Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pierwsza próba

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Ja, Moje Życie i Moje Doświadczenia.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blue



Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 9

PostWysłany: 2005 11 01 21:35    Temat postu: Pierwsza próba Odpowiedz z cytatem

Dzisiaj mija trzeci dzień jak nie jem. Dwa dni piłem tylko zieloną herbatę od dzisiaj tylko wodę z cytryną. Niestety palę papierosy, czy to poważny problem?
Ogólnie czuję się dobrze, trochę pobolewa wątroba i jest mi zimno. Jestem trochę zdołowany.
Znalazłem to forum po rozpoczęciu postu i liczę na cenne uwagi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tilaca



Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 126
Skąd: Kraśnik

PostWysłany: 2005 11 01 22:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Blue, witaj. pierwsze to, nie przyjmuj tego, jako kary. Uśmiechnij się. Jeśli to jest Twoja decyzja, powiedz sobie. Ja nie jem, bo tak chcę. To jest mój wybór, a to, że boli wątroba? Widocznie miałeś ją chorą i organizm oczyszcza ją. Stąd niedomaganie, zapewniam, że przejdzie. Być
może, wątroba pobolewa, bo wciąż palisz. Oczyszczając orgznizm, jednocześnie go zatruwasz. Ciężko jest rzucić palenie, skoro się pali nałogowo, ale jeśli możesz powiedzieć sobie nie jem, spróbuj powiedzieć sobie, nie palę. Wiem, że jest to trudne. Myślę, że są plastry, anty., wspomagaj się, nie wiem, czy tak można, ale zobacz, jak się będziesz po nich czuł. Jeśli wytrzymasz jeden dzięń....., może Ci się uda.
Joachim powie Ci na pewno, medytuj , wizualizuj i będzie miał rację.
Słuchaj mądrzejszych. Moje słowa, to tylko moje odczucia. Chciałabym, aby Joachim wypowiedział się na ten temat. Pozdrawiam, Joachima również, niech nam Świeci na tej stronie, Tila.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
blue



Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 9

PostWysłany: 2005 11 02 00:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie traktuje tego jak kary, ale moje samopoczucie psychiczne uległo pogorszeniu, mam wahania nastroju. Ale powtarzam sobie że to przejściowe. Myślę, że w tym wszystkim nie głód jest problemem a czas. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
tilaca



Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 126
Skąd: Kraśnik

PostWysłany: 2005 11 02 10:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja w takim wypadku rozmawiam z podświadomością. Tłumaczę Jej, jak
bardzo jest to ważne dla mnie, dla nas, otaczam Ją miłością, pokazuję dobre strony, uspakajam. Każdy jest inny, więc i odczucia będą inne. Na ten moment, pozdrawiam, Tila.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2005 11 02 10:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Różne są powody złego samopoczucia psychicznego podczas postów. Faktem jest, że często tak dzieje się, powiedziałbym nawet, że to normalne.
Rozwiązaniem może być bierne czekanie z nadzieją, chociaż większość ludzi, z tego co wiedzę, woli działać. Najkorzystniejszym działaniem w takim przypadku, nie tylko podczas postu, jest wizualizacja radości, której jest się źródłem. Dokładny opis wizualizacji jest np. tutaj:
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=389 .

Palenie tytoniu, branie narkotyków, picie kawy, alkoholu itp. wpływa niekorzystnie na poszczącego. Oczywiście, lepiej jest pościć i nadal palić niż nie pościć i palić. Mimo wszystko organizm wtedy ma więcej energii, której część może przeznaczyć na oczyszczanie.
Jest wiele osób, które w czasie długiego postu pozbyły się uzależnienia od nałogu. Tu nie ma ogólnie obowiązującej reguły, bo przecież każdy z nas innym jest. Jednak faktem jest, że wizualizacja może w tym temacie czynić "cuda".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
blue



Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 9

PostWysłany: 2005 11 02 14:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki.
Mam jeszcze pytanie odnośnie płynów, czytałem już tu .że najlepiej pić czystą wodę ale jakoś nie mogę. Jakie są ewentualne skutki picia zielonej herbaty lub wody z cytryną i co lepiej stosować. Pozdrawiam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
EOL



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 25

PostWysłany: 2005 11 02 18:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja osobiście preferuję w czasie głodówki wodę Galicjankę "MUSZYNĘ" słabo gazowaną. Jednak po okresie sześciodniowego wypalania, każda kropla wody jest orgazmem dla podniebienia. Smile W czasie głodówek nie pijam herbat, kaw lub soków. Staram się maksymalnie pogłębić naturalną biosyntezę komórkową (tworzenie wewnątrz komórkowe aminokwasów z dwutlenku węgla, ciał ketonowych i wody) dlatego w czasie głodówki unikam białek, węglowodanów oraz tłuszczy, zarówno nasyconych jak i nienasyconych.
Osobiście preferuję także, długie poranne spacery - moim zdaniem jest to nieodzowny element głodówki, bardzo silnie wspomagający organizm energią praniczną z powietrza, pobudzający krążenie, przyśpieszający oczyszczanie zarówno tkankowe jak i przewodu pokarmowego (wzmaga perystaltykę jelit).
Codziennie wieczorem (z wyjątkiem głodówki suchej) wykonuję lewatywę - tyle razy, aż będzie wydalana czysta woda.
Stroną psychiczną (radosnym, pogodnym samopoczuciem)zajmuję się w czasie wykonywania toalety porannej. Zauważyłem, że mimika człowieka jest ściśle związana z emocjami, więc napinam mięśnie mimiczne odpowiedzialne za radość, czyli cały czas się uśmiecham, odpychając jednocześnie wszystkie myśli pesymistyczne a wybierając optymistyczne.
W/w wskazówki pozwalały mi bardzo długo wytrwać w głodówce.
Zawsze największą przeszkodą jest oprogramowanie podświadomości, konieczne jest wymienienie starych ograniczonych programów (np. muszę jeść i pić aby żyć) na programy nowe nieograniczone, tylko tak można dojść do wolności.
Wizualizacja podlana wiarą daje bardzo dobre efekty.

POWODZENIA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2005 11 02 20:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

blue napisał:
czytałem już tu .że najlepiej pić czystą wodę ale jakoś nie mogę. Jakie są ewentualne skutki picia zielonej herbaty lub wody z cytryną i co lepiej stosować.
Ogólnie rzecz biorąc, jeżeli czlowiek nie czuje pragnienia podczas postu, to nie ma powodu do picia. Jeżeli jednak czuje się pragnienie a woda "nie podchodzi", to lepiej jest pić cherbatę zieloną niż nic, chyba że jest to post suchy. Woda z cytryną jest już mnie korzystna, bo z postu robi się dieta na rozcięczonym soku.
Tak czy inaczej, dieta na sokach czy na zielonej herbacie, jest korzystniejsza niż jedzenie wtedy, kiedy organizm potrzebuje oczyszczenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
blue



Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 9

PostWysłany: 2005 11 02 22:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na sobotę jestem umówiony na hydrokolonoterapię mam nadzieję, że wytrzymam bez jedzenia byłby to siódmy dzień. Odczuwam okresowe lekkie bóle wątroby, chyba trzustki i nerek. Biorąc pod uwagę, że ostatnie 10 lat popijałem alkohol prawie codziennie (bardzo lubię piwo i nietylko Very Happy )To chyba reakcja organizmu jest prawidłowa. Martwią mnie trochę ciemno pdkrążone oczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
blue



Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 9

PostWysłany: 2005 11 04 11:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
No to leci szósty dzień. Od wczoraj samopoczucie mam o wiele lepsze, zobaczymy kiedy będzie następny kryzys. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jaras



Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 10
Skąd: Gdynia

PostWysłany: 2005 11 05 22:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pamietaj ze alkohol to substancja, do ktorej organizm MUSI sie przyzwyczaic, wykonuje, bedac obecny, kawal roboty za organizm, to dwie sily, a wspolpraca kiepska, organizm przewaznie, dla przetrwania, wycofuje sie i zaprzestaje czesci swojej roboty, kiedy odstawiamy alkohol moze byc dziwnie...

alkohol produkuje energie, stad zludna nadzieja, ze rozgrzewa, organizm odzwyczaja sie od czesci roboty, bo energia jest dostarczana, podczas zwiekszonego pijanstwa, nie potrzebujemy jesc, spac i dzialamy, kiedy przerywamy pijanstwo robi sie dziura, organizm przywykl do nic nie robienia, alkoholu nie podajemy i... kace sa przykre Wink
w dodatku alkohol zabral material z organizmu, ktory jest potrzebny do wytworzenia energii, stad ta uluda, ze alkohol jest oki i myslenie, ze tu sie nie da nie pic...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
blue



Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 9

PostWysłany: 2005 11 06 03:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Masz rację Jaras nie wiem jak Ty, ale ja to znam z autopsji mam 40 lat i naprawdę niezle popijałem (hmm... nie wiem czy czas przeszły jest tu na miejscu). Dzisiaj mija siódmy dzień jak nie jem i... na tym koniec. Jutro soki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
blue



Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 9

PostWysłany: 2005 11 06 15:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam .
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy mogę podczas wychodzenia oprócz soków pić jogurt naturalny Bo mam na niego wielką ochotę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1671
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2005 11 06 19:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Możesz, oczywiście, pić jogurt i cokolwiek innego, bo przecież nikt ci nie zabroni, jednak spożywanie któregokolwiek z produktów pochodzących od mleka krowiego jest niekorzystne i szybciej przywraca stan zdrowia organizmu z przed postu.
Dlatego nie radzę ci pić tego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
yulek



Dołączył: 02 Paź 2005
Posty: 1

PostWysłany: 2005 11 06 19:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

szkoda ze przerywasz,
pierwsze dwa tygodnie oczyszcza sie uklad pokarmowy, to jest pierwszy krok do oczyszczenia organizmu,ktory oczyszcza sie po ok.6 tygodniach ,wtedy dopiero zaczyna w pelni funkcjonowac uklad energetyczny i to jest poczatek rozszezania sie percepcji i swiadomosci.
ja osobiscie polecam pierwszy post 2tyg. potem 1-2 tyg.jedzenia im lzej i mniej tym lepiej (jedynym nie szkodliwym jedzeniem sa swieze owoce)ale oczywiscie nie jest to warunek tylko ulatwienie dla organizmu
nastepnie 6 tyg.post najlepiej na wodzie ale zielona herbatka czy mate lub ziolka tez nie jest tak zle. palenie zecz jasna jest fatalne,bo przeszkadza w przeplywie energii i jasnosci umyslu.
polecam i pozdrawiam
yulek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Freeman



Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 31

PostWysłany: 2005 11 15 01:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

moja pierwsza proba (tak dluga) odbyla sie tydzien temu, we wtorek postanowilem tylko pic, wypilem rano troche miety, pozniej zielona herbate, nastepnie juz tylko wode, pierwszego dnia czulem sie wlasciwie normalnie, bylem troche glodny i wieczorem poczulem sie troche inaczej, czulem tez ze energia z miesni (blokady) zaczela sie uwalniac, przemieszczac, szczegolnie w glowie - co wplywalo na czystosc umyslu, percepcje, mocz stal sie mocno zolty a zapach duzo intensywniejszy

drugiego dnia czulem sie podobnie, bylem troche slabszy i rowniez czulem troche glod, zaczely sie tez mysli o tym co bym chetnie zjadl, dziwi mnie to, iz przyszla mi wowczas ochota na mieso, kurczaka albo rybe, ktorego nie jem od prawie 2 lat, ale nie byla ona specjalnie silna, ogolnie mialem ochote na slone potrawy, samopoczucie bylo dobre, szybkie wstawanie z lozka powodowalo, ze musialem spowrotem na chwile usiasc albo stac i obserwowac jak robi sie bialo Laughing , pragnienie prawie nie wystepowalo, wypilem moze 0,5 litra albo mniej i to bez specjalnej checi

trzeciego dnia obudzilem sie zdenerwowany, wczesniej snilo mi sie jak brat robi rzeczy, ktore mnie denerwuja, zdenerwowanie, ktore odczuwalem w miejscach, w ktorych wiem, ze jest slumiona energia,
na stole w kuchni zobaczylem kartke na ktorej mama polecila mi pojechac do sklepu na zakupy (zywnosci), mimo, iz wczesniej mowilem jej ze nie moge, nie chce - nie pojechalem, rodzinka na mnie nakrzyczala, jak mam a przyszla z pracy powiedzialem ze pojade jutro (rowerem), pragnienie tak samo slabe, pije znowy nie wiecej niz 0,5 litra

czwartego dnia czulem sie ja bym nie spal cala noc, bylem zmeczony, ale samopoczucie nie bylo zle, pragnienie prawie nie wystepowalo, pojechalem rowerem zobaczyc czy market jest otwarty, jak wrocilem musialem szybko usiasc, bo znana mi blokada, ktora rowniej jest na klatce piersiowej bardzo mi ciazyla, musialem odpoczac, postanowilem, ze teraz pojde do sklepu z matka, wezme rower zeby powiesic na nim zakupy i go prowadzic, bo jazda powoduje za duze zmeczenie, kupilem owoce, ktore zaczalem jesc po poludniu i na tym skonczyl sie moj post, po tym jak zjadlem winogrona - moj pierwszy posilek, poczulem silny bol w jelitach po tej stronie, po ktorej odczuwam stlumiona energie, wyproznilem sie i wszystko wrocilo do normy Smile

jutro kolejny raz podchodze do postu bo:
- podoba mi sie wieksza trzezwosc i przytomnosc umyslu (przypomina mi stan swiadomosci z kiedys)
- nie mam wtedy sily na podtrzymywanie slumien i wiem, ze latwiej sie one zintegruja, tym razem bede stosowal kontemplacje i cwiczenia energetyzujace
- chce zwiekszysc swoja odpornosc na sugestie rodziny a szczegolnie babci, ktora sadzi, ze post szkodzi
- chce przygotowac sie do dluzszych postow

nie wiem jak dlugi to post bedzie, zeby bylo mi latwiej, mowie sobie, ze bedzie trwal tylko 3 dni jak ostatnio, ale jesli tym razem, bedzie lepiej (cwiczenia, kontemplacja powinny pomoc rozpuscic blokady) to post przedluze

acha, dodam jeszcze, ze gdyby nie te blokady, moglbym poscic dlugo, bo czuje, ze to z tego powodu brakuje mi wowczas energii
i jeszcze jedno czasami po przebudzeniu odczuwalem niezbyt duze mdlosci ale nie w zoladku lecz m.in. na klatce piersiowej

ps. teraz wiem, ze jedzenie jest narkotykiem, wiekszosc ludzi a w tym ja , nie je po to zeby odzywic swoje cialo, dac mu energii lecz dla przyjemnosci i jeszcze sadza, ze to jest zdrowe i tak trzeba, nie wiedza, ze mogliby jesc jedna trzecia tego co jedza, albo mniej i miec duzo energii i zdrowe odzywione cialo, nie mowiac juz o zyciu bez jedzenia


pozdrawiam Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
blue



Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 9

PostWysłany: 2017 03 23 00:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Parę lat minęło a ja znowu tu jestem Smile
Dzisiaj mija trzeci dzień głodówki na wodzie, plany mam ambitne.
Zobaczymy jak będzie. Czekam na pierwszy przełom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
blue



Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 9

PostWysłany: 2017 03 23 00:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Parę lat minęło a ja znowu tu jestem Smile
Dzisiaj mija trzeci dzień głodówki na wodzie, plany mam ambitne.
Zobaczymy jak będzie. Czekam na pierwszy przełom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Ja, Moje Życie i Moje Doświadczenia. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group