach polskich. Wam się już złego nie stanie”.

Proroctwa MŁYNARCZYKA Z APOIG

Około 1750 roku żył w Bawarii, Mateusz, młynarz, który wygłaszał różne przepowiednie. Pewnego dnia miał powiedzieć: „Wkrótce nastąpi jedna wojna, potem druga, a w końcu trzecia. Ostatnia wojna przeleci błyskawicznie. Będzie to jakby olbrzymia czystka. Pełno trupów i moc wylanej krwi. Dojdzie do walki między Chinami i ich sąsiadami. I co jeszcze gorsze, zbliża się katastrofa. Zimno i trzęsienie ziemi pozbawią wielu ludzi życia”.

Proroctwa RYBAKA JOHANSSONA

„Widzę straszną wojnę daleko na wschodzie. Żółte twarze starają się dotrzeć poprzez Alaskę do Kanady i Stanów Zjednoczonych. Ich atak będzie odparty przy pomocy broni rakietowej. Rosja będzie wspierać Amerykanów, ramię przy ramieniu. Przedtem wybuchnie jakaś straszna rewolucja. Mordy, pożoga, trupy. Leżą ich całe stosy”.

Przepowiednia FERENCA KOSSUTTHANY

„Z godziny na godzinę wybuchnie straszna wojna. W tym czasie nie chciałbym żyć, a w każdym razie nie w pobliżu oceanu. Wybrzeża Europy, Anglii i Ameryki zostaną zalane potężną falą wody. Rozpocznie się błyskawiczna wojna, lecz potrwa krótko. W wojnie tej będą poszkodowani zarówno żółci jak i czerwoni. Po niej nastąpi długi okres pokoju”.

Objawienie z LA SALETTE

W objawieniu z La Salette Matka Boska powiedziała do pasterki Melanii:

„We wszystkich miejscach dziać się będą nadzwyczajne dziwy, ponieważ prawdziwa wiara wygasła, a fałszywe światło oświeca świat. Biada książętom Kościoła, którzy będą tylko gromadzić bogactwa na bogactwach, strzec tej władzy i troszczyć się o dumne panowanie. Przez pewien czas Kościół będzie znosił srogie prześladowania i przechodził głęboki kryzys”.

Dalej Matka Boska mówiła: „Ponieważ święta wiara w Boga zostanie zapomniana, każdy osobnik będzie chciał kierować się swymi własnymi zasadami i być wyższym od bliźnich. Władze świeckie i kościelne zostaną zniesione, deptać się będzie wszelki porządek i wszelką sprawiedliwość, panoszyć się będzie tylko mężobójstwo, zazdrość, nienawiść, kłamstwo, niezgoda, bez miłości ojczyzny i rodziny”.

Wizje JEANNE LA ROYER

Jedną z wielu wizjonerek- zakonnic żyjących w XVIII wieku była Jeanne La Royer. W swoich wizjach przepowiadała, że jednym ze znaków mocy diabelskiej, które pragną wejść do Kościoła jest odrzucenie łaciny z obrzędów. Uważała, że zniesienie mszy łacińskiej to oznaka sił szatańskich w Kościele. Otrzymała ona przesłanie od samego Chrystusa, który powiedział jej o kapłanach: „Nie mają już prawa przemawiać w Moim imieniu, gdyż zdradzili sprawę mojego Kościoła… Czegokolwiek będą od was żądać, nie słuchajcie ich…odseparujcie się od nich…” Mniszka otrzymała wizje-przestrogi, w których widziała kapłanów zawsze: „wystrojonych w bardzo eleganckie, cieniutkie alby, ale nie noszących ornatów ani kap”. Są zniewieściali i zadbani, usposobienie mają wesołe…” W jej wizjach kapłani są sympatyczni, pozbawieni uprzedzeń, ale głos Chrystusa ostrzegał ją: „Uwaga, moja córko, nie ufaj im”.

Proroctwa ELŻBIETY CANORI-MORA

Wizjonerka Elżbieta Canori- Mora twierdziła, że w 1818 roku „widziała” Kościół rzymski zdradzony przez kler. Mówiła też o „niewierności pewnych kapłanów, którzy zamiast podtrzymywać Kościół, zdradzają go, kierując się fałszywymi zasadami świata i względami doczesnej polityki”. W 1824 roku napisała, że Chrystus ukazał jej: „herezje kalające za naszych dni świat i całkowicie sprzeczne z naszą świętą Ewangelią”.

Wizje SIOSTRY ANNY

8 września 1987 roku w Porta Angelica siostra Anna otrzymała wizję, w której przemówił sam Chrystus:„Ludzkość zdradza mnie jak Judasz i popycha dusze do zapamiętałej gonitwy, aż do zatracenie, za obiektami grzesznej miłości, za pieniądzem. To godzina szatana… Diabeł spętał dusze”. W tej samej wizji Chrystus ostrzegał, że diabeł przeniknął już do samego Kościoła. Mieszając się z kapłanami: „Robi wszystko, by zlikwidowana została ofiara mszalna”. Jezus mówił też do siostry: „Nastąpią wielkie próby. Kardynałowie przeciw kardynałom, biskupi przeciw biskupom. Szatan będzie chodził pośród nich jak wśród stada wygłodniałych wilków. Będą zmiany… To, co zepsute, przepadnie i nigdy już nie powróci na świat”.

Przepowiednie BEDA CZCIGODNEGO

Żyjący w XI wieku Beda Czcigodny przepowiedział, że Rzym będzie istniał, póki stać będzie Koloseum oraz ż
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 208

PostWysłany: 2015 12 02 00:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hunab-ku
spróbuj nie uciekać/walczyc z własnym strachem - w ten sposób wzmacniasz go i dajesz mu siłę i realność.
Usiądz w spokoju, oddychaj głęboko i przyjmij go w calosci - tak jak jest. Wdychaj go w siebie z każdym wdechem, calym sobą - PATRZ/CZUJ jaki jest wielki i szalony...
Strach zniknie Smile
bedzie wracać Sad
Ale nie będzie mieć już nad Tobą władzy Very Happy

Brzmi jak gadka nawiedzonego szarlatana... ale... DZIALA Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
draq



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 71

PostWysłany: 2015 12 02 02:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Strach jest.. no i co z tego...?
Są sytuacje których nie chcesz... no i co z tego?
Istotne to, że jest w Tobie odwaga oraz to, że koncentrujesz się na tym by tworzyć to, co chcesz. Cała reszta nie jest tak istotna, można z boku się jej przyjrzeć, wyciągnąć wnioski i robić swoje. Gwałty i wojny trwały przed tą całą akcją, a w interesie tzw. "władców" ludzkości jest skierować naszą uwagę na lęk i próbę pozbycia się problemu, który wytworzyli. Wtedy człowiek sięga po irracjonalne metody i łatwo nim manipulować.
Może to być pretekst do większej inwigilacji ludzkości, ale wierzę, że ludzie nie połkną haczyka.
Czuję, że Polacy w głębi duszy czekali na taką okazję, by móc się zjednoczyć i móc być w końcu sobą. Gdy katastrofy i ciężkie sytuacje wymuszają na człowieku to z zewnątrz, to nie ma takiego poczucia winy wstydu w związku z wyrażaniem swojej miłości. Wydaje się to okrutne, ale jest to powszechne na mniejsza skalę. Zaczyna się od małych konfliktów rodzinnych, a wojny być może są przejawem odwlekania wzięcia odpowiedzialności za swoje czyny.
Warto spokornieć i przyjąć całą tą sytuacje, zrozumieć jakie pozytywne rzeczy można z niej wyciągnąć. Wydaje mi się że wiele mężczyzn czuje poczucie winy do samych siebie, bo muzułmanie ukazują w nich ich własne błędy. Kobiety w Polsce też nie są dobrze traktowane, szczególnie na śląsku.
Cytat:
Czy muzułmanin ... islamista nie zabije mnie jak nie będę chciał wykrzykiwać "Allach jedyny prawdziwy bóg"?
Jakby przyszło Ci z tym żyć, to mniej byś cierpiał, niż gdy rozmyślasz o tym. Ten irracjonalny lęk paraliżuje i sprzyja powstrzymywaniu się w tworzeniu dobra na świecie, ponieważ zanika sens. Teraz też żyjesz w zagrożeniach, ale nie skupiasz tak bardzo na nich uwagi.

Cytat:
No mogę wykrzykiwać ... tyle, że co to za sens ma żyć z innymi przekonaniami w głębokim, wewnętrznym podziemiu.

Widzisz nie istotne jest to jak bardzo wyznajesz czyjeś ideały. Ważne jest to jak bardzo wyznajesz własne wartości.

Pozwól sobie na strach, sam w sobie nie jest groźny, można z nim żyć i być szczęśliwym Smile.[/quote]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Matek



Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 84

PostWysłany: 2015 12 02 23:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hunab-ku,

w innym poscie napisales, ze jestes surojadem - szacun i podziw:)
Ja jestem z tych co to ze swoim odzywianiem probuja i probuja bez konca cos zrobic, i tak w kolko:)Ale i tak czuje, ze w odpowiednim momencie wszystko przyjdzie "samo".

Nie zebym twierdzil, ze wartosc czlowieka zalezy od jego diety, ale...no, tacy ludzie jak Ty zdecydowanie sa potrzebni swiatu:)

I wyglada na to, ze dostrojenie do nowej epoki masz juz w duzej mierze zrobione!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2015 12 04 13:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem dzięki komu, ale chyba dzięki Wam i Joachimowi oczywiście mój poziom strachu opadł Smile !!!
Nie potrafię się odizolować od masmediów, ale nie wzbudzają one już we mnie takiej trwogi.
Generalnie zrozumiałem, że nie ja mam problem, ale inni/wszyscy którzy będą, w tym co ma się stać, albo w tym co się już dzieje ... uczestniczyć na poziomie mentalnym jak i fizycznym.
Mojego strachu nie zdążyłem sobie obejrzeć ... bo już prawie, że znikł.
Zacząłęm ponownie skupiać się bardziej na sobie i powróiłem do ćwiczeń medytacyjnych ... i może też dzięki temu jest lepiej

Co do surojedzenia i niejedzenia ... tak ... rzeczywiście u mnie surojedzenie przyszło samo i przyjąłem je z wielką radością nie zmuszając się do niczego. I tak właśnie chyba jest najlepiej Smile))
Co do niejedzenia ... to muszę nawet przyznać się do tego, że gdyby nastały ciężkie czasy ... to cieszyłbym się z możliwości jakie się przed tym doświadczeniem przede mną otworzą. Jak pisałem niejedzenie bardzo mnie pociągało ... ale sytuacja rodzinna i zawodowa, możliwość doświadczania tego świata nie sprzyjała mi w doświadczaniu niejedzenia. Nawet taki fakt, że jak mam w lodówce pełno kupionego jarmużu ... to hamuje mnie, żeby jeść mlecz z pola ... który też bardzo lubię ... no ale jak mam jarmuż ... to co będę mlecz jadł Smile No tak jakoś dziwnie jest.

A na koniec: jak się kierowcy ciężarówek zabezpieczają przed emigrantami-pasażerami na gapę:

https://www.youtube.com/watch?v=zlwbbtX29_4&feature=youtu.be

Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 203
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2015 12 05 22:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hunab-ku, to bardzo cieszy, że miewasz się już lepiej: ) I w ogóle dobrze, że założyłeś ten wątek, bo forum ożywiło się.

Ja również podziwiam Hunab-ku. Mnie na razie urządza spożywanie około 50% surowizn. Na szczęście to zmieni się, kiedy wyprowadzę się z miasta!

Hunab-ku, a Ty żyjesz na wsi czy w mieście?

hunab-ku napisał:

Wy oczywiście też jesteście mocarzami i czując siłę płynącą z Waszych wypowiedzi sam zaczynam się podbudowywać


W te słowa przypomniał mi się obraz Mocarze Wiktora Wasniecowa:



Od lewej: Dobrynia Nikiticz, Ilja Muromiec i Alosza Popowicz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2015 12 07 16:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obraz przepiękny ...
Wiele, wiele na nim widać ... spokój, moc, posłannictwo, współdziałanie, odpowiedzialność ... po prostu zastrzyk pozytywnej energii Smile
Dzięki za wklejenie !

Spokojny już jestem, ale siedział też na 4-literach nie będę i nie będę patrzył na to co się w Europie dzieje bez żadnej reakcji. Mój strach w jakąś chęć walki się przerodził i to uczucie nawet mi się podoba. Takie męskie jest i pożądane w sytuacji zagrożenia. Medytuję więc coraz więcej, ćwiczę i zapisałem się na strzelnicę i staram się być godzien Smile tych trzech mocarzy na koniach Smile a uczucie to jest super i jakże inne od tego wiru strachu co mnie wciągał. Jednym słowem jest dobrze Smile

Ja mieszkam kilometr od granicy administracyjnej Łodzi, choć braku ciągłości w zabudowaniach nie ma ... więc jakby w mieście. Od razu powiem, że nie uprawiamy nic własnego i własne mamy małe ilości jabłek, malin, winogron, porzeczek ... śliwki nam nie rosną jakoś. Tak więc moje surojedzenie nie ma nic z własnym gospodarstwem wspólnego. Nie wiem, czy to z powodu nadmiaru roboty, czy niechęci ... ale nie podoba mi się zabawa w rolnika i strasznie według mnie jest męcząca ... . Jakbym miał żyć z tego co wyhoduję już dawno byłbym niejedzącym Smile.
My kupujemy na ryneczku zielone i zdrowe rzeczy u ludzi, którzy mają małe, własne ilości owoców i warzyw. I tak ostatnio zakupiliśmy szpinak, marchewkę, suszone śliwki, pietruszkę, koperek od takiej babinki, co już nas rozpoznaje i nawet coś dla nas czasem posieje. Tak chyba jest najprościej ... Smile
Nie ma nic smaczniejszego niż surowe jedzenie ... choć przyznam się, że często podgrzewam je do 40 stopni (a cebulę dosłownie 30 sekund na gorącą(nie gotującą się) wodę rzucam, bo czuję, że zimne/z lodówki jedzenie pogarsza trawienie, a cebula jest dla mojego żołądka za ostra.
A poza tym jemy orzeszki, suszone owoce południowe i wszelakie ziarna Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 203
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2015 12 08 15:19    Temat postu: wszystkie drogi prowadzą do surowego; ) Odpowiedz z cytatem

hunab-ku napisał:
Spokojny już jestem, ale siedział też na 4-literach nie będę i nie będę patrzył na to co się w Europie dzieje bez żadnej reakcji. Mój strach w jakąś chęć walki się przerodził i to uczucie nawet mi się podoba. Takie męskie jest i pożądane w sytuacji zagrożenia. Medytuję więc coraz więcej, ćwiczę i zapisałem się na strzelnicę i staram się być godzien :) tych trzech mocarzy na koniach :) a uczucie to jest super i jakże inne od tego wiru strachu co mnie wciągał. Jednym słowem jest dobrze :)


Ho, ho! Joachim, z tego co wiem, też strzela. Kaos boksuje i rzuca nożami. Ja na ten przykład ćwiczę karate. Tu z nami na forum, to bracie, żartów nie ma: )

Cytat:
ale nie podoba mi się zabawa w rolnika i strasznie według mnie jest męcząca ... . Jakbym miał żyć z tego co wyhoduję już dawno byłbym niejedzącym


Dobre: ) Mnie nawet podoba się praca w ziemi, zasadniczo jednak jestem za dzikim pokarmem.
Niedługo wyprowadzam się poza miasto, a właściwie nawet poza wieś, chociaż w jej pobliże. Zobaczę, jak mi to pójdzie, bo zamierzam tam żywić się jeno surowizną, zwłaszcza że warunki do gotowania będą takie sobie.

Jak wyglądało Twoje przejście na surowizny, Hunab-ku? Jak jadałeś wcześniej? Opisywałeś to na forum?

A wracając jeszcze do obrazu trzech mocarzy: na razie nie znam za wiele ruskich podań o tych bohaterach, ale piękna jest baśń o Ilji Muromcu. To powinno się czytać i opowiadać naszym dzieciom, żeby wyrastały na zuchów i szlachetne dziewuszki!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2015 12 11 19:34    Temat postu: Re: wszystkie drogi prowadzą do surowego; ) Odpowiedz z cytatem

Kobra napisał:

Ho, ho! Joachim, z tego co wiem, też strzela. Kaos boksuje i rzuca nożami. Ja na ten przykład ćwiczę karate. Tu z nami na forum, to bracie, żartów nie ma: )


No to tylko teraz koni musimy poszukać ... Smile

Kobra napisał:

Dobre: ) Mnie nawet podoba się praca w ziemi, zasadniczo jednak jestem za dzikim pokarmem.
Niedługo wyprowadzam się poza miasto, a właściwie nawet poza wieś, chociaż w jej pobliże. Zobaczę, jak mi to pójdzie, bo zamierzam tam żywić się jeno surowizną, zwłaszcza że warunki do gotowania będą takie sobie.
Jak wyglądało Twoje przejście na surowizny, Hunab-ku? Jak jadałeś wcześniej? Opisywałeś to na forum?


Masz rodzinę w sensie żony z dziećmi? Ale tak czy siak ... jestem pod wrażeniem Twojej decyzji !!!

Ja od ponad 20 lat jestem wege ... choć zauważyłem po pewnym czasie, że dieta wege nie daje gwarancji zdrowia ...
Gdy wpadliśmy z żoną w tematy duchowe i tematy z tym związane - zdrowego odżywiania wskoczyło nagle nam raw i od razu wiedziałem, że to jest jedyne normalne jedzenie dla człowieka ... nawet nie żadna "dieta". Żona je tak z 70%-80% na surowo, a ja prawie 100%. Przyprawiam też troszeczkę żarełko ziołami, olejem lnianym, kminem rzymski, pieprzem cayene i curry ... ale tak jak myślę ... to tylko niejedzenie mi zostało ... bo już czasem mi się nawet nie chce gryźć ciągle tego samego ... Smile

Kobra napisał:

A wracając jeszcze do obrazu trzech mocarzy: na razie nie znam za wiele ruskich podań o tych bohaterach, ale piękna jest baśń o Ilji Muromcu. To powinno się czytać i opowiadać naszym dzieciom, żeby wyrastały na zuchów i szlachetne dziewuszki!


Przeczytałem przeczytałem ... takie postaci rozbudzają w dzieciach wyobraźnie i na tych wyobrażeniach potem dzieciaki budują swoje życie ... a nie na takich innych badziewiach, którymi karmi je się w telewizji
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 203
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2015 12 15 12:31    Temat postu: zmiany Odpowiedz z cytatem

Wiesz, Hunab-ku, ta decyzja była dla mnie naturalna. Życie w mieście (mieszkam w centrum Krakowa) już od kilku lat wydawało mi się tak absurdalne, że nie wiedziałem co robić i chodziły mi po głowie myśli, żeby zaszyć się w Bieszczadach i zostać leśnym dziadem.
Ostatecznie wygrała wersja 'gospodarska' - stwierdziłem, że będzie to dla mnie bardziej rozwijające. Będzie to jednak gospodarstwo bardzo proste - zamierzam na początku żywić się głównie mlekiem kozim i chwastami, a potem przechodzić na więcej owoców (tylko najpierw będzie musiał mi wyrosnąć sad:)).

Tu, w mieście, jem sporo surowizn, ale cały czas jestem przyzwyczajony do 'wrzucania na ruszt' jakiegoś przetworzonego termicznie jadła - najczęściej są to węglowodany (pieczywo, ziemniaki). Tak wypytuję Cię, Hunab-ku, bo zastanawiam się, jak mój organizm zareaguje, gdy tego nie będzie. Ciekawi mnie, czy po przejściu na surowizny odczuwałeś jakiś dyskomfort, czegoś Ci brakowało itd.

Żony i dzieci nie mam - na teraz to dobrze, bo samemu łatwiej mi będzie się przestawić. Mam zamiar założyć rodzinę już w tamtych miejscu: )

Ech, nie ma to jak szczęśliwe życie rodzinne. Kochająca żona i gromada dzieci to sama radość. To akurat dobrze pasuje do tematu uchodźców, bo siła tamtych narodów leży także w ich mocy prokreacyjnej. U nas ludzie boją się zakładać wielodzietne rodziny - boją się, że nie będą w stanie utrzymać potomstwa.
Dawniej powiadało się, że jak Bóg dał dzieci, to i da wszystko, żeby je wykarmić. I to jest święta prawda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2015 12 15 20:01    Temat postu: Re: zmiany Odpowiedz z cytatem

Kobra napisał:
Wiesz, Hunab-ku, ta decyzja była dla mnie naturalna. Życie w mieście (mieszkam w centrum Krakowa) już od kilku lat wydawało mi się tak absurdalne, że nie wiedziałem co robić i chodziły mi po głowie myśli, żeby zaszyć się w Bieszczadach i zostać leśnym dziadem.
Ostatecznie wygrała wersja 'gospodarska' - stwierdziłem, że będzie to dla mnie bardziej rozwijające. Będzie to jednak gospodarstwo bardzo proste - zamierzam na początku żywić się głównie mlekiem kozim i chwastami, a potem przechodzić na więcej owoców (tylko najpierw będzie musiał mi wyrosnąć sad:)).


Tak ... chyba bycie leśnym dziadem niezbyt rozwijające jest ... no chyba, że pogoni Cię bieszczadzki niedźwiedź i wtedy nawet 09,00 na setkę może bez treningu osiągniesz Smile Praca aby się utrzymać z ziemi, najlepszym zajęciem przy takiej decyzji chyba jest Smile
Kobra napisał:

Tak wypytuję Cię, Hunab-ku, bo zastanawiam się, jak mój organizm zareaguje, gdy tego nie będzie. Ciekawi mnie, czy po przejściu na surowizny odczuwałeś jakiś dyskomfort, czegoś Ci brakowało itd.


Noooooo Smile
Dyskomfortu to miałem dużo ... biegunki, tragiczny kaszel, zmiany na skórze, zawroty głowy, bóle stawów (ale to tak raczej jedno po drugim z okresami jakiś tam przerw. Innych dolegliwości też trochę było ... Smile Zupełnie tak jak przy oczyszczaniu. Generalnie nie brakowało mi niczego ... bo kocham jeśc na surowo ... choć przeszkadzało mi zimo w brzuchu pochodzące ze schłodzonych w lodówce surowizn
Kobra napisał:

Żony i dzieci nie mam - na teraz to dobrze, bo samemu łatwiej mi będzie się przestawić. Mam zamiar założyć rodzinę już w tamtych miejscu: )


No to będzie Ci o wiele łatwiej !!!
Kobra napisał:

Ech, nie ma to jak szczęśliwe życie rodzinne. Kochająca żona i gromada dzieci to sama radość. To akurat dobrze pasuje do tematu uchodźców, bo siła tamtych narodów leży także w ich mocy prokreacyjnej. U nas ludzie boją się zakładać wielodzietne rodziny - boją się, że nie będą w stanie utrzymać potomstwa.
Dawniej powiadało się, że jak Bóg dał dzieci, to i da wszystko, żeby je wykarmić. I to jest święta prawda.


Ludność Europy nie wymiera, tylko stworzono takie warunki ekonomiczne, że wygląda to niby właśnie tak. Dzietność Polaków na wyspach jest 2 razy większa niż w Polsce ... jakież to zadziwiające jest Smile Steruje się nami jak stadem owiec ... i pies ich drapał Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 203
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2015 12 20 22:54    Temat postu: Re: zmiany Odpowiedz z cytatem

hunab-ku napisał:

Noooooo :)
Dyskomfortu to miałem dużo ... biegunki, tragiczny kaszel, zmiany na skórze, zawroty głowy, bóle stawów (ale to tak raczej jedno po drugim z okresami jakiś tam przerw. Innych dolegliwości też trochę było ... :) Zupełnie tak jak przy oczyszczaniu. Generalnie nie brakowało mi niczego ... bo kocham jeśc na surowo ... choć przeszkadzało mi zimo w brzuchu pochodzące ze schłodzonych w lodówce surowizn


Ech... no właśnie. Zastanawiam się, czy lepiej zacząć jeść na surowo jeszcze w mieście, żeby potem mieć z głowy to przejście, czy też poczekać na zmianę otoczenia - bo tam i surowizny będą lepsze, i powietrze, i całe środowisko. Zobaczy się. Przez pewien czas próbowałem sobie wdrażać różne diety, ale zauważyłem, że jakość mojego odżywiania wzrasta najszybciej wtedy, kiedy nie próbuję z nią nic robić.

Cytat:
Ludność Europy nie wymiera, tylko stworzono takie warunki ekonomiczne, że wygląda to niby właśnie tak. Dzietność Polaków na wyspach jest 2 razy większa niż w Polsce ... jakież to zadziwiające jest :) Steruje się nami jak stadem owiec ... i pies ich drapał :)


A weź, na 'nich' to i psa szkoda.

Na wyspach Polacy trochę nadgonili, ale to też tylko trochę.

Jak byśmy wszyscy mieli po dziesięcioro, piętnaścioro dzieci i więcej - to dopiero byłaby siła! 'Oni' by tego nie ogarnęli.

Jak Ci idzie strzelanie, Hunab-ku?: )
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2015 12 21 10:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie Smile rzeczywiście najlepiej jest nic nie robić z tym całym jedzeniem, dietami, niejedzeniem ... jak ma się taką wizję ... to stanie się ona kiedyś faktem. U mnie na przykład ... tak stało się z kawą ... jak jadłem już surowe, to jeszcze kawa mnie nie chciała opuścić ... piłem, wkurzałem się, próbowałem mówić nie ... aż jednego dnia się zatrułem jakimiś surowymi pieczarkami i następnego dnia jak sobie zrobiłem kawę ... do ust jej nie mogłem wlać i bez kawy, bez żadnego problemu jestem już od 1,5 roku Smile

10-15 dzieci ... Smile ... no nie wiem czy parę by nie musiało umrzeć i czy dobrze dałoby się je wychować ... no na pewno jedno z rodziców musiałoby nie pracować ... ale jeżeli by państwo było naszym państwem, to myślę, że spokojnie Smile choć 15-o dzieci ... tyle co jedna grupa w przedszkolu ... jak prowadzałem tam córkę ... to taka ilość tych dzieciaczków według mnie nie do poskromienia jest Smile

Na razie strzelanie leży, bo musiałem odwołać w ostatniej chwili Sad.
Choć muszę powiedzieć ... że mój poziom strachu obniżył się na tyle, że nie mam już takiego parcia na samoobronę jak parę tygodni temu. I na dziś zastanawiam się, czy w ogóle wystąpi taka konieczność, bo poza tym co ewentualnie zagrozić by nam miało ... pojawia się nowy aspekt ewentualnej 3 wojny światowej ... przewymiarowanie ... i naprawdę nie wiem, a właściwie wydaje mi się, że powinniśmy się na tym najbardziej skupić. Zupełnie o tym zapomniałem ... choć kiedyś o tym dużo czytałem i pojawiają się coraz sensowniejsze przesłanki, że może to właśnie stać się teraz ... Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 203
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2015 12 22 19:06    Temat postu: Przewyco? Odpowiedz z cytatem

Hunab-ku, a o co to chodzi z tym przewymiarowaniem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2015 12 28 19:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Surprised

Kobra napisał:
...Ja również podziwiam Hunab-ku. Mnie na razie urządza spożywanie około 50% surowizn. Na szczęście to zmieni się, kiedy wyprowadzę się z miasta!...

Kobra jeżeli będziesz miał w pobliżu las to możesz wykorzystać informacje z tematu: SPOSOBY - naturalny
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?p=13689#13689

POZDRAWIAM
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 203
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2015 12 29 13:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki, Krzysztofie - przyda się.

Tak, będę mieszkał tuż obok lasu i zamierzam cieszyć się jego darami: ) Lasu tego jeszcze nie przemierzałem, więc niestety nie wiem, co dokładnie tam rośnie.

Przedwczoraj pierwszy raz obejrzałem film Avatar. Szczerze pisząc, najbardziej chciałbym żyć w samym lesie, tak jak plemię Nawi. Przy okazji ciekawostka dotycząca tego filmu.

'Nawi' odczytane wspak to 'Iwan'.

Wygląd niebieskoskórego plemienia Nawi opiera się na rosyjskiej rasie kota - kot rosyjski niebieski:



Plemię Nawi, chociaż budzi skojarzenia głównie z kulturami Indian i Aborygenów, jest także uosobieniem Słowian.

W filmie ciekawie przedstawiono też włosy jako narzędzie służące do utrzymywania więzi z Przodkami i przyrodą:

https://www.youtube.com/watch?v=7tBTVK_ohf8
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2015 12 30 12:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Surprised

To możesz wykorzystać całą gamę roślinności z lasu,polan,łąk....
DZIKIE ROŚLINY JADALNE POLSKI
http://www.luczaj.com/jadalne.htm
jak wykorzystać rzepak dziko rosnący na naszych terenach
http://orientalqueens.com.pl/artykuly/Rzepak_na_zdrowie_Dlaczego_warto_jesc_rzepak-japo%C3%85%E2%80%9Eska_dieta_dlugowiecznosci;96.html

A jeżeli będziesz co nieco uprawiał to warto wykorzystywać całość warzywa razem z jego zielonymi częściami wystającymi ponad ziemię - są o wiele wartościowsze niż to co w ziemi i nie ma znaczenia czy to marchew czy rzodkiewka itp.
np.:
Korzystaj z liści rzodkiewki
http://www.dietawarzywnoowocowa.pl/2010/05/korzystaj-z-lisci-rzodkiewki.html
Warto polubić zieleninę
http://zdrowe-zywienie.wieszjak.polki.pl/warto-polubic-zielenine-to-kopalnia-skladnikow-odzywczych,ziola-w-kuchni-artykul,10403519.html
z marchwi
http://wegannerd.blogspot.com/2014/06/pesto-z-natki-marchewki.html

POZDRAWIAM
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2016 01 05 12:36    Temat postu: Re: Przewyco? Odpowiedz z cytatem

Kobra napisał:
Hunab-ku, a o co to chodzi z tym przewymiarowaniem?


Cóż ... temat jest bardzo obszerny, a ja na pewno nie zdołałem go ... ani umysłem ani innymi sposobami postrzegania dobrze pojąć ... ale napiszę w skrócie to co wiem Smile

W wielu miejscach spotkałem się z tym tematem ... chociażby w Biblii. Jest tam trochę dziwnych opisów typu: " ... będzie dwóch na polu i jeden zniknie, będzie dwóch siano żąć i jednego nie będzie ... " (tak mniej więcej bo dokładnie już tekstu nie pamiętam). Poza tym jest sporo ludzi, którzy tym tematem pod kątem Biblii się interesują np:

https://www.youtube.com/watch?v=HZwiGWnQ_LY

https://www.youtube.com/watch?v=kFmsBBtWAVE

Ja za bardzo nie chcę się wypowiadać, o tym czy na podstawie biblii można dobrze to dobrze zinterpretować ... biorąc pod uwagę system wierzeń, który każdemu "wierzącemu" w głowie siedzi ... tym nie mniej w Biblii o tym się pisze.

Drugi źródło to chanellingi i tutaj najbardziej znany jest chanelling Laury Knight-Jadczyk i opisane pod nazą "Kasjopejański Eksperyment"

http://quantumfuture.net/pl/intro00.htm

W skrócie mówi się tam o fali, która zmierza przez kosmos w naszym kierunku, o fali przewymiarowania. I tutaj u Laury pojawia się planeta/statek kosmiczny z częściowo "złymi" obcymi, którzy jadąc przed tą falą/na grzbiecie tej fali chcą coś tu, na Ziemi pozmieniać ... jeśli chodzi o proces przewymiarowania.
Zresztą podobnie chanelluje Barbara Marciniak z tego co pamiętam ...

No i najwięcej informacji znajduje się chyba w chanellingach z umysłem kolektywnym RA (eksperyment z około 1980 roku prowadzony przez Dona Elkinsa z Carlą Rueckert)

https://www.youtube.com/watch?v=fsagMN_i_ks&list=PL5C1C543180FEFCB3

https://www.youtube.com/watch?v=xMPavUJ3OA4

Oczywiście masa tego materiału tam jest ale jest taka fajna książka/kompendium - "Przewodnik po materiale RA", którą przeczytałem chyba już ze 3 razy

I z tego co ja rozumiem wygląda to tak:

Są obecnie 3 rodzaje istot na Ziemi ...
- STO - Serve To Others
- STS - Serve To Self
- Niezdecydowani

Do Ziemi zmierza fala mająca ja przewymiarować na planetę wyższej gęstości (miało to być/stać się już do 2011, ale RA mówił, że są manipulacje i może to się przeciągnąć) i ta fala spowoduje, że istoty:
STO (co najmniej 51% ukierunkowania na służenie innym) przejdą na nową Ziemię w 4 wymiarze,
STS (co najmniej 95% ukierunkowania na służenie sobie) przejdą na inną planetę też w 4 gęstości i tam będa się dalej rozwijać
Niezdecydowani zostaną na Ziemi, która będzie miejscem (nowym miejscem) PONOWNEGO UCZENIA SIĘ chyba chodzi tu o ponowne wcielenia.
Zmiany na Ziemi, wichury, trzęsienia ziemi, wulkany ... są fizycznym odbiciem dysharmonii wibracyjnej jaka występuje pomiędzy STS a STO w trakcie przewymiarowania ... a podobno na Ziemi ta dysharmonia jest spora

Gdzieś też czytałem o istocie, która tu przybyła i chanellowała po, to aby nam powiedzieć jak się zachować w trakcie przewymiarowania, aby sobie nie zaszkodzić ... i na przykład mówiła, że nie wolno się bać, dotykać dziwnych rzeczy, które się zaczną pojawiać, nie bać się znikania rzeczy (w pierwszej kolejności maja znikać najbardziej sztuczne wynalazki cywilizacji. Będzie potem okres zawieszenia, być w ciemności przez jakiś nie wiadomo jak długi czas ... a potem nowa Ziemia ... tylko uwaga: na nowej Ziemi myśli materializują się błyskawicznie ... więc nie daj bosze nie wolno myśleć o jakimś dziadostwie co nas ma zabić ... bo wtedy d... i zginiemy i wrócimy z powrotem ...
I tutaj właśnie Jezus mówi coś ciekawego ... "Wielu wejdzie do królestwa mego Ojca ... ale niewielu w nim zostanie"

Tak więc ... to chyba wygląda.

Jeszcze dodam, że 2012, w którym miał być koniec świata właśnie 21.12.2012 zepsuł się CERN i do nie dawna był nie do użytku ... czyżby coś przy jego użyciu zmanipulowano we wszechświatach rónoległych?

W ogóle z tym CERN'em to są jaja ...
- stoi przed nim posąg Boga zniszczenia Schiwy,
- zatrzymują go, zmieniają naukowców
- robią eksperymenty, których efektów fizycy nawet nie są w stanie przewidzieć
- są tam podobno za kuloodporną szybą zwoje manuskryptów z Indii i jeszcze skądś tam ...

No i takie rzeczy na przykład się dzieją:

https://www.youtube.com/watch?v=75xvn30AIUQ

https://www.youtube.com/watch?v=ST6X0Ra7zOQ
(to się stworzyło w grudniu 2015 nad pracującym akceleratorem)

https://www.youtube.com/watch?v=yCxmsQCWqoE

A poza tym znalazłem jeszcze taki film o WTC ale pod kątem rytuałów satanistycznych i oczywiście może niektóre są naciągane, ale to co się w przedszkolu dzieje gdy jest tam Bush podczas uderzenia samolotu w wieżę powoduje, że włos się na głowie jeży (minuta 23:23):

https://www.youtube.com/watch?v=7E09SXCnArA

W życiu bym nie przypuszczał, że życie zaczyna przypominać scenariusz jakiegoś miernego filmu SF ... Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 203
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2016 01 06 00:40    Temat postu: przewymiarowanie Odpowiedz z cytatem

Najciekawsze jest to cuś, co się pojawiło nad CERN-em. W życiu nie widziałem czegoś podobnego. Ludzie, co się tam wyprawia?: )

Film z przedszkola znam, robi wrażenie. Takie nagranie powinno otworzyć oczy każdemu, ale chyba nie każdemu otwarło.
A przy okazji widać, jak silna jest moc dziecięcej wiary. Dlatego właśnie ogłupia się dziatwę disneyowskim chłamem. W tych bajkach nie ma nic dobrego, chociaż pozory mogą być piękne.

Informacje o przewymiarowaniu są ciekawe, chociaż trochę zagmatwane. Jak to channelingi.

Ja słyszałem o tym, co ma się wydarzyć w prostszej wersji:

Technokratyczna cywilizacja zostanie zniszczona. Ona zresztą unicestwia się sama, gdyż obecnie ludzie piłują gałąź, na której siedzą.

Zniszczenie technokracji wchodzi zarówno w plany Jasnej Strony (Bogów), jak i Ciemnej (Demonów). Jest to korzystne dla wszystkich.

Z punktu widzenia Bogów technokracja jest chorobą, która toczy Ziemię. Ziemia to jeden z 'gruczołów' kosmosu. Doskonałe, wyzwolone dusze, to 'hormony', które wytwarza. Takich dusz jest obecnie zbyt mało, gdyż technokracja zaczęła silnie spowalniać duchową ewolucję.

Demony (gadziny) traktują naszą planetę jak kolonię i okresowo wydobywają tutaj minerały. Obecnie wydobyli już wszystko, co im potrzebne i przechodzą do kolejnego etapu: redukcji 'pogłowia roboczego'. Oni muszą się stąd wynosić, ale zamierzają wrócić za jakiś czas. I nie są zainteresowani tym, aby do tego momentu zbyt duża liczba 'bydła' eksploatowała tutaj 'ich kolonię'. To są dopiero gadziny.

Bogowie, nasi rodzice, w związku ze zniszczeniem technokracji szykują swoiste 'egzaminy'. Na Ziemi pozostaną tylko ci, którzy powrócą do natury i będą w stanie spełnić swoje powinności wobec kosmosu: dorastać i stać się Bogami. Ci, którzy temu nie podołają, odejdą i wpadną w świat alternatywny potrzebny im do dalszego rozwoju. Innymi słowy - zostaną przeniesieni na 'inną uczelnię': )

Niejedzenie bardzo przyda się w czasie egzaminów.

Cytat:
W życiu bym nie przypuszczał, że życie zaczyna przypominać scenariusz jakiegoś miernego filmu SF ...


No nie przesadzaj, Hunab-ku, nie jest taki mierny: ) Ja tam w żadnym kinie tak dobrze się nie bawiłem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2016 01 06 02:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak ... zabawa jest niezła.
Chyba jeszcze nigdy tak ciekawie nie było Smile

To co piszesz o Bogach i demonach to wypisz, wymaluj to samo, tylko innymi słowami opisane i według innego wyobrażenia. Tak czy siak ... to ten sam proces ... się mi wydaje Smile

Dzieje się w Polsce ... dzieje się na świecie ... dzieje się w nas Smile

Ja na przykład zauważyłem, że pieniądze, które mam przy sobie w portfelu ... czy byłoby ich 10 000 PLN, czy 200 ... nie robią na mnie żadnego wrażenia. Widzę w tych banknotach tylko i wyłącznie papier ... a nie tak jak kiedyś ... jakąś tam wartość. To jest niesamowite wrażenie ... bo stało się to tak nagle ... i nie wiem, czy to efekt jakiejś zwiększonej wibracji ... czy tylko rzeczywiste odczucie utraty wartości pieniądza wskutek jego masowego dodruku.
Zauważyłem także, że czas na mnie jakoś inaczej oddziaływuje. Owszem ... jak późno z pracy do chałupy wracam ... czuję tę późność w czasie ... ale już od dość dawna zauważam czas nie jako coś liniowego, ale rzeczywiście jako coś spiralnego, wznoszącego się i cyklicznego. Kiedyś jak o tym czytałem to nie mogłem tego pojąć ... a teraz ... to jest jakieś takie oczywiste ... każdy dzień to pętla, każdy tydzień to pętla, rok ... stulecie ...
I tak się właśnie nad tym zastanawiam ... czy właśnie nie jest to ta zmieniająca nas niezauważalnie/niby podprogowo ale jednak coraz mocniej narastająca Fala.
Poza tym jak czytam newsy ... to już z automatu wiem kto kłamie ... nawet nie patrzę na osobę ... na gesty ciała ... po prostu już to wiem. I co ciekawe zauważam, że są osoby, które dokładnie widzą odwrotnie i dokładnie są pewni czegoś wręcz przeciwnego ... i tak się zastanawiam, czy to nie jest właśnie efekt rozdzielających się światów?

Generalnie bardzo mnie to cieszy ... albowiem ... żyjąc tu, na tej Ziemi, pomimo tego, że mi nic nie brakuje .. niedobrze się tu czuję, bo niesprawiedliwość i mierny los innych źle na mnie wpływa i pomimo tego, że to nie jest moje życie ... nie mogę tego nie zauważać ... tak więc ... skoro ma być lepiej sprawiedliwym i gorzej demonom w ludzkich skórach ... to ja jestem Za i przebieram już nóżkami Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 175

PostWysłany: 2016 01 09 14:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W tym temacie krąży wiele zmyślonego newageowego gadania czy dezinformacji, zalecam przeglądanie ich z pewną dozą rozsądku. Te zjawisko nad cern które podałeś, to jest ewidentnie efekt zrobiony w programie do montażu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2016 01 10 01:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I cieszę się, że to napisałeś, bo w komentarzach też niektórzy tak piszą. I mam tu do Ciebie pytanie skąd wiesz, że to jest ewidentne oszustwo? Bardzo chętnie poznałbym wskazówki jak takie oszustwa odkrywać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 203
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2016 01 10 16:45    Temat postu: cuda na kiju Odpowiedz z cytatem

Ja też w pierwszej chwili pomyślałem, że to 'efekt specjalny'. Ale jak oglądam ten film, to wcale nie jest to dla mnie takie ewidentne. Zwłaszcza wciąganie chmur w tę spirale i ich kłębienie się daje do myślenia, chociaż dzisiaj taki efekt to rzeczywiście nie wielki problem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 208

PostWysłany: 2016 01 10 17:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A tak wracajac do tematu glownego, to niezle w Kolonii biedni uchodzcy pojechali nie?
Powiem wam Panowie, ze chyba Niemcy zaczynaja sie budzic, widac zlosc i frustracje na ulicach - jak politycy nie zaczna wyciagac wnioskow to bedzie bum...
Paru znajomych Niemcow zastanawia sie nad ucieczka do Polski - mowia, ze w takim kraju nie chca zyc...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szafir



Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 175

PostWysłany: 2016 01 11 00:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
STO/STS

Czy takie rozgraniczenie jest w porządku? A co, jeżeli ktoś służąc sobie, służy innemu? JMW wprost stwierdził nawet, by być "samolubnym" ;-]

Cytat:
skąd wiesz, że to jest ewidentne oszustwo

Takie coś pojawiło by się w mediach takich jak np. Russia Today.
Po za tym, po prostu na sztuczny efekt mi to wygląda.
Nie ma też nagrań innych osób postronnych.

Cytat:
Paru znajomych Niemcow zastanawia sie nad ucieczka do Polski

"Nasz" rząd zgodził się nie dawno jednak przyjąć pewną ilość uchodźców, ale jest nadzieja, że po przyjeździe prędko zwiną manatki i przemkną do Niemiec.


Ostatnio zmieniony przez Szafir dnia 2016 01 12 22:50, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group