Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

SPOSOBY - prób przejścia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2004 04 21 11:42    Temat postu: SPOSOBY - prób przejścia Odpowiedz z cytatem

PRÓB PRZEJŚCIA

Osoba postanawia rozpocząć SŻBJ i odstawia pożywienie. Postanowienie to może (nie musi) poprzedzić przygotowanie. Z biegiem czasu osoba widzi i czuje, co dzieje się z organizmem i psychiką. Dopóki wszystko przebiega właściwie, dopóty osoba może uznawać się za niejedzącą. Jednak jeżeli pojawią się objawy wskazujące na to, że dana osoba nie może jeszcze żyć bez jedzenia, wtedy ma do wyboru dwie możliwości. Dalej nie jeść (kontynuować SŻBJ) wiedząc, że jest to ryzykowne albo wrócić do jedzenia.

Rozsądnym wyjściem jest powrót do jedzenia. Postępuje tak prawie każdy, kto zauważy, że jego organizm jeszcze nie może właściwe funkcjonować bez jedzenia. Zatem zaczyna jeść a próbę przejścia może nazwać postem. Je tyle czasu, ile potrzebuje, żeby odbudować organizm. Może nawet jeść dłużej, żeby zgromadzić zapasy tkanki tłuszczowej. Im więcej tkanki tłuszczowej ma organizm, tym dłużej może pozostać bez jedzenia. Osoba może postanowić zgromadzić więcej tłuszczu w organizmie (mimo że lepiej nie robić tego), żeby przy następnej próbie pozostać dłużej bez jedzenia. Im dłużej nie je, tym większa szansa, że uniezależni organizm od pokarmu.

Odbudowawszy organizm albo nawet zgromadziwszy nadmiar tłuszczu, osoba ponownie odstawia jedzenie (kolejna próba przejścia). Tym razem, po jakimś czasie niejedzenia (postu), ponownie może powrócić do jedzenia (żeby znowu odbudować organizm). Jest jednak szansa, że nie będzie takiej potrzeby, bo po kilku miesiącach okaże się, że organizm dobrze funkcjonuje bez jedzenia.

Jeżeli wróci do jedzenia, to całość może powtórzyć. Zakończeniem każdej próby może być powrót do jedzenia (w celu odbudowy organizmu) albo pozostanie niejedzącym. Prób dana osoba może przeprowadzać tyle, na ile ma ochotę.

Jeżeli jednak osoba wybiera drugą, tę ryzykowną możliwość czyli kontynuuje niejedzenie (w tym przypadku właściwsze określenie to post) mimo wycieńczania się organizmu, to zbliża się do krytycznego stanu. Krytyczny dlatego, że jest stanem balansowania na granicy życia i śmierci organizmu. Wynikiem może być osiągnięcie celu albo śmierć organizmu. Ten drugi wynik jest dużo bardziej prawdopodobny, bo nastąpi prawie u każdego, który tak nierozsądnie postąpi.

Jednak są wyjątki. Takie balansowanie na granicy życia i śmierci organizmu tworzy intelektualnie nie wytłumaczalny stan, w którym człowiek może dużo bardziej świadomie podejmować decyzje. Taki stan zdarza się osobom, które przechodzą śmierć kliniczną. Część z nich wraca przemieniona, część pozostaje za granicą życia biologicznego. Czasem właśnie wtedy następuje "cudowne" wyzdrowienie.

Odradzam ten sposób na osiągnięcie SŻBJ. Podaję go tu jedynie jako informację. Wystarczająco rozwinięte duchowo osoby albo zdesperowane osoby mogą decydować się na ten sposób. Wtedy ci rozwinięci mają większą szansę a pozostali prawie na pewno nie pozostaną tutaj (umrą).
Wierzę jednak, że rozwinięta osoba nie wybierze tego sposobu, bo już wie, że może (jeżeli tak postanowi) pozostać w doskonale funkcjonującym organizmie. Jeżeli jednak nie wie i będzie chciała przekonać się, używając tego sposobu, to znaczy, że jest niewystarczająco rozwinięta (chociaż mogą być wyjątki).


Co o tym sposobie myślisz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fredi



Dołączył: 16 Sty 2003
Posty: 134

PostWysłany: 2004 05 30 08:37    Temat postu: Moja próba Odpowiedz z cytatem

Gdy pierwszy raz spotkałem się głębiej ze SŻBJ (wcześniej tylko szczątkowo słyszałem) postanowiłem od raz odstawić jedzenie (bez żadnego przygotowania) oraz wodę. Tak więc była to właśnie taka próba, którą przeprowadziłem mimo znajomości własnego organizmu na poziomie przeciętnego człowieka (czyli znikomej). Próba w pewnym sensie nie powiodła się, tzn. powróciłem do jedzenia. Lecz podczas tego tego przedłużonego procesu 21-dniowego (trwał 33 dni) zdażyły się warte uwagi rzeczy:
- organizm fizycznie został odmłodzony i oczyszczony
- moje ciała duchowe oczyściły się, oraz zaktywizowało się m.in. jasnowidzenie, bioenergetyczna zdolność uzdrawiania wzrosła
- zrozumiałem wiele procesów zachodzących w moim ciele i psychice
- moje zmysły materialne i niematerialne wyostrzyły się
- potrzeba pokarmowa zmniejszyła się, a sam pokarm mógł być bardziej wysublimowany
- oraz wiele innych, mniej w tym przypadku znaczących zaszło procesów

Wobec tego myślę, że taka próba, która zmieniła moje podejście z filozoficzno-intelektualnego na duchowo-intuicyjne, była właściwym wyborem.
Choć zaznaczam, że Joachim w pewiem sposób towarzyszył mi przez ten proces. Uważam że jeśli ktoś ma naukowo-intelektualne podejście do sprawy powinien mieć podczas prób opiekuna, który jest w temacie, a najlepiej sam nie jadł lub nie je.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> "Styl Życia Bez Jedzenia" -- książka autorstwa Joachim M Werdin. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group