Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PRZYGOTOWANIE DO ZMIANY STYLU ŻYCIA

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2004 04 10 13:19    Temat postu: PRZYGOTOWANIE DO ZMIANY STYLU ŻYCIA Odpowiedz z cytatem

PRZYGOTOWANIE DO ZMIANY STYLU ŻYCIA

Czy zauważyłeś, jak często człowiek podejmuje decyzję nie wiedząc, co czeka na niego w formie wyniku? Nie tylko, że nie zna wyniku, nie wie też, co jest prawdziwą przyczyną jego decyzji. Postanawia coś pod wpływem bodźca emocjonalnego czyli, porównując, działa jak maszyna, której naciśnięto guzik. Mowa jest w tym przypadku o nieprzemyślanej decyzji.
Zmiana stylu życia pociąga za sobą zmiany w człowieku i odwrotnie. W przypadku tematu będącego treścią tej książki (stanie się niejedzącym) zmiany w osobowości i życiu człowieka są tak wyraźnie odczuwalne, że ich rezultaty mogą stać się nie do zniesienia. Postępowanie niejedzącego, jego związki z ludźmi, przedmiotami i miejscami a także nastawienie do tego wszystkiego, stają się zupełnie inne, niektóre nawet przeciwne.
Jeżeli masz zamiar rozpocząć SŻBJ albo doświadczać długotrwałych postów, warto abyś głęboko przemyślał, po to żeby przewidzieć. Rozważ, czy jesteś przygotowanym (głównie psychicznie) do czekających cię innych okoliczności, bo one spowodują zmiany w stosunkach międzyludzkich.
Ankieta, np. taka jak poniżej i technika analizy DNT mogą pomóc ci.

ANKIETA
Zanim postanowisz o przystosowaniu organizmu do SŻBJ, warto abyś odpowiedział sobie samemu całkowicie szczerze na poniższe pytania. Przed odpowiedzią na każde pytanie, posiedź w ciszy, żeby szukać wewnątrz najprawdziwszej odpowiedzi. Tutaj korzystniej jest zdać się na czucie odpowiedzi pochodzących z intuicji. Odpowiedzi ego i usprawiedliwienia znajdowane przez intelekt mają mniejsze znaczenie. Tak czy inaczej, nie warto siebie oszukiwać czy usprawiedliwiać, bo same fakty i odczucie tworzą prawdziwy obraz.

1.Dlaczego chcę pościć / rozpocząć SŻBJ? Co jest moim głównym, tym najgłębiej ukrytym celem?
2.Czy dotychczasowy styl mojego życia będzie przeszkodą?
3.Czy jestem przygotowany na wielkie zmiany, które nastąpią w związkach między mną a członkami rodziny, przyjaciółmi, kolegami z pracy i pozostałymi osobami? Czy potrafię przewidzieć, jakie to będą zmiany?
4.Czy stan mojego zdrowia pozwala mi na to?
5.Czy stan mojego rozwoju duchowego (gdzie znajduję się na drodze) pozwala mi na SŻBJ?
6.Czy naprawdę wiem, że mogę i wiem, jak to zrobić? Jeżeli nie, to z kim będę konsultować w razie potrzeby?
7.Czy moją decyzję omówiłem z najbliższymi tak, że znam ich szczery pogląd na taką moją decyzję?
8.Czy w pełni zdaję sobie sprawę, że przystosowanie SŻBJ jest bardziej procesem duchowym niż fizycznym?
9.Właściwie, to po co mi to?

ANALIZA DNT (Dlaczego? No i co z tego?)
Głównym celem analizy "Dlaczego? No i co z tego?" jest uświadomienie sobie prawdziwej przyczyny postanowienia, które osoba dokonuje. Jest to psychologiczna metoda intelektualnej analizy, podczas której osoba coraz głębiej i lepiej poznaje siebie w stosunku do zadanego pytania. Końcowym wynikiem jest poznanie pierwszej przyczyny postanowienia.
Analiza ta najlepiej nadaje się do wykonania na sobie, bo szczerość jest tu podstawą dojścia do właściwej odpowiedzi (czyli sukcesu). Jeżeli ktoś jest przed tobą tak szczery jak przed sobą samym, to też możesz mu zrobić DNT (i odwrotnie).
Analizę DNT najlepiej jest prowadzić pisemnie. Wygodnie jest zaopatrzyć się w duży arkusz papieru, np. formatu A0 i w lewym górnym rogu napisać pytanie. Teraz zapytaj się: "Dlaczego ....". Następnie, np. zaznaczając strzałkami, piszesz kolejno pojawiające się odpowiedzi. Każda z odpowiedzi staje się obiektem pytania "dlaczego". I tak dalej aż do wyczerpania odpowiedzi. Kiedy logicznie nie da się postawić pytania "dlaczego", wtedy zapytaj "No i co z tego?".
Zadawszy pytanie "No i co z tego?", nie odpowiadaj intelektualnie tylko nastaw się na otrzymanie odpowiedzi poprzez czucie. Pozostań w pełni bierny umysłowo, bez myślenia, wtedy uczucia, emocje i obrazy mogą pojawiać się jako odpowiedź. Intuicję najdokładniej dobiera się wtedy, kiedy intelekt pozostaje bierny czyli nie pojawiają się myśli i nie ma nastawienia na odbiór bodźców zmysowych. Kiedy intuicja odpowiada telepatycznie poprzez czucie, obrazy, emocje, wtedy odpowiedź jest najpełniejsza.
Figura powstała z odpowiedzi strukturą podobna może być do drzewa (rysunek 4 dla porównania). Zamiast tworzyć taką figurę, możesz grupom odpowiedzi albo nawet każdej z nich przydzielić osobna kartkę.
Ciekawe jest to, że pytanie "No i co z tego?"; zawiera w sobie najmądrzejszą i najprawdziwszą intelektualną odpowiedź: "Nic" (No i co). Zauważyłeś? Kiedy wystarczająco szczerze i dogłębnie przeprowadzasz na sobie tę analizę, w końcu dochodzisz do tej odpowiedzi.

DOMOWNICY
Członkowie rodziny, z którymi żyjesz na co dzień, są osobami, które mają największy wpływ na twoje życie (a ty na ich -- wzajemna sugestia środowiskowa). Ich postawa może pomagać, utrudniać albo wręcz uniemożliwić proces przystosowania, dlatego warto abyś rozważył ich opinię i możliwe zachowania odnośnie twojej decyzji zmiany stylu życia. Na początku twoim głównym zadaniem będzie dokładne wyjaśnienie im, co i dlaczego będziesz robił. Ich współpraca będzie ci potrzebna, dlatego im lepiej będą rozumieli cię, tym mniej przeszkód będzie z ich strony wypływać.
Warto abyś uświadomił sobie, że stanie się niejedzącym może dokonać tak dużych zmian w twoim nastawieniu i pojmowaniu rzeczy tego świata, że odczujesz to jako pogorszenie się stosunków z osobami najbliższymi. W skrajnym przypadku, przy braku wystarczającego zrozumienia z obydwu stron, może dojść do np. odizolowania się od rodziny, izolacji, rozpadu małżeństwa. Znam kilku niejedzących, którzy rozwiedli się po przejściu na SŻBJ.
Wibracje (kolory i kształty aury) twoich ciał zmienią się znacząco. To może spowodować dysharmonię między tobą a współmałżonkiem. Jeżeli twoi domownicy nie rozumieją cię i nie popierają (bo np. obrali inną drogę rozwoju), jest prawie pewne (jak reguła z wyjątkami), że dojdzie do spięć nieprzyjemnych dla was wszystkich. Wtedy dysharmonia staje się trudna do wytrzymania, bo pojawiają się strach, drażliwość, nienawiść, wściekłość i podobne nieprzyjemne uczucia.
Jeżeli nie następuje dysharmonia, może też stać się zupełnie odwrotnie, że twoje wibracje wpłyną uduchawiająco na najbliższe osoby. Mówi się wtedy, że "podciągniesz ich wibracje" czyli że bardziej zainteresują się niematerialną stroną życia. To może spowodować ich zmianę nastawienia do jedzenia.
Jeżeli, mimo sprzeciwu domowników, decydujesz się na przeprowadzenie postu albo zmianę stylu życia na bez jedzenia, to dobrym rozwiązaniem jest oddalenie się od nich na jakiś czas. Miesiąc albo dłużej mieszkaj w innym miejscu albo wyślij członków rodziny na wczasy. Wtedy możesz pozostać z nimi w telefonicznym kontakcie (żeby słyszeli, jak dobrze czujesz się) i często posyłać im Miłość

PRACA
Wiele z powyższego, co dotyczy członków rodziny, aktualne jest także względem kolegów w pracy. W zależności od układów z nimi, możesz stać się obiektem podziwu, naśladowania albo zazdrości, żartów, nienawiści, wyszydzania. Zatem warto abyś wyobraził sobie, jak mogą reagować. Następnie możesz podjąć postanowienia co do twoich reakcji na ich zachowania.
Wyobraźnia, dzięki której będziesz mógł przewidzieć ewentualne reakcje kolegów i przełożonych w pracy, w tym przypadku może uchronić cię przed sytuacjami, których unikasz. Przykładem może być sytuacja, w której zostajesz zwolniony z pracy, bo np. u twoich przełożonych zrodziły się podejrzenia o przynależność do sekty albo o chorobie psychicznej.

NAŁOGI
Jeżeli wiesz, że możesz żyć bez jedzenia i postanowiłeś przystosować organizm do tego, to prawdopodobnie nie masz nałogów typu cukier, sól, nikotyna, alkohol, narkotyki, objadanie się. Jeżeli jednak nadal jesteś od nich zależny, to znaczy, że jesteś nie przygotowany. Możesz przeprowadzać długie posty, jednak SŻBJ jest poza twoimi obecnymi możliwościami. Istniejący nałóg wskazuje na to, że sfera Świadomości w której żyjesz, jest niewystarczająco rozszerzona lub nie potrafisz dokonać właściwych zmian w programach podświadomości. Jeżeli mimo trwającego uzależnienia możesz utrzymywać organizm i umysł w stanie właściwego działania, to jesteś wyjątkiem od reguły.
Zatem możesz potraktować uniezależnienie się od tych rzeczy jako pierwszy krok na drodze do realizacji założonej doskonałości, na której dalej czeka też uniezależnienie od potrzeby karmienia organizmu. Najpierw czeka cię praca nad emocjami.
Nałogi to wystarczająco obszerny temat na osobna książkę. Tutaj podkreślam, że każdy nałóg to program (automatycznie uruchamiany mechanizm) w podświadomości, którego człowiek jest niewolnikiem do czasu, kiedy na niezmienione działanie tego programu pozwala.

NAWYKI
Nawyk tym różni się od nałogu, że w przypadku rezygnacji z niego, nie pojawiają się emocje (najczęściej nieprzyjemne, bazujące na strachu). W czasie przystosowywania się do SŻBJ niektóre z nawyków zostają zmienione albo usunięte. Jeżeli np. codziennie rano jesz śniadanie z rodziną, to licz się z tym, że zechcesz zrezygnować z tej czynności. Pomyśl, jak zareagują członkowie rodziny. Czy przedtem porozmawiasz z nimi o tym?
Zapewne masz inne nawyki, warto więc abyś zastanowił się, czy ich zmiana albo usunięcie wpłynie na twoje życie (choćby tylko towarzyskie). Przykłady nawyków to np. spotkania ze znajomymi w kawiarni, obiady z klientami w restauracji, uczestnictwo w piknikach, łowienie ryb, przygotowywanie przetworów owocowych (zapasy na zimę), zakupy żywności co piątek w supermarkecie, pieczenie ciast na święta. Jak wpłynie to na twoje życie rodzinne, towarzyskie, na planowanie czasu, na samopoczucie?
Poza tym mogą pojawić się nowe nawyki choćby z tego powodu, że pojawi ci się więcej czasu, który przedtem zużywałeś na sprawy związane z jedzeniem. Zapewne nie będziesz chciał przygotowywać posiłków i siedzieć z innymi przy stole kiedy jedzą a potem zmywać, jak to robiłeś poprzednio. Jak wykorzystasz ten czas? Czy zrodzi się z tego nowy nawyk?

DIETA
Chodzi o odżywianie się jeszcze przed przystąpieniem do uniezależniania organizmu od jedzenia. Inaczej analizując, niejedzenie można traktować także jako wynik sumarycznego podniesienia wibracji człowieka do odpowiedniego poziomu. To co jesz bezpośrednio przed przystąpieniem do niejedzenia, może ułatwić albo utrudnić proces przystosowania. Ogólnie można stwierdzić, że niskowibracyjne pokarmy (smażone, wędzone, grilowane potrawy, szczególnie mięsne) stawiają człowieka w trudniejszej pozycji początkowej na drodze do wysokich wibracji. Natomiast wysokowibracyjne jedzenie (surowe, całe owoce) daje pozycję dużo wyższą. Zatem w zależności od osoby i jej obecnej diety, przejście na SŻBJ bez etapów pośrednich (skokowo), może być łatwe, trudniejsze albo niemożliwe.

Jak to widzisz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
MAP



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 52
Skąd: Białystok

PostWysłany: 2004 04 10 14:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hej
ja to widzę tak:
nie ma sensu podejmowanie żadnych decyzji i jednocześnie wszystkie podjęte są właściwe Smile.
Nie ma co zmieniać w życiu poprzez podjęcie decyzji ukierunkowanej na osiągnięcie czegoś. Podjęcie decyzji i celowe działanie oddala cel.

Wystarczy zatem być (istnieć). Z drugiej strony wszystkie podjęte decyzje są właściwe bo powodują zmiany - doświadczenia i nie są one dobre albo złe - po prostu są. I w żaden sposób nie wpływają na fakt istnienia - jedynie na chwilowe postrzeganie chwilowej jakości tegoż istnienia.
Smile a zatem warto podejmować przemyślane decyzje i jednocześnie nie ma to wielkiego znaczenia. Taki paradoks moim zdaniem.

dobra robota Joachimie Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość WP Kontakt
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2004 04 11 12:37    Temat postu: zabawa Odpowiedz z cytatem

MAP

z twojego opisu wychodzi zrozumienie tej zabawy, gry w której uczestniczymy. Król Slomon zwykł mawiać, że to wszystko "To marność nad marnościami".
Różne słowa opisujące tę sama rzecz.
Jednocześnie jest sens i zupełnie nie ma go, bo każde działanie jest zgodne z planem Boga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
MAP



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 52
Skąd: Białystok

PostWysłany: 2004 04 11 13:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi JMW

to co teraz chce wyrazić to - Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość WP Kontakt
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group