Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

lekarstwa a głodówka

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Leczenie, Oczyszczanie Ciała i Umysłu, Zdrowie, Medycyna.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
be-na
Gość





PostWysłany: 2005 01 12 00:02    Temat postu: lekarstwa a głodówka Odpowiedz z cytatem

proszę może ktoś mi powie czy jest możliwa głodówka przy systematycznym przyjmowaniu leku od nadczynności tarczycypropycil/
co robić???????
czy zmierzenie się z głodem w tym przypadku to sprawa niedostępna?
może ktoś ma jakieś doświadczenia głodówka a choroba
pozdrawiam wszystkich odważnych
Powrót do góry
zosia23



Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 42

PostWysłany: 2005 01 12 11:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no wlasnie to jest problem! moj tata chce sobie zrobić glodowkę, ale bierze leki na serce. raz zapomniał, to tego samego dnia już zle się czul, więc chyba mu pomagają ( jakis ewenement wśród leków Wink. i coż zrobić w takiej sytacji?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sandra



Dołączył: 02 Kwi 2003
Posty: 197
Skąd: LU

PostWysłany: 2005 01 12 12:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odpowiedzi nie udzielę, bo nie czuję sie na siłach.
Niech się odezwie jakiś spec lub lekarz lub ktoś kto ma doświadczenie...

Ale...
Ciekawe jest to, że niektóre osoby, które biora leki, a konkretnie tak jak np. mój teść, który bierze tabletki na cukrzyce i jest święcie przekonany że musi je brać.
Zdarza się, że zapomina i jak zobaczy w pudełeczku tabletkę to przestraszony szybko bierze lekarstwo o spóźnionej porze, a jak pigułka gdzies z pudełka wypadnie i jej nie widać to nie pamięta i nie bierze i żyje. Nic mu nie jest.
Jest po prostu przekonany ze skoro pudełeczko jest puste to oznacza. że brał leki.
Jak je bierze to uważa że mu pomagają, lepiej sie czuje. Ale jak widac, jak nie weźmie też sie czuje ok.
Dodatkowo był na 100% ma trzustkę do niczego, że najlepiej jak już przejdzie na zastrzyki i będzie sobie pakował w żyłę insulinę. No i proszę państwa zawieźliśmy go na badania do specjalisty od medycyny naturalnej i okazało się, że trzustka jest w niezłej formie, nie idealnej, ale nie ma powodu by rozkładac ręcę. Natomiast nerki, wątroba i dwunastnica oraz jelito sa w opłakanej sytuacji, czyli cała oczyszczalnia ścieków padła.
Od kilku jak nie kilkunastu lat jest u pewnej lekarki, która za każdym razem wypisuje tylko recepty i pyta się o zdrowie. Jak dotąd nie zleciła żadnych konkretnych badań na te organy.





pozdrawiam
SANDRA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2005 01 12 12:55    Temat postu: zasada Odpowiedz z cytatem

Jedna z zasad dotyczących postów leczniczych mówi, że post jest lekarstwem, z którym nie należy podawać innego. Jako że post usuwa trucizny, do których większość związków chemicznych (zwanych lekarstwami) należy, post jest przeciwnością brania leków.

Tyle mówi zasada ogólna. Od każdej zasady są wyjątki. Tutaj indywidualnie podchodzi się do osoby i postu. W każdym razie kierunek jest na zupełne odstawienie leków, bo post wyleczy osobę, i z problemów sercowych, i z nadczynności, niedoczynności tarczycy, trzustki czy innego narządu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
zosia23



Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 42

PostWysłany: 2005 01 12 19:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja chcialbym sobie zrobić post leczniczy, ale jestem taaaaka chuda, mam niedowagę mimo iż jem więcej niż inni i naprawdę nie wiem, jak z tego wybrnąć ... u mnie też podobno oczyszczanie jest w fatalnym stanie.
( sandro wlasnie o to chodzi, ze moj tata najpierw zle sie poczul, zanim uswiadomil sobie, ze nie wziął leków)
ale i tak nie ma na tyle otwartosci w sobie, by choćby zasilić swoje zdrowie medycyną niekonwencjonalną.on w sumie mowi, ze by sobie zrobil, ale i tak nie zrobi.. nie wiem, dlaczego napisalam, ze chce zrobić, jakieś zaćmienie umysłu... pewnie to dlatego, ze ja chcialabym, aby sobie zrobil, aby sie otworzyl, aby zobaczyl, ze to dziala, bo ja ciagle w domu slucham, ze na pewno jestem w sekcie. ale to tez nie chodzi o to, aby inni najpierw sie zmieniali, ale abym ja sie zmieniala niezalenie od tego, czy inni to robią, czy nie..
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sandra



Dołączył: 02 Kwi 2003
Posty: 197
Skąd: LU

PostWysłany: 2005 01 12 21:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zosia23 napisał:
Ja chcialbym sobie zrobić post leczniczy, ale jestem taaaaka chuda, mam niedowagę mimo iż jem więcej niż inni i naprawdę nie wiem, jak z tego wybrnąć ... u mnie też podobno oczyszczanie jest w fatalnym stanie.
( sandro wlasnie o to chodzi, ze moj tata najpierw zle sie poczul, zanim uswiadomil sobie, ze nie wziął leków)
ale i tak nie ma na tyle otwartosci w sobie, by choćby zasilić swoje zdrowie medycyną niekonwencjonalną.on w sumie mowi, ze by sobie zrobil, ale i tak nie zrobi.. nie wiem, dlaczego napisalam, ze chce zrobić, jakieś zaćmienie umysłu... pewnie to dlatego, ze ja chcialabym, aby sobie zrobil, aby sie otworzyl, aby zobaczyl, ze to dziala, bo ja ciagle w domu slucham, ze na pewno jestem w sekcie. ale to tez nie chodzi o to, aby inni najpierw sie zmieniali, ale abym ja sie zmieniala niezalenie od tego, czy inni to robią, czy nie..


Masz tekst Suworina na temat postu leczniczego?
Tam sa opisane różne przypadki, w których jest dosyć częsta wzmianka, że po poście przybiera się na wadze.
I faktycznie tak jest. Ja czasami po poście miałam czas że czułam sie odzwyczajona od jedzenia, a miałam tak, że po pewnym czasie waga była troche wyższa niz przed rozpoczęciem postu. Zależne to było od stanu psychicznego i tego czy miałąm jakieś konkretne zajęcie czy też nie.
A co do leków, to pisałam to co zaobserwowałam, nie nawiązując do przypadków innych osób biorących leki.

pozdrawiam
SANDRA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
JO



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 76
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2005 01 12 22:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sandra napisał:

Ale...
Ciekawe jest to, że niektóre osoby, które biora leki, a konkretnie tak jak np. mój teść, który bierze tabletki na cukrzyce i jest święcie przekonany że musi je brać.
Zdarza się, że zapomina i jak zobaczy w pudełeczku tabletkę to przestraszony szybko bierze lekarstwo o spóźnionej porze, a jak pigułka gdzies z pudełka wypadnie i jej nie widać to nie pamięta i nie bierze i żyje. Nic mu nie jest.
Jest po prostu przekonany ze skoro pudełeczko jest puste to oznacza. że brał leki.
Jak je bierze to uważa że mu pomagają, lepiej sie czuje. Ale jak widac, jak nie weźmie też sie czuje ok.

Tabletki na cukrzycę obniżają poziom glukozy we krwi poprzez dopingowanie czynności wydzielniczych trzustki i tak już pracującej ponad miarę. Wysokie stężenie glukozy we krwi (to, co eliminują tabletki) najczęściej nie daje objawów klinicznych, a jej działanie określa się mianem "cichego zabójcy", bo uszkadza komórki naczyń krwionośnych (pękające naczynia włosowate dna oka prowadzą do ślepoty, uszkodzone naczynia włosowate nerek prowadzą do ich uszkodzenia, ... - uszkodzeniu ulegają wszystkie narządy opierające swą pracę na naczyniach włosowatych; uszkodzenie większych żył w konsekwencji może prowadzić do utraty części nogi - tzw. zespół stopy cukrzycowej, uszkodzone naczynia krwionośne w obrębie serca mogą wywołać jego atak) oraz komórki nerwowe - tzw. neuropatia cukrzycowa.
Cukrzyca II typu z uwagi na nie dawanie objawów klinicznych (cukrzyca typu I takie objawy ukazuje bardzo szybko, bo trzustka w tym rodzaju cukrzycy najczęściej nie produkuje żadnej ilości insuliny) bardzo często uszkadza organizm człowieka przez całe lata, po których to, po wykryciu tego typu cukrzycy, może być już poważnie uszkodzenych mnóstwo narządów.
W cukrzycy typu II najczęściej chodzi o to, że u chorego dochodzi do powstania oporności tkankowej na insulinę, a to oznacza, że pomimo wysokiego stężenia insuliny we krwi nie wpływa ona na obniżenie stężenia glukozy w takim stopniu, jak dzieje się to u ludzi zdrowych. W konsekwencji chory taki, pomimo normalnej, a najczęściej ponadnormalnej pracy trzustki i wydzialanej przez nią insuliny, nadal ma podwyższony poziom glukozy we krwi (komórki organizmu tracą receptory tego hormonu, bo nie są zainteresowane przyswojeniem glukozy). Dlatego też ten typ cukrzycy, łączący się w dodatku najczęściej z nadwagą chorego, jest prosty do opanowania poprzez zastosowanie postu leczniczego i/lub zmiany sposobu odżywiania poprzez eliminację z jadłospisu węglowodanów (np. zbawienna jest w tym przypadku "dieta optymalna" dra Kwaśniewskiego). Przy zmianie diety lub w wyniku postu, komórkom zaczyna przybywać receptorów insuliny, bo nagle tego, co miały w wysokim nadmiarze (cukru) zaczyna brakować. Spada więc również drastycznie produkcja insuliny i trzustka, jak i całe ciało (hormon insulina, poza obniżaniem poziomu cukru we krwi odgrywa też wiele innych tym razem destrukcjny dla ciała ról) odpoczywa i powraca do zdrowia.
Nie dziw się zatem Sandro, że Twój teściu, pomimo tego, że nieświadomie nie przyjmie lekarstwa, to jednak czuje się dobrze (wysoki poziom glukozy we krwi "nie boli").

Sandra napisał:
Dodatkowo był na 100% ma trzustkę do niczego, że najlepiej jak już przejdzie na zastrzyki i będzie sobie pakował w żyłę insulinę.

Wielki błąd, najczęściej jednak przez lekarzy popełniany - jeśli tabletki już zawodzą, to przestawia się pacjenta na insulinę, pomimo tego, że jego organizm doskonale z produkcją tego hormonu sobie radzi, a w dodatku produkuje go w olbrzymich ilościach.
Sandra napisał:
No i proszę państwa zawieźliśmy go na badania do specjalisty od medycyny naturalnej i okazało się, że trzustka jest w niezłej formie, nie idealnej, ale nie ma powodu by rozkładac ręcę. Natomiast nerki, wątroba i dwunastnica oraz jelito sa w opłakanej sytuacji, czyli cała oczyszczalnia ścieków padła.


Tak jak pisałem wcześniej - trzustka pracuje normalnie, a w zasadzie to cały czas ponad normalnie, czyli non stop jest przeciążone produkcją ogromnej ilości insuliny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
JO



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 76
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2005 01 12 22:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zosia23 napisał:
no wlasnie to jest problem! moj tata chce sobie zrobić glodowkę, ale bierze leki na serce. raz zapomniał, to tego samego dnia już zle się czul, więc chyba mu pomagają ( jakis ewenement wśród leków Wink. i coż zrobić w takiej sytacji?

Podobno post leczniczy doskonale leczy choroby serca.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
owocowy



Dołączył: 24 Sty 2003
Posty: 142
Skąd: Słubice

PostWysłany: 2005 01 13 12:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zosia23 napisał:
Ja chcialbym sobie zrobić post leczniczy, ale jestem taaaaka chuda, mam niedowagę mimo iż jem więcej niż inni i naprawdę nie wiem, jak z tego wybrnąć ... u mnie też podobno oczyszczanie jest w fatalnym stanie


W takim razie nie rób sobie postu, tylko dwie rzeczy:

- zrezygnuj z mięsa i wszelkich form nabiału (jeśli jadasz)
- staraj się jadać zgodnie z potrzebami organizmu

To pierwsze zapewni stopniowe, stałe oczyszczanie organizmu nawet bez głodówek. Soki warzywne i owocowe, całe owoce, orzechy, warzywa i kasze gotowane lub podsmażane na olejach wyciskanych na zimno, nie za wiele mąki z pszenicy - to dobra dieta dla wielu osób.

To drugie może być trudniejsze. Jak zauważyłem na sobie, chudość może się brać niekoniecznie z niedojadania, ale wprost przeciwnie - z nadmiernego jedzenia, zwłaszcza "rzadko a dużo". A o takie objadanie nietrudno, jeśli masz ambicję, żeby iść w stronę niejedzenia lub jedzenia lekkiego. Po prostu, kiedy nie jesz, napinasz sprężynę, która w końcu z głośnym brzękiem powraca na swoje miejsce - przejadasz się. Mechanizm wtedy jest taki, że ciało potrzbuje w rzeczywistości tylko części posiłku, który zjadasz, reszta jest eliminowana przy takim udziale energii, że masz poczucie osłabienia i - paradoksalnie - niedojedzenia. Jesz więc jeszcze więcej i jeszcze bardziej nieregularnie, bo masz większe wyrzuty sumienia, co prowadzi do jeszcze większego osłabienia - błędne koło. Żeby z niego wyjść, trzeba w mądry sposób narzucić sobie dyscyplinę, żeby jadać mało ale często i zawsze pytać siebie, czego naprawdę potrzebuję. Po jakimś czasie można też odryć pewne ciekawe rzeczy na temat powodów swojego jedzenia, np., że jadam dla zabicia czasu, dla podniesienia nastroju lub dlatego, że boję się, że zabraknie mi jakichś składników. Wtedy można podjąć próbę eliminacji tych w gruncie rzeczy nieracjonalnych powodów
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sandra



Dołączył: 02 Kwi 2003
Posty: 197
Skąd: LU

PostWysłany: 2005 01 13 13:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

JO napisał:
[...]

Rozumiem. Dzięki.

Nawiązując do trzustki...Czyli to by sie zgadzalo. Zreszta lekarz [od medycyny naturalnej, ktory nie wydal na niego wyroku pod tytulem - będzie pan cukrzykiem do konca życia...wrecz przeciwnie] powiedział mu gdzie tkwi przyczyna jego choroby. I dlatego ma teraz kuracje odbudowujaco-oczyszczającą od podstaw - wątroba [teść byl pzrekonany ze ma wątrobe zdrowa jak dzwon, bo nigdy go nie bolała, nigdy nie mial problemow ze skora etc. a wyszło odwrotnie], dwunastnica, nerki.
Niestety nie do konca chce wspolpracowac. Ma podejscie, ze to bedzie robil, ale tamtego nie zrobi. Np. jego uklad pokarmowy, aż sie prosi o dokładne wyprożnienie, ma ciagle wzdecia, wyczuwalne przez skore kamienie. Rozpoczeta ziolowa kuracja troche to pchnela, ale zapewne wiesz, jak trudno pewne nieczystosci z jelita wyrzucic i to zbierane od dziecinstwa.
No ale nic, takich przypadkow jest od groma. I sa przykrym dowodem na to, ze ludzie pracuja na swoje zdrowie lub niezdrowie.
Nie pozostaje nam nic innego jak wytrwale dostarczać odpowiednich informacji i wspierać.

Pozdrawiam
SANDRA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
zosia23



Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 42

PostWysłany: 2005 01 14 17:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzięki wszystkim za odpowiedzi
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
EOL



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 25

PostWysłany: 2005 02 06 20:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jestem przeciwnikiem farmakologii. Moim zdaniem wszystkie choroby jakie dotykają naszych ciał są wynikiem niehigienicznego światopoglądu, czyli niekontrolowania tego o czym się myśli, co się wyobraża i o czym mówi. Potwierdza ten fakt bardzo skuteczna metoda uzdrawiania metodą Silvy, gdzie w kontrolowany sposób w stanie alfa, własnym umysłem zwalcza się wszystkie dolegliwości i choroby. W przypadku metody Silvy jest to sprzeciwienie się wszystkim destrukcyjnym myślom, wyobrażeniom i słowom poprzez ich przeciwieństwa czyli wyobrażenie coraz lepszego samopoczucia, odporności, witalności itp. Polecam wszystkim kontrolowanie swojego ciała i nie tylko, poprzez umysł - źródło wszystkiego, co spotyka nas w otaczającej rzeczywistości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
S.R.
Gość





PostWysłany: 2005 02 07 10:54    Temat postu: i czyny... Odpowiedz z cytatem

EOL napisał:
Jestem przeciwnikiem farmakologii. Moim zdaniem wszystkie choroby jakie dotykają naszych ciał są wynikiem niehigienicznego światopoglądu, czyli niekontrolowania tego o czym się myśli, co się wyobraża i o czym mówi.

I PRZEDE WSZYSTKIM tego co się CZYNI [a one sa efektem myśli, słów...]
Czyny, czyny i jeszcze raz czyny.
Ale ludzie tego wciąż nie kojarzą i dziwią się, że chorują, że spotykają ich klęski, nieszczęścia etc.
Zero umiejętności wyciągania wniosków, uczenia sie na błędach swoich czy też innych albo na sukcesach.

pozdrawiam
SANDRA
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Leczenie, Oczyszczanie Ciała i Umysłu, Zdrowie, Medycyna. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group