Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

WIZUALIZACJA
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2004 04 12 20:28    Temat postu: WIZUALIZACJA Odpowiedz z cytatem

WIZUALIZACJA

Podświadomość miedzy innymi buduje organizm człowieka (także materię wokół niego), utrzymuje jego działanie (przy życiu), zarządza danymi (np. zjadanym pokarmem, pamięcią), uruchamia reakcje na bodźce (fizyczne i psychiczne). Wszelka aktywność podświadomości przejawia się jako wynik działania określonych programów.

Wspomniałem przedtem o zmianach tych programów. Kiedy nie podoba mi się określone działanie, określona reakcja na bodźce, to mogę dokonać zmiany. Celem zmian w podświadomości (poprzez modyfikację, usunięcie albo wbudowanie programu) jest realizacja określonego wyniku jej działania. Jeżeli, postanowiłem, żeby mój organizm w określony sposób reagował na np. upał, ciemność, zranienie, jedzenie, to poprzez przeprogramowanie mogę urzeczywistnić to. Terminem przeprogramowanie określam zmianę (modyfikację), usunięcie albo wbudowanie określonego programu albo grupy programów.
Przede wszystkim warto wiedzieć, że instynkt (sfera Świadomości której działanie przejawia się w postaci podświadomości) wymaga troskliwej opieki. Ta troskliwa opieka przejawia się głównie poprzez kochanie instynktu. Im bardziej kochasz swój instynkt, tym lepiej ci służy. Instynkt możesz traktować jako swoje ukochane dziecko albo jako ukochane zwierzątko. Podświadomość, przy takim traktowaniu, to czyny, słowa i myśli ukochanej istotki.

Wierzenia (dane będące przechowywanymi w podświadomości obrazami) i programy podświadomości tworzą odczuwalne potrzeby organizmu i jego reakcje na określone sytuacje. Nawyki człowieka są uzewnętrznieniem się obrazów, które podświadomość ma wbudowane odnośnie danej rzeczy.
Kto umie przeprogramowywać podświadomość (czyli właściwie wychowywać instynkt), może zmieniać wszystko, co jest wynikiem jej działania, także potrzeby organizmu odnośnie spożywania pokarmów.
Zatem kiedy jesteś duchowo gotowy do uniezależnienia się od pożywienia, pozostaje ci jeszcze zmienić funkcjonowanie programów podświadomości, dotyczących związku między jedzeniem a organizmem. W zależności od twojej umiejętności przeprogramowywania, możesz tego dokonać w czasie od jednak sekundy do kilkudziesięciu lat (albo nawet dłużej).

Wizualizacja jest jedną z najprostszych i najskuteczniejszych metod przeprogramowywania podświadomości. Jest świadomym działaniem, które przynosi zaplanowane zmiany w funkcjonowaniu organizmu i w okolicznościach życia.
Jeżeli chcesz rozchorować albo uzdrowić organizm, zbiednieć albo wzbogacić się, materializować albo dematerializować przedmioty, wyrobić w sobie określona umiejętność, itd. możesz zastosować wizualizację. Jeżeli porównamy wizualizację do programowania a ciebie do programisty, to życie jest grą, którą programista pisze wedle swojego upodobania.

Wizualizacja, żeby była skuteczna (to znaczy, wynik przeprogramowywania był zauważalny), wymaga stworzenia właściwego obrazu (filmu) i nasycenia go energią. Oto pięć punktów opisujących szczegóły?

1.Obraz albo film, maksymalnie realny, żywy, w pełni zmysłowy.
2.Wynik w czasie teraźniejszym.
3.Stan już osiągniętego wyniku (dokonany).
4.Wiedza, że to jest rzeczywistość.
5.Energia towarzysząca Miłości.

ad.1.
Po pierwsze i najważniejsze, wiedz, czego chcesz, zobacz wszystkie szczegóły tego, co postanowiłeś a co ma zostać zrealizowane jako wynik wizualizacji. Stwórz obraz, w którym także zmysły uczestniczą. Im więcej zmysłów, im bardziej realny, im bardziej żywy jest obraz, tym łatwiejsza realizacji jest wizualizacja. Dla przykładu, jeżeli wynikiem ma być posiadanie własnego domu, to wyobraź sobie siebie z rodziną w tym domu, obok niego. Zobacz was rozmawiających (zmysł słuchu), oprowadzających znajomych po domu i na zewnątrz (zmysł wzroku). Niech będą tam zapachy np. z gotowanego obiadu, świeżo pomalowanych ścian, kwiatów z ogrodu (zmysł węchu). Możesz też gustować się (zmysł smaku) pitym napojem, właśnie co przyrządzonym w kuchni. Poza tym czujesz przyjemne ciepło (zmysł dotyku) południowego słońca. Zatem obraz jest na tyle żywy i realny, że w twojej wyobraźni stał się filmem.
W stworzonym obrazie znajdują się tylko te szczegóły, na których zależy ci. Pozostałe szczegóły samoistnie zostaną właściwie dobrane, dlatego nie trzeba ich tworzyć. Dla przykładu, jeżeli tworzysz obraz owego domu a zależy ci na określonej lokalizacji i określonym kształcie domu, to te szczegóły umieść tam. Natomiast jeżeli ilość okien i kolor ścian nie mają dużego znaczenia, to nie twórz ich w obrazie.

W stworzonym obrazie nie umieszczaj drogi dojścia do wyniku końcowego (chyba że właśnie droga interesuje cię a może nawet jest wynikiem końcowym). Sam obraz czyli wynik końcowy wizualizacji jest ważny, nie sposób jego realizacji. Jeżeli będziesz tworzył w obrazie sposób realizacji wyniku końcowego, to ograniczysz się tym sposobem, podczas gdy może być wiele więcej możliwości. Lepiej wiec stwórz i utrzymuj w wyobraźni tylko wynik końcowy a nie sposób dojścia do niego.

Dla przykładu, jeżeli postanowiłeś uzdrowić organizm, to zobacz siebie szczęśliwego z powodu doskonałego stanu zdrowia. Nie wyobrażaj sobie sposobu, w jaki leczysz się. JA ma duże skuteczniejsze metody niż każda z tych, które intelekt może sobie wyobrazić.

ad.2.
Wynik przedstawiony w stworzonym w wyobraźni obrazie (filmie) ma być w czasie teraźniejszym. Jeżeli myślisz np. "będę miał", "otrzymam", "zobaczę", "kupię", "stanę się" itd. (używając określeń czasu przyszłego), to stanie się faktem. Czyli teraz "będę", jutro "będę", za rok "będę" za dwadzieścia lat też "będę", tak aż do ... no właśnie, do kiedy? Wizualizacja da ci to, co stworzyłeś. Skoro stworzyłeś obraz w czasie przyszłym, to nie zrealizuje się w czasie teraźniejszym. Ty żyjesz w czasie teraźniejszym, nie w czasie przyszłym więc nie dostajesz tego, co wizualizujesz.

ad.3.
Stworzony w wyobraźni obraz ma przedstawiać już zrealizowany wynik końcowy, już osiągnięty cel. Dla ciebie jest to już obecnie realna rzeczywistość. Widzisz siebie i czujesz w tym domu tak samo, jak byś już tam mieszkał, spał, pracował i wypoczywał. Traktujesz wszystko to jak w pełni zrealizowaną rzeczywistość.

Podświadomość słabo radzi sobie z iluzją intelektu zwaną czasem, dlatego można powiedzieć, że nie zna pojęcia czasu. Jak małe dziecko, jeżeli powiesz mu "wczoraj", "jutro", "za tydzień", to nie zrozumie, że są to istotne różnice, bo jego intelekt jeszcze nie wyuczył się tworzyć czasu.

Jest to jeden z powodów, dlaczego obraz ma być już zrealizowany, już teraz ma być widziany, czuty i w pełni traktowany przez ciebie jako obecna rzeczywistość.

ad.4.
Czy wiesz czym różni się wiedza od wiary? Już o tym wspominałem. Kiedy wiesz, to nie wierzysz; kiedy wierzysz, to nie tylko także wątpisz ale też nie wiesz.

Szukając rad dotyczących wizualizacji, możesz usłyszeć, że należy "mocno wierzyć", bo "wiara góry przenosi". Jakkolwiek mocno byś wierzył, to wiedz, że w tej wierze jest też zwątpienie. Kiedy jednak wiesz, to nie masz wątpliwości.
Przykład. Jeżeli teraz ktoś zadzwoni do ciebie i zapyta cię, co robisz, odpowiesz, że czytasz książkę. Ty wiesz, że to robisz, nie wierzysz w to. Jeżeli jednak zapyta cię, co robi twój współmażonek, którego nie ma w domu, możesz odpowiedzieć, że jest na zakupach. Wiesz o tym czy wierzysz w to? Znając jego zwyczaje, wierzysz (może na 99,99% bo nie masz 100% pewności) więc nie wiesz tego. Gdybyś mógł spojrzeć w dal i zobaczyć go, to byś wiedział.

W wizualizacji masz wiedzieć, że obraz w twojej wyobraźni jest już zrealizowaną rzeczywistością w obecnym czasie (w teraźniejszości). Możesz wątpić, czy umiesz wiedzieć w takim przypadku, myślisz, że możesz jedynie mocno wierzyć. Dobrze, zatem wierz. Im bardziej będziesz wierzył, tym łatwiej zrealizujesz wizualizację.
Przy okazji. Czy widziałeś, jak ktoś np. materializował przedmioty (choćby jabłko na wyciągniętej dłoni)? Widziałeś przykład wizualizacji, w której osoba wiedziała (że to jabłko już tam jest).

ad.5.
Bez wystarczającej ilości energii wizualizacja nie nastąpi. Tej energii nie trzeba tyle, co wynika z równania e=mc2, bo nie to prawo ma tu zastosowanie. Zatem tutaj mówiąc o energii, mniej mam na myśli definicję, że energia to potencjał zdolny do wykonania pracy. Więcej mam na myśli to, co czuje człowiek, kiedy jest pod wpływem emocji. Emocja to reakcja związana z uwalniającą się albo blokowaną energią.
Przypomnij sobie moment, kiedy przestraszyłeś się tak bardzo, że włosy "stanęły dęba" a serce prawie wyleciało przez gardło. Przypomnij sobie też energię, która zawładnęła tobą w momencie, kiedy odczuwałeś największe miłosne poruszenie swojego życia. Zapewne rozumiesz teraz, co mam na myśli, mówiąc o energii niezbędnej do realizacji wizualizacji.

Kiedy więc masz już obraz gotowy, realny, w czasie rzeczywistym i wiesz, że jest twoją obecną rzeczywistością, to jedynie brakuje energii do jego przejawienia się w twoim świecie. Zatem pozwól sobie na odczucie najpotężniejszej energii, tej która przejawia się w czasie emocji związanych z odczuwaniem Miłości. Wpierw pozwól więc aby Miłość przejawiała się przez ciebie.

Obraz można tutaj porównać do nasienia rzuconego w glebę, a emocja jest wodą i słońcem. Nasienie bez wody i słońca nie wyrośnie na roślinę.
Praktycznie, jak to zrobić? Wpierw skup się na sobie. Pozwól, żeby Miłość zaczęła przejawiać się przez ciebie (twój umysł i ciało). Kiedy już czujesz tę energię, tę moc, przywołaj obraz (mający wszystkie wyżej opisane cechy). Im więcej Miłość przejawia się w tym momencie przez ciebie, tym skuteczniej (łatwiej, szybciej) wizualizacja zrealizuje wynik.
O przejawianiu się Miłości przez ciebie napisałem więcej przy opisie kontemplacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2005 02 01 23:30    Temat postu: wizualizacja Odpowiedz z cytatem

Smile
co do wizualizacji i materializacji mam takie odczucie i porównanie:

to tak jakbyśmy
podróżowali po rożnych skalach dżwiękowych- gdy wizualizujesz obraz, robisz
to w górze, w bardzo subtelnych częściach swojego Ja - im wyżej tym lepiej-
(można ćwiczyć odczuwanie tego)- potem powoli sprowadzasz w dół i w
tym czasie wzbogacasz obraz w odczucia coraz bardziej żywe i autentyczne w
ciele ( z powodu radości stworzenia tego) Na końcu srowadzam to do
najniższej skali mojego Ja- wewnątrz mnie- to bardzo ugruntowuje- można nawet
powiedzieć że emocje trochę zanikają bo staje się to normalne , autentyczne
mocne przekonanie że tak jest- bo w tym nic dziwnego.Silne , mocne ,
przekonanie, bycie tym i trwanie w tym w sobie- dla ludzi mogą się wydawać
wątpliwe przekonania że np. właśnie coś tam takiego się ma przytrafić,
lecz osoba wizualizująca jest tak przekonana jak gdyby ktoś uprzedził ją że
właśnie ( do sklepu przywieżli świeże bułki)- a najlepiej że sama widziała i wie, lecz inni jeszcze tego nie wiedzą.

Pozdrawiam Maja
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Freeman



Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 31

PostWysłany: 2005 10 04 15:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czyli mozna spowodowac za pomoca wizualizacji , iz jamie ustnej pojawi sie pelne , zdrowe uzebienie ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MAP



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 52
Skąd: Białystok

PostWysłany: 2005 10 07 22:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Smile nie zrozum mnie źle Freeman, ale Tobie się to nie uda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość WP Kontakt
Freeman



Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 31

PostWysłany: 2005 10 23 03:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ok, zadalem glupie pytanie, odpowiedz jest oczywista : OCZYWISCIE ZE MOZNA

wystarczy osiagnac odpowiedni poziom wibracji, zrozumienia, chociaz pewnie do tego sa potrzebne jeszcze jakies dodatkowe "rzeczy", bo chyba nie kazdy oswiecony cos takiego potrafi , ok niewazne juz,

***

co sie dzieje z wizjami, ktore ma czlowiek, ktory poddaje sie np. regresingowi, integracji oddechem ? wiadomo, ze "wychodza" wtedy rozne tlumione energie , czy jesli np. w zwiazku z lekiem pojawi sie jakas konkretna wizja - to czy po integracji tego leku jest ona w jakis sposob materializowana , chocby w postaci obejrzenia wiadomosci czy filmu, ktory jest zwiazany z ta wizja ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2005 11 11 13:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po to jest regresing, aby to uwalniać co się nazbierało...Służy do tego odpowiednia formułka i odliczanie, ale robi to regreser. Mozna robić samemu-autoregresing. Jesli nie uwolnisz tego, lecz utozsamisz się, to masz jak w banku przyciaganie tego, bo wywołałes w umysle ponownie. To co masz w umysle widzisz na zewnątrz, a że to tylko iluzja to druga sprawa.Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
pyzka



Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 139

PostWysłany: 2007 08 16 19:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...

Ostatnio zmieniony przez pyzka dnia 2011 08 17 16:28, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2007 08 16 20:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Każdy czas i każda okoliczność nie stanowi przeszkody do wykonywania wizualizacji. Możesz więc robić to w relaksie i wielkim skupieniu albo wtedy, kiedy jedziesz w zatłoczonym autobusie.
Możesz sobie dowolnie wybierać czas i okoliczności do wykonywania wizualizacji.
Jeżeli chodzi o częstotliwość -- im częściej, tym skuteczniej działa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
2345



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 77

PostWysłany: 2011 01 22 15:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaki obraz stworzyc by zmodyfikowac swoje programy tak aby działały nastepujaco:
JMW napisał:
Bez względu na to, czy do organizmu zostanie włożone pożywienie czy nie, bez względu na czas i ilość, to organizm działa właściwie. Wtedy podświadomość będzie utrzymywała organizm człowieka we właściwym działaniu a człowiek będzie mógł nazywać się niejedzącym.

Z gory dziekuje za odpowiedz.

ps.
Jestem tutaj nowy, mam na imie Mariusz, lat 22, swiezy w Temacie. Korzystajac z okazji chcialbym pozdrowic wszystkich forumowiczow
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2011 01 22 20:40    Temat postu: opisz obraz Odpowiedz z cytatem

Mariusz, wyobraź sobie, że tobie zadaję to pytanie, proszę cię, opisz mi ten obraz. Co napiszesz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
2345



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 77

PostWysłany: 2011 01 24 01:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jedyne co mi przychodzi do glowy to obraz, na ktorym jestem ja. Musze byc czyms zasilany, wiec wyobrazam sobie, ze w srodku mnie jest niekonczace sie zrodlo swiatla, promieniuje ono na cale cialo i dostarcza mu wszystkiego czego potrzebuje. Kiedy cos zjadam, pozywienie wedrujace przez moje cialo jest calkowicie spalane przez to swiatlo jak cos zupelnie niepotrzebnego. Dzieje sie to praktycznie bez wysilku tego zrodla
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2011 01 24 08:12    Temat postu: piekny obraz Odpowiedz z cytatem

Jaki cudowny obraz. Widzisz siebie nie jako to ciało lub ten umysł, których używasz jako narzędzie doświadczania (zabawy w ) życia. Wiesz, że właśnie to JA (JA jestem) czyli ta Wewnętrzna Moc, którą w rzeczywistości jesteś, Świadomość, jest źródłem życia twoich narzędzi.
Piękny i prawdziwy obraz stworzyłeś. Teraz wystarczy go wizualizować -- to droga do jego realizacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2011 01 27 21:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wizualizacja to narzędzie o ogromnej mocy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2011 01 28 09:10    Temat postu: tylko JA Odpowiedz z cytatem

Właściwie, wizualizacja to jest właśnie to, co człowiek robi cały czas, mniej w czasie snu. Właśnie dzięki wizualizacji, prawie w całości robionej nieświadomie, automatycznie, masz to wszystko wokół siebie i w sobie.
Po prostu pamiętaj, jest tylko JA a wszystko inne to stworzenie JA. Czyli, poza tobą nic jest.
Rozumiesz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2011 01 28 11:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak, właśnie o tym myślałam z rana. Słyszałam dokładnie to, co napisałeś. Wizualizacja jest stale, dzieje się nieświadomie, automatycznie- jak napisałeś. gdy zaczynasz świadomie to robić to przyspieszenie jest ogromne. Można powiedzieć świadomie śnisz.
Po prostu urzeczywistniają się myśli, obrazy.
Dlatego warto świadomie myśleć, śnić, bo skutki dokładnie są zgodnie z życzeniem.

ale poza mną jest- wszystko to co stworzone
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2011 01 28 16:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak ...
Tyle, że nie wychodzi w 100% tak jak się wizualizuje.
Jestem w pełni świadomy, że JAM JEST ... tyle, że nie trwa to 24h/24h.
Ja wiem, że jest taki plan .. z którym się oczywiście zgadzam ... lecz absolutnie nie mogę powiedzieć, że w pełni urzeczywistnia mi się to o czym myślę - jako wypadkowa myślenia świadomego i nieświadomego.
Urzeczywistnia się czasem w 100%, czasem w 50%, czasem w 10%, czasem natychmiast, czasem po 5 latach.
Bo chyba najważniejsze w tym jest .... JAK TEGO CHCĘ I CZEGO TAK NAPRAWDĘ CHCĘ ???
Bo jak się bardzo chce ... no to nie ma o czym mówić ...
A jak ... nie wiem jak chcę ... no to jakoś tak dziwacznie się to układa Smile
Ale co tam ... miała być zabawa ... no to jest Smile
No i jeszcze te wirusy ...
Takie na przykład, że jak coś zdobędziesz ... to będziesz musiał za to zapłacić ... albo jak kot Ci przebiegnie drogę ... no to ...
No też to dziadostwo trzeba obserwować i ... nie tworzyć sobie na ich pomysłach nowych, niepotrzebnych połączeń synaptycznych Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2011 01 28 19:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

piszesz o swoich doświadczeniach ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysiektr



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 487

PostWysłany: 2011 01 29 01:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie każda wizualizacja musi się zmaterializować. Nie chcę się za wiele wymądrzać bo nie potrafię sobie wyczarowywać na zawołanie rzeczy, ale trzeba być w tych sprawach realistą. Możemy sobie kreować stan zdrowia , planować własna kariere itp. i to jest zależne od naszych wyborów, ale jeśli sobie wizualizujemy dom czy samochód, to nie koniecznie nam się to zmaterializuje. Bo na przykład samochód powstaje w wyniku czyjejś pracy, za która ludzie pobierają pieniądze. Nie dostaną tych pieniędzy to nie będzie samochodu. Więc na ten samochód musimy zapracować ( a co jeśli na naszą prace nie ma chętnych, lub nie maja ochoty zapłacić tyle by starczyło na wymarzone auto?), możemy wygrać na loterii (ale co jeśli nie będzie chętnych na granie w loterii i tym samym nie będzie za co fundować nagród?), albo dostać niespodziewany spadek po cioci z USA ( ale co jeśli nie ma nikogo kto by taki niespodziewany spadek chciał zafundować ?) itd. Tak że jeśli nasz obiekt kreacji jest zależny od woli innych to nie koniecznie musi się zmaterializować. Podobnie można sobie wizualizować pięknego mądrego i bogatego partnera , ale co tu po wizualizacji jeśli nie będzie drugiej osoby chętnej? Nie zmaterializujemy sobie istoty żywej. Co z tymi którzy maja bardzo realistyczne i częste fantazje erotyczne z Pamelą Anderson? Smile Marne szanse na materializacje ich wizualizacji... Tak że trzeba brać pod uwagę, czy to co sobie wymarzyliśmy, jest również zgodne z wolą innych od których nasza wizualizacja zależy, bo wtedy muszą się dograć drugiej strony wizualizacje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2011 01 29 14:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maja napisał:
piszesz o swoich doświadczeniach ?

No tak ...
na ile oczywiście je świadomie i bez wkładu emocjonalnego obserwować mogę Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1092
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2011 01 29 14:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krzysiektr napisał:
Nie każda wizualizacja musi się zmaterializować. Nie chcę się za wiele wymądrzać bo nie potrafię sobie wyczarowywać na zawołanie rzeczy, ale trzeba być w tych sprawach realistą. Możemy sobie kreować stan zdrowia , planować własna kariere itp. i to jest zależne od naszych wyborów, ale jeśli sobie wizualizujemy dom czy samochód, to nie koniecznie nam się to zmaterializuje. Bo na przykład samochód powstaje w wyniku czyjejś pracy, za która ludzie pobierają pieniądze. Nie dostaną tych pieniędzy to nie będzie samochodu. Więc na ten samochód musimy zapracować ( a co jeśli na naszą prace nie ma chętnych, lub nie maja ochoty zapłacić tyle by starczyło na wymarzone auto?), możemy wygrać na loterii (ale co jeśli nie będzie chętnych na granie w loterii i tym samym nie będzie za co fundować nagród?), albo dostać niespodziewany spadek po cioci z USA ( ale co jeśli nie ma nikogo kto by taki niespodziewany spadek chciał zafundować ?) itd. Tak że jeśli nasz obiekt kreacji jest zależny od woli innych to nie koniecznie musi się zmaterializować. Podobnie można sobie wizualizować pięknego mądrego i bogatego partnera , ale co tu po wizualizacji jeśli nie będzie drugiej osoby chętnej? Nie zmaterializujemy sobie istoty żywej. Co z tymi którzy maja bardzo realistyczne i częste fantazje erotyczne z Pamelą Anderson? Smile Marne szanse na materializacje ich wizualizacji... Tak że trzeba brać pod uwagę, czy to co sobie wymarzyliśmy, jest również zgodne z wolą innych od których nasza wizualizacja zależy, bo wtedy muszą się dograć drugiej strony wizualizacje.

No tutaj się z Tobą nie zgodzę.
Dla mnie wytrzepanie sobie samochodu "z powietrza" było jedną z łatwiejszych ...
Co do partnera ... to też nie ma sprawy ... moja żona jest taka jaką zawsze chciałem mieć, tak jak dziecko ... dom. Rodzina ... to w 100% się mi zmaterializowało.
Co do Pameli Anderson ... no trzeba spojrzeć prawdzie w oczy ... jak taka wizualizacja wygląda. To po prostu nie wizualizacja tylko środek do podniecenia się ... jak świerszczyk, czy DVD-porno. Tak naprawdę sexu z nią nikt nie chciałby uprawiać ... i nie daj bosze mieć ją za żonę.
Wizualizacja od woli innych nie zależy ...
to właśnie taki wirus, który się Ci fajnie podczepił jako piracki program.
A nie sprawdza mi się to czego nie mam "SIŁY" pozytywnie zwizualizować ... na przykład jakaś sprawa na ostrzu noża, której towarzyszą emocje ... . Cholera jak się za mocno angażuję i oceniam i chcę "kogoś ukarać na poziomie mojej sprawiedliwej oceny Smile, jak jestem rozżalony, jak myślę, że ktos mi coś specjalnie robi .. no ciężko mi przeistoczyć to w pozytywny obrót sprawy. To mnie właśnie jeszcze mi nie wychodzi.

Taka historyjka:
Znajoma wraz z rodziną napisała fałszywy testament na dom, po śmierci jakiejś dalszej cioci. Oczywiście ona i jej rodzina to bardzo porządni ludzie, i w życiu ogólnie, i z zasadami moralnymi, oczywiście też pomagali cioci non-stop. Ciocia jednak testamentu nie napisała, a i oni jej do tego nie namawiali - bo nawet o tym nie pomyśleli. Okazało się, że dom ma jakieś takie nieuregulowane sprawy, że jak nie ma testamentu, to miasto go bierze. Prawniczka więc namówiła ich ... ciocia nie ma rodziny, nikt jej nie zna ... napiszcie więc fałszywy testament ... i po sprawie.
No i Oki ... gdyby nie wyrzuty sumienia ...
Myśleli, myśleli, myśleli ... że źle zrobili i ŻE I TAK TRZEBA IM BĘDZIE ZAPŁACIĆ ...
No i ...
Koło domu (ŁÓDŹ) przechodzi przypadkowo facet (Z LUBLINA). Widzi dom w trakcie remontu ... puka ... interesuje się ... no bo okazuje się, że on w latach 50-ych wynajmował krótko pokoik u cioci w tym domu i ... po tym jak się dowiedział, że ciocia zostawiła testament ... obśmiał się i powiedział ... ŻE TO ABSOLUTNIE NIEMOŻLIWE !!!
próbował ich szantarzować, a że się nie dali ... sprawa do sądu ... sąd karze zapłacić za dom jak za nowy Smile Sad
Jedno słowo obcego faceta ... który przypadkowo przechodził koło domu Smile Smile Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysiektr



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 487

PostWysłany: 2011 01 29 22:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hunab-ku napisał:


Dla mnie wytrzepanie sobie samochodu "z powietrza" było jedną z łatwiejszych ...


Co do auta to chętnie bym poczytał jak sobie je zmaterializowałeś i kto brał w tym udział i wykażę ci , że skoro nie zmaterializowałeś sobie tego auta z powietrza , to twoja kreacja była od kogoś uzależniona. No ale musiałbyś napisać jak wszedłeś w posiadanie auta.

Cytat:

Co do partnera ... to też nie ma sprawy ... moja żona jest taka jaką zawsze chciałem mieć, tak jak dziecko ... dom. Rodzina ... to w 100% się mi zmaterializowało.


Wiele osób ma super partnerów , ale ani ty ani oni sobie tych partnerów nie materializujecie tylko przyciągacie. Nie wykreowałeś sobie żony, tylko przyciągnąłeś, ale tylko dlatego że ona już istniała i akurat ty, jako partner jej odpowiadałeś. Twoja wizualizacja była uzależniona od jej zgody, a nie jedynie od twojej wizualizacji. Ona pewnie tez szukała określonego partnera i związku i akurat ty jej wpadłeś w oko. Na nic twoja wizualizacja by sie nie przydała , gdyby ona nie miała ochoty. Twoja żona ma własna wolę. Na nic by sie twoja wizualizacja nie przydała gdyby w twoim otoczeniu czy ogólnie na ziemi, nie przebywała osoba która odpowiadałaby twojemu charakterowi a ty jej. Nikt ci nie stworzy istoty żywej na zawołanie.

Cytat:

Co do Pameli Anderson ... no trzeba spojrzeć prawdzie w oczy ... jak taka wizualizacja wygląda. To po prostu nie wizualizacja tylko środek do podniecenia się ... jak świerszczyk, czy DVD-porno. Tak naprawdę sexu z nią nikt nie chciałby uprawiać ... i nie daj bosze mieć ją za żonę.
Wizualizacja od woli innych nie zależy ...


Wizualizacja to twoja prywatna sprawa i nie zależy od niczyjej woli, ale materializacja to zupełnie co innego. Planować sobie możesz co chcesz , ale jeśli w realizacji wizualizacji biorą udział inne osoby , to im nie narzucisz swojej woli. Dlatego wizualizacja seksu z Pamelą, niewielu się spełniła, choć tacy są Smile

Cytat:

to właśnie taki wirus, który się Ci fajnie podczepił jako piracki program.


Nie, nie zaszczepił mi się żaden wirus, to efekt logicznego myślenia. Sam do tego dojdziesz jak trzeźwo przemyślisz. Tak naprawdę powinieneś się z tego cieszyć, bo dzięki temu nie jesteś narzędziem w rękach cudzych zachcianek. Jeśli obiekt kreacji zależy od cudzej woli, pracy itd. to nikogo do spełnienia twoich zachcianek nie zmusisz. No chyba że zgwałcisz jego wolę.


Co do historyjki , to ciekawa tylko nie wiem w jakim kontekście ja napisałeś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
SONIQ



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 56
Skąd: śląskie

PostWysłany: 2011 01 30 12:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krzysiektr, trzeźwe logiczne myślenie?? Shocked a co to ma wspólnego z wizualizacją? dla mnie to dwa przeciwne bieguny, wykluczające się rzeczy....
Smile wizualizacja to potęga, jedyna droga, świadoma czy nie...
tak uważam, staram się świadomie prowadzić swoje życie,udaje się to bardziej lub mniej ale próbuję, i próbuję nie myśleć logicznie bo to nic dobrego Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
krzysiektr



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 487

PostWysłany: 2011 01 30 12:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co ma wspólnego trzeźwe i logiczne myślenie z wizualizacją? Ano to że dzięki temu wiem jakie warunki muszą być spełnione by moja wizualizacja się spełniła, a nie bujam w obłokach i wyobrażam sobie że co sobie nie z wizualizuje to się spełni. Bo to utopia. Dzięki logice wiem że gdyby tak założyć, to ja bym był niewolnikiem cudzych wizualizacji i zachcianek, które musiałbym spełniać jeśli wymagałyby tego cudze wizualizacje. A tak nie jest.

Jeśli masz obrzydzenie do logiki , to masz obrzydzenie do praw tego świata, do rzeczywistości , którego logika jest częścią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2011 01 30 16:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wizualizacja i przyciąganie wiążą się ze sobą.


Wizualizacja czasem wymaga tylko nauczenia się postrzegania właśnie tego co wizualizujemy.
Ale na pewno wizualizacja nie jest od nikogo uzależniona, chociaż mogą brać udział w jej realizacji, czyli materializowaniu się wizualizacji inne osoby czyli te, które odbiorą obraz, lub mają inny podobny które razem mogą się realizować.

Zgadza się Krzyśku, bez "zgody" drugiej osoby nie zrealizuje się wizualizacja, ale możesz rozwijać swoją moc. Chcąc nie chcąc możesz wpływać na drugą osobę swoim obrazem, myślą i wiele może się zmienić a osoba może postanowić wspólnie realizować twój obraz uznając go również za swój.
Podajesz przykład tworzenia się związku
- a któż to wie, czy nie zapoczątkował obrazu Hunabku. Może być tak, że był to również obraz kobiety i zgadzał się co do joty z jej obrazem, zainteresowaniami, więc nastąpiło przyciąganie.
Ale może być też tak, że jedna ze stron miała zdecydowanie większą moc i wpływała na realizację obrazu ...

I chcemy czy też nie każda wizualizacja się materializuje, chociaż można wpływać na zmianę obrazów .


A i z "powietrza" można materializować i przedmioty i obrazy Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
2345



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 77

PostWysłany: 2011 01 30 16:54    Temat postu: Re: tylko JA Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
Właściwie, wizualizacja to jest właśnie to, co człowiek robi cały czas, mniej w czasie snu. Właśnie dzięki wizualizacji, prawie w całości robionej nieświadomie, automatycznie, masz to wszystko wokół siebie i w sobie.
Po prostu pamiętaj, jest tylko JA a wszystko inne to stworzenie JA. Czyli, poza tobą nic jest.
Rozumiesz?


Rozumiem to i aktualnie ucze sie z tego korzystac, tj. z wizualizacji. Staram sie rozwiazac swoj glowny problem i nie jest latwo gdyz przesiaknal cale moje zycie, sama wizualizacja zycia bez niego jest trudna.

Jeszcze raz dziekuje za odpowiedz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group