Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

KONTEMPLACJA BIERNOŚCI
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2004 04 13 21:39    Temat postu: KONTEMPLACJA BIERNOŚCI Odpowiedz z cytatem

KONTEMPLACJA BIERNOŚCI

Kontemplacja (mylona z medytacją) jest ćwiczeniem umysłowym, w którym cały intelekt i wszystkie zmysły skupiają się na określonym temacie. Tematem tym może być materialny przedmiot (np. obraz, owoc, krajobraz, osoba), idea (Miłość, Światło, zaufanie, umysł) albo nic (kontemplacja bezprzedmiotowa). W kontemplacji intelekt utrzymuje skupienie na temacie a odbiór bodźców zmysłowych na określonym poziomie.

Kontemplacja jest jednym z ćwiczeń duchowych (dla ducha, wzmacniających ducha), które rozszerzają sferę Świadomości, w której człowiek żyje. Następuje między innymi wyjście poza sferę intelektu, co powoduje wszechstronny rozwój człowieka i daje odczuwalny postęp na drodze rozwoju duchowego. W rezultacie problemy znikają, choroby organizmu ustępują, wiedza ujawnia się dając więcej możliwości i mocy kontemplującej osobie.

Najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze. Kontemplacja bierności potwierdza to stwierdzenie, bo jest ćwiczeniem prostym i skutecznym. Może ją wykonywać bez przygotowania każdy człowiek, który zrozumie instrukcję. Bardzo dobrze wpływa na rozwój umysłowy dzieci. Jeżeli dziecko (nawet dwuletnie) potrafi zrozumieć, jak to robić, warto je do tego zachęcić. Rozwój intelektualny, duchowy i fizyczny dziecka stosującego kontemplację bierności jest znacznie pełniejszy.

Kontemplacja bierności nadaje się dla każdego podążającego drogą rozwoju duchowego. Przynależność do organizacji religijnej czy filozoficznej, grupy społecznej, wierzenia, stopień zaawansowania i inne czynniki nie stanowią przeszkody w stosowaniu kontemplacji bierności. Dzięki niej człowiek lepiej poznaje siebie więc taka przynależność może korzystać na tym.

Kontemplacja bierności indywidualizuje się, to znaczy, daje wykonującej ją osobie to, co ta osoba potrzebuje na swojej drodze rozwoju. W miarę rozwoju (rozszerzania się sfery Świadomości) człowieka kontemplacja ta modyfikuje się tak aby nadal najlepiej mu służyć. Modyfikacja następuje automatycznie i naturalnie tak, żeby owoce kontemplacji były najlepiej dostosowane do potrzeb w rozwoju ćwiczącego. Dlatego to ćwiczenie umysłowe ma w sobie moc już od samego początku.

Z powodu indywidualizowania się, przebieg i wyniki kontemplacji bierności są inne u różnych ćwiczących. Zatem ćwicząc, nie ma zbytnio sensu porównywać swojego przebiegu i wyniku z tym, co dzieje się u innej osoby. A oto jak wykonywać kontemplację bierności.

Usiądź w wygodnej pozycji z naturalnie wyprostowanym kręgosłupem. Może być na krześle, z kolanami zgiętymi naturalnie pod kątem prostym albo na podłodze, w siadzie ze skrzyżowanymi nogami albo (jeżeli wyćwiczyłeś to już) z założonymi stopami na uda. Ważne, żeby było ci na tyle wygodnie, żebyś w ciągu kilkudziesięciu minut takiego siedzenia nie czuł uwierania, które rozprasza.

Pozycja leżąca, jeżeli taką wolisz, też nadaje się do tego ćwiczenia. Wtedy licz się z tym, że leżąc łatwiej jest zasnąć. Jeżeli jednak wybierasz leżenie, to raczej nie na boku, lepiej na plecach, bez poduszki, z rozłożonymi nogami i rękami. Tu też wygoda polega na tym, żeby nic nie uwierało.

Ćwiczenie to już w swojej nazwie zawiera najistotniejszą wskazówkę do jego wykonania -- bierność. Biernym ma stać się intelekt. Intelekt statystycznego Ziemiania zazwyczaj jest w stanie aktywności. To jest jego codzienna świadomość czyli myślenie i odbieranie bodźców ze zmysłów. Intelekt człowieka może także spać, czyli być jakby wyłączonym. Te dwa stany intelektu występują prawie codziennie.

Jest jeszcze trzeci stan, w który intelekt człowieka bardzo rzadko wchodzi, to stan pełnej bierności. W nim intelekt nie jest aktywny, to znaczy, nie myśli i nie odbiera bodźców ze zmysłów. Inaczej opisując, jest to stan bez myślenia. Stan taki może zdarzyć się i trwać kilka sekund na granicy snu i jawy. Może pamiętasz, kiedy budzisz się, jesteś w stanie takim, że z jednej strony jeszcze śnisz a z drugiej wiesz, że to jeszcze sen a ty już budzisz się. To jest podobne do pełnej bierności intelektu.

Spowodowanie i utrzymanie stanu pełnej bierności intelektu jest dość trudne i wymaga ćwiczeń. Przeciętny Ziemianin stwierdzi, że jest to prawie nie możliwe, bo albo myśli się albo zasypia. To fakt, często próba uczynienia intelektu biernym kończy się zaśnięciem, szczególnie w postaci leżącej. Jednak skoro "praktyka czyni mistrza", to ćwiczący kiedyś dochodzi do tej umiejętności.

Zatem zamknij oczy i skieruj uwagę na pojawiające się w umyśle myśli. Jednak -- i to jest najważniejsze w tym ćwiczeniu -- nie podążaj za myślami, nie twórz ich. Zupełnie nie myśl, skup się na tym (ale nie myśl o tym), żeby nie myśleć. Masz być intelektualnie zupełnie biernym, zupełnie obojętnym obserwatorem (napływających i odpływających) myśli i wszelkich bodźców zmysłowych. Kiedy tylko uświadomisz sobie, że myślisz (podążasz za jakąś myślą), natychmiast ją zostaw i powróć do intelektualnej bierności. Masz zupełnie biernie (zupełnie bez zainteresowania) tylko patrzeć na pojawiające się i znikające myśli. Tę czynność można porównać do bezmyślnego patrzenia się w nurt przepływającej rzeki. Wiesz, że woda płynie, bo patrzysz na nią ale zupełnie nie interesuje cię to (jak byś bezmyślnie gapił się).

Na początku, kiedy zaczniesz wykonywać kontemplację bierności, zauważysz wielokrotnie, że potrafisz zostać w stanie bez myślenia przez kilka sekund. Następnie "złapiesz się na tym", że podążasz za myślą, ona jakby cię pociąga za sobą. Później, w miarę praktykowania, te okresy pozostawania w stanie zupełnej bierności będą coraz dłuższe.

Jednocześnie ilość myśli pojawiających się w intelekcie będzie malała. Bodźce zmysłowe będą coraz mnie wzbudzać zainteresowanie intelektu a ten będzie stawał się coraz spokojniejszy. Dojdzie do tego, że pozostanie tylko jedna myśl, żeby nie myśleć i nie odbierać bodźców zmysłowych.
Kiedy ta ostatnia ostoja działalności intelektu zanika, Światło staje się zauważalne. Przebłyski Światła zauważalne przez intelekt mogą pojawiać się wcześniej. Niektóre osoby (szczególnie ci, którzy przedtem ćwiczyli coś podobnego) zauważają pierwsze przebłyski już w czasie pierwszej kontemplacji bierności.

Pojawiają się też dźwięki, które są słyszalne nie przez uszy. Dźwięki te, podobnie jak Światło, to przejawianie się JA. JA jest stale obecne ale intelekt, będąc tak zajęty swoją aktywnością, zazwyczaj nie odbiera bodźców od JA. Kiedy uciszy się, stanie się bierny, wtedy bodźce od JA zaczynają dla intelektu być zauważalne. Pierwsze bodźce, które intelekt odbiera od JA, to dźwięki i światło. Im bardziej staje się bierny, tym więcej umie odebrać od JA.

Im bardziej intelekt utrzymuje się w stanie bierności a Światło i dźwięki są przez niego odbierane (zamiast myśli i bodźców dźwiękowych), tym mocniej czuje inny przejaw JA -- Miłość. Kontemplacja bierności przeistacza się w kontemplację Światła a potem Miłości.

Kiedy ten stan następuje czyli kontemplacja Miłości rozpoczyna się, wtedy wiesz sam, dokąd podążać. Wykonujesz tę samą kontemplację, która jest już nie ta sama, bo przeistacza się w medytację. Kiedy intelekt zupełnie odsuwa się, Światło i Miłość pojawiają się, wtedy wchodzisz w stan medytacji.

Medytacja zaczyna się wtedy, kiedy intelekt odsuwa się. Czym jest medytacja, tego intelektualnie nie da się wyjaśnić i zrozumieć, bo medytacja jest poza sferą intelektu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
zastanawia się ...
Gość





PostWysłany: 2005 01 27 10:25    Temat postu: bierny intelekt Odpowiedz z cytatem

Szanowny Panie Werdin,

w rozdziale pt."Kontemplacja biernosci" jest cos czego nie rozumiem. Na samym poczatku (s.114) pisze Pan:"Kontemplacja (mylona z medytacja) jest cwiczeniem umyslowym, w ktorym caly intelekt i wszystkie zmysly skupiaja sie na okreslonym temacie.", natomiast na stronie 117:"Cwiczenie to juz w swojej nazwie zawiera najistotniejsza wskazowke do jego wykonania - biernosc. Biernym ma stac sie intelekt."

Z gory dziekuje za udzielenie odpowiedzi.

Pozdrawiam

JMW napisał:
Proszę cię także o zwracanie mi uwagi na styl, gramtykę i pozostałe błędy, szczególnie, jeżeli coś jest dla ciebie nie zrozumiałe.
Powrót do góry
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2005 01 27 10:27    Temat postu: aktywny i bierny intelekt Odpowiedz z cytatem

To może wydawać się przeciwnością, że z jednej strony celem jest zupełnie bierny intelekt a z drugiej strony właśnie intelekt ma być aktywny, żeby to ćwiczenie wykonać.
Używamy intelektu, żeby opis tego ćwiczenia napisać, przeczytać i zrozumieć. Używamy intelektu, żeby to ćwiczenie rozpocząć, jednak cel pozostaje ten sam, spowodować, żeby ten intelekt stał się całkowicie bierny. Czyli intelekt sam decyduje o sobie i dąży do określonego stanu dla siebie.
Porównując, to tak jakby iść spać; żeby zasnąć najpierw nakazuje się intelektowi, żeby przestał myśleć. Jeżeli człowiek myśli dużo, trudno jest mu zasnąć.
W przypadku kontemplacji bierności celem jednak jest nie zaśnięcie, tylko utrzymanie stanu umysłu (głównie intelektu) występującego między jawą z zaśnięciem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Ehm



Dołączył: 09 Maj 2005
Posty: 28

PostWysłany: 2005 11 13 17:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

niedawno to probowalem praktykowac, ale nie jest to takioe latwe na jakie sie wydaje Wink i mam kilka pytan:
czy do uzyskania pozadanego efektu(biernosci umyslu) podczas tej kontemplacji moze pomoc skupienie na oddechu, ignorowanie go, czy po prostu bycie go swiadomym i innych odczuc w ciele?
Czy lepiej tez sobie wprowadzic mysl o nie-mysleniu, czy nie, bo jakos nie za bardzo umiem "zostawic" sobie tak po prostu intelekt(leze i mysle sobie...)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2005 11 13 17:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ehm napisał:
czy do uzyskania pozadanego efektu(biernosci umyslu) podczas tej kontemplacji moze pomoc skupienie na oddechu
Skupienie na czymkolwiek jest przeciwne bierności, dotyczy to także oddechu. Jak to działa na ciebie, dowiesz się, doświadczając tego. Zatem, popróbój.
Są ćwiczenia podczas których osoba skupia się na oddechu. Niektórzy też nauczają, że bierność umysłu osiąga się porzez skupienie na oddechu. Wydaje się to być sprzeczne, że skupieniem osiąga się bierność (przeciwność) aczkolwiek jest to możliwe. Możesz popróbować. Dla ciebie droga jest inna niż dla każdej innej osoby.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Ehm



Dołączył: 09 Maj 2005
Posty: 28

PostWysłany: 2005 11 16 22:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spodziewalem sie odpowiedzi jak i co powinienem robic, ale dziekuje i za ta, bo wierze ze jest cenniejsza niz np. narzucanie jakichs technik . Jeszcze gubie sie jeszcze troche miedzy ta koncentracja, uwaga, biernoscia itd. , ale generalnie chodzi o to, by byc uwaznym(i bez mysli)?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Slawo



Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 2

PostWysłany: 2005 12 03 10:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Probuje juz od pewnego czasu i kilka razy zdarzylo mi sie przezyc cos dziwnego. Bylo to niesamowite uczucie pojawiajace sie nagle, uczucie radosci, wzruszenia, smutku, wszystkiego naraz. Raz czulem az pulsowanie w glowie, lzy same plynely do oczu. Prosba do was : napiszcie cos wiecej o medytacji Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kkonrad002



Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 40

PostWysłany: 2005 12 25 17:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem!!
Biernośc Intektualna - to stan - ja go nazywałem "zwieszaniem sie" stan w którym człowiek wparuje sie w coś bez celu i kiedy go oderwiemy od tego nie bardzo wie dlaczego tak robił i na co sie patrzył.
Widziałem wielokrotnie ludzi w takim stanie, lecz nie umieli oni wytłumaczyć dlaczego to robią i w co się dokładnie wpatrują, to stan jakby odrętwienia.
Czy mam rację?

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2005 12 26 11:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Konradzie,
częściowo tak jest, w tym sensie, że intelekt jest nieaktywny. Nieaktywny, to znaczy, że nie tworzy myśli, obrazów i nie zwraca uwagi na bodźce zmysłowe dochodzące do niego. Nie jest "odrętwiały", bo ma świadomość tego, że istnieje i może obserwować. Obserwować nie znaczy tutaj reagować na bodźce.
Możesz ten stan porównać do tego, co dzieje się z intelektem kiedy jesteś na granicy snu i jawy. Budzisz się, jesteś już świadom otoczenia i działalności zmysłów, jednak jeszcze nie reagujesz na to, co zmysły dostarczają i nie tworzysz myśli. Taki stan trwa od kilku dziesiątych części sekundy do kilku sekund zazwyczaj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Ehm



Dołączył: 09 Maj 2005
Posty: 28

PostWysłany: 2006 05 22 20:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam po krótkiej przerwie Smile
Mam pytanie, czy podczas kontemplacji bierności raczej zwracać uwagę na pojawiające się emocje, czy też odwracać od nich uwagę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2006 05 22 21:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ani zwracać na nie uwagę, ani odwracać się od nich -- po prostu, pozostać biernym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
shelly



Dołączył: 20 Lut 2003
Posty: 12
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 2006 09 26 12:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bardzo uspokajający stan Smile
jak często można się doprowadzać do stanu bierności intelektualnej?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2006 09 26 18:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Im częściej będziesz to robiła, tym wcześniej i dogłębniej poznasz prawdę o tzw "rzeczywistości" tego, co nazywamy realnym światem. Zobaczysz, że to tylko gra w twoim umyśle. Zobaczysz też jak wiele możliwości manipulacji (programowaniem) tej gry masz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
abrah



Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 38
Skąd: Oława

PostWysłany: 2008 06 17 14:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Slawo napisał:
Probuje juz od pewnego czasu i kilka razy zdarzylo mi sie przezyc cos dziwnego. Bylo to niesamowite uczucie pojawiajace sie nagle, uczucie radosci, wzruszenia, smutku, wszystkiego naraz. Raz czulem az pulsowanie w glowie, lzy same plynely do oczu. Prosba do was : napiszcie cos wiecej o medytacji Smile


ja też to często czuje, wiem o czym mówisz - tylko do tej pory wydawało mi się że medytuję Rolling Eyes ?? -ale w sumie to mniejsza o nazewnictwo - robiłam to samo o czym pisze Joahim - tylko nie przyglądałam się myślom(w miare możliwości )- pozwalałam im odpływać
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2008 09 22 12:22    Temat postu: czas wykonywania ćwiczenia Odpowiedz z cytatem

czy jest jakiś wskazany czas wykonywania tego ćwiczenia? czy należy go sobie wyznaczać? czy dobrze jest korzystać np. z budzika?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2008 09 22 19:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jacku, najkorzystniej jest dla ciebie, jeżeli poczujesz, kiedy wykonywanie tego ćwiczenia daje cie najwięcej. Zazwyczaj jest to wcześnie rano albo przed pójściem spać, ale i tak zależy to indywidualnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2008 09 23 22:17    Temat postu: czas, długość wykonywania ćwiczenia Odpowiedz z cytatem

Dziękuję Joachimie. Wyraziłem się nieprecyzyjnie, chodziło mi o czas trwania ćwiczenia, jego długość, to zresztą jest w stylu pojmowania czasu "przez czas", a może lepiej w kontekście kontemplacji myśleć "w czasie", albo "poza czasem"? dwa pierwsze określenia pochodzą z NLP, a trzecie jest "moje". Kiedyś będąc przez 2 tyg. kandydatem na aktora, napisałem takie "haiku": W ciemności, w swietle. Poza czasem. Takie były moje odczucia kiedy byłem na scenie, podczas prób.
No ładnie, zacząłem od dygresji.Smile
Chodzi o to czy wyznaczyć sobie z góry czas trwania ćwiczenia, czy wyznaczając go korzystać z własnego poczucia czasu, czy z budzika? A może lepiej zdać się na intuicję, poczuć potrzebę, robić to tyle ile czujemy?
A o porę najlepszą do kontemplacji też chciałem zapytać, i mam już odpowiedź.Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2008 09 24 08:04    Temat postu: Re: czas, długość wykonywania ćwiczenia Odpowiedz z cytatem

jacek65 napisał:
chodziło mi o czas trwania ćwiczenia, jego długość
O tym ty sam decydujesz.

jacek65 napisał:
to zresztą jest w stylu pojmowania czasu "przez czas"
Wiesz zapewne, że czas nie istnieje poza umysłem, to jest jego wymysł, twórczość, więc możesz nim manipulować tak, żeby ci służył.

jacek65 napisał:
A może lepiej zdać się na intuicję, poczuć potrzebę, robić to tyle ile czujemy?
Właśnie, tyle ile poczujesz, jak ci wygodnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2008 09 25 11:07    Temat postu: oczy zamknięte/ oczy otwarte Odpowiedz z cytatem

Jak w tytule: mieć oczy otwarte, czy zamknięte podczas kontemplacji?
Ja stosuje wedle potrzeb. Jak praktykuje póżnym wieczorem z zamkniętymi oczami to mam wrażenie że usypiam, co prawda, z tego co mi wiadomo, człowiek na siedząco spać nie może, ale drzemać np. w autobusie, na siedząco już można. Ja podczas kontemplacji siedzę ze skrzyżowanymi nogami, z wyprostowanym kręgosłupem, ale w jakiś stan bliski drzemki zdarza mi się wpaść.
Wiele myśli, odpowiedzi, pomysłów przychodzi do mnie rano, kiedy już nie spię, ale jeszcze się nie obudziłem.Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Salomea



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 142
Skąd: Śląsk

PostWysłany: 2008 09 25 12:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jacku!
O to przede wszystkim chodzi w kontemplacji, w medytacji, aby być jak najbardziej NATURALNYM. Pytając się ciągle "jak oczy, jak nogi, jak kręgosłup, jak sen, jak czuwanie".. budujesz sobie ograniczenia, wg których masz zamiar się trzymać, by, jak sądzić, dokłądnie wykonać ćwiczenie. Mi wiele razy "udało się" zasnąć podczas medytacji i co? Skutek wspaniały Smile nie dosyć, że odpoczełam nieźle to jeszcze przyszły do mnie wizje czy obrazy, które pozwoliły mi coś wytłumaczyć w swoim życiu, były prorocze, lub wizjonerskie. Nie ważne jest w jakiej pozycji, gdzie ani kiedy, ważne, że chcemy! i że potrafimy to zrobić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2008 09 25 23:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czułem to kiedy pisałem poprzedni post, ale pomyślałem że może coś z tego ciekawego wyniknie, może jest coś o czym nie wiem...Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Salomea



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 142
Skąd: Śląsk

PostWysłany: 2008 09 26 07:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jezeli jest coś, o czym nie wiesz to.. ODKRYJ TO SAM Smile nakieruj uwagę na .. nowe doświadczenia, skup się na tym, abyś poznawał to, co nieodgadnione Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2008 09 26 11:53    Temat postu: odkrywanie Odpowiedz z cytatem

są różne drogi, mozna odkryć coś samemu, można zapytać, tak jak nie ma jedynie słusznego sposobu kontemplacji, tak nie jedynie słusznej drogi odkrywania. ja czułem że jest dla mnie dobre zapytać. jeżeli pytamy i tak w pewnym sensie szukamy w sobie, bo to w nas rodzi się pytanie. jeżeli pytania nie mają sensu to po co to forum?
pytanie nie jest sprzeczne z szukaniem w sobie.Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Salomea



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 142
Skąd: Śląsk

PostWysłany: 2008 09 26 15:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

oczywiście, że nie jest.
Tak jak juz napisałeś, jest wiele dróg odkrywania, odnajdywania, oświecenia się. Jednakże pytając i uzyskując odpowiedź jestesmy zdani na doswiadczenie i informacje osoby odpowiadajacej, nie na to, co RODZI sie i powstaje w nas -- czyli jakby.. wtórna informacja w nas jest zakorzeniana, nie pierwotna, nie dziewicza, nie samodzielnie odkryta. O to mi chodzilo.
Oczywiscie, jest wiele sposobów kontemplacji. W zasadzie jest tyle sposobów ilu ludzi, którzy kontemplują Smile bo wiem, iż każdy robi i czuje to w inny sposób. To wlasnie jest dobre, bo to buduje różnorodność i ciekawość.
Najlepiej, aby doświadczać i zdobywać informacje w taki sposób, w jaki jest najkorzystniej w danej chwili. Oczywiscie, te forum spełnia bardzo dużo funkcji informacyjnych. Ten, kto szuka informacji, w koncu znajduje je Smile nie wazne na jakiej drodze, wazne, ze znalazł Smile
Pozdrawiam

dodano:

trafiłam dzisiaj na taki oto tekst i od razu pomyslalam o tobie Smile jacku Smile
"To samo powiada i dziś joga nowoczesna. Twierdzi ona, że oddajżcy sie cwiczeniom jogi –
ten, który wstąpił na scieżkę jogi – osiągnąć musi wszystko sam swoją własną pracą nad sobą . Korzysta
on rzecz jasna z pomocy innych, wyżej od niego stojących, ale tylko to, co sam dla siebie
„wypracuje´, to ma dla jego rozwoju istotną i prawdziwà wartość. Bo inni, jak mawiajà nauczyciele
jogi, sà tylko współtowarzyszami drogi, których spotyka się na jej ścieżce."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Sattwa



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 64

PostWysłany: 2009 01 15 23:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę,ze poniższy tekst pięknie koresponduje z kontemplacją biernośći.

Kiedy już leżę wygodnie, kładę ręce na czole w miejscu, gdzie, jak mówią, znajduje
się „trzecie oko” i zaczynam się modlić. Ciekawe, że właściwie całkowicie
instynktownie, podświadomie przyswoiłem sobie metodę stosowaną przez
praktykujących medytację. Po odmówieniu modlitwy czekam na coś co można by
określić jako sygnał do rozpoczęcia, jest to błysk lśniącego, białego światła,
wpadającego czasami w złoty odcień
. Jest to dla mnie sygnał, że nastąpił kontakt.
Jeśli go nie widzę wiem, że ridingu nie będę mógł zrobić.

Źródło:Edgar Cayce
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group